Echosondy Condor Marine – nowość na rynku już w sklepie wedkuje.pl

/ 14 komentarzy

Jeśli jesteś młodym wędkarzem, dopiero rozpoczynającym przygodę z echosondami, albo cenisz prostotę i jakość wykonania za przystępną cenę, to mamy produkt idealny dla Ciebie! Echosondy firmy Condor Marine, to całkowita nowość i jedna z najbardziej obiecujących linii echosond na rynku stworzona przez grupę inżynierów i techników z ponad 20-letnim doświadczeniem w ich projektowaniu. Teraz echosondy Condor znajdziesz w ofercie sklepu wedkuje.pl. Nie czekaj i wybierz swój model!







Co nas wyróżnia?
Firma Condor Marine powstała z pasji i doświadczenia. Założyła ją grupa inżynierów i techników, którzy mogą się pochwalić 20-letnim doświadczeniem w świecie projektowania echosond. Wędkarskie myślenie w trakcie konstruowania urządzeń zaowocowało powstaniem jednej z najbardziej obiecujących linii echosond na rynku. Wszystkie funkcje w urządzeniach są starannie przemyślane tak, aby pomagać wędkarzowi w trakcie wyprawy. Polskie menu ułatwia obsługę, która jest szalenie prosta i intuicyjna. Dodajmy do tego szlachetny wygląd, nawiązujący do najlepszych światowych marek, doskonałej jakości plastik obudowy, wodoszczelność w klasie IPX7 (odporność na zanurzenie na 0,5 godziny na głębokości 1m) oraz rewelacyjną cenę. Wędkarze w innych krajach mówią o tych echosondach, że najlepiej sprawdzają się nie na wystawach, ale tam gdzie powinny – na wyprawach wędkarskich.


Obecnie linia echosond Condor Marine składa się z 7 urządzeń.
Linia podstawowa to F-238 200kHz, 242dc 83/200kHz, 245df 50/200 kHz
To proste i ekonomiczne echosondy aczkolwiek model 245df 50/200 kHz wyposażony w potężny przetwornik 50/200kHz to już echosonda, która sprawdzi się nawet na morskich wyprawach przybrzeżnych.



Linia echosond przenośnych F-242dc Portable 83/200kHz 2 wersje przetwornikowe PS (przetwornik plus przyssawka) i PF (przetwornik pływający)
Idealny sprzęt dla wędkarzy podróżujących. Składany ekran i możliwość pracy na bateriach - to podstawowe zalety tych urządzeń. Modele wyposażone są bądź w zwykły przetwornik i przyssawkę mocującą lub przetwornik pływający – pływający czujnik predestynuje ten drugi model do połowów zimowych.


Linia echosond czarno-białych z rozszerzonym menu 320 200 kHz, 325df 50/200 kHz
To echosondy, w których dodano np. możliwość dokonania poprawek odczytów w zależności od głębokości zanurzenia przetwornika i większy ekran o przekątnej 11,4 cm.


Linia echosond kolorowych obejmuje 2 echosondy 340c 200 kHz, 345c df 50/200 kHz
To prawdziwa niespodzianka – kolorowe echosondy w naprawdę niezłej cenie. Zachowane są wszystkie funkcje z poprzedniej linii oraz dodano trzy tryby wyświetlania obrazu: białe tło, niebieskie tło oraz obraz nocny z czarnym tłem. Kolorowy ekran wyświetla echa w palecie ponad 65000 kolorów. Model 340c przeznaczony jest raczej na śródlądzie, ale echosonda 345c df, dzięki przetwornikowi 50/200kHz bez problemu może podjąć trud łowienia w morzu. Jeśli chcecie poznać uroki pracy z kolorową echosondą te modele powinny Was zainteresować.




Wszystkie echosondy Condor Marine - nowość na rynku produktów wędkarskich w Polsce, znajdziecie już teraz w ofercie sklepu wedkuje.pl.
Zapraszamy!

 


3.9
Oceń
(19 głosów)

 

Echosondy Condor Marine – nowość na rynku już w sklepie wedkuje.pl - opinie i komentarze

