Haki wędkarskie – takie małe, takie ważne

/ 4 komentarzy / 6 zdjęć


Haki wędkarskie – takie małe, takie ważne.


Czasami, nawet częściej niż czasami, o naszym powodzeniu decydują drobne szczegóły. Jednym z takich szczególików często bagatelizowanym przez wędkarzy, zwłaszcza początkujących, są haki.

Widać ile czasu na forum wędkarze poświęcają na wybór odpowiedniej wędki czy kołowrotka. To jest oczywiście zrozumiałe bo często nie są to tanie rzeczy. Decydują się na wędkę kołowrotek po długich przemyśleniach po czym łapią z półki pierwszą lepszą paczkę haczyków. A przecież hak hakowi nierówny. Dobór złego haka może przesadzić czy wrócimy z wyprawy z albumem pełnym zdjęć z okazami czy wrócimy o kiju. Prócz tego, że haki mogą być słabej jakości, mogą się rozginać, pękać, szybko tępić lub nawet od nowości być tępe. Możemy dobrać niewłaściwy rozmiar, kolor a nawet kształt.

Kolor
Co do postrzegania przez ryby kolorów zdania wśród wędkarzy są podzielone. Jednak większość przyznaje. że ryby dostrzegają kontrasty między barwami. Tak więc dobierając hak powinniśmy zwrócić uwagę jakiego typu i koloru przynęty będziemy używać. Nie twierdzę że na czarny hak i kukurydzę czy złoty hak i pijawkę nic nie złowimy. Oczywiście że złowimy. Jednak czasem ryby są ostrożniejsze, czasem z nieznanych nam powodów bardziej „zwracają na to uwagę” i przy chimerycznych braniach to właśnie kolor haka może mieć znaczenie. Osobiście uważam, że na płytkiej, czystej wodzie kolor ma znaczenie. Przekonałem się o tym kiedy na pusty złoty haczyk brały mi karasie a na czarny nawet nie zerknęły.

Kształt
Inną istotną cechą haczyka będzie jego kształt. Ryby mają różnie zbudowane aparaty gębowe, przełyki i w różny sposób pobierają pokarm. Od tego powinien być uzależniony kształt haka. Ale czy tylko od tego? Oczywiście że nie. Hak powinien być również dopasowany do przynęty. Tak więc dla przykładu hak do połowu sandacza na trupka będzie wąski i długi aby lepiej trzymał martwą rybkę jak i mieścił się w wąski przełyk sandacza. Haki przystosowane do połowu na pęczki rosówek np na węgorza czy brzane powinny mieć długie ramiona aby te rosówki się na nich pomieściły, często też mają dodatkowe zadziory aby rosówki się nie zsuwały.

Rozmiar
Na rozmiar haka wędkarze juz częściej zwracają uwagę. Podobno rozmiar nie ma znaczenia  ale to raczej nie dotyczy haków. Rozmiarem powinniśmy dopasowywać do przynęty i wielkości ryb. Nie założymy rosówki na hak 14 ani nie będziemy nadziewać pinki na haki 1- 4. Tak samo nie pójdziemy na suma z maleństwem o numerze 14.

To oczywiście podstawy bo szczegółów jest dużo więcej a do tego dochodzą preferencje wędkarza. Jedni wolą z łopatką inni uszkiem. Jedni z zagiętym w łuk grotem inni z grotem lekko odgiętym w bok a jeszcze inni całkiem bez zadziorów.

Ja przerabiałem sporo firm z hakami Kamatsu, Gamakatsu później przez dłuższy czas Owner. Ale ostatnio do gustu bardzo przypadły mi haczyki Robinson Titanium

Tak jak wspomniałem wcześniej podczas wizyty w wędkarskim złapałem przy okazji haki które wpadły mi w oko. Nad wodą spisały się świetnie. Ostre, mocne i co dla mnie najważniejsze z uchem. Po powrocie wpisałem nazwę w wyszukiwarce. Opinie bardzo pozytywne. Wyszukałem katalog Robinsona z hakami. Spodobało mi się jakie ułatwienie wprowadza Robinson. Haki są podzielone na dwa rodzaje. Haki z przyponami i haki bez przyponów.

Haki bez przyponów.
Te podzielone są według najpopularniejszych gatunków. Na każdej paczce jest grafika gatunku do którego są przeznaczone. Mamy do wyboru haki płociowe, okoniowe, leszczowe, linowe, karasiowe, karpiowe, sandaczowe, węgorzowe czy nawet na brzanę i pstrąga. Dla poszczególnych gatunków haki dopasowane są kształtem. Dla każdego gatunku mamy oddzielny podział na haki z uchem i haki z łopatkę. Dalej podział według kolorów i rozmiarów.

Haki z przyponami.
Tu już jest mniejszy wybór. Karp, karaś, okoń, leszcz i płoć. Do przyponów użyto żyłki Supercup. Oczywiście nadal jest podział ze względu na rozmiar haka czy rozmiar żyłki przyponowej.

Osobiście wolę sam sobie przywiązać hak do przyponu wybranego przez siebie. Ale jak pomocne potrafią być haki z przyponami podczas nocnych wypraw kiedy jeszcze dokuczają komary powinniście się sami przekonać.

 


5
Oceń
(19 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 3)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(4.3)
Cena:
(3.7)
Użytkowanie:
(4.7)

Średnia ocena:

4.2



Haki wędkarskie – takie małe, takie ważne - opinie i komentarze

halski021halski021
0
Od jakiegoś czasu stosuję gotowe przypony , szczególnie z haczykami mniejszych rozmiarów.Jest to duże ułatwienie dla tych , co mają kłopoty z wiązaniem . (2014-04-30 08:54)
JędrulaJędrula
0
Nigdy nie stosowałem gotowych przyponów gdyż lubię i wolę robić je sam , mam pewność , że są dobrze zrobione i pewnie mnie taniej wychodzą . Co do samych haków Robinsona Titanum , to łowie na nie z powodzeniem już ładne parę lat . Pamiętam , na początku produkcji wszystkie szły do takich fajnych , plastikowych pudełek , teraz już można je coraz częściej spotkać w woreczkach jak na zdjęciu wyżej . Zostawiam 5-ątkę , mniej doświadczeni powinni mocno skorzystać na przeczytaniu tego arta . (2014-04-30 12:38)
janglazik1947janglazik1947
0
Ba !!! gdyby to jeszcze firmy czy też nasi importerzy znakowali haczyki w/g jakiejś zjednoliconej normy itd. Haczyk jednej firmy z numerem 10 jest mniejszy o połowę od drugiego - innej firmy. Już nie wspomnę o długości trzonka, ostrza , grotu itd itp. Za każdym razem kiedy kupuję haczyki o tym samym symbolu- numerze katalogowym - w domu okazuje się , że to nie tan haczyk. (2014-05-01 15:37)
maciej1970maciej1970
0
Tak jak słusznie kolega janglazik zauważył rozmiar haka jest inny od firmy x,a jeszcze inny od firmy y.Ostatnio testuje haczyki Mustad Long Point rozm.10 stosuje je do kukurydzy i mam juz ładnych parę linów na koncie i żaden się nie wyczepił.Ale oczywiście wypróbuję haczyki które, opisuje Jakub.Fajny wpis 5***** pozdrawiam (2014-05-08 21:26)

skomentuj ten artykuł