Gotowe przypony, to lenistwo pierwszej wody

/ 5 komentarzy / 12 zdjęć


„Gotowe przypony, to lenistwo pierwszej wody”, powiedziałbym jeszcze kiedyś, ale pędzące życie, wiele spraw na głowie, rodzina i praca wybiła mi prędko te słowa z głowy. Zresztą nie jestem osamotniony, bo nawet w świecie wędkarstwa wyczynowego rosną jak grzyby po deszczu domowe manufaktury wiążące przypony i zestawy. Co najażniejsze mają wielu klientów. Dlaczego w świecie miłośników wędkarstwa gruntowego miało by być inaczej? Tymbardziej, że mnogość wariantów mocowania przynęt sprawia, że aby to wszystko samemu dokładnie powiązać, trzeba by poświęcić wiele godzin. Po co?


Do testu wybrałem kilka opakowań przyponów, przygotowanych do wędkowania różnymi przynętami. W każdej paczce znajduje się 8 gotowych do użycia przyponów na żyłce grubości 0,20-0,22 mm. Idealnie więc nadające do methody. Oczywiście grubość żyłki jest zróżnicowana, tak samo jak jej długość i wielkość zastosowanego haka. To wszyskto dobieramy pod siebie. Doświadczenie w wędkowaniu methodą pozwala mi odrzucić najcieńsze średnice, bo już nie raz przekonałem się, że na przypon o średnicy 0,20 łowię z powodzeniem nawet leszcze, krąpie czy karasie na dzikiej wodzie. Czy przynęta zanurzona w koszyczku pełnym pelletu jest na grubym czy cienkim przyponie, nie ma według mnie praktycznie żadnego znaczenia. Grubość przyponu nabiera znaczenia dopiero gdy nasza przynęta znajdzie się poza podkarmiaczem, ale to już temat na inny tekst.  Apropo koszyczka i pelletu...aby wyjąć, trzeba najpier wrzucić.


 Mieszanka pelletów okraszona odrobiną zanęty, która ma przyspieszyć działanie całości.

Na białego!

Na pierwszy rzut idą oczywiście robaczki, czyli białe lub pinka. To od nich zaczynam sprawdzanie, czy ryba żeruje i w jakim stopniu. Gotowe przypony do wędkowania na tę chyba najpopularniejszą wędkarską przynętę  zrobione są w arcy ciekawy sposób. Otóż na włosie zamocowana jest agrafka, którą odpinamy i możemy na jej ostre zakończenie nanizać naprawdę sporo białych, które z pewnością przypasują komercyjnym karpiom, lub dużym dzikim leszczom. Rozwiązanie to ma jedną niezaprzeczalną korzyść- haczyk jest wolny, a więc ryba będzie pewniej zacięta. Spotkaliście się na pewno wiele razy z tym, że  spora liczba robaków na haczyku osłabiała zacięcie i ryba potrafiła niestety spaść. Zwróćcie uwagę na fakt, że włos zastosowany w tym przyponie wymusza zastosowanie haków z oczkiem, a nie łopatką. Osobiście nawet przypony do methody bez włosa wiążę tylko na haczykach z oczkiem ponieważ, te z łopatką mogą przecierać żyłkę. W haczykach  oczkiem nie ma o co tej żyłki przetrzeć i taki zestaw dłużej zachowuje swoje właściwości użytkowe. 


Pomysłowe rozwiązanie z agrafką daje możliwość poszalenia z robactwem.  Dziś na Biało- czerwono!!!

Wielu wędkarzy nie zdaje sobie sprawy jeszcze z tego, że łowiąc na feeder czy method"e też powinniśmy wcześniej zanęcić. Wymaga to precyzji ale opłaca się, bo na branie jest dużo szybsze. Kilka  koszyków zanętowych poszło do wody. Zestaw z przynętą ulokowany precyzyjnie na 35 metrze. Ledwo zdążyłem usiąśc na siedzisku, a kij wygina się w pałąk. Ryba niemal zabiera mi wędzisko. Takie branie nie wymaga zacięcia. Podnosze jedynie kij z podpórki. Na delikatnym feederze odczuwam wszystkie  szarpnięcia i wiem niemal ze stuprocentową pewnością, że po drugiej stronie zestawu siedzi zielony koleżka lin. Jak to się stało, że wziął tak agresywnie? Pobrał przynętę tak, jak tylko karpie na tym lowisku mają w zwyczaju robić. Łowie jeszcze jednego lina oraz pięknego karasia i próbuję wyselekcjonować coś grubszego. Zmieniam przynętę i przypon...

