Spławiki Sandokana -historia produkcji

/ 20 komentarzy / 13 zdjęć


Kiedy już na poważnie wędkarstwo wciągnęło mnie w swoje szpony, zacząłem się zastanawiać jak zrobić samemu spławik. Początki nie były imponujące, teraz to wiem, ale wcale mnie to nie zniechęciło. Same farby w latach 70-tych , były bardzo trudne do zdobycia, mówię tu o farbach odblaskowych.

Pierwszym materiałem były oczywiście pióra, różnego rodzaju, a w tym czasie pióra wrony uchodziły za szczególnie czułe, więc moje poszukiwania nie miały granic, gdzie tylko byłem tam ich szukałem, a z natury uparciuch ze mnie i cel przeważnie osiągałem. Później chodziłem z myśliwymi , którzy polowali na kaczki, bażanty i w ten sposób pozyskiwałem materiał, nie było tego dużo, ale zawsze dzieliłem się z kolegami swoimi wyrobami. Tak to się przyjęło, że koledzy do dnia dzisiejszego zamawiają u mnie delikatne i czułe spławiki, a grono moich zwolenników wcale nie jest takie małe.

Widocznie im dobrze służą i oto mi chodziło, sam zresztą , prawie w 100% używam swoje spławiki. Dziś tylko zmieniły się materiały i są nimi:balsa,trzcina, plastik i pianka. Jako pierwsze opiszę te wykonane z balsy , trudno ją zdobyć . Kupuję patyczki o średnicy 5mm, 6mm, 8mm, 10mm, 14mm, tnę je na odpowiednią długość i robię pierwszy szlif bardzo drobnym papierem ściernym , wyrównując nierówności. Następnie mocuję oczko z drutu pół-stalowego o średnicy 0,2 mm. Mocuję do końca spławika i owijam omotką wykonaną z waty, jednocześnie modeluję opływowy kształt, obracając patyczkiem.

Tak przygotowaną końcówkę z oczkiem zalewam klejem szybkoschnącym i odstawiam do wyschnięcia. Jednorazowo w ten sposób sklejam około 20 spławików i takimi turami je wykonuję.
Gdy klej wyschnie, szlifuję je również papierem ściernym nadając im odpowiedni kształt.
Tak przygotowany już patyk, zapinam do tokareczki, którą sam zrobiłem ( bardzo prosta , przydatna rzecz) z silniczka starego magnetofonu, kawałka bakelitu do podstawy, sprzęgiełko giętkie wykonane z kawałka izolacji kabla, w ten sposób niweluję niepotrzebne wibracje, co ułatwia mi równe modelowanie kształtu spławika.

Tak zapięty patyk trzymam jedną ręką a drugą z papierem ściernym (też bardzo drobnym) przesuwam i modeluję kształt. Trwa to około 10 minut, tak wykonany już spławik nasączam bardzo rzadkim lakierem bezbarwnym, trzeba dodać , że balsa bardzo wpija lakier, ale w ten sposób zalewają się nierówności. Po wyschnięciu lakieru znowu papierem szlifuję, a następnie daję biały podkład z farby olejnej, dlatego ponieważ, żeby uzyskać efekt odblaskowy musi być biały podkład. Czynności te powtarzam trzykrotnie, aż do uzyskania idealnie równej powierzchni. Tak przygotowany spławik gotowy jest do nałożenia koloru, przeważnie maluję odblask żółtozielony , oranż i czerwony , są bardzo dobrze widoczne nawet w nocy.

Gdy już wyschnie , farbą czarną akrylową robię paski i punkty , które mnie interesują. W przygotowanym zbiorniczku zabieram się później do wyważania i wagę wyporności piszę na spławiku. W podobny sposób wykonuję spławiki z trzciny, której nad wodą jest pod dostatkiem. Wybieram te najbardziej proste kawałki i obcinam pilniczkiem - iglakiem. Wybieram następnie pasujące do siebie średnicą kawałki trzciny i sklejam je klejem szybkoschnącym.

Oczko w podobny sposób zakładam. A jeśli chcę to do środka wkładam śruciny i w ten sposób mam częściowo spławik dociążony o odpowiedniej gramaturze. To samo robię przy balsie, ale wówczas używam ciężarków przelotowych o odpowiedniej gramaturze. Z racji tego , że bawię się z tym już bardzo długo , mniej więcej wiem ile potrzeba obciążenia dla danego spławika. Tak sklejone kawałki trzciny szlifuję i maluję w podobny sposób jak wykonane z balsy.

Ciekawym rozwiązaniem i materiałem stały się też plastikowe patyczki na których zakładane są balony, tylko trzeba je zeszlifować , ponieważ mają zbyt grubą warstwę ścianek , ale za to są trwalsze. Myślę , że wyczerpująco opisałem wyrób spławików, które każdy z Was może wypróbować , a jeszcze będziecie mieli satysfakcję ze swojej roboty.

