Jesienne wędkowanie-wypad na rybki

/ 3 zdjęć


Patrzę rano na termometr i oczom nie wierzę. Na skali +11st. W taką pogodę siedzieć w domu ,o nie. Jadę na ryby. Na miejsce wędkowania wybrałem nie wielki zbiornik zasobny w białoryb. Mimo ciepła ubrałem stosowną odzież i w drogę. Po drodze zakupiłem paczkę zanęty płociowej i 2 pudełeczka pinki. Wypad traktowałem jako czysty relaks a więc zanęta z dodatkiem mięska w postaci pinki. O tej porze roku nie ma sensu przesadzać z zanętą. Tym bardziej że zdecydowałem się łowić na bacika 5m.Jako że akwen dobrze mi znany z wyborem miejscówki nie było problemu. Najpierw kilka kulek wielkości orzechów jako zanęta. Rozłożenie bacika żaden problem. Jego wyposażenie to spławik1gr.i haczyk 14. Pierwsze rzuty nie przyniosły oczekiwanych efektów. Pierwsze brania pojawiły się po ok.30min. Były to małe 15cm płotki. Jednak jak na tą porę roku dostarczyły mi wiele emocji. Takich płotek przez przez 2 godz.złowiłem16 szt. Oczywiście cyklicznie donęcając. Po sesji zdjęciowej wróciły do wody. Większą radość przynosi mi wypuszczenie niż patroszenie. Mam nadzieje że takich wypadów zaliczę jeszcze kilka i rybki bardziej dopiszą .Przy okazji stare kości wygrzałem w słonku. Ogólnie wyprawa udana. Jesienny wypad na drobne rybki też może dostarczyć przyjemności.

 

 


4.6
Oceń
(10 głosów)

 

Jesienne wędkowanie-wypad na rybki - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł