Filoty z okoni

/ 1 komentarzy / 3 zdjęć


Okoń dla Wnusi
W ramach sprawdzania, a następnie realizacji pewnych przepisów kulinarnych, nie ukrywam, że miałem pewien dylemat dotyczący tego, co z ryby podać mojej ukochanej wnuczce Basi! Nie ukrywam, że dziecko m.in. z powodu mojej małej presji lubi rybkę. Powiem nawet więcej, rybka na obecną chwilę stała się dominującym, obok cienkiego schabowego mięsiwem w pożywieniu dziecka. Kto w domu nie miał typowego i przysłowiowego, Tadka niejadka, ten nie wie, ile trzeba się nakombinować, aby nasze dziecko zjadło normalny obiadek.
Przygotowanie ryby było raczej normalną czynnością. Czynnością jak dla każdego wędkarza, który ma chociaż odrobinę smykałki kulinarnej i potrafi obsługiwać takie urządzenie jakim jest patelnia.
Do tego dania użyliśmy okonia, filetowanego idealnie na dwie tuszki. Bez jakichkolwiek kombinacji dodaliśmy sól, odrobinę pieprzu. Następnie wykonano obtoczenie w minimalnej ilości mąki i wszystko jest O.K. To filetowanie na ½ rozumiem tak, że ścinam filet tylko po kręgosłupa, z jednej i drugiej strony, natomiast pozostałe ości, w tym jamy brzusznej pozostają w przygotowanej połówce.
W dalszej części przygotowania okonia najważniejszą rzeczą była dobra patelnia i dobry olej. Połówkę ryby obtoczyliśmy w mące i ułożyliśmy na mocno rozgrzanym oleju. Zarumienił się, więc przekładamy na drugą stronę. Czasami jak filecik zbyt się pręży, to ten proces przekładania ponawiamy i skracamy.
Do tak przygotowanej rybki, zawsze wskazana jest kapustka. Oczywiście dla dziecka z umiarem i tyko dla smaku. Zamiast typowej frytki, lub ziemniaczka, dzisiaj spróbowaliśmy np. groszek ptysiowy, który jak się później okazało, stał się główny motorem napędowym obiadku.
Uwaga!
Rybę usmażoną dla dziecka, nawet taką jak okoń, sprawdzam wielokrotnie pod kątem zawartości ości. Po usunięciu ości promieniowych, najbardziej chyba niebezpiecznych, najbardziej delikatnym elementem jest mięsko z grzbietu tego pięknego drapieżnika.
Jednocześnie pragnę zaznaczyć, że ten piękny okoń był moim jedynym okoniowym pożytkiem w tym roku.

 


5
Oceń
(15 głosów)

 

Filoty z okoni - opinie i komentarze

pstrag222pstrag222
0
Okoń dla mnie pod każdą postacią jest mniam, ale ja najbardziej uwielbiam okonia z grilla ze świeżą bazylią i tymiankiem. za wpis oczywiście ***** pzdr.pstrag222 (2013-01-12 08:41)

skomentuj ten artykuł