Zaloguj się do konta

Dziwne, ale prawdziwe

Dziwne, ale prawdziwe.

Zastanawiałem się czy opisać tą sprawę i kiedy już sobie odpusciłem, jakiś wewnętrzny głos powiedział mi nie. Nie zostawiaj tego bez odpowiedzi.
Całkiem niedawno wstawiłen klika zdięć do galerii. Kilka starszych, klika aktualnych. Między innymi było zdjęcie okonia. Spreparowanego, 50-cio cm okonia, którego złowilem w "UWAGA" 2002 roku. Kilka komentarzy było miłych, były też uwagi, że paski nie tak pomalowane, że głowa za mała. Ucieszyłem sie, nie jestem specialistą od preparowania i nigdy nie zwracałem na to uwagi. Człowiek uczy sie całe życie, tak potraktowałem te informacje. Oczywiście byly też nazwijmy to "śmieszne fachowe" komentarze, że ryba jest gumowa. Usmiałem sie z tego i zaprosiłem wszystkich niedowiarków na konsultacje do Kilonii. Kiedy drugi "śmieszny specialista" napisłl, ze oczywiście ryba jest gumowa, ale lepiej wieszać takie niz zabierać 50-taki z wody, było mi przykro. Pomyślałem sobie gumowy to Ty masz mózg, jeśli w ogóle go masz. W 2002 roku prawie nikt nie myslał o wypuszczaniu złowionych ryb !!!. Poza tym nie jest ani przestępstwem, ani wykroczeniem zabranie złowionych wymiarowych ryb. Nawiasem mówiąc w regulaninie niemieckim ( bo na tych wodach lowie) jest napisane, ze nie wolno nam wypuszczac złowionch wymiarowych ryb. Co kraj to obyczaj... .
Brak tolerancji dla normalnych wędkarzy, przepraszam, ale tego nie rozumiem. Ze skrajności w skrajność, przez lata zabierało sie wszystko, nawet 10-cio cm okonki, a teraz nowa moda "nic nie brać".
Nie jestem zwolennikiem zabierania wszystkich złowionych ryb, ale zdrowy rozsądek powinien być tu górą.
Zajmijcie sie lepiej kłusolami i rybakami, którzy z ryb ogołocili juz nie jedna wspaniałą wodę.
Tu macie pole do popisu.
Specialmie dla "śmiesznych specialistów" kilka zdjęc "gumowego okonia".
Dla tych kolegów, którzy faktycznie mogą mi podpowiedzieć na co zwracać uwagę patrząc na spreparowane ryby, slowa podziękowania.
No i ostatni wątek, szale goryczy przelłl fakt, że jakimś cudem z mojej galerii znikęłlo zdjęcie owego nieszczęsnego OKONIA. Nikt mnie o tym ( dlaczego?) do dnia dzisiejszego nie powiadomłl. To pozostawiam bez komentarza. Może czytelnicy znajdą jakąś logiczną odpowiedz.

Serdecznie pozdrawiam Slawek.

Opinie (16)

smok24

Niema sie co przejmowac , trzeba robić swoje i wierzyć w samego siebie.Najlepszego w Nowym Roku [2013-01-09 15:41]

okiem_sandacza

A ja zapytałem na co złowiony i nie dostałem odpowiedzi:P [2013-01-09 20:15]

slawek1973

Okoni jest u nas całkiem sporo.Nie takie okazy rzecz jasna ale jak niema okonia to karaś maluch sie panoszy.Nie wspomne o krasnopiurkach po10 cm.Pozdrowienia na nowy sezon. [2013-01-09 20:27]

slawekkiel17

Dla Sandacz999. Odpowiedz oczywiście była, ale zniklnęła razem ze zdjęciem nieszczęśnika z mojej galerii. Okonia złowiłem na małego (ok 6cm) woblera Firmy Rapala. Pozdrawiam Sławek [2013-01-09 21:07]

szczupak410

To jest racja.Było by dobrze jak by wszczyscy którzy chcą i mogą brali rybe do domu.Trzeba tylko mocno pogonić tych głupich kłusoli. [2013-01-10 14:23]

okiem_sandacza

Mhm;) [2013-01-10 16:59]

elena30

Zgadzam się z wyp Smok24 ,pozdrowienia. [2013-01-10 22:13]

szogun1

Spoko spreparowany i gratuluje okazu. pPozdrawiam [2013-01-20 15:19]

Mefokiller

Tez w Stocksee zlowilem pare ponad 40 ale 50-tki jeszcze nie dorwalem. [2013-01-21 18:23]

esox61

Piękny okaz. Mi się podobny wielkościowo okoń spiął przy pontonie bo myślałem że mam szczupaka i dociąłem go za mocno. Tak czy owak ryba pewnie nadal pływa ale ja ją widzialem i to się liczy. Rok temu trafiłem 44cm ale nie mogłem nic zrobić bo wobka imitację uklei 12cm połknął tak że tylko ster wystawał [2013-01-24 11:35]

slawekkiel17

Ten polakomil sie na Rapale ok 6cm. Caly wobler byl w paszczy ryby. [2013-01-24 21:58]

Mefokiller

Dobry artykul i sluszna racja.Od wedkarza wymaga sie przestrzegania wymiarow itd.Rybacy moga wszystko.Nie wspomne jak niewymiarowe ryby mecza sie zaplatane w sieciach i umieraja strasznie konajac.ty nie mozesz zywych ryb trzymac w sadzyku musisz palka jej w leb dac zeby skrocic jej cierpienie.Musisz wymiarow sie trzymac.A tu takie spreparowanie ryby nie jest tanie,sa tu specjalisci od tych rzeczy.Ja tego np nie potrafie. [2013-02-01 20:44]

JAQU

Piękny GARBATY, ładnie zrobiony!!! [2013-02-07 22:50]

rav74

Nie ma się czym przejmować, ja myślę, że najwięcej "grzeszków" popełniają Ci, którzy najwięcej negują tematy oczywiste, a co do spreparowanego okonia wydawać się może niektórym, że jest gumowy, bo na zdjęciu biały kolor podbrzusza wygląda trochę nienaturalnie. Znam jednego fachowca, który robi takie rzeczy i widziałem sporo spreparowanych ryb, Twój jest inny, bo bardzo podkreśliłeś detale w kolorystyce, ale fajna sprawa. Ja bym tak nie potrafił. Pozdrawiam. [2013-02-25 13:13]

BlueFisherman

***** [2013-05-08 19:16]

rysiek38

Ja łowie ponad trzydziesci lat i moim oczkiem w głowie jest właśnie pasiak i jakoś nie mogę przekroczyc 40-tki więc tym większe gratulacje sukcesu [2014-05-04 19:02]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Maj z rodzicami.

Kiedy widzę małych chłopców nad naszymi wodami, zastanawiam się częst…

Ryba złodziejka

Po całym tygodniu pracy i sobotnio –niedzielnym dyżurze trzy dni wo…