Jak łowię bolenie

/ 37 komentarzy / 5 zdjęć


Tym razem chciałem napisać coś o łowieniu wspaniałego drapieżnika,jakim jest boleń.Jest to dla mnie bardzo intrygująca ryba,iż jego złowienie jest dla niektórych wędkarzy nie lada wyzwaniem.Ja do zaczęcia swojej przygody z boleniami zbierałem się prawie dwa lata,ale nigdy nie było czasu i chęci by na poważnie spróbować go złowić.Najczęściej był to mój przyłów przy łowieniu na obrotówkę lub przy łowieniu na spławik np. na groch.Ale widowiskowe branie i siła tej ryby podczas holu bardzo mnie zaskoczyła,więc postanowiłem,że jeszcze tego roku zmierzę się z tym drapieżnikiem.Moje początki były bardzo trudne,nie miałem sprzętu ani bladego pojęcia od czego zacząć.Trochę poszperałem i poczytałem na temat sposobu ataku tej ryby,jego żerowania w daną pogodę i wielu innych istotnych rzeczach.Kij do połowu bolenia nie musi być jakiś wykwalifikowany,najważniejsze by nie męczył ręki i można było nim daleko i precyzyjnie podać przynętę.Natomiast kołowrotek rozmiaru trzy lub 4 tysiące najlepiej z dość dużo szpulą i sporym przełożeniem ja używam z 6.2.1.Otóż dla tego że przynęta powinna być prowadzona w dość szybkim tempie,a czasem i expresowym.Żyłka jakiej używam ma rozmiar 0,24 ale swobodnie można łowić i na 0,18 po prostu ja wolę mieć trochę zapasu mocy.Moją ulubioną przynętą na bolenia jest Spirit Pana Andrzeja Lipińskiego ma pracę pożądaną przez bolenie.Nr. 2 to oczywiście woblerki hand made.Następnie hermes gloog,oraz gusman.Spirit to po prostu rewelacja,na mojej Odrze to po prostu killer.Natomiast gusman ma trochę małe kotwice i najlepiej jest je wymienić na trochę większe ponieważ bolenie często z niego spadają.Przynętę do żyłki łącze mocną agrafką bez krętlika,ponieważ krętlik nie pozwala wykorzystać wszystkich funkcji i zalet jakie posiada wobler.Boleni szukam najczęściej na napływach główek lub w warkoczach,ale grasują również na przelewie oraz przy łachach piachu.Ale najlepszym sposobem jest przysiąść sobie na początku główki i poobserwować prądy zatokowe oraz jak boleń żeruje np. zawsze podczas uderzenia bolenia należy spojrzeć w którą stronę zrobił nawrót, ponieważ bolenia w miejscu uderzenia już nie ma więc nie należy rzucać przynęty w to miejsce,musimy zrobić tak by przeciąć jego tor kursowania,czyli jeśli boleń uderzył powiedzmy na napływie,prawie na szczycie główki i po uderzeniu zrobił nawrót w lewo,to znaczy że od tej strony nastąpi jego kolejny atak.Uderzenie bolenia jest dość mocne i bardzo widowiskowe i właśnie to kocham w tych rybkach.Bolenia nie zacinamy mocno a czasem nawet wcale ponieważ rybka zazwyczaj sama się zacina.Pora dnia zazwyczaj nie przeszkadza boleniowi,najlepsze brania są zawsze z rana oraz pod wieczór,ale w dzień również świetnie żerują.Bolenia łapałem przy mocnym wietrze ale i całkowitej flaucie,biorą w słoneczne dni oraz pochmurne a nawet deszczowe,ale najlepszą porą na bolenia jest czas przed burzą oraz po niej,boleń po prostu głupieje.Podczas łowienia rap do wody należy podchodzić bardzo cicho (nie koniecznie na leżącego) ale możemy lekko przykucnąć,najważniejsze to nie robić gwałtownych ruchów,zrobić to bardzo dyskretnie a najlepiej schować się za jakąś trawą lub pniakiem.Rekord Polski bolenia wynosi 8,05kg 90cm ale znam ludzi którzy łowili większe rapy ale po prostu nikomu się nie chwalą.Mój rekord nie jest jakiś porażający ponieważ wynosi zaledwie 64cm ale boleni w tym roku złowiłem tylko około 60 szt.Wszystkie bolenie wypuszczam ponieważ ich mięso nie jest zbyt smaczne,a jest to sportowa ryba którą powinniśmy szanować,ta ryba po jakiś 6 latach osiąga dopiero 40 cm więc wypuszczajmy je i dajmy im pożyć jeszcze raz tyle :) Dla niektórych niedowiarków dodaje film z wypuszczaniem bolenia.Pozdrawiam wszystkich kolegów po kiju.