Z gumką.

Gdy ryby rozkręcają się w łowisku sięgam oczywiście po pellety. W ubiegłym roku odkryłemi i wielokrotnie potwierdziłem skutecznośc tych przynęt także na dzikich łowiskach. Łowiłem na pellet gatunki, które wydawały mi się nie do złowienia na methodę. Np. dzikie jazie!!! Najwygodniejszym moim zdaniem rozwiązaniem jest umieszczanie pelletu za pomocą lateksowej, transparentnej gumki, również przymocowanej do trzonka na krótkim włosie. To zdecydowanie drugi najczesciej stosowany przeze mnie rodzaj mocowania przynęty. 


Precyzja wykonania gotowego przyponu Winner robi wrażenie!

Dzięki odpowiednim łącznikom możemy bardzo szybko zmieniać przypony. Daje nam to możliwość odłożenia obok na półeczkę  i w razie powrótu np. do wędkowania z użyciem robaków skorzystać z niego ponownie. Wygoda i oszczędność.


Stosowanie przyponów z gumką daje nam możliwość bardzo szybkiej zmiany barwy i smaku używanego pelletu. Wprawne ręce są w stanie zaplikować pellet w gumkę. Łatwiej używac jednak przyrządu do pelletu czy pęczkowania ochotki. Szczególnie gdy ręce lub nasza przynęta są wilgotne i pellet się wyślizguje. W międzyczasie łowisko nawiedza burza. Wędkarze szybko zwijają swój sprzęt. Ja uciekam do auta zamykając jedynie torby i kuwete z pelletem. Wiem, że burza przejdzie, a ja jeszcze choć godzinke będę mógł powędkwać. Gdy nie ma czasu każda minuta nad wodą jest cenna. Nie poddawajmy się. 

Zgodnie z przewidywaniami wiatr szybko rozpędził burzowe chmury, a pioruny pojawiały się na niebie już kilka kilometrów od mojej miejscówki. Wracamy do wędkowania. Znów dwa koszyki „nęcące” trafiają do wody, po czym zestaw ląduje niemal w tym samym miejscu. Czy ryby po burzy zareagują pozytywnie? Tak! Kij ugina się gwałtownie, a po drugiej stronie czuję bardzo silnego przeciwnika. Wiem doskonale, że tak walczyć potrafią tylko wyścigowe pełnołuskie karpie. Silne niemal jak dzikie sazany! To zdecydowanie wyrożnik tego niezarybianego od kilku lat łowiska, niby komercyjnego, ale jak innego od tego co spotykamy na innych karpodromach. Tu uwierzcie mi niejeden był na zero. Ja dziś z tym problemu nie mam. Wszystko działa jak w dobrze naoliwionym mechaniźmie. Trafiłem i z zanętą i z przynętą, a zestawy  z gumką nie zawodzą!



Tym razem do podbieraka trafia Pan karp, amator pelletu o smaku kokosowej nuty

Szydełkowanie

Kolejną często używaną przeze mnie zamiennie z poprzednim wariantem, jest opcja  w której  włos przechodzi np. przez pellet, kulkę czy ziarna kukurydzy i jest blokowany stoperkiem. Tu mamy dwie opcje Hair Rig bez stopera i Push Stop Rig z już z gotowym stoperem. Używać możemy już gotowego pelletu z dziurką lub sami  wiertełkiem wykonać otwór. Pierwsza opcja jest oczywiście wgodniejsza, ale może zdażyć się tak, że akurat dziś skuteczny smak mamy w wersji bezdziurkowej;)...