dendrobenadendrobena
0
Jeżeli wędkarstwo  jako rekreacja i sport to nie widzę tutaj miejsca na "Echosondy" i łódki do wywozu zanęt, przynęt itp. To jest moja wizja wędkarstwa. Pozdrawiam. (2011-09-20 17:34)
FixFix
0
a ja mam taką wizję że próbują zarabiać jak się da. (2011-09-20 17:39)
piotr 0206piotr 0206
0
Jeżeli jesteś młodym wędkarzem nawet /z kasą / a traktujesz wędkarstwo jako sport to nie daj się wciągnąć w przygodę z Echosondami jak Ci oferują  CI którzy chcą ideę sportu wypaczyć i na Tobie zarobić. (2011-09-20 17:52)
użytkownik23936użytkownik23936
0
Sorry, ale powyższe wypowiedzi świadczą tylko o tym, że nigdy nie widzieliście jak to urządzenie działa, albo nie potraficie z niego korzystać.
Nie twierdzę, że od razu trzeba mieć najlepszą, najdroższą i super wypasioną echosondę, ale jest to bardzo przydatne urządzanie i jeżeli ktoś wędkuje z łódki (nie ważne jaką metodą) doceni przydatność nawet najprostszej i taniej echosondy.
(2011-09-20 18:22)
piotr 0206piotr 0206
0
Może wczesniej niż KOLEGA. (2011-09-20 18:55)
użytkownik23936użytkownik23936
0
Rozumując tak dalej, należny zrezygnować z nowoczesnych żyłek, plecionek, wędzisk, itd. Ponieważ to wszystko przybliża wędkarza do złowienia ryby... Echosonda nie łowi za wędkarza. Kiedyś dno sondowano ciężarkiem na lince a namiar na miejscówki notowano w kajetach. Teraz do tego służy echo i GPS, ale czy te urządzenia złowią rybę? Nie.
Dla czego mamy komuś odradzać korzystania z nowych rozwiązań? Chyba tylko z obawy, że będzie lepszy, będzie umiał to lepiej wykorzystać.
(2011-09-20 19:19)
mielecmielec
0
Miałem nic nie pisać, ale jednak już feeko mnie wyręczył. Również też tak sądzę. Echosonda nie łowi, a pomaga w łowieniu lub sprawdzeniu podłoża ot choćby pod przygotowanie do nęcenie itp.
Nie jestem jakimś zwolennikiem drogich gadżetów, ale na pewno nie będę nikomu odradzał by nie kupowali bo to nonsens.
(2011-09-20 19:45)
baloonstylebaloonstyle
0
Jak koledzy wyżej uważam, że wszystko dla ludzi. nie trzeba od razu kupować z górnej półki, ale jest to przydatna rzecz która nie łapie ryb. Łapanie ryb każdy ma w swoich rekach. to jest tylko wsparcie do nęcenia, szukania dołków, górek itd.
(2011-09-21 08:17)
kamil11269kamil11269
0
w wędkarstwie echosonda chyba potrzebna nie jest :P
większa radość jest jak się złapie jakąś większą rybę w miejscu samodzielnie znalezionym :)
(2011-09-21 17:59)
zorrozorro
0
Temat rzeka... Wsiadajac na łudkę, np. na jeziorze śniardwy itp. życze każdemu powodzenia w odnalezieniu miejscówek odwiedzanych przez ryby. Można całe życie nad tym spędzic - a owego nie znalesc. Echosonda jest w tym bardzo pomocna, jednak potrzebna jest również wiedza, na temat przemieszczania sie ryb, i ich upodobań. A to dopiero czóbek góry lodowej, bo kolejne sa np.umiejetnosci lowieckie, szczęście itp... Moja skromna osoba, pływając po tak monotonnym zbiorniku jakim jest turawa, za sandaczem, nie wyobraza sobie wyprawy bez sondy, gdyz nawet w tak jednolitym terenie podwodnym, liczy sie znalezienie byle górki, byle pagórka, a wtedy sznse na spotkanie z mętno okim wzrastaja o jakieś 30 %... Wszysto jest dla ludzi, echosonda zazwyczaj dla spiningistów, a np. kombajny za kilkaset - tysiackilkaset złotych - dla spławikowców itd. pozdrawiam Pozytywnie zakręconych (2011-09-21 23:08)
leon46leon46
0
Niedosc ze niema ryb, to na nich z echosonda,nic poszanowania dla przyrody)))))))))) (2011-09-27 18:48)
michallo212michallo212
0
Moim zdaniem echosonda jest bardzo przydatnym urządzeniem, nie dla tego że pokazuje gdzie są ryby ale przede wszystkim dla tego że pokazuje jaka jest głębokość oraz ukształtowanie dna. Sam posiadam echosondę bezprzewodową kupioną za 250zł + przesyłka na allegro i jestem z niej w pełni zadowolony. (2011-09-29 08:31)
grzesiek35grzesiek35
0
ty jesteś zadowolony,a ryby bez szans.
(2011-09-29 12:46)
Norbert StolarczykNorbert Stolarczyk
0
Nie mam echa ale nigdy bym takich farmazonów jak co poniektóre wypowiedzi powyżej, nie napisał.
Wypowiedzi ludzi co najmniej nie posiadający łódek i łowiący z brzegu, zero pojęcia o zagadnieniu.
Punk widzenia uzależniony od punku siedzenia...

(2011-10-02 09:06)

skomentuj ten artykuł