 


4.9
Oceń
(68 głosów)

 

Jak łowię bolenie - opinie i komentarze

piotr-strzalkowpiotr-strzalkow
0
cenne informacje. Na bolenia wybiorę się w przyszłym roku w maju. Ryba ta mocno grasuje w okolicach Sikor na Narwi. (2012-11-02 09:56)
wirefreewirefree
0
Powiem tak Boleni nigdy specjalnie nie łowie bo to ani sportowa ryba juz abstrachujac od tego ze wedkarstwo to nie sport, to jednak to Rypsko wiesza sie dosyc czesto. Nie nastawiajac sie specjalnie na Bolka wylowilem ich w tym roku ponad 20. W miejscu gdzie jest bez problemu mozna go drapnac. łapia sie na obrotowki 00 do 2 i rozne woblery a na ukleje na haku tez potrafi wziac. Walecznosc tej ryby to 0 w porownaniu do klenia i okonia. Ale gdzie 2 rybakow tam 3 zdania. (2012-11-02 10:58)
Sebastian KowalczykSebastian Kowalczyk
0
Moja ulubiona ryba i na pewno sportowa. :) Pozdrawiam i życzę wielkich rap w przyszłym sezonie. ***** (2012-11-02 11:20)
Zibi60Zibi60
0
Tytuł nie mówił gdzie ? Przeczytałem i dalej nie wiem jak się dobrać do boleni na zaporówce, gdzie nie ma uklei. Kolego @wirefree może podejmiesz wyzwanie, skoro wg. Ciebie tak łatwo go złowić. Wszystkie opisy połowów boleni dotyczą rzek, na Poraju boleń jest wpuszczany od ponad 5-ciu lat, zdarzają się przypadkowo złowione osobniki ponad 70 cm. ale jeszcze nie udało się złowić kilku sztuk z premedytacją. (2012-11-02 12:03)
kamil11269kamil11269
0
***** (2012-11-02 12:03)
baloonstylebaloonstyle
0
Art tylko o realicha Odry. Zapraszam na Wisłe do woj.Pomorskiego, w opisywany sposób nic nie złapiesz. W tym roku byłe dwa weekendy na odrze i bolka tam złapac to żadna sztuka. Technika którą opisujesz sprawdzi się. Na Wisle nic w taki sposób nie złapiesz. Takie realia niestety :) (2012-11-02 12:08)
comtrolcomtrol
0
Trudno złowić bolenia jeśli jest go niewiele. Dzieki za to że podzieliłeś się swoim doświadczeniem. Pozdrawiam (2012-11-02 17:40)
wirefreewirefree
0
Na odrze Bolek jest praktycznie na kazdej glowce, łowie go na male obrotowki jak napisalem 00 do 2 max prowadzac wolno z przystankami na 2-3 sekundy. Rzucam tam gdzie jest ukleja ewentualnie warkocz lub naplyw w glebokich miejscach. Max co zlapalem to 56cm dlatego moze wyciaga sie go jak kawalek szmaty bo np wedlug mnie waleczna ryba to karp 2-3 kg albo klen nawet taki maly. Moze taki 60-70 cm to potrafi zawalczyc trudno mi powiedziec z moich doswiadczen to waleczna ryba nie jest a widowiskowa jak najbardziej. (2012-11-02 18:02)
Lin1992Lin1992
0
Świetnie opisane należy się piona jak nic :) (2012-11-02 19:26)
wirus7wirus7
0
Fajny wpis.ostatnio kolega mi mówił, że jego kolega złowił na Odrze we Wrocku , Bolka 103 cm.mam zdjęcie w telefonie.potęzny.Sam zlowiłem dwa razy Bolenie po 60 cm. jednego na boczny trok i muszę powiedziec, że szedł w wodzie jak kłoda, ale ten drugi to już bajka.walka była super.Sport to zdrowie.pozdrawiam i 5 (2012-11-02 20:56)
egzekutoregzekutor
0
brawo kolego 5 (2012-11-02 21:02)
Polacki1229Polacki1229
