Jesienne miętusy

/ 28 komentarzy / 2 zdjęć


Jesienny miętus

W tym roku jesień jest nie typowa, długo było ciepło, a później mroźno. Nie ma szarug jesiennych i brzydkiej pogody takiej jak lubią jesienne miętusy.

To też nie sprzyjało wyprawom na miętusa. Akurat tydzień temu planowałem wyjazd na miętusa, było mroźnie, więc może woda się schłodziła i będą brania. Ale los człowieka jest taki jaki jest, nagle dostałem silnej gorączki no i trzeba było się kurować i cieszyć się widokiem płomieni ognia z kominka.
Ostatni piątek przed Świętem Zmarłych postanowiłem pojechać chociaż było w marę ciepło co tej rybie nie pomaga w żerowaniu.

Po pracy pojechaliśmy na nasza "Formozę"- domek na wsi. Tam też trzymamy sprzęt i auto na wyprawy wędkarskie. Mamy też staw, w którym mamy karasie i inne rybki przydatne na żywca i fileta.
Po złowieniu kilku rybek i zapakowaniu sprzętu, pojechaliśmy nad łowisko gdzieś po 17-stej, gdzie już zmrok się robił, więc szybko rozkładaliśmy sprzęt. Ja postanowiłem łowić na żywca, ustawiłem dwie wędki jedną zarzuciłem pod prąd z lewej strony, a drugą z prądem z prawej. Adam zarzucił na fileta i drugą na rosówkę. Na początku nic się nie działo wokół cisza ani jednego wędkarza. Słychać tylko jak bobry obrabiają wierzby. Dla zabicia czasu rozpaliłem ognisko i czekamy na brania. Gdzieś po 20-stej Adam melduje że ma rybkę, jest pierwszy miętus 39 cm, nie duży, nie mały, taki sobie. Po jakimś czasie sprawdzam moją wędkę tę pod prąd rzuconą no i jest mietusik taki 25-27 cm nie mierzyłem, bo wypuściłem, ale wziął na fileta.

Ponieważ było trochę adrenaliny więc postanowiłem podgrzać kiełbasę.
Było to pierwsze ognisko, ryby oraz smaczne kiełbaski, ale niestety pogoda nie sprzyjała braniom. Po zjedzeniu kolacji posiedzieliśmy jeszcze trochę bo do 22.00 i postanowiliśmy wracać. Myślę, że uda nam się tej jesieni jeszcze coś złowić większego. Pozdrawiam i być może opiszę następną wyprawę.

 


4.7
Oceń
(25 głosów)

 

