Jaka metoda na drapieżnika?

/ 19 komentarzy

Łowię ryby od jakichś 2-3 lat głównie metodą spinningową. Moim łowiskiem jest jezioro Czarne niedaleko Pogorzelca, w najgłębszym miejscu ma 7m, a średnio nie przekracza 4m. Złowiłem tylko kilka szczupaków nie większych niż 50 cm Jaka metodą w moim przypadku najlepiej będzie się sprawdzać jeżeli chcę łowić szczupaki?

Oczywiście w grę wchodzi tylko spinning. Jeżeli jezioro jest zarośnięte, występują trzcinowiska, to w tych okolicach poławiamy jerkami, sliderami oraz woblerami pływającymi w rozmiarze 8-12 cm. Najlepiej jeśli są to modele Salmo oraz słabo schodzące japońskie woblery Illex. W głębszych partiach wody polecam tradycyjne gumowanie ripperami firmy Lunker Shaker 4,5 cala. W okolicach wynurzonej roślinności można spróbować łowić błystkami obrotowymi nr 4 i 5, blachami wahadłowymi w rozmiarze 7-10 cm. Generalnie trzeba próbować różnej mieszanki, nie ma jednej, sprawdzonej recepty.


Witam Pana chciałbym się dowiedzieć jak zostać testerem sprzętu wędkarskiego ? Chociaż mam dopiero 18 lat wędkuje już od 5-6 lat, lecz w poprzednim sezonie wędkarstwo wciągnęło mnie na maxa. Z góry dziękuje za zapoznanie się z moją wiadomością.

Otrzymuję sporo pytań na ten temat, ale niestety zostanie testerem nie jest takie proste. Poszczególne firmy wędkarskie same wybierają sobie testerów, przeważnie spośród znanych wędkarzy, profesjonalistów, którzy ma koncie spore osiągnięcia. Brakuje również szkółek wędkarskich, które uczyłyby fachu przyszłych testerów. Zachęcam mimo wszystko do dalszego zgłębiania wędkarskiej wiedzy i próbowania swoich sił, może w przyszłości się uda…

Witam. Mam 15 lat i mieszkam w Poznaniu, a moja przygoda z wędką zaczęła się 6 lat temu. Z początku łowiłem na spławik i czasem na grunt. Jednak od trzech lat spinninguję i jestem trochę zawiedziony tą metodą. Zapewne wynika to z mojej niewiedzy i braku doświadczenia. Mianowicie gdy rozpoczynałem łowienie na spinning złapałem trzy szczupaki po ok. 40-55 cm i kilka okoni w kilka dni. Łapałem wtedy w dość małym jeziorze o nikłej presji wędkarskiej oddalonym od mojego domu o 100 km. Obecnie rzadko tam łowię. Na większość wypadów wybieram duże, głębokie Jezioro Kierskie. Ze wstydem muszę stwierdzić, że od prawie dwóch sezonów nic nie udało mi się złowić spinningiem w tym i jeszcze kilku innych jeziorach. Moimi przynętami są 7-10 centymetrowe gumy i woblery. Próbowałem już łowić różnymi metodami: na opad, z bocznym trokiem, ciągnąć przynętę po dnie. Łowię z pontonu, więc często zmieniam miejsce połowu. Najczęściej łowię przy trzcinach, powalonych drzewach, gdzie głębokość wody wynosi 1,5-5 m, czyli w 'książkowych' łowiskach. Na ryby razem z tatą jeździmy w prawie każdy weekend na ok. 3-5 godzin. Bardzo proszę o rozwiązanie mojego problemu. Co robię źle, co powinienem jeszcze zrobić, aby skutecznie spinningować?

Wydaje mi się, że problem tkwi albo w złym doborze przynęt, albo w tym konkretnie łowisku. Po pierwsze, postaraj się dobrać przynęty do danej wody, obserwują ją, dowiedz się, co w niej żyje, jakie gatunki dominują i pod tym kątem przygotowuj się do wypraw. Jeśli to nie zaskutkuje, to najwyraźniej drapieżniki zostały tam najzwyczajniej w świecie wybrane, a wtedy trzeba poszukać innego akwenu.