0
Boleń 103 cm ?? piękna sztuka,tylko pozazdrościć.A co do tego że boleń nie walczy to każdy ma różne zdanie.U mnie bolenie są bardzo waleczne po uderzeniu potrafią w powietrzu przelecieć z przynętą nawet około metra,a potem podczas holu robić świece,bardzo wariują przy nogach ciężko jest je podebrać.Więc jak dla mnie nie ciągnie się go jak kłody,chyba że wy go holujecie na full dokręconym hamulcu żyłką 0,30 lub plecionką i wędka jak kijek od miotły.Jak dla mnie jest to piękna ryba i będę ją łowił w tym roku tak długo jak tylko pogoda na to pozwoli :) (2012-11-02 21:09)
maverick314maverick314
0
Bardzo fajny jak i ciekawy artykuł. Ode mnie oczywiście 5 pozdrawiam (2012-11-02 22:50)
kheadkhead
0
za artykul 5, moze sie kiedys spotkamy na krosnienskich glowkach ;) (wirefree nie troluj, bo wszedzie cie pelno i nic nie wnosisz) (2012-11-03 16:52)
egzekutoregzekutor
0
do wpisu wyżej 103 cm to chyba w dlugości wg Swiata Wedkarskiego bo tam podaje sie miare bylby rekord Polski (2012-11-04 09:32)
Pawelski13Pawelski13
0
Fajny artykuł, pozostawiam***** Połamania na większych sztukach:) (2012-11-04 18:16)
smok24smok24
0
Witam dużo się dowiedziałem z tego artykułu.
Ale możesz napisać jakich przynęt używać najlepiej.
Pozdrawiam
(2012-11-05 08:26)
greenngreenn
0
Interesujący wpis. Oczywiście ***** (2012-11-05 12:15)
Polacki1229Polacki1229
0
Kolego smok24 napisałem również o przynętach :) Dla mnie są one najbardziej skuteczne,ale w przyszłym roku mam zamiar przetestować jeszcze soula huntera może akurat sprawdzi się na Krośnieńskiej Odrze :D (2012-11-05 23:15)
petro71petro71
0
Fajny artykuł. Tez poluje na Bolki a Twoje rady dotyczące przynęt sprawdzę w przyszłym sezonie. Piąteczka leci :) (2012-11-06 11:04)
spinmarspinmar
0
Każdy łowca ma swoje sposoby i przynęty na swoim łowisku i mam podobne obserwacje do twoich jednak przynęty stosuję inne bo wiem że nie ma uniwersalnych przynęt na tą rybę , i to jest całe piękno tej ryby dla wielu ryby nie do osiągnięcia . (2012-11-06 15:50)
użytkownik7201użytkownik7201
0
Tekst nie najgorszy, ale kolego dużo powtórzyłeś tego co mówił Marian Firlej w filmie Sposób na bolenia, film był w majowym wydaniu Wędkarstwo moje hobby. (2012-11-18 17:43)
Polacki1229Polacki1229
0
Widziałem ten film jakiś tydzień po dodaniu artykułu.O filmie dowiedziałem się od portalowego kolegi (khead).Do tego wszystkiego doszedłem metodą prób i błędów i chciałem zaznaczyć,że film tak jak napisałeś był w majowym wydaniu WMH a ja bolenie tym sposobem łowie już prawie 3 lata więc wszystko co napisałem to tylko i wyłącznie moje spostrzeżenia. (2012-11-24 14:59)
DiabloDiablo
0
Kolego Zibi60
Wirefree wyjaśnił jak łapie te ryby w ostatnim swoim zdaniu:
"Ale gdzie 2 rybakow tam 3 zdania"
Rybak...
(2012-11-30 15:37)
Polacki1229Polacki1229
0
Rybacy to łapią w sieci,ja jestem wędkarzem :) (2012-12-03 15:53)
aspasp
0
