Jak to poeta stał się demonem wędki

/ 9 komentarzy / 4 zdjęć


[p]Witajcie wędkujący.

Chciałbym się podzielić z Wami krótką sobotnią historią, która miała miejsce na jeziorku Średnim w Gostycynie.
Tym razem nastawiłem się na lina. Jeżdżąc wcześniej i obserwując wodę wyczaiłem dobre moim zdaniem łowisko, gdzie ładnie żeruje lin. Dwa dni wcześniej miałem okazję troszeczkę podkarmić to miejsce, pomimo, że frekwencja wędkarzy jest tam duża, to nie obawiałem się zbytnio, że mnie ktoś "PODSIĄDZIE", bo pomost wybudowany w tym miejscu raczej troszeczkę nie udany, jeśli chodzi o długość i dużo przed nim zarośli i nenufarów. Wszystko przygotowane-miodowa kukurydza od JAXONA, zanęta Sekret - Lin Karaś - zielony marcepan, nastawienie pozytywne, jednakże tym razem miała to być samotna poranna nasiadówka, a stało się inaczej. Odwiedził moją rodzinę w piątek kolega z Warszawy, który ma bardzo wrażliwą duszę, dlatego też został poetą i chętnie przyjął zaproszenie na cały weekend. Co do wędkowania to, raczej wędkarstwo nie leży w jego naturze. Jeżdżąc po świecie miał oczywiście, m.in. w Szwecji okazję złowić kilka szczupaków, ale to było dawno temu.
Nie przeraził się pobudką o 3.30, chętnie pomógł mi spakować sprzęt, wziąłem dla niego matchówkę, uzbrojoną w 6gr spławiczek i haczyk nr8, aby nie czekając specjalnie na lina mógł po prostu sobie powędkować inną rybkę również. Dla siebie drgający zestawik z leciutkim i małym koszyczkiem i haczykiem nr6, który odegrał swoją rolę dobrze. Haczyki były typowe dla karpiowatych, a ponieważ mam ich sporą ilość-prezent , to trzeba je wykorzystać. Początkowo kolega Marcin bardzo się krępował samego zarzucania i w ogóle wędkowania, chętnie pomógł zanęcić łowisko, rozstawić wędki, nalać kawki z termosu, no i oczywiście, że jest człowiekiem bardzo rozmownym, który dużo jeździł po świecie umilał nam czas opowieściami i wspomnieniami. Kiedy tak sobie gadaliśmy, nie ukrywam, że złowił w między czasie kilka ładnych płoci, małych leszczy, którym chętnie zwracał wolność. Stwierdzam, że zaczął się rozkręcać. W pewnym momencie pomyślałem, że lin dzisiaj to zupełna abstrakcja i tak się stało, ale też praktycznie w tym samym momencie szczytówka mojego feedera zaczęła ostro się wyginać. Zacięcie i siedzi, bardzo agresywny hol, mruczę pod nosem, co to jest, ciągnie w nenufary, raz w jedną raz w drugą stronę, no i wówczas zdałem sobie sprawę, że mam ładnego karasia, który pięknie walczył. Kolega Marcin z entuzjazmem zaczął mi gratulować, bo samo podebranie tej niewielkiej, ale jakże walecznej ryby było dla niego bardzo stresujące. Fajnie było, bo nie zdążyliśmy ochłonąć, a tutaj dla odmiany spławik ostro idzie w dół. Marcin zacinaj!!! krzyczę, bałem się, że nic z tego nie będzie, bo miał zbyt duży luz na żyłce, jednakże los się do niego uśmiechnął i pozwolił mu wyciągnąć kolejnego karasia. Radość nie do opisania również dlatego, że koło nas zarówno z lewej, jak i z prawej były stanowiska karpiowe i koledzy od nocki byli bez efektów i troszeczkę nam zazdrościli. Chwilę później holowałem już kolejną sztukę, ale właśnie dzięki tym zaroślom , no i żyłeczce 2,0 karaś się zerwał i uciekł z haczykiem. Teraz tak trochę jeszcze o koledze, kiedy widziałem, jak holował swoją wymarzoną rybkę to ze spokojnego bardzo i zrównoważonego człowieka wyłonił się w pozytywnym tego słowa znaczeniu "DEMON". Słuchał moich rad przede wszystkim. To na wcześniejszych niektórych mniejszych rybkach nie poszło tak sprawnie, jak z karasiem. Super 5 godzin nad jeziorkiem, dobra kawa w termosie i kanapki przygotowane przez moją żonę i dzięki takiemu fajnemu porankowi to cały dzień już też był fajny, a Marcin stwierdził, że na pewno będzie następny raz.
Pozdrowienia dla wszystkich. [/p]

