Zaloguj się do konta

Dziwna wyprawa

Witam! Dziś wybrałem sie z moim kuzynem na rybki.Godzina 7;15 wędki w wodzie oby dwie na spławik! Po jakiś 15 minutach mój spławik zaczyna 'nurkować' zaraz informuje mojego kuzyna o tym. Po 2 sekundach odwracam sie a mojego spławika nie ma. Zaciągam ale juz po 'wszystkim'. Mówi sie trudno.
Było jeszcze kilka takich bran ale zawsze ryba była sprytniejsza.Nastepne 1,5h odbyło sie bez ruchu spławików. Po powrocie z poczęstunku zarzucam na jedna kukurydze i zaraz spławika zaczyna chodzic. Zacinam i mówie SIEDZI. Po wyciągnięciu i po zmierzeniu odetchnąłem. A zdobycz to amur, waga;1kg, 48cm. Wrócił po rodziców:) Zarzucam koejny raz i znów brainie. Zacinam i na brzegu ląduje karp 1,128kg,39cm. Były jescze 2 rybki. Karaś 23cm 0,35kg i karp 24cm ( nie ważono)

Opinie (6)

użytkownik

I o to w tym wszystkim chodzi............

Piona*****

[2011-08-22 12:25]

Dajmen

wszystko elegancko kolego ;)z tym ,że  jeżeli tenamur ktorego umiesciles na zdjęciu ma 1kg to ja jestem baletnicą... [2011-08-22 21:48]

morokks

Tak mail moze nie kilo ale za dużo nie brakło moze 10dag! [2011-08-23 13:37]

janboruch

wszystko elegancko kolego ;)z tym ,że  jeżeli tenamur ktorego umiesciles na zdjęciu ma 1kg to ja jestem baletnicą...kurna dajmen jeżeli to jest to amur robańku to znaczy od "wieków" jem go na wigilię;pozdrawiam [2011-08-23 19:46]

użytkownik

Dokładnie, chyba się coś koledze pomyliło! Na pierwszy rzut oka widać że Karp. [2011-08-24 21:12]

Dajmen

Panowie. Chyab o nie to zdjęcie wam sie rozchodzi. ;) Pozdrawiam [2013-02-21 12:10]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej