Jak podrasować twistera?

/ 14 komentarzy / 2 zdjęć




  • konto usunięte




Godzina 7.00 rano. Niebo troszkę przychmurzone. Wiatr z zachodu. Idealne warunki do wędkowania. Już od 2 godzin czeszę wodę, bez większych skutków. Co kilka rzutów, okoń odprowadza przynętę, lecz nie chce jej zaatakować. Po zmianie koloru przynęty ryba zachowuje się identycznie. Zastanawiam się, dlaczego? Czym jest to spowodowane?
Sądzę, że większość z nas przeżyło kilka razy taką sytuację. W tym artykule, mam zamiar przedstawić 4 sposoby uatrakcyjnienia twisterów, które mogą ‘pomóc’ rybie zaatakować przynętę. Są to niezwykle proste metody, które czasami mogą drastycznie zmienić wynik połowu. Nie przedłużając.


1) Pomalowana główka jigowa.

Ten sposób jest znany przez większość spinningistów. Krótko mówiąc. Zaglądamy do kosmetyczek naszych żon, mam, sióstr, kobiet i wyciągamy 1500 kolorów lakierów do paznokci. Bierzemy do ręki, bądź wkładamy w imadło główkę, i w zależności od koloru przynęty, malujemy ją.
Z mojego skromnego doświadczenia mogę powiedzieć, że najlepiej sprawdzają się: złoty, biały, czarny, czerwony i seledynowy. Prawda że proste?


2) Oczka !

Na pomalowaną bądź nie główkę, doklejamy oczka. Można je zakupić w sklepach wędkarskich, sklepach internetowych oraz na alledrogo. Po raz kolejny, bierzemy główkę do ręki, bądź wkładamy do imadła. Znów przyda nam się kosmetyczka naszych kochanych pań. Pilniczkiem wyrównujemy ołów z obu stron, robiąc w ten sposób miejsce powierzchnię na oczka na oczka. Przyklejamy oczy i po sprawie. Drugim wariantem tej metody jest po prostu namalowanie oczek. Z papieru możemy wyciąć sobie formę, która pomoże nam przy ich malowaniu. Lecz bez tej pomocy, również damy sobie radę ;)


3) Szkielet?

Ten sposób sprawdza się tylko i wyłącznie, gdy mamy doczynienia z przeźroczystymi twisterami. Na haku główki aż do kolanka robimy 2 warstwy z kolorowej nici. Staramy się, aby kolor nici był jak najbardziej kontrastowy do koloru przynęty. Na ten przykład: do zielonego twistera zastosujemy jasno czerwoną nić, a do żółtego, czarną :)


4) Podrasowanie pracy.

Bierzemy nożyczki bądź nóż do ręki. I tak jak na zdjęciu przycinamy ogonek twistera. W ten sposób nadajemy przynęcie ciekawszej dla ryb pracy, co może przynieść nam sukces w postaci ładnego pasiaczka.



Mam nadzieję, że w ten sposób uda mi się wam pomóc. Uwierzcie mi, że te sposoby, w niektórych sytuacjach mogą być naprawdę zbawienne. Proszę komentować i oceniać ;)

 


4.6
Oceń
(57 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Jak podrasować twistera? - opinie i komentarze

obcy91obcy91
0
Ciekawe :) wypróbuję w szczególności to przycięcie ogonka.
5!
(2011-08-02 09:41)
BlueFishermanBlueFisherman
0
Wszystko fajnie, ale brakuje mi jakiś fotografii odwzorowującej ten artykuł. Jak dla mnie zdjęcie główne i jedno zdjęcie "do artykułu" nie wystarcza.
(2011-08-02 09:41)
użytkownik54189użytkownik54189
0
niestety po ostatnim 'zrzucaniu' zdjęć na komputer, zaginął mi kabel od aparatu. Bardzo przepraszam :) (2011-08-02 09:56)
SieciechSieciech
0
Ciekawy pomysł z tym szkieletem, jeszcze się z nim nie spotkałem ;) "5"  (2011-08-02 10:29)
kabankaban
0
Stare i dobrze sprawdzone sposoby warte przypomnienia.Dodałbym jeszcze jeden z wykorzystaniem czerwonej włóczki-w pobliżu brzuszka rippera przewlekamy igłą włóczkę na wylot(prostopadle do boku przynęty) i przycinamy pozostawiając końcówki ok 1cm na zewnątrz.Imitują one poranioną rybkę a dodatkowo są dobrym nośnikiem do atraktorów jeżeli ktoś takowych używa.Pozdrawiam i 5*.
(2011-08-02 11:27)
malin1988imalin1988i
0
Fajny artykuł . Wyczytalem gdzies ze mozna za pomocą strzykawki wstrzyknac troche powietrza do rippera ale to bardziej w metodzie na boczny trok spowoduje to dłuższy opad gumy pozdrawiam (2011-08-02 13:42)
użytkownik61065użytkownik61065
0
Bardzo dobry i najważnejsze przydatny artykół podobno dobrym sposobem jest włożenie tabletki musującej a właściwie jej kawałka do gumy:0Jeszcze nie próbowałem ale pewnie skuteczne.Artykół bardzo ciekawy w pełni zasłóżone 5 *:))

