Zaloguj się do konta

Dzień zaskoczenia

Po wielu rozmowach z po bliskimi spinningistami dowiedziałem się ze w Kaczawie pływają bycze Pstrągi Potokowe ... Nie wierzyłem bo byłem prawie codziennie i łapałem takie po 15-20 cm , nie było różnicy czy to wobler , czy to blaszka obrotowa ... Lecz spotkałem starego znajomego który powiedział żebym przyszedł wieczorem tak koło 18 , że on mi pokaże jak się łowi Pstrągi .

Byłem punkt 18 na moście , lecz go jeszcze nie było więc rozłożyłem i parę razy zarzuciłem i żadnego brania ....

Nagle wyszedł za rogu mój stary znajomy ... po chwili powiedział żebym pokazał mu jak rzucam i jak prowadzę woblera . Ja na to ,,...Ale łatwizna , patrz '' poprowadziłem po swojemu a on pokręcił głową i powiedział ze wszystko robię źle ...

Więc następnym etapem była nauka prowadzenia przynęty.
Ja prowadziłem przynętę zawsze na środku rzeki (rzeka ma 4 metry średnicy) , i zawsze kręciłem kołowrotkiem ... Lecz to nie tak ma być , po pierwszym pokazaniu przez kolegę jak on prowadzi przynętę kazał mi powtórzyć ... To że rzeka ma murowane ściany z kamienia (żeby nie wylewała w czasie powodzi ) zarzuciłem pod samą krawędź i lecimy 5 obrotów kołowrotkiem i 2 sekundowy przystanek i tak do samego końca , po paru rzutach wyciągnąłem 24 cm pstrąga ... SUKCES ... ale poszliśmy na kolegi miejscówkę gdzie może rzucać nawet 2 godziny i po moim 5 rzucie czuje lekkie pukniecie , zwijam żyłkę nadal ale powoli , buch następne mocniejsze , tu już przystopowałem bardziej , zwinęłem może 30 cm żyłki ... PACH ... ZACIĘCIE ... i wołam do Przyjaciela ... SIEDZI ... nie mogłem utrzymać wędki bo tak walczyła i skakała nad taflą wody . Kolega mówi bedzie 40 cm ryba wariowała z 5 minut ale zmęczoną wyholowałem na murek . Miarka w dłoń i pokazuję 37 cm . Szczęśliwi daliśmy jemu synkowi ja wypuścić lecz jeszcze przed tym cykneliśmy BESTI fotkę :)

Po kilku jeszcze rzutach wróciliśmy razem do domu :)

Teraz cały czas wyciągam powyżej 24 cm Rybki :)

Jednak gdy starszy doświadczony wędkarz powie , pokażę i wytłumaczy dlaczego tak a nie inaczej , bedziemy wiedzieli wiecej i nie będziemy popełniali podstawowych błędów na których sie wkońcu uczymy .


Połamania kija :)

Pozdrawiam

Opinie (15)

jarcyk18

Kolego masz wielkie szczescie,ze masz takiego znajomego. Ciezko o wedkarza który cię nauczy opowie i pokaże co i jak.Ja takiego szczescia nie mialem i nie dosc ,ze zadko jestem nad woda to jeszcze wszystkiego musze uczyc sie sam. Pozdrawiam i powodzenia [2011-11-29 11:16]

spinfish

Podpatrywanie bardziej doświadczonych kolegów nie pójdzie na marne ,wysłuchiwanie ich uwag i rad w przyszłości przyda się, bo przecież nikt nie jest alfą i omegą .Człowiek całe życie uczy się i gł ..........um za materiał ***** Pozdrawiam    [2011-11-29 11:20]

spinfish

Mała uwaga -rzeka ma 4m szerokości ,a nie średnicy. Pozdrawiam [2011-11-29 11:24]

spinfish

Są jeszcze wędkarz którzy mogą udzielić rad dla mniej doświadczonych ,nieraz nad wodą spotykałem młodych spinningistów i widziałem jak robią coś żle to zagajałem pytałem jak idzie łowienie i w trakcie rozmowy  podpowiedziałem jakie błędy robi i byli bardzo wdzięczni , zazwyczaj byli to młodzi adepci z kilku miesięczny stażem.Pozdrawiam [2011-11-29 11:37]

tobi088

Starszy doświadczeniem zawsze ma mądre rady, pozazdrościć rybki, szkoda że w mojej okolicy jest tak mało rzek z takimi rybami, do tego na widawie mało wody... [2011-11-29 12:04]

camelot

Wpis z całą pewnością zasługuje na Pięć *****  Tekst to nie ryba by go oceniać wg. długości !       Pozdrawiam serdecznie ! [2011-11-29 13:18]

LuceKK

Gratuluje Słuchajmy starszych i doświadczonych oni maja często racje.Za artykuł 5 [2011-11-29 17:38]

sobeklolII

Nieco powtórzę przedmówców ale to naprawdę szczęście gdy ktoś pokarze ci jak łowić.Ja osobiście takiego szczęścia nie miałem a szczególnie jest to przydatne w łowieniu kleni i pstrągów. Na szczęście jest internet i ludzie(nie tylko w internecie) którzy przynajmniej powiedzą jak i gdzie. [2011-11-29 18:14]

kaban

Na zdjęciu trawa zielona więc mniemam,że przygoda odbyła się poza okresem ochronnym bo daty w razie "W" autor nie umieścił. Jeżeli kiedykolwiek ktoś chciałby ze mną połowić i zobaczyć co robię na "swojej" rzece podczas takiej lub innej pogody,pory roku itd też spróbowałbym przekazać część mojej być może skromnej wiedzy. Jakby nie było dobry kolega to podstawa w szybkim nabieraniu wiedzy i doświadczenia.Żaden internet i czasopisma nie mogą się z tym równać. Pozdrawiam "kolegę". [2011-11-29 18:56]

Franek1987

Niema to jak rady , wskazówki itd.. Starszego doświadczeniem

[2011-11-30 23:19]

użytkownik

Pstrąg ma bardzo małe płetwy piersiowe pochodzi z zarybień czy też tak niszczą sobie je na tych betonach w Kaczawie? Pozdrawiam. [2011-12-30 14:04]

grexbi

piękna rybka!!! do tego wraca wody, więc jest szansa za rok na złowienie jej jeszcze raz :) gratulacje [2011-12-30 21:43]

tomalek21

pozazdrościć znojomego no i rybki oczywiście też,nie każdy wędkarz zdradza swoje najlepsze miejsćówki [2012-01-12 21:45]

użytkownik

gratuluje ładna ryba pozdrawiam [2012-04-30 21:53]

dunster35

No ładny pstrąg *****:) [2013-06-30 19:12]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej