Zaloguj się do konta

Etyka Ekologiczna Wędkarza.

Jeśli przyjąć, że etyka to ogół zasad i norm postępowania w danym środowisku i w danej epoce, to czy istnieją szczególnie ważne normy i nakazy, którymi powinien kierować się wędkarz? Wydaje się, że obecnie nakazem chwili staje się konieczność zachowania środowiska przyrodniczego w takim stanie, aby mogły z niego korzystać nasze dzieci i wnuki. Zagadnienia te nie są łatwe, bo wymagają postawienia zadań nie tylko wędkarzom. ale całemu społeczeństwu. Problem ochrony wód to nie tylko sprawa technologii, ale konieczność zmian nawyków życia codziennego, przede wszystkim zaniechania zbędnego marnotrawstwa (cieknący kran podczas mycia zębów lub przy goleniu) przez każdego członka naszej społeczności. Każdego z nas obowiązuje imperatyw, który mówi, że zasobów przyrody nie odziedziczyliśmy po naszych przodkach. Zasoby te wypożyczyliśmy od następnych pokoleń i musimy je zwrócić.
Czy jednak są szczególne zadania dla wędkarzy - grupy społecznej, która bezpośrednio eksploatuje zasoby przyrody, jakimi są ryby, dla własnej satysfakcji. Dzisiaj. przynajmniej w Polsce, połów ryb na wędkę nie ma na celu zapewnienia bytu jednostki, a więc w naszym stosunku do ryb i ich środowiska musimy uwzględnić fakt, że jedna złowiona ryba nie jest dla nas niezbędnym posiłkiem, który zaspokaja podstawowy głód. Idea ochrony przyrody wynika z przekonania, że nie jesteśmy panami tej Ziemi. a jedynie produktem ewolucji, jak miliony innych gatunków roślin i zwierząt. Nikt nie dał nam moralnego prawo do niszczenia otaczających nas form życia, jeśli nie służy 10 podtrzymaniu naszej egzystencji.
Każdy z nas wynosi podstawowe wychowanie z domu rodzinnego, szkoły i środowiska przyjaciół. W takich warunkach ukształtowana jest nasza moralność przejawiająca się w naszym stosunku do otaczającego nas świata. Czy wędkarstwo jest sportem, czy też nie, sprawa jest dyskusyjna. Na świecie sportowe wędkarstwo często przyjmuje zasadę łowienia ryb bez zabijania (no killing). W Polsce, gdzie mamy nieco inne uwarunkowania kulturowe, złowiona ryba należy do wędkarza i chyba nie ma potrzeby zmiany tego stanu rzeczy. Błędem jest natomiast łowienie w celu "odzyskania" pieniędzy wydanych na licencję połowów oraz sprzęt. Wędkowanie to przede wszystkim przyjemność i niech takim pozostanie.
Etyka to również zbiór zadań, a być może nakazów dotyczących przyrody, dlatego też etykę ekologiczną wędkarza chciałbym przedstawić w formie kilku spraw do przemyślenia, sformułowanych w postaci zadań, czasem pytań. Oto one:

1. Wędkarstwo będzie tak długo, jak długo będą ryby, więc zrób wszystko, abyś miał co i gdzie łowić.
1.1. Nie przyczyniaj się do zagrożenia naszej ichtiofauny. Ryby, które nie są ważne dla wędkarza, są ważne dla biocenozy i nie ma sensu ich niszczyć. Nie przyczyniaj się do zarybień gatunkami obcymi; koszty takich decyzji nie równoważą doraźnych korzyści.
1.2. Organizuj się w koła wędkarzy - przyjaciół. W grupie możecie być skuteczną siłą nacisku na władze samorządowe, które powinny uwzględnić wasze stanowisko dotyczące problemów środowiska.
1.3. Aktywnie pomagaj w zachowaniu ichtiofauny w formie jak najmniej zmienionej. Jeśli w twoim okręgu są przepławki, dbaj o ich prawidłowe funkcjonowanie lub pomagaj przy przeniesieniu ryb wędrownych przez tamę.
1.4. Stale wzbogacaj swoją wiedzę o rybach. Pamiętaj, że wymiary ochronne, sezon ochronny, lista gatunków chronionych zmieniają się. Ich nieznajomość nie jest niczym usprawiedliwiona.
1.5. Jeśli łowisz na żywą przynętę (rybę), pozyskuj ją tylko w miejscu wędkowania, nie przynoś nieznanych ci ryb, nie używaj przynęty złowionej w innym dorzeczu.

2. Bądź rzecznikiem ochrony przyrody, ale pamiętaj, aby krytykę odpierać siłą argumentów, a nie argumentem siły. Inni mogą też mieć rację. Działanie na rzecz ochrony przyrody to przede wszystkim sztuka dążenia do celu nadrzędnego, ale nie po trupach, czasami kompromis przynosi więcej pożytku.
2.1. Staraj się poznać piękno ojczystej przyrody, spróbuj poznać inne zwierzęta i rośliny. Wędkowanie to znakomita okazja do obserwacji, które mogą przynieść więcej satysfakcji niż złowione ryby.
2.2. Woda jest nie tylko dla wędkarzy, a ryby są jedną z form organizmów wodnych. Kormorany, czaple, rybołowy, wydry nie są twoimi konkurentami, bobry mogą natomiast być twoim sprzymierzeńcem.

3. Traktuj wędkowanie jako przyjemność; nie staraj się za wszelką cenę wyłowić tyle ryb, aby zwróciły ci się koszty wykupu karty połowów.
3.1. Nie pozostawiaj śladów swojego wędkowania: nie zapomnij zabrać swoich śmieci nikt inny tego za ciebie nie zrobi, zakop pozostałości po swojej fizjologii, a nie zeszpecisz miejsca, gdzie wędkowałeś i gdzie jeszcze powrócisz.
3.2. Co zrobić, gdy trafiasz na miejsce pozostawione przez innego wędkarza, pełne butelek i innych śmieci? Czy posprzątać? - Tak! bo to twój kolega, choć go nie znasz, to zrobił, poza tym inni widząc, w jakim stanie pozostawiasz to miejsce, pomyślą, że to twoja sprawka i nie przekonasz ich, że to ktoś inny. Jeśli zastaną cię w czasie sprzątania, a przed rozstawieniem wędek, rozmowa będzie całkiem inna, wtedy ty masz rację narzekając.
3.3. Nie wyrzucaj zbędnych kawałków żyłki , porzucona żyłka wędkarska może być narzędziem okrutnej śmierci dla ptaków, których nogi łatwo się w niej zaplątują.
3.4. Oszczędnie używaj środków do prania i zmywania, a nie przyczynisz się do degradacji wód, jeśli przyjechałeś samochodem, nie traktuj środowiska jako darmowej myjni..

4. Pamiętaj o kulturze w kontakcie z innymi. Gburowata osoba odpowiadająca agresją na pozdrowienie (,,dzień dobry, jak biorą?") nie jest pożądanym gościem nad wodą. Jest to szczególnie ważne, gdy wędkujesz na terenie innego okręgu. Wykupienie karty połowów nie upoważnia cię do sobiepaństwa.
4.1. Zachowanie pogody ducha pozwala rozładować nawet trudne, mało dyplomatyczne sytuacje.
4.2. Uczciwie wypełnij ankietę wędkarską, twoje informacje są bardzo cenne dla monitoringu fauny ryb i minogów. Jej celem nie jest kalkulowanie kosztów licencji połowów.
4.3. Pamiętaj, jeśli nie przestrzegasz regulaminu połowów to, nawet mając kartą wędkarską, łowisz tak jak kłusownik.

Opinie (19)

jurek

Dobry wpis , oby wszyscy przestrzegali tych zasad , to byłby raj w naszej pasji . [2012-12-10 13:22]

piotreks1990

Dokładnie, tak jak kolego zauważyłeś stosowanie co najmniej 3 z tych zasad i wypady nad wodę to będzie przyjemność:) A tak w ramach dygresji pytanko. Jak rozpoznać na której miejscówce wędkarze nie łowią? Odpowiedź jest prosta, tam gdzie nie ma śmieci:) pozdro [2012-12-10 14:05]

kamil11269

piąteczka za opis [2012-12-10 14:31]

kaban

Oby tak wielu jak skromna reszta myślała podobnie może byłoby lepiej... .Pozdrawiam. [2012-12-10 17:18]

marek-debicki

Każda działalność mająca na celu ochronę przyrody i humanizację sportu wędkarskiego jest godna polecenia i naśladowania. Dlatego też jak najbardziej popieram postulaty Kolegi,a sobie i pozostały życzę wytrwałości w dążeniu do zamierzonych celów. Pozdrawiam i *****pozostawiam. [2012-12-10 18:19]

wedkarz1990

Super wpis! I tak jak napisał Kolega Jurek, żeby każdy przestrzegał tych zasad to by była Bajka! [2012-12-10 21:43]

użytkownik

Co tu dużo się rozwodzić... Piona, i wszystko w temacie :) Pozdrawiam :) [2012-12-10 22:57]