Jesienne miętusy - opinie i komentarze

Jakub WośJakub Woś
0
kiedy ja w końcu złowie swojego pierwszego miętusa ;/ (2014-11-08 00:03)
halski021halski021
0
Przepisy jakie są , takie są ,ale ty ich nie przestrzegasz i jeszcze się chwalisz na forum ogólnodostępnym . FAJNY PRZYKŁAD DAJESZ MŁODYM WĘDKARZOM:( (2014-11-08 09:58)
groniargroniar
0
Proszę mnie oświecić w którym miejscu.Pozdrawiam (2014-11-08 20:37)
rysiek38rysiek38
0
Przyznam się bez bicia ale miętusa jeszcze w życiu nie zaliczyłem ,do rzeki mam daleko i raczej wątpię by tam występowały ,,,a tak na marginesie to jakby ktoś mógł poradzić gdzie na miętka w ok. Katowic to z góry dzięki ,no a Tobie gratki (2014-11-08 21:00)
groniargroniar
0
Dziękuję ale ja to okolice Stalowej Woli. Pozdrawiam (2014-11-08 21:07)
pompipspompips
0
Groniar jeżeli chodzi o oświecenie to łowiąc na żywczyka ze swojego stawu złamałeś regulamin amatorskiego połowu ryb w pkt 3.11. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane z wyłączeniem gatunków wymienionych w pkt 3.7. Ryby przeznaczone na przynętę, w stanie żywym można przechowywać w specjalnym sadzyku lub w siatce jak w pkt 3.5. I się sam do tego przyznałeś na forum :). Pozdrowienia. (2014-11-08 21:26)
pompipspompips
0
Tak przypadkiem w twoim opisie znalazłem informację ze jesteś prezesem koła trzeba chyba odświeżyć regulaminy. Czy przypadkiem prezes koła nie wchodzi w skład komisji egzaminacyjnej na kartę wędkarską ? (2014-11-08 21:29)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Prezes koła a regulaminu nie zna?! I jeszcze się chwali że ma stawik z żywczykami... Oczywiście nie chwalę tego przepisu i mogłeś to przemilczeć. Nic by się nie stało. Ale z drugiej strony... widać że ryba psuje się od głowy. (2014-11-08 22:38)
groniargroniar
0
Tak masz rację a może byście pomogli i zmienili byśmy idiotyczne przepisy bo robaki czasem też kopię w własnym kompoście. A prezesem i członkiem komisji nie jestem po to by komuś psuć krew lecz po to by Koledzy w naszym Kole dobrze się czuli i nie byli zestresowali. Wędkarstwo to hobby i przygoda.Oczywiście przepisy obowiązują i trzeba je przestrzegać. Przykład moim zdaniem daję b dobry.Chyba w tym wszystkim koledzy nie oto chodzi. I ten mój opis traci sens. Trzeba w tym wypadku będzie zrezygnować z funkcji.Tylko mnie proszę nie wykluczyć z PZW. Pozdrawiam serdecznie Kolegów. (2014-11-08 22:54)
pompipspompips
0
Kolego nie bardzo czuje ton odnośnie "Trzeba w tym wypadku będzie zrezygnować z funkcji.Tylko mnie proszę nie wykluczyć z PZW." Jeżeli jest szyderczy. To stawiasz się w sytuacji jestem u władzy i pocałujcie mnie w pompę. W tedy z czystego szacunku dla kolegów rezygnuj z pełnionych przez ciebie funkcji. Jeżeli nie i twoi koledzy są z ciebie zadowoleni i sam czujesz że wykonujesz rzetelnie swoje obowiązki. To nie rezygnuj. Chciałeś by cię oświecić w którym miejscu złamałeś regulamin. To cie oświeciłem. Mimo bezsensowności przepis jest to trzeba znać przestrzegać. Pozdrawiam. (2014-11-08 23:49)
groniargroniar
0
Kolego przepisy znam b.dobrze . Prezesem nie jestem dla władzy tylko po to by służyć innym i to robię.Oświeciłeś mnie a może chodziło oto by mnie ośmieszyć. A myślę że ten portal nie do tego służy. Pozdrawiam (2014-11-09 10:06)
pompipspompips
0
Szanowny Kolego nie było moim zamiarem ośmieszenie Ciebie. Szanuję bardzo ludzi którzy działają społecznie i cenię ich pracę. Sam udzielam się w stowarzyszeniach i staram się działać społecznie. Jeżeli w którejś z moich wypowiedzi poczułeś się urażony to Cię przepraszam. Nie pisz proszę o bardzo dobrej znajomości przepisów bo w tedy wyjdzie że świadomie złamałeś regulamin. Mimo wszystko nie ma sensu kręcić burzy w okół drobnego wykroczenia. Pozdrawiam. (2014-11-09 12:36)
groniargroniar
0
Właśnie wróciłem z kościoła więc Ci wybaczam i Pozdrawiam.Cieszę się że poznałem kolegę społecznika. (2014-11-09 12:40)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Właśnie wróciłem z kościoła więc Ci wybaczam i Pozdrawiam.(...) [2014-11-09 12:40:] To zdanie to już totalna bezczelność. Ty wybaczasz że Kolega Paweł @pompis zwrócił ci uwagę iż TO TY ZŁAMAŁEŚ OWY PRZEPIS?! Głupie, nie głupie ale zawsze to prawo. Jeszcze wcześniej chwaląc się że znasz je bardzo dobrze... Ale pana prezesa to nie dotyczy, on jest ponad to... Żenująca postawa "godna" tylko nagany. (2014-11-10 14:17)
groniargroniar
0
Wyluzuj kolego to był żart z kolegom Pawłem wyjaśniłem tą kwestuję i myślę że nie potrzebuje adwokata. Właśnie wróciłem z ryb i napiszę o tym.Tym razem filety będą z ryb wymiarowych złowionych na łowisku.Pozdrawiam. (2014-11-11 15:27)