Balsę można kupić w sklepie modelarskim, tak samo jak i farby odblaskowe i lakiery, a trzcinę i pióra czy plastik to we własnym zakresie polecam zdobyć , nie ma z tym kłopotu.
Z takimi spławikami mogę ustawić się na każdą rybę, naprawdę się doskonale sprawdzają , a ileż to może być satysfakcji i dumy z samodzielnego wykonania takiego spławika.
Dziś spławiki wykonujemy wspólnie i wspólnie na nie wędkujemy. Zima u nas to czas niezmarnowany, ale pełen prac przy spławikach. Wymyślamy nowe modele, gramatury i kolory, które wg nas są dobrze widoczne na każdej wodzie . Z wędkarskim pozdrowieniem elkak i sandokan 45

 


4.8
Oceń
(73 głosów)

 

Spławiki Sandokana -historia produkcji - opinie i komentarze

adleradler
0
Serwus Elka i Heniu . Tak niestety uczymy się metodą prób i błędów , trwa to latami ale efekty później wspaniałe . Twoje spławiki które mam w moich zestawach są niezastąpione . Wyważone solidnie , czułe , wykonane idealne . Teraz sklepowych nie kupuję , po prostu Twe co mam używam na każdej wodzie . Piontal to za mała skala oceny trudno ***** ( za spławiki , a za wpis drugi *****. Pozdrawiam i wytrwałości w dalszym udoskonalaniu techniki . (2012-03-25 18:03)
jurekjurek
0
Gratulacje za doskonałą lekturę i ciekawy podgląd odnośnie spławików , oj niejeden wędkarz podziwia kobietę , że jest taka zaradna --------- pozdrawiam serdecznie Ciebie i męża i pozostawiam 5 z + Jurek . (2012-03-26 13:32)
kwasikkwasik
0
Na zdjęciach mnóstwo spławików i prawie żadnych szczegółów. Po co komu tyle prawie jednakowych spławików? Ponieważ spławikuję rzadko używam wyłącznie tych znalezionych nad wodą. :) (2012-03-26 13:49)
andrzejwitonandrzejwiton
0
za opis piątal ciekawa propozycia do wykorzystania (2012-03-26 20:23)
slawomir66slawomir66
0
Opis i wykonanie spławików na 5. Wiem co mówię bo mam kilka spławików od Henia. Coś wspaniałego i markowi producenci mogą się uczyć. Wszystkie dopieszczone i elegancko wykonane. Pozdrawiam was Elu i Heniu. Wszystkiego dobrego. (2012-03-26 21:02)
spokojnyspokojny
0
Tak, to jest produkt z najwyższej półki, poparty wieloma latami praktyki. Dla mnie Mistrzostwo świata, też łowię na spławiki Henia, są rewelacyjne, pokazują nawet otarcie się uklei o zestaw :). Pozdrawiam Was Elu i Heniu Ocena najwyższa jaka jest możliwa :) (2012-03-26 21:09)
andrevtiandrevti
0
Witam chciał bym się dowiedziec jak jest stworzona ta tokareczka do spławików. Dokładnie jaki ma silnik silniczek <a dokladnie z czego> i jak jest rozwiązany łącznik ośki silnika ze spławikiem? Z góry dziekuje i pozdrawiam
(2012-03-26 21:15)
HERONHERON
0
Niesamowite!!! Pierwszy raz coś takiego widzę na wędkarskich portalach. Spławiczki piękne jak ze sklepu a na pewno o niebo lepsze. Gratuluję zdolności i zostawiam pięć gwiazdek (2012-03-26 23:20)
HERONHERON
0
Niesamowite!!! Pierwszy raz coś takiego widzę na wędkarskich portalach. Spławiczki piękne jak ze sklepu a na pewno o niebo lepsze. Gratuluję zdolności i zostawiam pięć gwiazdek (2012-03-26 23:20)
fishman13fishman13
0
SUPER ZESTAWY !!!***** I ***** ZA ARTYKUŁ !!! APROPO; CO TO ZA KOSTECZKA NA ZDJECIU ? (2012-03-27 12:58)
elkakelkak
0
w tej" kosteczce" zabudowany jest silnik z magnetofonu szpulowego, który z racji swojej mocy idealnie się nadaje do wytaczania spławików, ponieważ ma odpowiednie obroty i jest bezpieczny (2012-03-27 16:31)
fishman13fishman13
0
dzieki za info !!! pozdrawiam (2012-03-28 11:06)
kumak1970kumak1970
0
fakt fajne spławiki tesz je mam heniek mnie nimi obdarowuje dzięki naturalnie zostawiam 5 (2012-03-28 20:12)
kobokobo
0
Bardzo ciekawa i inspirująca wypowiedź. W sklepach wędkarskich jest trudno dobrać spławik jakiego się oczekuje no i koszty. Jeżeli samemu się wykona jest z tego satysfakcja i o to chodzi. Pozdrawiam KOBO
(2012-03-29 09:32)
Okonek20Okonek20
0
Brawo, brawo! Co tu można dodać. Po prostu godne naśladowania, a satysfakcja gwarantowana. Przepraszam, za kolokwializm. Pozdrawiam! (2012-04-03 13:31)
RandarioRandario
0
Za artykuł oczywiście *****, nie da się inaczej. Pozdrawiam (2012-04-23 11:28)
ferozaferoza
0
Za felieton, za cierpliwość, za efekty i całą resztę *****+ (2012-04-23 16:05)
dzotowskidzotowski
0
witam za felieton piąteczka mam pytanko jakiej firmy są te lakiery odblaskowe. z góry dziękuję i pozdrawiam (2013-01-13 12:27)
elkakelkak
0
obecnie mamy farbę dobrej jakości ale nie znamy jej nazwy, dostaliśmy ją od kolegi ze Szczecina, który ma dostęp do niej, seledynowa jest na dodatek fosforyzująca, po naświetleniu w ciemności świeci (2013-01-15 20:36)
majapmajap
0
Nic dodać nic ująć , po takich opiniach znakomitych kolegów tylko gratulować.Życzę dalszych sukcesów. Stawiam*****. Serdecznie pozdrawiam. (2013-04-06 08:03)

skomentuj ten artykuł