Jedziemy na bałtyckie rybobranie


W dniach 5 - 8 kwietnia jedziemy na trening przed mistrzostwami Kutna i Koła, które mają odbyć się w miesiącu maju w Łebie. Wypływamy w piątek i sobotę ( jak Neptun zezwoli) aby próbować przechytrzyć dorsza a może i cosik z łososiowatych. Biorę choinki to i śledzik może połakomi się. Śledzia w porcie jeszcze brak, ale mam informację, że już zbliża się do lądu a za nim idzie dorsz. Płyniemy BALBINĄ i jest jeszcze kilka wolnych miejsc. Osobiście liczę, że połowię również w kanale portowym i na dopływach. Rok temu brała piękna płoć, trafiał się leszcz i sandacz, który szybko wracał do wody. Kolega Romek szykuje klanowy zespół i wyzywa na pojedynek dorszowy o wielki kufel piwa w miejscowej tawernie przy talerzu gorącej zupy rybnej.
Wielkanoc ma być przy chłodzie, to może następny tydzień przy pięknej pogodzie. Będą codzienne relacje na stronie jak było na rybach.

 


5
Oceń
(1 głosów)

 

Jedziemy na bałtyckie rybobranie - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł