Podręczne pudełko na akcesoria wędkarskie

/ 18 komentarzy / 3 zdjęć


Zima to często czas na porządki w naszym sprzęcie i akcesoriach spiningowych ( choć nie tylko ) przed nadchodzącym nowym sezonem. Zawsze wtedy mając troszkę więcej czasu w weekendy pozbywałem się zużytych żyłek po całorocznych wyprawach, nie zaszkodziło też dać troszkę smaru co niektórym wysłużonym kołowrotkom, itd... Nigdy jednak jakoś nie chciało mi się zbytnio zrobić w końcu porządku w tym czego jest najwięcej a mianowicie w przynętach.

I tak od kilku latek taskałem te same 3 spore pudełeczka w plecaku na każdą wyprawę, niezależnie od tego czy to wielka rzeka, mała, czy jezioro, gdzie jak wiadomo często stosuje się zupełnie odmienny arsenał z posiadanych wabików. Latek przybywa... no i stało się to męczące gdy okazało się, że i tak dee facto używam góra 10% z tego co dźwigam na plecach nie rzadko przedzierając się przez jakieś zarośla bądź maszerując po piachu w woderach do kolejnej wiślanej główki.

Już dawno miałem zamiar zrobić z tym jakiś porządek, ale wiadomo jak to bywa... a może się przyda, jakoś dam radę... Zeszłorocznej zimy w końcu zapanował ład ! Dosłownie :) Zakupiłem poręczną walizeczkę , podwójne, dwustronne pudełko, którego obie części mogą być używane jako osobne pudełka. Wyposażone w osobne uchwyty. W sumie 10 regulowanych przegród, które mogą być dowolnie podzielone na mniejsze komórki. Idealne duże pudełko na przynęty.
I przyszedł czas na remanent.

Z około 200 targanych na wyprawę przynęt miękkich wybieram teraz te których użyję na pewno, czyli z 30 na dane łowisko powinno wystarczyć, to samo tyczy się woblerów, obrotówek i innych wynalazków. Generalnie jestem naprawdę zadowolony, kręgosłup odpoczął gdy wisi na nim plecaczek tylko z butelką wody, kanapkami i innymi pierdołami, walizeczkę z przynętami mogę swobodnie nieść w jednej dłoni z wędziskiem.

Zajęło mi to trochę czasu by wyrobić w sobie nawyk zabierania tylko tych, moim zdaniem przydatnych na danym łowisku cudeniek, ale już tak pozostanie. Hmm... Chyba, że miałbym okazję powędkować gdzieś na pięknej wodzie przez cały dwu tygodniowy urlop... Wtedy może tych przynęt zabraknąć.... ale wtedy zainwestuję w odczepiacz :)

Pozdrawiam serdecznie !

 


4.8
Oceń
(62 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 5)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(4.2)
Cena:
(3.2)
Użytkowanie:
(4.2)

Średnia ocena:

3.9



Podręczne pudełko na akcesoria wędkarskie - opinie i komentarze

użytkownik60174użytkownik60174
0
Cześć! Porządki zrobić kiedyś trzeba. ***** za artykuł. Pozdrawiam Damian (2012-12-24 12:49)
grisza-78grisza-78
0
Ja akurat nie mam z tym problemu, bo zawsze zabieram przynęty w małych pudełeczkach, takich które mieszczą się w kieszeni kamizelki. Ciekawy, z życia wzięty artykuł. ***** pozdro! (2012-12-25 12:32)
pstrag222pstrag222
0
Bardzo dobrze opisane, a co najwazniejsze podpisane własnym doświadzeniem. Bo nic tak nas nie uczy:) zostawiam ***** pzdr.pstrag222 (2012-12-27 14:33)
egzekutoregzekutor
0
ja zawsze zabieram z 60 przynet a łowie max na 3 za wpis 5 (2013-01-10 23:09)
fumelfumel
0
dobrze ze ktos poruszyl porzadki,zawsze bylem pod wrazeniem jak spiningista mial małą torbe na ramie i ze wszystko tam pomiescil,ja lazilem z plecakiem wypchanym po brzegi i zdziwienie ze plecy bolą. ja daje 5++ (2013-01-26 21:29)
Zibi60Zibi60
0
Robiłem już parę takich remanentów w swym życiu... Nawet jeśli jestem pewien, że na wyprawie użyję max 10 przynęt, to muszę mieć 50 - to silniejsze ode mnie. 5* (2013-02-09 20:57)
roman55roman55
0
Ja również targam z sobą tylko wyselekcjonowane przynęty na dane łowisko mieszące się w kaburach pasa lub kieszeniach kamizelki -zapakowane w pudełkach . Pozdrawiam (2013-02-10 08:40)
kamil11269kamil11269
0
Widzę, że cały arsenał na rybki :) Powodzenia (2013-03-05 19:45)
anan
0
*****:) (2013-03-06 13:48)
ImatytaImatyta
0
Ja mam 2-stronne pudełko gdzie mieszczę wszystkie spławiki, haczyki, sprężyny, ciężarki, stopery, krętliki itp. i drugie w małe w którym mam przynęty spinningowe i przypony. (2013-03-25 11:06)
lucjansonlucjanson
0
dobrze jak jest wszystko na miejscu (5) (2013-03-31 11:16)
mowgli89mowgli89
0
Nie ma nic piękniejszego jak pudełeczko z "błyskotkami". Mimo iż mam dużo ciekawego sprzętu to przynęty najbardziej cieszą oko. (2013-04-05 18:04)
w-marcin-59w-marcin-59
0
Oj żebym miał tyle silnej woli i zdecydował się na taki porządek. Ja jeszcze pomimo swoich latek mam problem z decyzją co zabrać a co zostawić. Bo wszystko jest ładne i choć zniszczone to może się przydać. Jednak nigdy się nie przydaje i chyba się nie przyda a pozbyć się tego co kiedyś było często używane, żal. Sentyment. (2013-04-05 21:17)
gendus05gendus05
0
Porządek przede wszystkim ,gumy aby się nie farbowały jadna od drugiej, a błytki aby się nie zaczepiały kotwicami :) Pozdrawiam :) (2013-05-01 13:48)
dunster35dunster35
0
Porządek w wędkach zawsze mam ,gorzej z pokojem :) Zostawiam 5 (2013-06-19 14:58)
kamil11269kamil11269
0
To widzę, że walizki pełne :) (2013-10-05 19:10)
użytkownik95904użytkownik95904
0
Oczywiście zgadzam się z tym, że lepiej nie dzwigać ze sobą niepotrzebnego balastu, ale ja niestety też zabieram ze sobą za dużo przynęt, chyba czas to wreszcie zmienić. Pozdrawiam. (2013-10-12 19:29)
Zander51Zander51
0
Możesz nie wierzyć, ale mam w skrzynce gumy, którymi łowiłem z 15-cie lat temu. Oczywiście rzadko lądują w wodzie, bo uparty Fryc jestem i łowię dla odmiany na naj łowniejsze w danej chwili. Ale tacham majdan ważący prawie 14 kg. (2013-10-14 10:28)

skomentuj ten artykuł