 


4.4
Oceń
(19 głosów)

 

Jak to poeta stał się demonem wędki - opinie i komentarze

rav74rav74
0
fajne jest też to,że za podobne wpisy do moich, czy też mój wpis niektórzy "koledzy" dają jedną gwiazdkę, ale ja myślę, że oni mają problem, bo nie potrafią wędkować skutecznie i czerpać nawet z najmniejszej ryby frajdę * (2013-07-09 15:43)
pstrag222pstrag222
0
Wpis na ***** nie przejmuj się jedynkami od trolli , mają po prostu kompleksy , a jedynym sposobem na ich radością jest dawanie pał . He he myślą , że ludziom na złość robią? A mnie to cieszy po prostu wiem ,że kiedyś taki troll może zmądrzeją. pzdr.pstrag222 (2013-07-09 17:23)
Zander51Zander51
0
Kolego Rafale. Nie ocenię Twego wpisu, bo nie wiem co oceniać. Nie chcę być niemiły i nie napiszę, co o nim myślę. Poradzę, jeśli pozwolisz. Uczesz swoje myśli... (2013-07-09 18:42)
rav74rav74
0
ZANDER 51 wal prosto z mostu bez ogródek, czytałem różne Twoje wpisy Panie Mirosławie potrafisz być bardzo uszczypliwy, bo masz taką naturę. Każdy ma inną, każdy cieszy się z czegoś innego itp. Ja w moim, nie tak wprawnym opowiadaniu, jak Twoje opisałem krótki wypad z kolegą. Faktycznie jest on poetą, faktycznie mieszka, gdzie mieszka i faktycznie udzieliła mi się bardzo pozytywnie jego obecność ze mną podczas wędkowania-nie ma w tym nic prześmiewczego. Drugi wątek to jest fakt, iż każdy ma prawo oceniać, bądź nie jeśli nie chce więc czekam na jedynki. Czesać myśli-może sam je sobie uczesz? pozdrowienia (2013-07-10 08:32)
brojbroj
0
Świetny wpis, już bym pakował się na ryby ale niestety praca :). Oczywiście daje ***** i dzięki za rady udzielone wcześniej (zaczynam mieć efekty). (2013-07-10 08:44)
rav74rav74
0
Świetny wpis, już bym pakował się na ryby ale niestety praca :). Oczywiście daje ***** i dzięki za rady udzielone wcześniej (zaczynam mieć efekty). [2013-07-10 08:44] i właśnie o to chodzi w tym wszystkim, żeby również sobie na forum pomagać-DOSŁOWNIE pozdro broj (2013-07-10 10:33)
matip52matip52
0
A ja mam wakacje i zaczynam zarabiać na nowy sprzęt wędkarski :) Kolego super się czytało ;) pozdrowienia dla Ciebie i Koleżki Poety :) (2013-07-10 22:11)
Zander51Zander51
0
Ja mimo krytycznych uwag nie wystawiłem oceny za twój wpis. A ty zdążyłeś wystawić mi trzy jedynki, zapewne nie czytając. Tym się różnimy.... (2013-07-11 07:25)
DaViDoSeKDaViDoSeK
0
Fajny wpis, Gratuluje ładnego karaska:) Fajnie że zachęcasz ludzi do wędkowania. Połamania kija!! :D ***** (2013-07-15 17:58)

skomentuj ten artykuł