Jesienne miętusy cz. 2

/ 11 komentarzy / 2 zdjęć


Jesienne miętusy cz. 2

Obiecałem ostatnio, że opiszę następną wyprawę na jesienne miętusy,więc to czynię. W poprzednim opisie napisałem prawdę, bo sięgnąłem po przez siebie wyhodowane żywce. Oj dostało mi się. I koledzy mieli rację przepisy są po to by je przestrzegać. Tym razem pojechałem specjalnie wcześniej i złowiłem kilka oklei na łowisku, czyli w Sanie.

Opisując tą wyprawę zastanawiam się czy aby tym razem bym był też w porządku, bo syn mnie namówił na wędkowanie nad Tanwią. Chociaż chyba było by zgodnie z przepisami, bo te rzeki są połączone - Tanew jest dopływem Sanu. Za namową syna podjechałem nad Tanew, a tam światełek jak bym widział świetliki w lecie. Z jednej strony i drugiej naliczyłem ze sześć i to w tych najbardziej atrakcyjnych miejscach. Byłem totalnie zaskoczony, bo pogoda jak w lecie pomyślałem, że kto by się wybrał na miętusa w taką pogodę. A tu szok i myśl nie jesteśmy sami szaleńcy. Podszedłem bliżej, koledzy rzucają na żywca z gruntu. Zapytałem na co i zobaczyłem. Zagadałem chwilę i wycofałem się. Pojechałem na swoje łowisko, a było to już około 17- stej. Na szczęście na łowisku nie było nikogo chociaż tliło się ognisko czyli znak, że ktoś wędkował w dzień. Nawet mnie to ucieszyło, bo mieliśmy gotowy ogień tylko dołożyć do niego.

Rozłożyliśmy sprzęt i jak zwykle łowimy metodą gruntową tym razem na fileta.
Pogoda jak wcześniej pisałem piękna, to znaczy piękna na spacer, bo ciepło jak na tę porę roku i spokojnie niebo wygwieżdżone, a księżyc prawie w pełni. Chyba nic z tego pomyślałem i dorzucam drew do ognia.

Przez prawie trzy godziny nic się nie działo. Przerzucaliśmy wędki na prawo, na lewo z nurtem pod nurt. I nic. Wędki stoją jak zaczarowane. Około 20.30 Adam wyjął bez większych trudności i wyraźnych oznak o braniu pierwszego miętusa 37 cm. No nareszcie może coś się ruszy. Moje wędki dalej stoją bez ruchu coś tam drgnie, ale to chyba nurt. Trzeba sprawdzić te wędki pomyślałem i zacząłem zwijać. Nagle czuję opór i to jaki przyciągam zdobycz bliżej w świetle latarki, nie mogłem rozpoznać bo ryba robiła młynki. Podebrałem ją podbierakiem i dopiero na brzegu zobaczyłem ją w pełnej krasie. Był to miętus na oko oceniłem 50 cm po zmierzeniu 48cm. Piękny okaz jak na mój nie długi staż połowów tej ryby.

Dorzuciłem do ognia by podgrzać co nieco, bo rybki zaczęły brać to się trochę posiedzi, a nad wodą jeść się chce. Po kolacji w niedługim czasie syn złowił jeszcze dwa miętusy w tym jeden krótki.
Od czasu złowienia ostatniej ryby, posiedzieliśmy jeszcze z godzinę i zdecydowałem, że się zwijamy, bo ryby przestały brać a i zaczęło robić się późno. Do domu wróciliśmy zadowoleni no i z rybami oraz zdjęciami z wyprawy.

 


4.8
Oceń
(16 głosów)

 

Jesienne miętusy cz. 2 - opinie i komentarze

pstrag222pstrag222
0
Ja jeżdżę na miętusa tylko na Tanew i powiem szczerze ze jest go bardzo dużo.... A ludzi jeszcze nie spotkałem ... Gratuluje ładnego stworka to już wyczyn (2014-11-14 20:26)
rufi26rufi26
0
panowie szczerze wam zazdroszcze tych miętowych pozdrawiam (2014-11-16 11:50)
groniargroniar
0
Dziękuję ten był akurat ze Sanu. Pozdrawiam (2014-11-16 12:52)
rufi26rufi26
0
jadę dziś znów sprubować odrobinki szczęścia , tradycyjnie obrałem kurs na Małą Panew , nowe miejsce , pogoda pasuje , zrobiło się chłodniej i leci mżawka , noo ... zobaczymy , jak wrócę to się zamelduję (2014-11-16 13:48)
groniargroniar
0
Pogoda rzeczywiście dobra, życzę powodzenia.Pozdrawiam (2014-11-16 14:00)
rufi26rufi26
0
a więc jeździłem cały tydzień po pracy , od 17 do 21,22 i oprócz jednego klenia na fileta niebyło nic , hmmm , i tak się zastanawiam gdzie podziała się ta wielka populacja miętusa z górnej odry i małej panwii , bo przecież kiedyś było ich tu niesamowicie dużo , i nawet zabardzo nietrzeba było ich szukać , a dziś totalna lipa , w odrze łowiłem na kilku główkach i pod tamą w opolu (żeby było jasne,i nikt zaraz się niedoczepił , dodam że miałem wymagane metry ), przy ujściu małej panwii do odry , w malej panwii obłowiłem kilka dołków i ujście swornicy do małej panwii i nic , ani jednego , niewiem może w dużych rzekach jest jeszcze zaciepła woda i trzeba poczekać na ochłode pogody , zobaczymy , odczekam troche i spróbuje ponownie (2014-11-21 18:04)
rufi26rufi26
0
a może ktoś mi podpowie gdzie mógłbym w okolicach Opola połowić miętusy ? byłbym niezmiernie wdzięczny (2014-11-21 18:08)
rufi26rufi26
0
Witam , właśnia wróciłem z małej panwii , i niestety nic , łowiłem na fileta i rosówkę pozdrawiam (2014-11-27 20:56)
rufi26rufi26
0
A więc , zimowy sezon miętusowy się zakończył , niestety mi osobiście nieudało się żadnego złowić ,jeden jedyny którego dane mi było widzieć zachaczył się na wędkę mojego brata,miał 33 cm,dał się skusić na martwego jazgara,tak że mam nadzieję że sezon wiosenny będzie leprzy pozdrawiam (2014-12-01 10:10)
groniargroniar
0
Ja kilka złowiłem ale przestanę się chwalić bo niektórym Kolegom się niepodobna. (2014-12-07 14:17)
rufi26rufi26
0
nic sie niemartw , niepodoba sie tylko tym ktorzy zazdroszcza (2014-12-07 21:05)

skomentuj ten artykuł