Mam dla Pana pytanie. Ostatnio uczę się łowić sandacze z opadu, ale coś mi nie wychodzi. Jedynie szczupaki w granicach kilograma i parę okoni. Łowię wędziskiem Dragona Contact Jig c.w. 3-20 gram dł 2.40 m. z kołowrotkiem Dragon Manta. Do tego plecionka sufixa 0,18. Z przyponem Dragon Surflon do 9 kg. Jako przynętę urzywam Predatorów Mann,s w rozmiarze 3 i kolorze perłowo seledynowym, na główkach Mustada 7 i 12 gramowych. Proszę o poradę.

Pamiętaj, aby na sandacza przygotować przynęty wielkości 7 cm z główkami 10-20 g, które sprawdzają się nawet podczas finezyjnego łowienia również w okolicach górek, spadów, zatopionych korzeni. Takie przynęty powinny zadziałać, jeśli nie – sprawdź czy w ogóle sandacz zamieszkuje te wody, bo może się okazać, że w tym łowisku tej ryby akurat nie ma, albo jest jej bardzo mało.

Witam Szanownego Kolegę! Na początku jestem pełen uznania za dotychczasowe osiągnięcia w dziedzinie wędkarstwa ,oglądałem wszystkie filmy z pana udziałem i mam pana osobę za wielki autorytet! Mam parę pytań odnośnie wypraw wędkarskiej do Szwecji to znaczy: Wybieramy się z kolegą wiosną na szkiery, faktem jest że będzie to nasz pierwszy wyjazd, nie zdecydowaliśmy się jeszcze na jakieś konkretne miejsce, na pewno będziemy łowić tylko metodą spinningową i nastawiamy się na duże ryby, więc proszę o jakąś radę, którą zatokę wybrać na pierwszy wypad, jak mocny sprzęt powinniśmy zakupić i może jakieś wskazówki dotyczące strony organizacyjnej! Z góry dziękuje za odpowiedź.

Jeśli chodzi o Szwecję, to zdecydowanie polecam szkiery św. Anny. Jeśli chodzi o przynęty, stosuj duże rippery od 4,5 do 6 cali Linker Shaker. Do tego wędzisko – Team Dragon 2,55 do 28 g, kołowrotek Okumy 30-tka na 16 łożyskach. Wybierasz się wiosną, jeśli więc będziesz łowił przy trzcinowiskach oraz roślinności stosuj metodę jerkową, wtedy wędka do 50 g o długości 2,10 m. Do trollingu wybierz duże woblery pływające do 1,5 m oraz tonące do 6 m. Możesz również używać dużych blach wahadłowych do 20 g Abu Garcia oraz dużych błystek obrotowych, które można kupić w każdym sklepie wędkarskim na terenie Szwecji. Rada na przyszłość, w razie gdyby nie był to Twój pierwszy i ostatni połów w Szwecji – jeśli wybierzesz się kiedyś tam jesienią, poławiaj w głębszych partiach wód w okolicach ostro schodzących stoków, skał oraz podwodnych, skalistych górek.

Jestem wędkarzem mam 14 lat. Łowię na jeziorze płytkim dochodzi tylko do 3 metrów - jakie przynęty mam wybrać na szczupaki i okonie?

Najlepszy przynęty na szczupaki to woblery pływające, powierzchniowe, rippery, twistery uzbrojone w główki o ciężarze 3-5 g oraz błystki obrotowe nr 2 i 3. Z kolei na okonie – bardzo małe woblery – 3-4 cm, błystki obrotowe nr 0-2 prowadzone przy powierzchni, małe gumy 2-3-calowe, zaopatrzone w główki o ciężarze 2-3 g.

Mam nadzieję, że pomogłem. Pozdrawiam i czekam na kolejne pytania za pośrednictwem poczty w portalu. Wystarczy wejść w mojego bloga - sicina.wedkuje.pl i kliknąć na guzik „napisz do mnie wiadomość”.

