Groch włoski ciecierzyca jako przynęta na ryby

/ 12 komentarzy / 2 zdjęć


Chyba każdy wędkarz miał chwile, że ryby nie brały. Wtedy to zaczyna się myślenie co zrobić, co założyć na haczyk, żeby skusić ryby do brania. Tak też było i w moim przypadku. Najczęściej w letnie dni nastawiam się na lina i karasia, bo są to ryby, którym należy poświęcić trochę czasu, żeby zacząć je regularnie łowić. Łowisko zakarmiałem kupnymi zanętami z przeznaczeniem oczywiście na te gatunki. Wyniki miałem bardzo dobre, aż do pewnego momentu, w którym to zaczęła się cisza na łowisku-kilka dni bez żadnych efektów. Zacząłem szukać przyczyn, ale to nic nie pomogło. Może ryby się przejadły?-też tak myslałem. Później eksperymenty z zanętami i przynętami. I tak w moje ręce trafił groch włoski zwany ciecierzycą, który przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Zacząłem karmić tymi ziarnami i już po kilku godzinach mogłem się cieszyć łowionymi rybami.
Na początku karmiłem i łowiłem na ciecierzycę bez żadnych dodatków, a dopiero poźniej zacząłem eksperymentować z zapachami. Na początek poszedł nostrzyk, który sprawił że brań było dużo więcej. Wcześniej też stosowałem nostrzyk do kukurydzy z puszki, ale takich efektów jak z cieciorką to nie miałem.
Apetyt rósł w miarę jedzenia i zastosowałem następny atraktor, tym razem karmel. Tu efekty były podobne jak przy stosowaniu nostrzyka. I tak to skończyłem na miodzie, który okazał się najbardziej skuteczny-liny lubią słodycz-wiem to z poprzednich doświadczeń. Jak już zasmakują to trudno złowić je na coś innego.

Na początku używałem groszku w puszkach.zobacz to ...
Po otwarciu odlewałem cały płyn. W zwykłej szklance wody rozrabiałem 2 duże łyżki prawdziwego miodu. Potem wlewałem to do puszkii odstawiałem na około 10 godzin do lodówki, żeby ziarna dobrze przeszły tym zapachem. Osobiście uważam miód za najlepszy dodatek na lina. Tak przez przypadek trafiłem na coś co ryby naprawdę lubiły.

Oczywiście takie same zabiegi można robić ze zwykłym grochem, ale ciecierzycę ryby jakoś lepiej "tolerują". Zastanawiałem się zawsze dlaczego ryby bardzej lubią te ziarna od zwyklego grochu-może dlatego, że są większe, mają nieregularne kształty, a może są dużo smaczniejsze? Tego nie wiem. Wiem tylko, że działają na ryby jak narkotyk.
Teraz mam możliwość używania cieciorki, która pochodzi z Porto z Portugalii.zobacz to ...
Jest lepsza od tej dostępnej w Polsce, bo jest zrobiona na półtwardo i lepiej trzyma się haczyka. Właściwie ziarna te można kupić w każdym większym supermarkecie i to pod różnumi postaciami. Jednak trzeba zwrócić uwagę przy kupnie, żeby zalewa nie była solona, choć właśnie na te "słone" udało mi się złowić ładne płocie.
Do połowu na ten groch używam 6 metrowego bata, żyłki 0,14-0,18 i haczyków nr 6-8.
Oprócz tych gotowych produktów używam równiez suchych ziaren, które namaczam najpierw na około 10 godzin, a później gotuję około 1 godziny z dodatkiem miodu.
Na cieciorkę udało mi sie także łowić wyrośniete wzdręgi, leszcze i karpie( 2 ziarna na zestawie włosowym).
Polecam ciecierzyce każdemu wędkarzowi, bo jest naprawdę dobra i nie bierze na nią drobnica. Oczywiście kazdy może poeksperymentować z zapachami, bo na każdym łowisku ryby mają swoje upodobania.
Tak więc nie raz warto próbować coś zmieniać w sposobie łowienia, zanętach i przynętach i trafić na ta odpowiednią, którą ryby polubią.
Życzę sukcesów i pozdrawiam.

