Działaczy ci u nas dostatek?

/ 9 komentarzy

Witam, dziś chcę opisać działaczy PZW ( ja sam, też nim jestem), to co zaczniemy! Napisał do mnie kolega, że prezes zarządu, w jego kole, robi, co chce, nikogo nie słucha, jest po prostu despotą, nie znam sprawy, i nie rozumiem, jak coś takiego może mieć miejsce, z tego, co kolega napisał to sam jest członkiem tego zarządu, a to oznacza, że bierze odpowiedzialność za wszystkie decyzje, jakie w zarządzie zapadają. Dlaczego, już wyjaśniam na przykładzie mojego koła? Po wyborze zarządu, przez walne zgromadzenie wędkarzy, zarząd ze swojego grona wybiera prezesa, i tu się zatrzymam na chwile-walne zebranie, jak ważna jest frekwencja, bo to wędkarze powinni decydować, jakie zadania i cele ma osiągnąć w swoim działaniu zarząd. To zarząd przez najbliższy rok (aż do zebrania sprawozdawczo-wyborczego) podejmuje za nas wędkarzy wszystkie decyzje, to na zebraniu, wędkarze de facto, określają prace zarządu. Ale jak na sali, jest tylko kilku wędkarzy, nie licząc działaczy, to później dziwi mnie i irytuje narzekanie oraz krytyka zarządu, odpowiadam im z godnie zasadą, nieobecni nie mają racji.

Wracamy do wyboru prezesa, jest to kluczowa postać w zarządzie, dlaczego, bo reprezentuje zarząd na zewnątrz ( rozmawia i prowadzi sprawy w imieniu zarządu np. z Burmistrzem, Wójtem, Prezesem Okręgu. Itd.) ten wybór oznacza jak będzie wyglądała praca zarządu. W zarządzie mojego koła jestem już 18 miesięcy, poznałem już wszystkich, na co miesięcznych posiedzeniach, omawialiśmy różne sprawy, i nie myślcie, że jesteśmy maszynkami do głosowania, czasami omawiany problem dzieli zarząd ( jedni chcą tak a inni inaczej, uchwalić daną sprawę) wtedy prezes, który jest człowiekiem spokojnym i elokwentnym, próbuje wypracować kompromis.

Tym miejscu, trzeba opisać, jaki powinien być kandydat na prezesa, w żadnym przypadku despota i tyran, to musi być dyplomata-dosłownie, musi być pasjonatem w tym, co robi, ja nigdy nie chciałbym być prezesem ( widzę uśmiech na waszych twarzach), dlaczego, aby sprawować dobrze tę funkcje, trzeba poświęcić ogrom swojego czasu, nerwów, i czasami wysłuchiwać gorzkich słów, na które nie zasłużyliście, i za co, za tytuł prezesa, to nie dla mnie, ja zajmuje się stroną internetową mojego koła, i to jest moja działka w zarządzie. Wracając do skargi kolegi na prezesa w jego kole, co robi reszta członków zarządu, czy kilka osób nie jest w stanie ostudzić zapędy prezesa, chyba, że, i oni mają podobny tok myślenia. Wiem, że czasami woda sodowa uderza ludziom do głowy, ( opisywałem przykład kom. Powiatowego SSR w moim Powiecie), znam kilku działaczy, którzy uważają się z pępek świata. Czy władze Okręgu tworzą Marsjanie, a w zarządzie głównym zasiadają sami mędrcy, nie to zwykli ludzie, którzy mają swoje wady a nawet czasami nie nadają się do sprawowania tych swoich funkcji?

To w naszym i podobnych kołach zapadają decyzje, kogo delegować do władz okręgu i na zjazd krajowy ( pośrednio), to zarząd koła decyduje personalnie, a wy powinniście wybierać swoich przedstawicieli, którzy w naszym imieniu będą podejmować takie decyzje. Jeśli nie ma was na zebraniu wyborczym to nie dziwcie się, że do zarządu wchodzą ludzie, których nigdy byście nie wybrali, znam byłych członków jednego z zarządów, którzy lubili kłusować, mieli nawet sprawy w sądzie o ten proceder (to tylko ludzie) ba byli nawet strażnikami SSR. Przecież nie spadli z księżyca, ktoś ich wybrał, garstka wyborców, i to wystarczy, jeśli wędkarze obrażają się na zarząd i vice-versa, to nikt na tym nie zyska, bardziej prawdopodobne wszyscy stracą.

Na stronie głównej PZW ( internetowej) czasami czytam, wypowiedzi działaczy (niestety rzadko), którzy chcą reform w PZW, ale są osamotnieni w swych wypowiedziach, jak napisał kiedyś w komentarzu miru57 „struktura PZW jest tylko namiastką żelbetonowej skorupki, „ tak tylko czy my chcemy zmian, a może tak jest nam wygodniej, czasami odnoszę wrażenie, że wędkarze się wstydzą upominać ( a może się boją) o swoje, lepiej zapłacić raz do roku składkę-opłatę za łowienie, i więcej się nie fatygować do swojego koła, założę się z wami, że jeśli istniałaby możliwość, opłat rocznych np. przekazem, przelewem, to 99% by skorzystało z tej formy płatności.