 


4.1
Oceń
(62 głosów)

 

Jaka metoda na drapieżnika? - opinie i komentarze

robson1robson1
0
Nie trudno mieć osiągnięcia w wędkarstwie mając darmowy dostep do nowoczesnego sprzętu,oraz wojaży po rybnych akwenach np.Szwecji.
(2009-02-25 12:30)
kalmarkalmar
0
hehe :) no komentarz super :) nie ważne jaki ma się sprzęt, nieważne czy reklamuje się sprzęt, którego jest się testerem (póki co nie jest to karalne :) hehe ), ważne, że rad słuchać warto. dam przykład: jeśli w błocie leży setka zł. to powiesz, że jest brudna i be?? bez urazy sicina :) chodziło tylko o naświetlenie malkontentowi :) (2009-02-25 12:36)
kalmarkalmar
0
ty robson też się nie obrażaj :) hehe twoje artykuły też cenię ;) pozdro (2009-02-25 12:37)
robson1robson1
0
Wcale sie nie obrażam,wręcz przeciwnie.Lubie ciekawa dyskusje.Ale nie mów że nie mam troche racji.Po pierwsze to chciałbym poczytac o dobrych radach jak połapać troche rybek na naszych akwenach,a nie za granicą.Po drugie,i po trzecie itd.
(2009-02-25 12:47)
kalmarkalmar
0
a pewnie, że masz :) ale po co powtarzać truizmy :) ja teraz myślę o sobocie, pogoda ma dopisać (sucho i słonecznie, temperatura ok 3-6 st. :) jadę na kanał odyńca, niewielki nurt (szeroki kanał między odrą wschodnią i zachodnią :) nie wiem czy ryzykować grunt :) czy spróbować odległościówki :). co do połowów zagranicznych to mam podobne zdanie do twojego ;) (2009-02-25 13:10)
mntmnt
0
Co do jeziora Kierskiego, to akurat jest ono dobrze zarybione szczupakiem, ponieważ jest zarządzane przez prywatną osobę, ale PZW też nie skąpiło tam towaru. Sęk w tym, że jezioro jest naprawdę duże i trzeba je dobrze poznać. Tym, którzy pojawią się tam pierwszy raz, radzę spojrzeć na wodę i zobaczyć te hektary, a następnie zlokalizować grupki łódek wędkarskich - stali bywalcy dobrze wiedzą, gdzie są górki i inne ciekawe miejsca i tylko tam łowią :))) (2009-02-25 13:33)
robson1robson1
0
Na szczupaka to jeszcze niestety za wczesnie,ale okonek to jak najbardziej. (2009-02-25 13:43)
mieciu79mieciu79
0
Krótko zwięzle i na temat jak zawsze fachowe rady.Do robson1 sprzęt to nie wszystko,trzeba mieć wiedzę i odpowiednie umiejętności. (2009-02-25 13:53)
użytkownik4668użytkownik4668
0
Taaaaak............................... A na Wisłę pod Kędzierzynem Koźlem najlepiej użyj rapera 48 z twardą końcówką marki StrongMan, albo fredera 69 z dużym odwłokiem firmy Bazyl i syn. A jak nic nie złapiesz, wleź do wody i sprawdź czy tam coś pływa. Bo może tylko torby foliowe. Pomijam poziom tych rad. Co na to wszystko redakcja portalu, moderator? Czy wymienione firmy zapłaciły za reklamę. Rozumie na forum ale jako "artykuł poradniczy"? (2009-02-25 13:54)
robson1robson1
0
Do:"mieciu79"
Słuchaj,mi poprostu czasami się wydaje,jak widze te filmiki ze Szwecji i ten sprzet,którym to ci bohaterowie łowią oczywiście na komercyjnych łowiskach,że jestem w innym swiecie.I to tyle (2009-02-25 14:06)
użytkownik7034użytkownik7034
0
Masz racje "robson1",że jesteśmy w innym świecie. (2009-02-25 14:43)
StawarzStawarz
0
