Kapryśne płocie cz.2

/ 4 komentarzy

2 maja 2009
Wielka Majówka z wędkami

Dzień pogodny i bezwietrzny i oczywiście duży apetyt na upolowanie okazu.
Około 11:00 udało mi się namówić moją żonę na wyjazd nad wodę, wybór padł na kanał w Przybyszowie.
Zaznaczam że zarówno moja żona jak i 12 letnia córka wędkują ze mną i nie boją się robaków.
Po krótkich przygotowaniach ok. 14:00 byliśmy na łowisku krótki rekonesans z moim 3,5 letnim synkiem na znalezienie miejscówki i po paru chwilach rozkładamy sprzęt w wąskim przesmyku pomiędzy dwiema olszynami , oczywiście jest prawdopodobieństwo zaczepów ale lepszego miejsca nie ma .
Tuż opodal na sąsiednim stanowisku młody wędkarz też rozkłada sprzęt więc wynika z tego że też przed chwilą właśnie przyjechał , tuż przy trzcinach z wody wyskakuje z wody narybek - o ho okoń w akcji ,a może szczupak?
Miejscówka w sam raz na płoć no i lin lubi to miejsce. Na haczyk trafia kukurydza, zanęta do wody , wcześniejszy pomiar wskazał 1,20 m do dna, ustawiam 1,15 i teraz się zacznie (myślę w duchu) rzut i tego sie nikt nie spodziewał --NIC
Po godzinie dalej-- NIC
Po dóch dalej nic , na sąsiednim stanowisku koleś na kukurydzę wyciąga płoć za płocią i wzdręgę za wzdręgą rzucam do wody zanętę , kukurydzę , NIC, zmieniam grunt na sugerowany przez miejscowego wędkarza na 30-40 cm NIC o co chodzi zachodzę w głowę NIC
po 4 godzinach niczego pakujemy sprzęt do auta i NIC w końcu jutro też jest dzień.
Jedyną zaletą wyjazdu było wspólne spędzenie kilku godzin z rodziną co ostatnio rzadko się zdarza.
Ryby miały karys i nie brały, wracamy do domu o kiju.

ps. Koleś na sąsiednim stanowisku wyciągnął ze 4 kg dorodnych płoci i wzdręg.Dziś był Jego dzień.

Pozdrawiam
Spokojny



 


4.1
Oceń
(26 głosów)

 

Kapryśne płocie cz.2 - opinie i komentarze

u?ytkownik15226u?ytkownik15226
0
to też ciekawe.Moja żona też próbuje łowić no ale niestety-boi się robaków.pozdrawiam.piątka oczywiście (2009-06-27 20:26)
u?ytkownik11069u?ytkownik11069
0

Przepraszam Grzechu, ale wstawiłem Ci tylko 4 gwiazdki. To nie, dlatego, że mi się nie podobało, lecz zapoznałem się z Twoim dorobkiem literackim w nieodpowiedniej kolejności. Niestety najpierw przeczytałem Twoje najnowsze prace i w konfrontacji z nimi ten artykulik wypada blado. Tym bardziej teraz jestem przekonany, że te wszystkie piątale jakie Ci postawiłem w późniejszych pracach są jak najbardziej uzasadnione. Widać po prostu gołym okiem jak się rozwijasz, jaki jest progres w doskonaleniu umiejętności pisarskich. To może być dobry przykład, że trening czyni mistrza.

Pozdrawiam

A i jeszcze jedno!!! Zastanawiam się nad tytułem tego artykułu. Czemu nie zatytułowałeś go po prostu NIC ??????????

(2010-02-06 20:19)
gruby12345gruby12345
0

czasmi tak niestety jest i niewiadomo jak to wytlumaczyc taki stan rzeczy ale takie hobby mamy a wedkarstwo to w 100% wielka loteria pozdrawiam


(2010-03-08 11:54)
u?ytkownik70140u?ytkownik70140
0
5 (2013-05-24 11:35)

skomentuj ten artykuł