Zaloguj się do konta

Karaś łowiony wiosną na co bierze

Wiosna panie sierzancie -chciało by sie żec ,w planie miałem opisac Wielkanocny trojboj który okazał sie wsumie jednorazową porazką  Od wczorajszego wieczora kombinacja gdzie uderzyć no i o której, tu bez większego namyslu postawilem na popołudnie bo po pierwsze najcieplej. po za tym załapię się na żużel (niestety organizator spanikował i odwołał mecz mając w tyle glowy że na takiej nawierzhni z gośćmi nie mieliby szans) tak że stracilem dwie godzinki...
 Padło na pierwszy w tym roku wypad na planety i na miejscu jestem przed piętnastą- postawilem na kulkę i delikatny splawik a jako przynęta czerwone i drobna kukurydza,delikatnie podsypalem i przez pierwsze dwie godzinki nawet skubnięcia.
 Pierwsze myśli to czarna wizja ze i ten plytki stawik dopadlo to co zbiornik na żabich czyli przemarznięcie chwilowe do dna
 Nie ma wyjścia ,trza probować na "starej"części za mostkiem no i po kilku minutach pierwsze konkretne branko czego efektem ok.25cm karaś lecz ten niestety z tego gorszego sortu jak mawia nam nasz nadprezydent jarko:-)czyli nie ten jedynie słusznie polski a japońieć :-)))
 Po kilku minutach drugi i ciszaa - posiedzialem z 15-ście minut ii cisza- powrót na stare miejśce a tam na splawik dwa ale za to na kulkę doszlo jeszcze z dziesięć a że zmasowany atak nastąpil w godzinkę to moim zdaniem nieźle...co do sprzętu to kijki tym razem skladaczki a kręcioly to maly robinson i mikado /żylka max cos ok.0,16 _nie stosuje przyponów (poza wolframami na drapierznika oczywiście) co do przynęt i skuteczności to jedynie kombinacja czerwony plus kuku-oddzielnie byly bez efektywne,,, na koniec o zmroku zaliczylem "prawdopodobnie linisko albo karasia mutanta na szczęscie się nie zerwal ale się poprostu wypiął  Z haka jak i chyba na mnie :-)
Ogolnie w końcu odrzyłem !

Opinie (24)

rysiek38

P.S. Dodam jeszcze że wszystkie brania były bardzo konkretne (agresywne) i jedynie nad dnem , z gruntu nawet skubnięcia a kombinowałem na przemian licząc właśnie na profesorka [2016-04-18 23:44]

krisbeer

No nareszcie przestaniesz się dąsać :) :) :) gratulacje :) Kupiłem kulki wodne a po twoich wpisach widzę że ten sprzęt jest Ci nie obcy. Poproszę o szybkie szkolenie :) Brakuje jednej fotki ...................................................................................... tej z bananem :) pozdrawiam [2016-04-19 08:35]

rysiek38

krisbeer -Ciebie jak zwykle humorek nie odpuszcza co do kulek to moim zdaniem jest to moim zdanirem wynalazek o wiele skuteczniejszy od nawet najdelikatniejszego spławika no i zasieg o wiele większy dam przyklad- łowiąc klasyczną splawikowką to kilka krasnopiorek na godzinkę a na kulkę ponad dwieście w jedno popoludnie i to 20+ a i kilka pod40ci ..kiedyś opiszę co kuljko potrafi zdzialać w nocy i jak si e to robi :-) [2016-04-19 20:06]

rysiek38

P.S . przepraszam za błędy - mam zwarcie na klaweiaturze i czasem wybiera nie to co chce -ot ci takie uroki posiadania kota ale kocham tę bestię :-) i mam zamiar uratować drugiego [2016-04-19 20:12]

barrakuda81

Własnie sobie przypominiałem ze miałem zamiar jechac na karasie ale jak zwykle spin zwyciężył...Japńce to odporne bestie i nawet przemarzanie do dna im nie powinno przeszkadzac. Co do kota to doskonale Cię rozumiem:-) Ja mam dwa i psa. Jak możesz zrobić dla zwierzaka coś dobrego - nie wahaj się. Odwzajemni się miłością której nieraz próżno oczekiwać od ludzi. Warto. [2016-04-19 21:03]

