Humorek wędkarski

/ 9 komentarzy

Kowalski zagaduje starego wędkarza:
- I co, biorą?
- Biorą panie, biorą... Dzisiaj wszyscy biorą, tylko nikt nie chce się dać złapać...
*****
Kowalski siedzi nad rzeką i nerwowo przekłada wędkę z ręki do ręki:
- Gdyby wędkarstwo nie uspokajało nerwów, to bym zaraz to rzucił!
*****
Wchodzi facet do warzywniaka i mówi:
- Poproszę kilogram robaczywych jabłek.
- A po co panu robaczywe?
- Idę jutro na ryby i nie chce mi się kopać w ogródku.

*****

Wędkarz złowił złotą rybkę, a ta przemówiła ludzkim głosem:
- Jestem zaklętą księżniczką, pocałuj mnie a spełnię 3 twoje życzenia.
Wędkarz pocałował rybkę i po chwili stanęła przed nim piękna księżniczka.
- Jakie są twoje 3 życzenia?
- Mam jedno życzenie, ale trzy razy!

*****

Rozmawiają dwaj wędkarze:
- Nie uwierzysz, złowiłem wczoraj 5-kilogramowego karpia!
- A ja węgorza, który miał 4 metry!
- Niemożliwe!
- To prawda! - potwierdza żona - Józek go cały dzień rozciągał!

*****

- Jaka dzisiaj woda? - pyta Franek Kowalskiego, który łowi już od świtu.
- Znakomita! Ryba ani myśli z niej wyłazić.

*****

- Czemu łowisz ryby na ser, a nie na robaki? - pyta Franek Kowalskiego.
- Bo jak ryba weźmie, mam na kolację rybę, a jak nie weźmie, to mam ser.
*****

- Panie co pan wlewa do rzeki?
- Środek na pobudzenie apetytu, bo ryby nie chcą brać przynęty...

*****

Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską:
- Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską?!
- Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku.

*****

- I co, biorą, panie Nowak? - pyta Franek.
- Biorą, biorą. Wczoraj teczkę mi zabrali, a dzisiaj już rower ...

*****

Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden z nich jest od niedawna żonaty.
- Dlaczego nie chodzisz już na ryby?
- Żona mi nie pozwala.
- Spróbuj zrobić tak jak ja. W piątek przygotowuję sobie sprzęt wędkarski i chowam go w piwnicy. W sobotę rano kiedy wstaję z łóżka, odkrywam kołdrę i patrzę na cielsko mojej żony, i mówię:
- I to ma być moja żona? Taki hipopotam?
Wtedy zaczyna się awantura, ona wygania mnie z domu, a ja zabieram sprzęt z piwnicy i idę nad rzekę. Wieczorem wracam do domu z rybami, żona jest zadowolona i godzimy się do następnej soboty... Spróbuj tej metody!
Świeżo upieczony małżonek przygotował wszystko za radą przyjaciela. Wstaje rano w sobotę, odkrywa kołdrę pod którą śpi naga małżonka i mówi:
- A do diabła z rybami

**************************************************************************************

 


4.2
Oceń
(42 głosów)

 

Humorek wędkarski - opinie i komentarze

użytkownik24522użytkownik24522
0
Ciekawe są te kawały, troszkę się uśmiałem, piąteczka ***** (2010-06-14 07:17)
vvvvvv
0
NAJLEPSZY TEN ZE ZŁOTĄ RTBKĄ (2010-06-14 19:44)
gugigugi
0
bardzo fajne te kawały najlepszy jest ten o złotej rybce i o 2przyjaciołach 
(2010-06-22 19:54)
123mruwa4567123mruwa4567
0
no ! no! super humorki
(2010-07-06 09:57)
Jaguar7Jaguar7
0
bardzo śmieszne :D mozna sie przy nich odpręzyc ;p

(2010-08-07 14:06)
jbd62jbd62
0
Dobry o złotej rybce !!!
(2010-10-21 14:50)
1z2z3z41z2z3z4
0
no no całkiem niezle  - mozna sie uśmiac - daje pięć gwiazdek i czekam na nastepne dowcipy

(2010-10-21 18:51)
amur81amur81
0
super kawały można się pośmiac  (2010-11-20 05:39)
Andy29Andy29
0
super. chwila uśmiechu w te skwarne popołudnie (2012-07-08 18:25)

skomentuj ten artykuł