 


4.9
Oceń
(46 głosów)

 

Groch włoski ciecierzyca jako przynęta na ryby - opinie i komentarze

kazikkazik
0
Nie znałem tej przynęty i muszę ja wypróbować z opisu jaki został przedstawiony to wynika że jest lepsza od kukurydzy . Ciekawe czy Leszcze będą brały i Karpie . Podoba mi się ten pomysł z Ciecierzycą to może być coś skutecznego i te zapachy dodawane do przynęt z puszki. (2009-04-11 00:08)
kris071189kris071189
0
Dzięki będe próbował , słyszałem o tym ale z niedowieżaniem
(2009-04-12 10:06)
kuba94kuba94
0
Ciekawy pomysł pierwszy raz o takim czymś słysze. Napewno wypróbuje. (2009-04-12 13:08)
romanoromano
0
Witam. Nigdy wczesniej nie słyszałem o skuteczności tego warzywka :) ale artykuł jest tak przekonujący,że juz w czwartek będę próbował :) oby zadziałało z podobną skutecznością.Pozdrawiam i życzę kolejnych sukcesów !!! (2009-04-13 13:40)
luk0321luk0321
0
Bardzo ciekawa przynęta, której nie znałem. Napewno spróbuje na nią łowić już niedługo. Jestem ciekawy efektów. Pozdrawiam (2009-04-16 09:48)
luk0321luk0321
0
BARDZO CIEKAWA PRZYNĘTA, KTÓREJ NIE ZNAŁEM. NA PEWNO SPRÓBUJE NA NIĄ ŁOWIĆ JUŻ NIEDŁUGO.JESTEM CIEKAWY EFEKTÓW. POZDRAWIAM (2009-04-16 09:48)
dawidaoldawidaol
0
Dzień dobry . . tak jak inni nie słyszałem o takiej przynęcie . ale z ochotą wypróbuję ta magiczne ziarenko ..... ; ) ; ) dam 5 i połamania kija . :) (2009-05-21 18:40)
adleradler
0
Parę lat temu na naszych łowiskach jeden naszych kolegów wędkarzy zawsze łapał największe karpie (i wypuszczał) lecz nigdy n8ie zdradził co to za ziarna .Raz będąc u niego w domu (akurat je gotował),jego żona go zapytała " jak długo gotować tą cicieżycę". i tak sekret przestał być sekretem.Z czasem została ta przynęta zapomniana. Dzięki kolego za PRZYPOMNIENIE tej wspaniałej PRZYNĘTY. Zasłużyłeś na 6+ (2009-05-28 12:24)
szczapszczap
0
O cieciorce czytałem już na innych forach internetowych zawsze pozytywne opinie .Jest tylko jeden problem wcale nie tak łatwo ją kupić a szczególnie suche ziarno.
(2010-02-28 01:21)
BrzustowskiBrzustowski
0
Konserwowa ciecierzyca jest do kupienia w Piotrze i Pawle... sam ją stosuję na nocne połowy leszczy. Zawartość puszki razem z zalewą przekładam do słoika i przeciskam do niego 2 ząbki czosnku. Potem wystarczy tylko przemieszać i zostawić na noc. Świetna przynęta. Patent z czosnkiem polecam też do kukurydzy... świetny na karasie. (2014-06-17 21:16)
MojziMojzi
0
Jutro odbędą się testy cieciorki z czosnkiem... (2015-01-21 15:53)
Czarek7Czarek7
0
Czytałem wcześniej o tym sposobie, ale nigdy nie próbowałem - może tej wiosny :-) Od pewnego czasu zasadzam się na lina na dość trudnej i kapryśnej wodzie. Dziękuję za artykuł. (2015-05-06 08:02)

skomentuj ten artykuł