Grunt nad Wisłą

/ 1 komentarzy / 4 zdjęć


Obiecywałem wam wyprawę na grunt więc macie :) I po raz pierwszy ja jestem na zdjęciu(dużo osób do mnie pisało żebym się pokazał xD)
Oczywiście dzień przed wyjazdem robiłem własną zanętę tym razem inną niż mam ją napisaną na blogu.Kompletnie inne składniki niż ostatnio .
No więc 5-00 przyjechał po mnie wujek (ma kartę żeby nie było) no i pojechaliśmy. Tym razem wypad się nie udał , łowiłem z wujkiem aż do 14-30 a tu tylko te ryby co na zdjęciu (był jeszcze mały kleń). Wujek miał świetne brania , bo miał lepszą miejscówkę ;P. Łowiłem na 3 białe robaki . Niestety to nie był mój rekord leszcza , bo rekord pochodzi z jeziora raduńskiego gdzie złowiłem 1,200 leszcza.Po tym leszczu przyszła ławica cert niebyły to duże certy ale jedna już była taka w miarę (śmiech). Oczywiście moja zasada to ZŁÓW & WYPUŚĆ . Dużo osób mówi : Kiedyś to się łowiło ryby a teraz to drobnice! Więc proszę Was sam nie dam rady żeby w Polsce były ryby a nie rybki.
Nad Wisłą pogoda niestety nie dopisała . Padał deszcz i było pochmurno. Łowię na Wiśle obok Kiezmarka i nie narzekam :D.
Większość moich blogów będzie nad Wisłą bo 90% w roku chodzę na Wisłę .
Pozdrawiam :)

 


5
Oceń
(5 głosów)

 

Grunt nad Wisłą - opinie i komentarze

BoolekBoolek
0
Nawet ładne sztuki :), ostatnio u mnie na wiśle 90% mniejsze niż 25cm a reszta powyżej 25cm. (2013-05-20 09:21)

skomentuj ten artykuł