Jak dobierać zanętę na płocie i leszcze

/ 16 komentarzy / 7 zdjęć


Jak dobierać zanętę na płocie i leszcze Przeglądając różnego rodzaju fora można zauważyć kilka tematów które się powtarzają lecz często odpowiedzi na są skąpe, chodzi dokładnie o pytania typu : dlaczego w zanętę typowo leszczową wchodzą płocie i na odwrót.
Zaciekawiony tym faktem postanowiłem sprawdzić co jest na rzeczy. Ponieważ pomimo końca października pogoda dopisywała więc test padł na 3 kolejne soboty. Owy test został przeprowadzony na jednym jeziorku i w jednym i na tym samym miejscu(głębokość ok. 4,5 m) aby wszystko było rzetelnie.
Na pierwszy ogień poszła mieszanka typowo leszczowa :

Samet leszcz naturalny;
Samet fedder żółty;
Samet lin, karaś;
Venire pierniczek;
Garść pieczywka fluo;























Wszystko zostało pomieszane z wanilią oraz z prażonym słonecznikiem z dynią . Wszystko zubożyłem z ziemią 1:1. Do zanęty dodałem także parzoną pinkę, jak i przygotowałem pinkę do podania w ziemi – przynęta to pinka kolorowa. Łowiłem na bata 7 m, a z zestawów jakie posiadałem przydatne okazały się tylko dwa: 1g i przy mocnym wietrze 2 g wygruntowane na styk.
W wszystkich przypadkach łowienie odbywało się przez 3 godziny. Po pierwszej próbie wyniki wyglądały następująco : w zanętę weszły jak można było przewidzieć leszczyki oraz krąpie, natomiast przyłów stanowiły dwie płotki z tego jedna ok. 25 cm . Widać iż założenia zostały osiągnięte.
Po tym pozytywnym doświadczeniu nie mogłem się doczekać kolejnego wypadu. Wreszcie nadeszła kolejna sobota, więc przygotowałem kolejną mieszankę tym razem ukierunkowaną na płoć:

Venire płoć profesjonalna;
Venire pierniczek płociowy;
Garść pieczywka fluo;






















Do zanęty zostało dodane konopie prażone, a także by dopełnić całości mieszanki dodane zostały konopie gotowane. Podobnie jak poprzednio „mięsko w zanęcie stanowiła kolorowa pinka” i posłużyła także jako przynęta. Niestety pomimo składu mieszanki ukierunkowanej na płotkę z zanęcie zameldowały się drobniutkie leszczyki i krąpiki, broniąc honoru mieszanki można jedynie powiedzieć, że pojawiła się pewna ilość drobnej płotki w ilości 7 sztuk co jednak było porażką tego dnia.

Wracając z nad wody długo zastanawiałem się co może być powodem i podczas ostanie próby postanowiłem nastawić się na oba gatunki i zobaczyć co z tego wyjdzie, a wyglądało to tak :
Posiadałem resztki zanęt które zmieszałem a były to :

Lorpio magnetic karp;
Lorenc super duży leszcz;
Niwa jezioro;
Garść pieczywka fluo;

i wreszcie III





















Wszystko dopaliłem pierniczkiem i prażonymi ziarnami. Do zanęty poszła parzona pinka, lecz w ziemi podałem jokera mrożonego. Przynęty w tym przypadku były dwie: pinka kolorowa oraz ochotka.

Z początku był to strzał w dziesiątkę ponieważ, na pinkę poławiałem leszczyki i krąpiki natomiast na ochotkę łakomiły się płotki. Sytuacja ta trwała przez ok. godzinę ponieważ po upływie tego czasu w większości łowisko opanowały krąpie. W ten dzień udało się jednak złowić 15 płotek w tym jedna miała ok. 35 cm, a trzy godzinny połów skończyłem wynikiem 4,56 kg.
Z tego co udało mi się zauważyć wynika, że nie zawsze ważne jest ukierunkowanie zanęty na dany typ rybek które mamy zamiar poławiać, lecz także ważne są przynęty na które łowimy. Wielu pewnie teraz powie że uprawiam herezję i wypisuje bzdury mącąc w głowach innym. Może i takie osoby będą miały rację natomiast opisuje tylko moje doświadczenia które poczyniłem.
Test ten także został przeprowadzony ze względu na moją ciekawość co do nie typowych zanęt których nie można dostać wszędzie. Muszę przyznać że choć cena tych zanęt jest niewielka w porównaniu z markowymi ogólnodostępnymi, to i skuteczność jest także porównywalna. Zanęty na pewno zagoszczą w moim arsenale na dłużej. Jak dobierać zanętę na płocie i leszcze

 


4.9
Oceń
(28 głosów)

 