Pododzenia
(2011-08-02 16:32)
przemas1996przemas1996
0
Super artykuł 5!
(2011-08-02 20:16)
marcinWWYmarcinWWY
0
Bardzo dobry pomysł ! pozdrawiam i połamania : ) (2011-08-02 23:18)
zorrozorro
0
Troszke malo zdjęć, a zdjątko główne juz gdzies widziałem:) Ostatnio bardzo dobrze sprawdziły nam sie gumy o nazwie która zawsze przekrecam Sandria czy jakos tak, w każdym bądz razy mialy one dziurki w ogonku, co powodowało znaczni mocniejsze rozchodzenie sie fali hydro-akustycznej. Myśle ze śmiało samemu można za pomoca np. zapałki, nawijarki muszkarskiej lub innego przedmiotu powycinać takie otworki. zareczam - jezeli ryby są, a nie biora na zwykle gumy - z pewnościa zainteresuje ja właśnie tak stuningowany twister (2011-08-03 12:12)
vandarkovandarko
0
Zajefajne pomysły na uatrakcyjnienie przynęty :5:
(2011-08-03 13:22)
użytkownik16122użytkownik16122
0
Czysta wiedza . Z czystym sumieniem daję duże 5 .
(2011-08-06 21:27)
PRAWNIKIPRAWNIKI
0

Przepraszam ale jestem zupełnie zielony i początkujący ale mam pytanie? Po co samemu malować i przerabiać twistery skoro w sklepach mamy woblerki o różnej pracy, kolorystyce, wielkości itd??? a poza tym przynęty z gumki, które mają już pomalowane oczka, doklejone fręzelki i wszystko czego dusza zapragnie...

O co chodzi z tym przerabianiem samodzielnym twisterów ? Niech mnie kto oświeci. Dziękuję i udanego weekendowego łowienia...

(2011-08-12 22:41)
kobzuchkobzuch
0

Witam,

@up - chodzi głównie o to, że większość z tych rzeczy możesz zrobić nad wodą i trafić w ten sposób w gust okonków danego dnia, o danej porze. Nie sposób targać cały sklep wędkarski nad wodę, a często zauważysz też, że nie wiadomo jak byś się przygotował, często czegoś pasiakom zabraknie.

Co do patentów - bardzo fajny artykuł. Ja dodałbym jeszcze rozcinanie ogonków wzdłuż, tak do połowy długości, gwarantuje to bardziej agresywną pracę ogona/ów. 

Z innych rzeczy: przyklejanie ogonka/ogonków (polecam tego typu zabawę) pod wpływem otwartego ognia np.zapalniczka. Robiłem już potwory z 2-3 ogonkami w różnych kolorach i czasami tylko na to garbusy brały. Można też nabijać na hak 2-3 ogonki z kawałkiem korpusu. Jeśli nie używamy haka z obciążeniem, nasza przynęta wiruje, faluje itd.

Dobre skutki daje też kombinowanie z nabiciem twisterka na hak. Można mu nadać lekko kolebiącą się pracę, gdy jest nadziany pod lekkim łukiem.

Nieodzownym sprzętem przy połowie okoni są markery wodoodporne. Można rysować paski, kropki, pisać imię teściowej, czy co nam jeszcze przyjdzie na myśl. Przecież jak nie biorą, warto eksperymentować.

Pozdrawiam

(2011-09-06 19:37)

skomentuj ten artykuł