Ja pragnę zmian, zburzenia skostniałej struktury, towarzystwa wzajemnej adoracji, pisałem kiedyś, ( na portalu PZW też ktoś o tym pisał, jak również na wedkuje.Pl) o zmniejszeniu liczby okręgów. Jak myślicie, okręg sam się rozwiąże, a może zarząd główny to zrobi, nie liczyłbym na to, czasami odnoszę wrażenie, że wysoko postawionym działaczom, szeregowi wędkarze po prostu przeszkadzają, są zbędni, tylko marudzą, bo super działacze mają swój świat i swoje sprawy, i dlatego tylko szeregowi wędkarze, tu na dole mogą coś zmienić na lepsze?

Pozdrawiam Wiesław Rykalski.

 


4.6
Oceń
(20 głosów)

 

Działaczy ci u nas dostatek? - opinie i komentarze

użytkownik24522użytkownik24522
0

Myślę że w większości kół jest ten sam problem.

Piąteczka*****

(2010-07-01 17:28)
adleradler
0

Brawo , Brawo . !!! 

Nic dodać , nic UJĄĆ . !!! 

Wszystko na swoim miejscu , takimi  ( Twoimi , naszymi takimi samymi ) słowami tułmaczę takie sytuacje swoim kołowym kolegom . Lecz niestety na następnych zebraniach , wyborach frekwencja dalej taka sama ( czyt. niska ) . Później na wodą koleślie dalej wylewają Swoje nieuzasadnione żale i krytyki , a może być INNACZEJ , czyli NORMALNIE . Wystarczy odrobina dobrej woli i chęci . Sam jestem aktywnym działaczem koła , lecz nie należe do zarządu , choć czasami zarząd ma już mnie serdecznie dość to nie omija mnie bokiem , gdyż ma praca to mimo wszystko punkty dla nich czyli na dobro WSZYSTKICH WĘDKARZY . 

Więc koledzy nie bójcie się co ktoś powie , tylko przecierz robicie te rzeczy nie tylko dla SIEBIE . To jest ta cała esencja , radość , jak to wyjdzie , wypali .

Pozdrawiam ludzi dobrej i wspólnej woli i inicjatywy .




















(2010-07-01 17:41)
użytkownik31907użytkownik31907
0
brawo brawo 5
(2010-07-02 09:22)
ZAMOSCIANINZAMOSCIANIN
0
Jak się prześpię to Ci kolego odpiszę, k......wa chłopie ty jesteś idealista, takich jak Ty to trzeba z świecą szukać!!!!! 5 nie wyjęta za tę notkę!!!BRAWO   (2010-07-02 14:29)
Iwona709Iwona709
0
DUŻA 5......WIELKIE BRAWA DLA AUTORA.....PODSUMOWANIE....W WIĘKSZOŚCI SIŁA.......GORZEJ JAK WIĘKSZOŚCI NIEMA .........
(2010-07-02 17:34)
viktor0viktor0
0
Brawo,u mnie 5.Zdrowa atmosfera w pracy zarządu jest nieodzowna,a nieobecni tak jak napisałeś nie mają racji.Jedno mi się niezgadza-u nas w kole prezesa wybiera walne zebranie sprawozdawczo-wyborcze co 4 lata,a nie wybrany zarząd koła.Zarząd spośród swojego grona wybiera zastępcę,gospodarza itd.Również ja bylem w zarządzie koła ale zrezygnowałem,staram się jednak pomagać i jestem aktywny[SSR i sędzia sportowy].Pozdrowienia.
(2010-07-02 18:26)
ZAMOSCIANINZAMOSCIANIN
0
Ja się przespałem i przemyślałem i napiszę tylko tyle POTRZEBA ŚWIEŻEJ KRWI W KOŁACH PZW. A zmiana myślenia, działania dokona się sama. Tak na marginesie z takimi poglądami jak Twoje kolego to jednak powinieneś zostać prezesem! Pozdrawiam   (2010-07-02 18:49)
zegarzegar
0
Słuszna jak zwykle racja. Tylko dlaczego nikt nie przychodzi na zebrania i nie chce nic zmieniać jak ich się prosi. Może dla tego że prezes jest OK. Ale bez głosów wędkarzy, nie zmienimy nic w zarządzie głównym, i przepisach P.Z.W. Pozdrawiam...
(2010-07-03 19:40)
BlueFishermanBlueFisherman
0
5 (2013-05-14 17:51)

skomentuj ten artykuł