Jak dobierać zanętę na płocie i leszcze - opinie i komentarze

kamil11269kamil11269
0
No to widzę, że zanęta działa. Pozdrawiam (2013-11-12 19:20)
ZionbelZionbel
+1
Patryk widze ze dostales zanety z Venire. Nawet widze ze ceny nie wygórowane. Za wpis zostawiam oczywiscie *****. A twoje kompozycje potestujemy razem na wiosne np. na Ostropie :) Pozdro (2013-11-12 19:22)
ZielanZielan
0
Moim skromnym zdaniem temat zanęt to najtrudniejszy temat. Istnieją pewne stereotypy i zasady, które są fundamentalne to jednak nie zawsze się sprawdzają. Każda woda jest inna, każdy dzień ma inne ciśnienie, zachmurzenie, faze księżyca i Bóg wie co ma jeszcze wpływ na żerowanie ryb. Dobrać jeszcze do tego zanętę, przynętę to już nie lada wyzwanie, któremu nie zawsze podołamy, bo zamiast płotek złapałem kilka leszczy. (2013-11-12 19:27)
patryk-kociembapatryk-kociemba
0
Tak musialem troszke pokabinowac zeby dostac zanety( zonie dostalo sie za to plaszczyk w Rybniku :) ) a na wiosne to nie moge sie doczekac. Za slowa uznania dziekuje pozdrawiam (2013-11-12 19:29)
JKarpJKarp
0
Zwróć uwagę, że ostatnia mieszanka zanęt była zdecydowanie lepszej jakości niż dwie pierwsze. Twoje zmagania odczytuję tak ( w kolejności ):pierwszy wypad coś tam brało co w połączeniu z zanetami Sameta dało jakieś efekty. Drugi wypad: totalne bezrybie co w połączeniu z zanętą Venire udowodniło, że te zanęty nie muszą być najwyższych lotów. Trzeci wypad - zanęty dużo lepsze, ryby skore do współpracy i wynik 4,65 kg. (2013-11-13 07:00)
patryk-kociembapatryk-kociemba
0
JKarp może to wyglada tak jak piszesz, lecz nie do końca tak jest, samety dobrze działały i podobny wynik miałem za I i III razem tylko że wtedy nie miałem jeszcze wagi. Z kolei na venire pomimo mieszanki pod płoć wchodziło mase krąpika w przedziale 10 - 15 cm( ok 20 szt). Na zdjeciach pokazałem wyniki wszystkich 3 wypadów i jak widać niewiele od siebie odbiegają. pozdrawiam (2013-11-13 07:48)
naruto1919naruto1919
0
Więc wniosek jest zgoła inny niezależnie jaka była zanęta najistotniejszy czynnik to fakt czy ryba jest czy nie na baniu :) Dobra zanęta ma sens na zawodach kiedy musimy przebić się zapachem i jakością przez kilkudziesięciu innych wędkarzy łowiących w tym samym czasie obok. Oczywiście zaraz mi się oberwie ale to moje zdanie do którego doszedłem po własnych wynikach jak na razie :) (2013-11-13 09:25)
patryk-kociembapatryk-kociemba
0
naruto jakwidac doszedłem do podobnych wniosków, tylko moje wnioski oparłem na odpowiedniej przynecie dopasowanej do rybki :) a to co piszesz na temat zanet w pełni sie zgadzam, dobranie odpowiedniej mieszanki ma wielkie znaczenia na zawodach i dużej presji wedkarskiej na co dzień. (2013-11-13 09:37)
jakubopijakubopi
0
dobry artykuł przyda się na wiosnę (2013-11-13 19:01)
maciek-laskiewimaciek-laskiewi
0
Kolego a próbowałeś łowić na samą zanęte karpiową loprio o zapachu truskawki oczywiście dopalona kukurydzą pinką to jest moim zdaniem faworyt jeśli chodzi o płocie i nie tylko bo ładny leszcz jak i krąp a zarowno karp nie przepłynie obok niej. A jeśli chodzi o drobnice to żadko udawało sie ją połapać bo pierwsza meldowała sie gruba płoć moim zdaniem to dobra zaneta na płoc i nie tylko (2013-11-14 15:47)
BlueFishermanBlueFisherman
0
5 (2013-11-14 21:18)
Tom1999Tom1999
0
Bardzo fajny wpis na pewno będę próbować w następnym sezonie. Zostawiam ***** (2013-11-15 17:20)
atomaszatomasz
0
ciekawy wpis,na pewno warto próbować ,bo nie ma zanęt 100%,i jeszcze jedna rzecz wszystko zależy jakie mamy ryby w łowisku,bo jak nie ma leszcza a my wewalimy 5 kg zanęty naj,to i tak go nie złowimy.warto zorientować się co jest w danym łowisku i wtedy ustawić się na danąrybę ,.i czas 3 godzin nie jest za duży . (2013-11-15 19:56)
patryk-kociembapatryk-kociemba
0
zgadzam się że 3 godziny to nie wiele, lecz testowałem zanęty pod kątem także zawodów gdzie tura trwa zazwyczaj 3 godzinki,stąd takie załorzenie czasowe (2013-11-16 21:24)
mmathiasmmathias
0
na plocie i leszcze mi sie fajnie sprawdzila w tym roku zaneta Harison karp truskawka. jak widac ten smak nawet innych producnetow przyciaga ryby do lowiska (2013-12-01 19:56)
krzysztof-grabckrzysztof-grabc
0
Miło się czytało. Pewnie coś z tego artykułu każdy sobie zabierze. Wydaje mi się jednak ,że najważniejsze to poznać wodę i wtedy testować różne opcje mieszanek i firm, po całym kraju sie nie jeździ za często więc pare miejsc musze sobie sprawdzić i sypać sprawdzoną zanęte aż do skutku , dobrego skutku :) (2014-02-15 14:54)

skomentuj ten artykuł