pstrag222pstrag222
0
Fajnie fajnie u mnie też pokazały sie wtym sezonie ładne sztuki i to w miejscach gdzie nie powinno go być >) Ale chyba to był przypadek.... Co do żywców to raczej martwy przepis ..... z reszt a popatrzcie co sie dzieje nad wodami.... Sam przyworze swoje i nadal tak bede robił (2014-11-13 11:27)
groniargroniar
0
Dziękuję za poparcie i proszę przeczytać artykuł,,Jesienne miętusy 2" Pozdrawiam (2014-11-13 13:57)
Jakub WośJakub Woś
0
Martwy nie martwy, ale istniejący. Mam nadzieję, że ktoś go ożywi. (2014-11-13 19:12)
pstrag222pstrag222
0
A ja mam nadzieje, że w końcu ktoś przejrzy na oczy i go zlikwiduje bo jest bez sensu (2014-11-14 20:23)
Jakub WośJakub Woś
0
Schorowane obce gatunki jak karaś srebrzysty czy trawianka z zakiszonych stawów trafiają do rzek i jezior przez bezmyślnych wędkarzy. Ale co z tego że choroby i gatunki inwazyjne za kilka lart wykończą nasze, skoro dziś możemy połapać szczupaków na żywca. Typowo polskie krótkowzroczne samolubne myślenie. (2014-11-14 22:27)
pstrag222pstrag222
0
Tak tak tylko nie rozumiem jednego jak one maja się dostać do tych jezior i rzek?? z brzucha drapieżnika raczej nie ale mogę się mylić (2014-11-15 10:27)
rufi26rufi26
0
.... a ja miałem nadzieję że poczytam tu o jakichś ciekawostkach na temat miętowych , a tu lipa , ktoś dopatrzył się czegoś tam i zrobiło się miejsce do gorących postów , a dla kolegi martwiącego się o przywożenie żywców nad łowisko dodam że w całej europie zachodniej tak właśnie się robi , kupuje się żywce w sklepie wedkarskim czy łowi na jakiejś sadzawce i jedzie na ryby , i żaden gatunek jakoś tam nie wypiera innego , a koła wedkarskie w zdumiewający sposób dbają o regularne zarybianie a niewymyślają z nudów jakichś martwych przepisów , pozdrawiam kolege GRONIARA i mam nadzieje że będe mógł poczytać wiecej o miętusach bo ja ich szukam w małej panwii w okolicach Opola i Turawy ale narazie niema rezultatów (2014-11-16 11:39)
pompipspompips
0
W europie zachodniej wędkarstwo nieco inaczej wygląda niż u nas. Tam się przestrzega przepisów. I z tego co mi wiadomo w większości krajów połów na żywca jest zabroniony. Przytoczę ci przykład przenoszenia gatunków ze zbiornika na zbiornik. Piękna i epicka rybka jaką jest jazgarz została przeniesiona na zbiornik w którym nie występowała. Udało i się złowić kilka szt w tym roku a za rok czy dwa obok sumika stanie się on kolejna plagą tej wody. Zapytasz się skąd się wziął kaczki naniosły czy jak ? Nie był stosowany masowo jako żywiec. Przepis nie może być olewany jest należy przestrzegać. Nie podobają się zasady wędkowania w PZW nikt nikogo siłą nie trzyma. Jest tyle komercyjnej wody że każdy sobie połowi. Można walczyć o zmianę przepisu ale do puki jest to należy przestrzegać go kategorycznie. Jesteśmy narodem który zawsze musi robić coś na opak aby na nas coś wyegzekwować to trzeba nas pała albo kasą kosmiczną straszyć. Ktoś stwierdzi że przepis dotyczący wymiarów i okresów jest martwy bo i tak każdy zabiera co się tam tylko uwiesi. Nie tędy droga szanowni Koledzy. Pozdrawiam. (2014-11-16 12:15)
groniargroniar
0
Pozdrawiam kol. Rufiego 26 i odsyłam do kolejnych opowiadań na moim blogu. (2014-11-16 13:03)
pstrag222pstrag222
0
Nie no nie mogę , zacznijcie od tego , że nie należy wypuszczać ryb do innych łowisk , a nie , że żywiec z innego łowiska jest szkodą... A jazgarz o ile wiem to raczej nie szkodnik tylko rodzimy gatunek traktowany jak śmieć. Bo się na patelnie nie nadaje (2014-11-16 20:40)
pompipspompips
0
Nigdy ci nie zszedł żywiec za pysk zaczepiony ? Dałem przykład jazgarza jako gatunku który został zasiedlony w zbiorniku gdzie nie występował. A rozmowa toczy się na temat przestrzegania przepisów. Ale szkoda się spuszczać w tym temacie. Są ludzie do których żadne słowo nie dotrze ani racja. (2014-11-16 22:14)
pstrag222pstrag222
0
Przy odpowiednim zbrojeniu jak i odpowiednim sprzęcie i zarzuceniu nie ma prawa spaść czy zejść.. i tyle w temacie. Moim zdaniem przepis jest bez myślny i tyle i każdy ma prawo sądzić jak sam uważa... (2014-11-17 18:34)
ryukon1975ryukon1975
0
Czy to jesienią czy wiosną miętus jest zawsze rybą godną uwagi. Gatunek tylko dla prawdziwych zapaleńców, byle niedzielny łowca nie poradzi sobie z trudnymi warunkami połowu wiedząc że ukoronowaniem nigdy nie zostanie ogromna ryba którą można się chwalić przed nie mającą pojęcia o wędkarstwie rodziną czy też znajomymi. (2016-01-22 04:22)

skomentuj ten artykuł