Zaloguj się do konta

Hard trok

Metoda bocznego troku jest już dość dobrze znana. Łowimy nią głównie okonie i wzdręgi chociaż inne drapieżniki też się trafiają. Sposób to wielce skuteczny i dający wiele radości łowiącemu z racji finezji całego zestawu spinningowego. W tym miejscu zamierzam skupić Kolegów uwagę na ciężkiej odmianie bocznego troku. Ja standardowo w zwykłym zestawie używam kija 2,7m do 12gram i linki 0,18mm dla bezpiecznego holu większych ryb oraz zmniejszenia strat w przynętach a co za tym idzie mniejszego zaśmiecania łowiska urwanymi elementami zestawu. Do 'ciężkiego' troku używam i żyłki (0,22) lub plecionki 0,14. Zestaw montuję z wykorzystaniem przyponu fluorocarbonowego 0,25mm zakończonego wolframem (bezpiecznie w przypadku brania esoxa).Ten odcinek fluorocarbonu z reguły ma długość około metra i 20cm. Dlaczego taki materiał? ano dlatego że jest sztywny i mniej się plącze przy łowieniu. Ciężarek dobieram zależnie od typu łowiska i głębokości na której łowię. Zazwyczaj 15-30gram zabezpiecza moje potrzeby. Trok z ciężarkiem to około 50cm a gdy np sandały biorą wyżej to i 80cm. Czas teraz na przynęty. Na pewno muszą być większe niż w lekkiej odmianie zestawu. Twistery nie stawiają żadnych wymagań, natomiast rippery muszą mieć wklejone w brzuszki obciążniki ołowiane. Im większy ripper tym wieksze obciążenie. Nawet 3-4gramy nie będzie za dużo. Chodzi o to by przyneta nie wpadała w ruch obrotowy ale w miarę poprawnie pracowała w naturalnej pozycji od czasu do czasu wykładając się na boki przy większej predkości. Jak takim zestawem łowić? tak jak i lekkim tyle że ryby większe brać będą a przynajmniej tych drobnych nie pokaleczymy. Ta metoda jest szczególnie skuteczna przy połowie sandaczy i dużych ostrożnych okoni. Przy odrobinie pomysłowości można ją zmodernizować pod każde praktycznie łowisko.

Opinie (8)

Wonski79

Ode mnie *****. Trzeba będzie wypróbować. [2012-11-12 09:29]

egzekutor

nie bardzo pasuje mi ta metoda ale wiem, że są tacy, którzy tylko tą technika łowią i to z dobymi rezultatami.5 [2012-11-12 16:59]

esox61

Też kiedyś byłem sceptycznie nastawiony do bocznego troku. Uważałem ją za mało sportową i dajacą tylko drobne ryby. Używając mikro woblerów, spinerbajtów i ich odmian miałem niezłe wyniki w połowach okoni. Jednak efekty moich znajomych przekonały mnie do zmiany sposobu myślenia o tej metodzie łowienia. [2012-11-12 23:40]

MateuszR86

Okres w którym kije lezą już bezpiecznie zawiniente na szafie i czekają na długie zimowe wieczory by można było je zakonserwować i dokładnie obadać wraz z reszta sprzętu, sprzyja uzupełnianiu wiedzy i przemyślenia co zrobiłem żle. Na pewno wróce do artykułu za jakiś czas :) [2012-11-13 09:19]

MateuszR86

Okres w którym kije lezą już bezpiecznie zawiniente na szafie i czekają na długie zimowe wieczory by można było je zakonserwować i dokładnie obadać wraz z reszta sprzętu, sprzyja uzupełnianiu wiedzy i przemyślenia co zrobiłem żle. Na pewno wróce do artykułu za jakiś czas :) [2012-11-13 09:31]

esox61

Ja nie konserwuję sprzętu na zimę bo łowię cały okrągły rok. Teraz sandały, esoxy i okonie biorą najlepiej i często są to kapitalne sztuki. A od 1 stycznia salmonidy. No chyba że mi rzeka zamarznie to wtedy spinery odstawiam na chwilę i zajmuję się łowami z lodowej tafli. Gdy tylko lód puści już spinery idą do pracy :))) [2012-11-13 19:09]

maniek73

Kijek to chyba 120g a nie 12? [2012-11-26 23:12]

szogun1

W tamtym roku łowiłem na ciężko troczkiem z dobrym rtezulatem jednak moje łowisko bardzo uszczupla mi pudełko jeśli chodzi o cięzki boczny trok. Przy powolnym zwijaniu rawałem zestaw po zestawie a nie był odchudzony. Super sprawa z tego względu że zestaw leci baaaaaaaaaaaaardzo daleko i przynęta pracuje naturalnie zresztą jak w normalnym lekkim troku ale mowa tu o ciężkim zostawiam ***** i pozdrawiam [2012-11-29 21:35]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Chorwackie rekiny

Przed wczasami żona mówi żadnych wędek, przynęt niczego co z wędkarst…

Sandacze z Schengen

Wakacje, wyprawy a co za tym idzie również przygody. Tym razem ciekawoś…