Jak łowić leszcze latem

/ 17 komentarzy / 8 zdjęć


Leszcz jeden z moich ulubionych wakacyjnych gatunków, który właśnie w czerwcu rozpoczyna swój amok żerowania, a lipiec jest jednym z lepszych miesięcy. Trwa on w zasadzie do września , a w sprzyjających warunkach nawet do października.Moim podstawowym łowiskiem jest średniej wielkości zbiornik zaporowy.Około 20 hektarów.Mocno zarośnięty z dużą populacją ryb (płocie,karpie,amury,liny). Najczęściej ryb szukam na dużej głębokości od 3m do 4m -aby wyeliminować inne gatunki ,jednak nie zawsze się to udaje.Częstym gościem są płocie ,ładne płocie,oraz wszędobylskie zarybieniowe karpiki , które są dużą konkurencją pokarmową dla leszcza.Dodatkowym plusem jest to , że jesteśmy oddaleni od plaż i dzikich kąpielisk . Dużym minusem wakacyjnych łowów są  turyści wszędzie się pchający ,by pomoczyć się w wodzie.


Miejscówki.


Zawsze szukam ryb w okolicy starego koryta rzeki i połaci zielska. To jest moje bankowe miejsce na leszcze.
Dobrym rozwiązanie jest też twardy głęboki blat.
Wybieram te miejsca jeszcze z jednego powodu, w nocy pozwalają mi przy leszczach ustawić się za drapieżnikiem. Ale to temat na osobny wpis.


 Zanęty i przynęty.


Moje zasiadki leszczowe są długie często spędzam nad wodą 24 godziny.
Dlatego przygotowuję dużą ilość zanęty do nęcenia  w skład , której wchodzą drobne pelety ,ziarna grochu,kukurydzy,konopie i pęczak .Posyłam w łowisko spombem około 2kg takiej mieszanki na dzień dobry.
W drugim wiadrze mam słodką mieszankę w nucie wanilii w skład której wchodzą mielone odpadki z piekarni wymieszane z tanią mieszanką waniliową doprawioną melasą,mielonymi konopiami . Jest to dość ciekawy dodatek , w którym mamy ziarna sezamu,słonecznika,dyni,mak.A co najważniejsze tani bo często oddawany za darmo.
Namoczoną i przesianą przez sito mieszankę dziele na pół.
Jedną cześć przeznaczam do methody z dodatkiem 2mm pelletów (kukurydza,truskawka,morwa), a drugą doprawiam jeszcze kukurydzą z puszki i białymi robakami.Nie żałuje rybom robali i często ich ilość to około 1 litra.Bardzo dobre efekty miałem kiedy dodałem barwionych na czerwony kolor.
Główną przynętą jest kanapka z kukurydzy i białych robaków, ale łowie również na samą kuku lub białe robale.
Sprawdzają się też dumbelsy,małe popupy,pellet rybny
 

Sprzęt i zestawy


Posługuję się dwoma feederami
Dragon Express 3.90/60  uzbrajam go w kołowrotek Konger Medalist .
Zmontowany jest tutaj klasyczny zestaw z koszykiem zanętowym na żyłce 0.20 montuję małą agrafkę i doczepiam koszyk,zakładam gumowy stoper i dowiązuję znowu agrafkę z krętlikiem  zakładam długi (często 70cm) przypon z żyłki 0.16 i hakiem 12.
Drugi zestaw to wędzisko Mikado Trython 360/100 -typowa klucha , dzięki , której notuje stosunkowo mało spadów.Podpięty kołowrotek Spro long cast. Żyłka 0.25 z koszykiem do methody 25-35 gram.
Krótki 5cm przypon z hakiem 10,12 z włosem .

 Łowy i donęcanie


Najczęściej w łowisku jako pierwsze zjawiają się małe leszcze i płocie.Po nich następuję przerwa i meldują się leszcze , brań nie idzie pomylić mocne wygięcie szczytówki , a przy methodzie miarowe drgania szczytówki.
Kiedy w łowiski zamelduję się kilka większych sztuk od razu dorzucam  następną porcje grubego towaru.
Często ryby wpadają seriami do suto zastawionego stołu .
Najlepsze efekty miałem zawsze w pochmurne dni kiedy wiało i czasami pokropił deszcz.
 