Witam!Tak jak napisał kolega"mieciu79"jak zawsze fachowe rady ,ja też nie omieszkam z nich skorzystać!Ale każdy z nas wie że wygodniej łowi się dobrym sprzętem niż gorszym,kolega "Sicina"ma tą możliwość że łowi a zarazem testuje sprzęt markowy ale sam sobie na to zapracował!Zdziwiłbym się gdyby doradzał kupno taniego i kruchego sprzętu, co wtedy byście pisali(choć nie jest regułą że tanie jest złe).Wiem że nie każdego stać ja sam nie jestem milionerem ale jeśli mam kupić tani bubel to wole odkładać jakąś sumę przez pewien okres czasu na poczet kupna właśnie lepszego kija lub kręcioła!Pozdrawiam (2009-02-25 15:21)
robson1robson1
0
Do :"stawarz"
Nie dyskutuje na ten temat,bo to do niczego nie doprowadzi.Ja swoje posty nie kierowałem osobiście do "sicina",nie miałem zamiaru jego osobiście dotknąc,ale ogólnie o tej sprawie.Co do sprzetu ja oczywiście tez wolę poczekac i kupic lepszy,niz chłam.Ale wybacz nie musze przecież kupowac kołowrotka Okumy z 16 łozyskami.Nie jestem na bieżąco ale ich cena wacha sie ok 600 zł pewnie w górę. (2009-02-25 16:26)
SzalonaSzalona
0
Robercie poszperaj na stronie takiej ryby,a zobaczysz,że Pan Grzegorz doskonale łowi także na naszych rodzimych łowiskach... Najpierw zapoznaj się z tematem,a nie po obejrzeniu jednego filmu ze Szwecji twierdzisz,że coś tu jest nie tak... (2009-02-25 17:02)
StawarzStawarz
0
Do"Robson1" Pewnie że nie musisz kupować takiej Okumy,a cena rzeczywiście jest zaporowa masz racje około 600zł.Za taką kasę można kupić niezłej klasy kijek i kołowrotek innej marki! (2009-02-25 18:08)
MAVER61MAVER61
0
O w mordę .. to są już kołowrotki z 16 łożyskami!..ale jestem zacofany.Ciekaw jestem czym się różni od takiego z 5 łożyskami chyba ciężarem.To po całym dniu machania ręka na wyciągu.Jak się pojawią z 30 to sobie kupie ten wypas. (2009-02-25 18:17)
SzalonaSzalona
0
Swoją drogą kupiłam kiedyś jeden z tańszych kołowrotków okumy - takiego zastępczego malucha do bocznego troka. Oprócz pięcioletniej gwarancji - to powiem szczerze,że nigdy nie widziałam malucha tak idealnie nawijającego na szpulę!! Miałam wcześniej w ręku młynki wielu firm,a ten maluszek prędko wyparł kołowrotek,którego miał być tylko zastępcą - shimano GT aero.Żyłeczka układała się równomiernie,jak od linijki - tak samo na górze jak i na dole szupli - naprawdę perfekcyjnie i to był tylko podstawowy model. Aż strach pomyśleć co potrafi taka maszynka z 16ma łożyskami:) Pozdrawiam (2009-02-26 23:08)
użytkownik4878użytkownik4878
0

16 łożysk - dobre:)

Ja osobiście wole kolowrotki na 5, max 8 łożyskach, a nie 16 tulejach:)

Bo tyle łożysk w zupełności wystarcza, tylko łożysk, a nie coś na podobę...

Widział ktoś z Was te łożyska?

Wystarczy porownać łożyska z takiego dragona, np z shimano twin power, a nawet stradickiem.  Różnica w jakości jest, zwłaszcza po kilku sezonach intensywnego kręcenia.

Pozdrawiam

 

 

(2010-09-06 08:30)
wędkarz95wędkarz95
0

Moim zdaniem pierwszoplanowym punktem aby osiągnąć coś w wędkarstwie  jest mieć dobrego nauczyciela który wszystko pokaże naucz i wytłumaczy do tego dochodzą jeszcze własne chęci ;]
(2011-02-05 13:53)

skomentuj ten artykuł