Wszystko gotowe w kilkanaście sekund(razem z wierceniem)

Tak podana przynęta jest bardzo atrakcyjna dla niemal wszystkich karpiowatych

Na podorendziu warto mieć więc wiertełko, igłę do sprawnego przeprowadzania włosa przez otwór i coś do zastopowania przynęty, aby nam nie spadła, jeśli użwamy opcji hair rig. Stoper można zrobić naprawdę niemal ze wszystkiego. Zaletą obu rozwiązań z włosem przechodzącym przez środek przynęty jest oczywiście fakt, że na włos możemy założyć to co nam się podoba, a ogranicza nas tylko wyobraźnia. Pellety, kulki, robaki, dumbelsy, a nawet ser, rosówki i inne rybie przysmaki. Dosłownie wszystko!

Sytuacja powtarza się kilkukrotnie. Kolejna przynęta się sprawdza. Ryby biorą jak w amoku. Raj wedkarski trwa przeszło godzinę. Niestety zbliża się 16 – ta, a ja muszę odebrać dziecko z przedszkola!!! Ręka mnie już boli od holi silnych karpi. Nie są to giganty, ale dają popalić konkretnie.


Efekt krótkiego testu.

W teście przedstawiłem tylko część wybranych rodzajów gotowych przyponów. Warto mieć w swoim arsenale te najbardziej nam odpowiadające i potrzebne. Nawet jeśli dłubanie przy ekwipunku wędkarskim lubimy, bo  to dłubanie przecież  mocno odstresowuje. Czasem jednak  niespodziewane okoliczności, złe samopoczycie czy np. nagła goraczka u naszych dzieciaków, pozbawia nas możliwości przygotowania się na ryby. Wtedy mamy komfort, że w naszym koszu lub skrzynce jest zapas potrzebnych nam dobrze wykonanych przyponów. Kto musiał wiązać nad wodą ten wie, że to nie jest czas na tego typu zajęcia! 

Tekst :Tomasz Sikorski

Foto: Tomasz Sikorski, Paweł Cieślak

 


4.3
Oceń
(16 głosów)

 

Gotowe przypony, to lenistwo pierwszej wody - opinie i komentarze

SlawekNiktSlawekNikt
0
Od jakiego producenta są haki i żyłki używane do przyponów winner ? (2016-06-24 23:11)
piotr48piotr48
0
po wielkości i ilości ryb myślę że to łowisko komercyjne ale artykuł przeczytałem i uważam że jest ciekawy (2016-06-26 17:09)
Haryyy5Haryyy5
0
Wszystko gotowe ... niedługo wędki będą już sprzedawać uzbrojone żeby przypadkiem ktoś się nie przemęczył. Zawiązanie przyponu o ile nie jest to jakiś super skomplikowany karpiowy przypon to jest to kwestia 1-2 minut, a przynajmniej wiem że jest dobrze zawiązany (a nawet jak nie, to łatwo znaleźć winowajcę i powiedzieć co się o jego braku kompetencji myśli) i przede wszystkim wiem z czego są takie przypony wykonane, wiem jaki kupiłem hak, jaką żyłkę czy plecionkę i również w razie czego wiem do kogo się zgłosić z pretensjami o chytrość czy zwyczajnie zły wybór. Tu i tak chwała firmie winner że jest podany rozmiar haczyka i grubość żyłki z tego co widzę bo nawet tego często brakuje w gotowcach. (2016-06-27 09:41)
Pawulelec324Pawulelec324
0
Rybki widze ze na plus. Tez stosuje przynety winner'a i polecam na komercje ale rowniez na pzw.ciekawy artykol. Szkoda ze na wodach pzw ciezko o ladne okazy ale co zrobic....wiekszosc wedkarzy to miesiarze i to na ogol starsi...piekny przyklad dla mlodych (2016-06-29 08:40)
edmundwedmundw
0
Kupuje gotowce ale tylko te na karpia ,resztę na białą rybę to sam wiąże (2016-06-30 11:52)

skomentuj ten artykuł