 


4.4
Oceń
(28 głosów)

 

Jak łowić leszcze latem - opinie i komentarze

ryukon1975ryukon1975
+1
Leszcz to pierwszy gatunek z ryb spokojnego żeru który łowiłem świadomie, regularnie oraz "na którym" uczyłem się nęcić. Do dziś pamiętam pierwszą godzinę zmroku pomiędzy którą jeśli nie popełniłem błędu typu spinka pierwszej czy drugiej ryby miałem zazwyczaj kilka dużych leszczy 40- 50 cm. Jaka one dawały człowiekowi radość, dziś trochę szkoda mi na niego czasu szukam innych gatunków ryb jednak szacunek do tej ryby pozostał. (2016-07-12 11:22)
pstrag222pstrag222
+2
Nie no wiadomo, że tymi brzanami to wymiatasz całe forum :)) Ja lubię sobie wyskoczyć nad wodę w celu zapolowania na leszcze (2016-07-12 16:26)
RewersWtfRewersWtf
0
Bardzo mi się podoba artykuł bo postępuję w 85 % identycznie z kilkoma niedociągnięciami chyba do Ciebie.Dlatego też pytania w Twoją stronę : 1, Na starcie również ciskam spombem ok 1,5kg do 2kg mixu ziaren przedtem moczonych w melasie oraz wodą z jeziora. Tylko czy donęcanie w nocy spombem przy dobrych braniach jest konieczne i nie płoszy to ryb na dłuższą chwilę ? 2, Ciskam zwykły koszyk na rurce to wszystko na twardy blat brania są ok chyba że zmienię koszyk zw na koszyk do method feeder z peletem lub kulką wtedy efekty maleją czy ryba może nie być przyzwyczajona do takich przynęt oraz zanęt typu pellet ? 3, Czy jak wpierdziele te ziarna to konieczny koszyk z zanętą czy wystarczy myślisz ciężarek ? 4, Ostatnie już ....najlepsze efekty mam od godziny 22 do 3-4 rano wtedy wchodzi drobnica masz na to patent czy już taka natura wielkich leszczy że idą spać w dzień ? Lubie się dzielić doświadczeniami stąd ogrom pytań :) Za artykuł wielkie 5***** pozdrówki (2016-07-12 16:32)
Pawulelec324Pawulelec324
0
Fajny opis. Tak naprawde wszystko zalezy od lowiska i wedkarza czy cos wydusi z wody. Wedog mnie na duzego leszcza jest skuteczna kokurydza dopalona bosterem o smaku muszli.efekt?65cm w tym roku najwiekszy. Smutne sa tylko twoje zdjecia... low i wypuszczaj...daj szanse innym daj szanse na to zeby urosly... ryba ze sklepu nie jest az tak droga. (2016-07-13 09:02)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
-4
Ha ha ha, Jakub nie wiem jaka ocenę Ci postawiłem - nie widać było gwiazdek (ot się kliknęło, zamiast odświeżenia strony). Ps. kuca widzę że i ty masz tendencje do przemęczenia łowiska. 2 kg zanęty na start w 20 ha zbiorniku wody? (2016-07-14 07:06)
pstrag222pstrag222
+3
ehh Arturku poczytaj trochę lektury ile pokarmu zjada jeden leszcz dziennie, to zrozumiesz , że 2kg to pikuś przy tych rybach (2016-07-14 08:23)
pstrag222pstrag222
0
ehh Arturku poczytaj trochę lektury ile pokarmu zjada jeden leszcz dziennie, to zrozumiesz , że 2kg to pikuś przy tych rybach (2016-07-14 08:23)
rysiek38rysiek38
+2
Kiedys miałem okazję często łowić na Przeczycach , w ciągu dnia bywały takie sytuacje że bez nęcenia jak wstrzeliło się w miejsce na cokolwiek to nie zdążyło się zawiesić (bombki) i wisi ale po zmroku względny spokój z narybkiem 20-30 cm za to ok.pierwszej do drugiej w nocy podchodzily konkrety i to tylko na skórkę lub kartofelka no i na KONKRETNY makaron.. ocenka wiadoma . Pozdro. (2016-07-14 18:29)
ryukon1975ryukon1975
0
Stado dużych leszczy potrafi zjeść naprawdę dużo. Żeby utrzymać je przez dany okres na miejscówce należy "zdrowo" sypnąć. Najlepiej gdy zanęta jest gruba i treściwa. Oczywiście jeśli danego dnia nie ma brań nie donęcamy na siłę dlatego że nie przyniesie to oczekiwanego skutku. (2016-07-17 07:32)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Jakubie wiem ile leszczyk potrafi zjeść :-) i wiem jak się łowi w moich miejscówkach po takich łowcach z wiaderkami zanety. Ja dawno nie wklejałem foto połowów by mni z miesiarzami nie wyjerzdzano. Skomentuje to tyl;ko tak, potem się dziwią że rybka nie bierze, lub same krąpie, no i musza używać mikro haczyków i przynet na które drobnica się czepia. Nie powiem że jak ryba dobrze żeruje i wyjada zanetę, nie dosypuje więcej by ją utrzymać w łowisku. Ale nie wale odrazu wiadra nie bedąc pewny ze ryby sa katywne i żerują. 3-4 spore kule to max na pierszy żut. Potem w miarę potrzeby. I tedy moge selektywnie łowić :-) (2016-07-18 11:47)
pstrag222pstrag222
0
U mnie za nim leszcze by weszły w łowisko to tych 4 kul by dawno w wodzie nie było , masa płoci i drobnego leszcza robi swoje . Pełno teraz po zbiornikach zarybieniowych karpików , które sa konkurentem dla leszczy , wiec tez coś wyjedzą. Jak nie podsypie to nie połowie, sprawdza sie to od lat, ale co ja tam wiem :) (2016-07-18 18:01)
umichaumicha
0
Jak ryba żeruje ostro to też tak wsuwa zanętę - sęk w tym żeby nie wrzucać jak nie żeruje bo po co . Mnie by interesowała odległość nęcenia gdyż bywało że nęciłem daleko i do 3 rano nic - skróciłem dystans o połowę i do 12 eldorado bez nęcenia , tyle co w koszyku , innym razem na odwrót . Teraz najpierw wyrzucam jedną blisko drugą daleko i patrzę co się dzieje , bo może ktoś był przede mną , różnie . Wpis normalny dupy nie urwało ale ok. (2016-07-18 21:49)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
-1
Jakub ja jak pisałem 3 kule i śluz, rybka zeruje to dorzucam systematycznie. Jakie tego plus, nie bierze = nie przenęciłem. częste dorzucanie tworzy smugę która szybciej oddaje zapachy. Do tego grube dodatki które dają zapach i nie sa wyjadane przez drobiazg. Ot taka technika. (2016-07-19 19:18)
FELIPEFELIPE
0
Artur jak mnie dopadnie chęć pobawienia się z leszczami. A zawsze jest to późna jesień. I mimo ogólnego przekonania że jesienią to się nęci delikatnie to ja walę do wody treściwą zanęte wiadrami. I co ty na t o ? I po kilku takich nęceniach lechy wchodzą. Uwierz mi, nie przekarmiam, a duże lechy trzeba zwabić, 3 kulkami to ja lecha powiedzmy 6 dych nie zwabię. Oczywiście łowię na dużej wodzie, ale grube nęcenie to podstawa na karpia, amura czy leszcza. (2016-07-20 17:40)
rysiek38rysiek38
+1
Pstrągu - jak sypniesz kostką kartofelka 1,5/1,5cm czy fasolką jasiem lub bobem to drobnica nie wyżre a efekt powinien być z tym że nie zawsze od razu i w tym samym dniu ale warto poczekać i tu ciekawostka - taki amok żerowania nie trwa dlużej niż godzinka i często zaczyna się w okolicach północy choć bywają dni że KABANY podchodzą w południe czyli zgodnie z moją zasadą że na rybach nie ma zasad (2016-07-22 21:30)
ewenementatrniexewenementatrniex
0
Fajnie to opisales wszystko zostawiam 5! razy gwiazda . jak dla mnie najlepsza przyneta to czerwone robaki czesto tez mam przyłów w postaci wegorza na nocce (2016-07-24 21:36)
SlawekNiktSlawekNikt
0
Fajny i ciekawy wpis. U mnie tylko leszczyki niestety bez względu na co co im podrzucę i co nasypię. Może gdybym miał więcej czasu i tak ze trzy czy cztery dni posypał to wyniki byłyby lepsze, a tak na leszczyska trzeba mi chyba poczekać, aż urosną ;-) (2016-07-26 10:44)

skomentuj ten artykuł

 





Sklep wedkuje.pl

Spro Red Arc Legend