Zaloguj się do konta

Historyjka grafomańska, ale z morałem

A zacząłem sobie klepać po klawiaturze i wyklepałem.

Powinno się spodobać krajowym producentom sprzętu :)

Przyjechał gość nad wodę, rozłożył się z wędkami
I zaczął karmić ryby białymi robakami.
A i robak czerwony jest nie do pogardzenia
Dla leszcza, karpia, lina, ewentualnie klenia.
Wyciągnął dwa wędziska, dwa wielkie kołowrotki,
Na haki dwa założył, po dwie larwy ochotki.
Zanęty nabrał ręką, z niewielkiego wiaderka,
Zarzucił jeden spławik i jednego federka,
Łowisko wpisał w rejestr, zapalił papierosa
I mruknął od niechcenia "Dziś mam na rybę nosa".
Gapi się gościu w spławik, gapi się na szczytówkę,
W pewnym momencie widzi: coś skubie mu gruntówkę.
Poderwał się z krzesełka, chwycił oburącz kija,
Zaciął solidnie, pewnie i żyłkę począł zwijać.
Lecz nie tak łatwo idzie, jak by się wymarzyło
Żyłka się niemal kończy, oby się nie skręciła.
Ryba nie daje fory, hamulec głośno terka,
Facet już ledwo trzyma w dłoniach swego federka
Walka trwa jednak krótko, karpicho się zmęczyło
I teraz płynie wolno, za żyłką, ach, jak miło.
Już w grę wchodzi podbierak, gość trzęsie się z radości,
Bo lubi bardzo karpia, bo ma niewiele ości.
Włożył siatkę do wody, i podprowadził zdobycz,
Lecz nagle niespodzianie karp płasko się wyłożył
Młynka zrobił pod brzegiem, wystawił ogon w górę
Wysmyknął się z haczyka obrócił i ... dał nura.
Facet stoi jak wryty, nie chce uwierzyć w klęskę
Czy mam za słabą żyłkę, czy może kiepską wędkę?
Bierze do ręki haczyk, ogląda to ustrojstwo
Wkońcu przez lupę zerka - wygląda niezbyt swojsko
Bo widzi, że to drucik, że to jakaś sprężyna,
A na łopatce napis - jak byk - "Made in China".
Zaklął solidnie gościu, cisnął tym całym sprzętem,
Rozdeptał kołowrotek, połamał w drzazgi wedkę
I udał się do sklepu, by kupić sprzęt od nowa.
A wędka ma być, mówi nie "no name", lecz firmowa!

Na tym się bajka kończy, morał też jest gotowy
Wędkarzu, przyjacielu, chcesz mieć udane łowy,
Uniknąć rozczarowań, czy tylko bólu głowy,
Kupuj sprzęt dobrej firmy, kupuj sprzęt nasz, krajowy!
Bo o tym wszyscy wiedzą i każdy chyba przyzna,
Lepszy newet sprżęt ruski, byle by nie chińszczyzna...

Opinie (7)

amur2

Brawo! Podobało mi się. Rzadko zdarza się aby ktoś pisał takie fajne rymowanki. [2013-02-12 19:34]

klamer3

No Alex znam wiele twoich zainteresowań ale że ty jeszcze "wierszokleta " jesteś to nie wiedziałem !!! Szacun za fajny wierszyk oby tak dalej czekam na więcej !!!! [2013-02-13 00:24]

Zibi60

Dobre - podpisuję się pod morałem. 5* [2013-02-20 06:03]

ekciak

fajowy wierszyk 5***** [2013-02-20 08:01]

kuba234p

fajny [2013-02-20 17:25]

roman55

Świetny utworek a szczególnie morał. Pozdrawiam [2013-02-20 18:01]

R.Helcia

To prawdziwy dramat! Idę sprawdzić swój markowy sprzęt . [2013-03-16 21:30]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Maj z rodzicami.

Kiedy widzę małych chłopców nad naszymi wodami, zastanawiam się częst…

Smak wędkowania

[p]Schodzę nad rzekę po skarpie wału przeciwpowodziowego. Do wody jeszcz…

Edzio

Dziwny to był człowiek. Mały, niepozorny. Małomówny, by…