Zaloguj się do konta

Gowienica wciąż zachwyca, a kto drogi skraca...

Po latach nieobecności na cudownym przyrodniczo, środkowym biegu Gowienicy / w górę od Widzieńska postanowiłem się tam wybrać. Na uwadze miałem zarówno pogłowie pstrąga jak i inne możliwe gatunki, ale także stan samej rzeki i jej otoczenia. Warto czasem skonfrontować wspomnienia z rzeczywistością. Z dawniejszych pobytów najmocniej mi utkwił w pamięci widok troci / nie żeby jakiś kolos ale te 60+ to na tak małej wodzie robi kolosalne wrażenie/, która wykonała taki zwrot za moją blaszką wychodzącą z dużej jamy za zwalonym drzewem, ale na płytszą wodę już nie chciała pogonić i znikła pod osłoną tego wielkiego buka. Do dziś w rzece najczęściej leżą buki... Ale wracając do meritum - jest to w pierwszej dekadzie czerwca, dość słoneczny dzień, ale wiem, że tam wszędzie będę łowił w cieniu więc pełen optymizmu jadę. Nad wodą byłem ok. 6,30.

Pierwszy obrazek cudowny, woda klarowna choć bardzo niska. Wolę taką niż podwyższoną kawę z mlekiem...Zaraz w pierwszych kilku rzutach mam widoczny atak potokowca ok.30-tki z rynny pod rozłożystym bukiem naprzeciwko. Ryba się spina pod moimi nogami - tym lepiej bo i tak 'niejadalna'... Jest piknie, kontakty z rybami i rybkami co rusz, a co chwila widoki, że tylko utrwalać na czym się da bo opowiedzieć tego nie sposób... W swej pamięci takie widoki odtwarzam nieraz na chwilę przed zaśnięciem...Kilka zdjęć ze swej komórki załączam do wpisu...

I choć żaden z kilkunastu wyłowionych pstrągów do zabrania nie dorósł to za szczyt doznań zachowałem wyłowienie trzech po kolei z tej samej miejscówki! Było to między dwoma dużymi bukami leżącymi w poprzek rzeki, a między nimi pas spienionej wody o szerokości 1,5 metra. Rzut pod burtę naprzeciw i po jednym obrocie korbki już targał wędkę pstrąg! Pierwszy z nich mógł mieć wymiar, ale nie pozwolił się zmierzyć i spiął mi się pod nogami a stałem w wodzie...
Wśród takich zdarzeń czas szybko mijał i czas było kończyć bo kawał drogi do auta...I tu - ze względu na trudy marszu przy rzece postanowiłem wracać pierwszym napotkanym duktem leśnym, bo w tereniena ogół dobrze sobie radzę, raczej nie błądzę. Pierwszy dukt odbijał za bardzo w prawo, ale se myślę, zaraz będzie jakaś krzyżówka to skręcę w lewo i OK. Aby do szosy a potem defiladowo do auta...!!!

Oczekiwana krzyżówka była ALE po dłuuugim marszu!! W końcu to Puszcza Goleniowska...Skręciłem w lewo i gdy uszedłem z 1,5 kilometra doszły moich uszu odgłosy drwali-pilarzy,których rano minąłem... Te odgłosy znowu okazały się mocno niezgodne z kierunkiem mego marszu, więc jeszcze raz skręciłem na najbliższej krzyżówce i wreszcie, po już niewielkim odcinku zobaczyłem szosę...! Gdy wyszedłem na szosę pomyślałem: najgorsze za mną - ALE niestety! Szosą zrobiłem ok. 5 km nim zobaczyłem moje auto przy moście w Widzieńsku...Stopy piekły niemiłosiernie, bąble murowane, ale gdy usadowiłem się za 'kółkiem' ulga była nieopisana!!! Już w drodze naszła mnie refleksja, że jak w przysłowiu : KTO DROGI SKRACA PÓŹNO DO DOMU WRACA..!! Oj to,to!!

Dodam na koniec, że każdy, kto dostrzega 'na rybach' nie tylko to co w wodzie, ale także to co wokół, w przyrodzie powinien się choćby raz, dla tej cudnej przyrody TAM, /nad Gowienicą/ znaleźć. Naprawdę warto!