Profesor

SUPER ! Jestem za ! [2012-12-10 23:44]

kazik

Bardzo mi się podoba sposób w jaki poruszyłeś ten temat . Wędkarstwo to nie sport , nie pozyskiwanie dodatkowych środków do życia . Wędkarstwo to przyjemność bycia i uczestniczenie w procesie przyrodniczym . Piąteczka , bo mało kto tak podchodzi do tego zagadnienia . [2012-12-11 06:51]

marekp

Przyłączam się z całkowitym zrozumieniem.Popieram takie myślenie***** [2012-12-11 08:44]

jedrzej53

Super wpis ,wszycho gra tylko np.pkt. 1.1. a zawody wędkarskie ,byłem widziałem masa uklej przy brzegu aż biało po zawodach na naszym jeziorku Soczewka. pkt.4.2. wypełnianie kart przed wędkowaniem-mam odczucie ze jest to zwykły haczyk żeby złowić wędkarza i ukarać,bywam na zebraniach koła PZW i nikt nie przedstawił nam analizy z aktywności wędkarskiej naszych członków (koła) nad wodą. Tak ogólnie piszemy o ideałach i etyce stawiamy coraz wyższe wymagania i słusznie,wody niby coraz bardziej czyste ,zarybianie aktywne tylko hm. opłaty coraz wyższe a ryb coraz mniej. [2012-12-11 09:05]

camelot

Bardzo ładny i zgrabny wpis ! Czytając odnoszę wrażenie, obarczania ciężarem odpowiedzialności za zły stan naszych wód, tych którzy najmniej mają do powiedzenia. Przedstawiasz listę życzeń, która brzmi jak ,,Oda do Braci Kłusowników" Oddźwięk tego łatwy do przewidzenia; - wszyscy będą popierać ( i ja też popieram ) i bić brawo ! Bo inaczej nie wypada ! Kolega ,,jedrzej53" w swoim komentarzu patrzy realnie na sprawę ! Fakty są takie, że gdy jest się zmuszonym do przynależności w PZW której działania są na bakier z etyką (nie tylko ekologiczną) - trudno wymagać od zwykłych ludzi czegoś co koliduje z przykładem idącym z góry ! A od dołu, wygląda to mniej więcej tak: - Szeregowi członkowie mają płacić składki, być grzeczni i nie pyskować ! A to co władza robi, niech nikogo nie interesuje ! A może, gdyby taki ,,koncert życzeń" wystosować do odpowiedzialnych władz , które są odpowiedzialne za stan przyrody ? Ktoś w końcu bierze nasze pieniądze ? A mówienie, że odpowiedzialni jesteśmy wszyscy - w naszej kulturze oznacza że nikt ! [2012-12-11 11:48]

fredzaja

Witam,Jestem francuzem mieszkająć w Polsce od 4 lat i wędkarzem od 20 lat. Polska ma piękne miesca na wędkarstwo. tylko nie ma dbania o nich.Po pierwsze wszystkie miesca gdzie "niby wędkarze" mają dostęp są prawdziwymi wysypiskami.Po drugie ryba to ryba wymiarowa czy nie to sie do domu bierz, bo przesiez sie zaplaciło składke.I po trzecie nie ma wogóle kontroli (kart, stanowiska,i połowów)Ale są też absurdy, zarybianie jest znikome i bez analizy środowiskowej, nie ma dosc stref no kill,rezerwaty są znikome. Ale trzeba prowadzić prawdziwą kszięgowosc ja Rybak zawodowy. Skoda ze do uninie trzeba robic sprawozdania o połowach.1 zdaniem Polska jest piekna, ma piekne miejsca na połowy, zostawcie ją piękna nie zasmiecajcie ja, pozwólcie tej rybce pozyć ja ją złapiecie mało fotka i umówcie cie zną za roz jak podrośnie na kolejna fotkeTylko ma 1 pozytyw z wędkowania w polsce nigdy nie wracam bez niczego, zawsze man pełen worek śmieci po prawdziwich wedkazówpozdr, [2012-12-11 11:56]