Opis OK (jak już ktoś pisał - realia odrzańskie), widać, że koledze się chciało podzielić swoimi spostrzeżeniami. Moje wędkarstwo to w 90% boleń i co do waleczności to łowiłem już sztuki około 80cm walczące słabiej od niektórych 65. Co ciekawe nigdy nie miałem problemu z podebraniem ręką dużej ryby, a bardzo często były cyrki z lądowaniem małych (łowione tym samym sprzętem). Może to przez to, że duże przy ręce są już zmęczone, a małe na tym samym sprzęcie dociąga się do ręki jak skarpetę i przy podbieraniu mają jeszcze dużo sił i wariują.
Pozdrawiam
(2012-12-11 14:39)
Polacki1229Polacki1229
0
Zgadzam się z kolegą w 100% co do tych mniejszych.Ale bolka 70+ jeszcze nie miałem okazji wyciągnąć,choć trzymałem na kiju dobrą 75 :) (2012-12-12 00:06)
użytkownik131131użytkownik131131
0
Czas na bolenia już nastał (2013-05-01 10:10)
grisza-78grisza-78
0
Bardzo przydatny wpis. Dotychczas nie miałem do czynienia z bolkami, bo tu gdzie mieszkam po prostu ich nie było. Od jakiegoś czasu pojawiły się w Zalewie Koronowskim i z pewnością kiedy podrosną będzie można się za nie zabrać. Dla mnie, boleniowego laika, taki wpis jest bardzo cenny. ***** i pozdro!!!! (2013-05-01 10:30)
szczenexszczenex
0
Witam, nigdy jeszcze nie złapałem rapy ale zawsze Mnie intrygują jak jestem na Warcie na feederach :) i takie pytanie do Was-czy zastosowanie stalki/wolframu będzie miało negatywny wpływ na pracę boleniowego woblera?? (2013-05-01 10:53)
Polacki1229Polacki1229
0
Do woblera boleniowego nie używa się przyponu wolframowego.Przynęte doczepiamy do mocnej agrafki,samej agrawki bez krętlika! :) (2013-05-01 13:03)
jacoozyjacoozy
0
5* za wypuszczenie rybki:) (2013-05-01 21:35)
striggleystriggley
0
nie wiem jak stalka ale wolfram nie ma żadnego wpływu na pracę przynęty łowię bolenie zawsze z przyponem wolframowym czy fluo. często przyłowem moze okazać sie za napływem szczupak , boleniom to nie przeszkadza skutecznośc nie spadła z tego tytułu by najmniej u mnie (2013-05-02 22:31)
pawel75pawel75
0
Fajny, przydatny artykuł. Dla mnie osobiście polowanie na Wiślanego Bolenia to cel sam w sobie wielu wypraw. Kocham tą rybkę po prostu a złowienie dużej, ostrożnej sztuki, przynajmniej na Wiśle to ani prosta sztuka ani błahostka jak twierdzi kolega wirefree. Pozdrawiam i ***** zostawiam (2013-05-03 14:21)
andrzej3023andrzej3023
0
Trzymaj tak dalej pozdrawiam (2013-05-04 09:42)
lelek133lelek133
0
ja jedynie moge sie pochwalic moim bolkiem zlowionym na Bugu w okolicy Włodawy, nie moge sie zgodzic, ze nie jest to ryba waleczna! Moj okaz mial 63cm. Szczerze mowiac mialem sporo szczescia, gdyz branie nastapilo zaraz po rzucie doslownie 1,5m od brzegu przy pierwszym rzucie na jaskrawo zielone kopytko. pozdro (2013-05-06 22:19)
rysiek38rysiek38
0
wirefree ,można zarzucić boleniowi niespecjalna waleczność ale napewno nie w porównaniu z kleniem lecz np. z brzaną ot takie moje prywatne zdanie poza tym nie tak łatwo go dopaść- ma swoje niewytłumaczalne humorki jak okoń ***** (2015-08-18 20:34)

skomentuj ten artykuł