Opinie (15)

jigaboo

Ja bardzo uwielbiam takie rzeczki, niestety obok siebie mam tylko jedną gdzie przeważnie pływają potokowce 30, ale te krajobrazy, wyżyny doliny, można spotkać dużo zwierzyny to jest po prostu coś pięknego, lepszego relaksu nie można sobie wymarzyć Pozdrawiam [2012-06-18 16:33]

osmial

dzicz aż chce się patrzeć :) Pozdrawiam. [2012-06-18 18:34]

mateusz-pruchni

u mnie niedaleko była taka rzeczka, ale budowa autostrady zniszczyła cały eksoystem, jeszcze mój dziadek w niej łowił piękne jelce, szczupaki można było rękami łapać [2012-06-18 18:36]

DelTor0

Piekna rzeczka :) [2012-06-18 20:42]

camelot

Widzę po komentarzach, że miłośników takich zaczarowanych małych rzeczek jest kilku ! ..... Ja też się dołączam ! Pozdrawiam serdecznie ! [2012-06-18 21:28]

stoen

Tego typu rzeczki najbardziej mnie kręcą. Mam to szczęście, że w pobliżu jest kilka takich ciurków. Łowienie w takich klimatach to kwintesencja wedkarstwa. [2012-06-18 21:35]

gacek882

ostatnio wybralem sie nad ta rzeczke nie przygotowany czyli bez gumiakow czy woderow i szybko sie zniechecilem z powodu braku mozliwosci spaceru brzegiem ale po tym artykule koniecznie musze sie wybrac ponownie [2012-06-18 21:41]

marek-debicki

Takie wyprawy są wspaniałymi przygodami, a takie miejsca wiążą się z pięknymi wspomnieniami. Gratuluję pięknej przygody, mam nadzieję, że "bąble" już wyleczone. Pozdrawiam i ****pozostawiam. [2012-06-18 22:06]

bonek18

Piękna woda wijąca się przez Puszczę.Miło oko napatrzeć takimi widokami, Mam kilka rzeczek koło siebie choć nie stety zaśmiecone. Zostawiam piątala [2012-06-19 00:36]

bednar14

Tak super rzeczka :-) Ja również lubię pochodzić za pstrągiem w takiej małej rzeczułce. Fajnie jest przedzierać się przez krzaki, brodzić w rzece, skradać się po cichutku do ryby i wypuszczać pstrągi...muszę się wybrać w wakcaje kolejny raz nad podobną rzeczke :-) [2012-06-19 14:46]

Amitaf

Oj Stasiu, jakże Ci zazdroszczę... Nawet tych trudów i bąbli na stopach, bo wiem gdzie byłeś i oczami wyobraźni też tam jestem. Niestety fizycznie może w weekend. Pozdrawiam i 5***** oczywiście! [2012-06-20 07:11]

szogun1

Kurde jak patrze na te zdjecia rzeczka do zludzenia przypomina rawke w niektorych miejscach jej biegu.Tyle ze juz nie dlugo tego nie bedzie poprzez nie umyslne regulowanie jej tamami na ktorych powstaja elektrownie tfuuuu... nie bede konczyl. Piekna rzeka pozdrawiam!. [2012-06-21 11:42]

outta82

Witam Kolegę, bardzo fajna historyjka, widoczki przepiękne. Zapraszam na mój wpis pt." Pierwsza wyprawa na rzekę". Są tam równie malownicze fotki rzeczki na której próbowałem swoich sił. Za opis oczywiście 5*, Pozdrawiam [2012-06-22 19:37]

iggi

Pięknie...:) piąteczka [2012-06-28 13:58]

Tomekoo

Piękne widoki faktycznie coś niesamowitego ;) Ja też kiedyś się zgubiłem w ten sposób w lesie i teraz idę tylko ścieżką przeze mnie znaną ;)) ***** [2012-08-06 13:12]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Majowy maraton

Jak co roku przygotowania do zasiadki majowej rozpoczęliśmy dużo wcześn…