esox61

To co opisuje Kol. fredzaja to niestety prawda. Zmian nam potrzeba na lepsze. A żeby te zmiany wprowadzić to niestety musi istnieć nieuchronność kontroli nad wodą i kary za wykroczenia czy przestępstwa. Jak tę nieuchronność uzyskać przy obecnej liczbie etatów PSR to chyba nawet Duch Święty nie wie. Gdyby nie SSR to byłaby totalna klapa. Ale w Polsce to już tak jest i nawet w czasie Euro 2012 szukano wolontariuszy (jeleni) do odwalania roboty za tych co miliony brali. [2012-12-11 16:10]

Zibi60

"Ingerencja człowieka w naturę zabrnęła już tak daleko, że nie ma odwrotu. Teraz musimy naprawiać zło wyrządzone przez naszych przodków i głównie przez nas, a naprawa większości krzywd musi nastąpić poprzez ... naszą ingerencję"... Tak mi się marzyło w sylwestrowy wieczór - http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,sylwestrowe-marzenia,43024 Widziałem już tyle w życiu, że... poddałem się, zobojętniałem. Twierdzę, że musi minąć kilka pokoleń, zanim do ludzi dotrze. Poprzestałem na edukacji najmłodszych, uczestniczę w prelekcjach ekologiczno-wędkarskich w szkołach podstawowych - zaszczepienie umiłowania przyrody w tych małych serduszkach musi przynieść efekt. 5* za podjęcie tematu Wojtku. [2012-12-11 18:26]

toma7802

Wspaniale podjęty temat i jakże prawdziwy, który dotyczy nas wszystkich. Smutne jest jednak to że wielu "wędkarzy" jest innego zdania. ***** [2012-12-11 22:09]

Rybka696

Artykuł na pionę,ale zachowanie środowiska w takim stanie w jakim było jeszcze kilkanaście lat temu niestety nie zależy tylko od wędkarzy.Wdolnym biegu Narwi rzeka jest zatruwana przez sienice, bakterie które żywią się tlenem.Następuje zjawisko przyduchy.Tym szkodnikiem jest zbiornik Siemianówka.Następuje wyginięcie roślinności wodnej tej naturalnej kryjówki ryb,na łąkach przylegających do rzeki od kilku lat nie rosną pieczarki.Brzegi rzeki zarastają chwastami,następuje powolna degradacja Narwi.Drugim czynnikiem tego stanu rzeczy też jest człowiek.Otóż kilkanaście lat temu zasiedlono w rzece bobry ,jaka to była radość że się zaaklimatyzowały teraz bobry nie mając żadnych naturalnych wrogów opanowały wszystkie nawet najmniejsze cieki.Wycięły wszystkie drzewa,brzegi rzeki są porośnięte tylko chwastami.Jeżeli to się nie zmieni to zostawimy naszym dzieciom z tej pięknej i rybnej rzeki tylko ściek.Żeby nikt mi nie zarzucił że nic nie zrobiłem to robiłem kilka lat temu pisałem do gazet byłem u wojewody a władze PZW w naszym okręgu powiedziały że ich molestuje.Teraz dostrzega się to nie bezpieczeństwo ale efekt jest taki że w okolicach Łomży trudno było złowić leszcza a nawet płotkę. [2012-12-12 08:06]

xzpw123

Popieram w 100% autora wpisu. Może ktoś wyciągnie wnioski i jeśli jeszcze nie postępuje zgodnie z zaprezentowanymi regułami zachowania i postępowania życzę mu aby tak właśnie postępował. Środowisko służy nam wszystkim i wszyscy powinniśmy być za nie odpowiedzialni. Za wpis oczywiście ***** [2012-12-12 14:06]

addemczuk

Przypominam, że ekologia to nie to samo co ochrona środowiska. Ekologia to nauka o środowisku. [2012-12-15 18:22]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Jesienna refleksja

Wracając z sobotniego wędkowania na jeziorze, trochę zniesmaczeni kilkug…