rysiek38

Swięte slowa barakudo ja już przerabialem piątkę wąsatych i cztery psy i jako.s dalo radę -czasem trudno z tym TOWARZYSTWEM wytrzymać ale radoche jaką dają wynagradza wszystko (tak na marginesie kilkanaście szczurkow i kilkadziesiąt rybek) na dodatek to dopełnienie szczęścia [2016-04-19 23:04]

luxxxis

Japoniec to terminator ,ino wędkarz go może ukatrupić..:) Błędy powiadasz...olej,raz nie zawsze,mi też capslock i shift czasem nie odbijają--syf w klawiaturze i wcina ą,ę,ć...Pozdrawiam.+++++ [2016-04-20 14:13]

rush111

\" czego efektem ok.25cm karaś lecz ten niestety z tego gorszego sortu jak mawia nam nasz nadprezydent jarko:-)czyli nie ten jedynie słusznie polski a japońieć :-))) \" - dobre :) . A`propos kuli to możesz rozwinąć bo jak do tej pory to zdarzało mi się ją stosować do łowienia na lekkie przynęty ale z powierzchni . [2016-04-20 14:38]

krisbeer

A propos kuli. Podczas zakupów w wedkarskim usłyszałem od właściciela: ,,co sie kurde dzieje, ponad rok nie sprzedałem żadnej a w tym tygodniu juz 3 komplety\'\' :) [2016-04-20 15:19]

w6i6e6

Rysiek powinien się odezwać do producentów tych kul po jakieś pieniądze bo im biznes nakręcił :-) [2016-04-20 15:45]

rysiek38

Może skrobn e wpisik jak,dlaczego i na co używam kulki bo to na bezrybne dni moim zdaniem rewelacja i ostatnia deska ratunku ,szkoda ze nie mam odpowiednich fot ale do niedzieli coś wykombinuje [2016-04-20 18:02]

kamello

Koledzy proszę oświećcie mnie, jakie zalety, przewagę nad spławikiem ma kulka wodna? Bo czulsza to chyba nie jest od spławika, delikatniejsza chyba też nie.. Jedynie zasięg wyrzutu większy.. [2016-04-21 21:18]

rysiek38

Kamello i tu sam się zdziwilwem a było to calkiem przypadkiem że uznalem kulkę jako nr1. poza spinem-opiszę co i jak i jak do tego doszxło no i jak sprawdzila mi się na nockach -cierpliwości [2016-04-21 23:46]

kamello

Ech, no lecę do sklepu nabyć kulki :), a Ty miej litość i nie trzymaj nas w niewiedzy :) [2016-04-22 09:21]

rysiek38

Napewno opiszę wszystkie opcje zastosowania kulki ktore osobiscie przerabiałem,jakie wnioski,gdzie i kiedy,postaram się agrabnie ująć ale czekam na niedziele by potwierdzić pewne spostrzeżenie-jak pogoda dopisze [2016-04-22 17:27]

Dos equis xx

Rysiek ulituj się nad nauczycielami języka polskiego i wklej to w jakiś dokument word zanim puścisz w świat: \"żec, nawierzhni, drapierznika, odrzyłem\" Polskie znaki nie gryzą. [2016-04-22 17:59]

rysiek38

Drogi Dosie-kiedyś napisałem że język polski jest dla mnie językiem OBCYM (ale jakoś sobie radzę-tak myśle)...moim jest ślonski a tam na ą,ę i tym podobne wynalazki nie zwraca się uwagi a raczej na to czy czytający odbiera przekaz [2016-04-22 21:52]

krisbeer

Rysiek, chromolić to! Ślonski to piękny język :) jutro jadę wypróbować kulkę :) zamontowałem ją na matchówce, na stoperach zamiast spławika, zobaczymy co z tego wyjdzie :) [2016-04-23 11:58]

rysiek38

kris tylko bez jakiegokolwiek ciężarka - ma być wolny opad,jak na łowisku jest krasna daj z pół metra gruncik a jak liczysz na linka czy karasia lub cokolwiek to mniej więcej tyle co dałby s na splawik [2016-04-23 15:40]

krisbeer

I dupa, siedzę wściekły a za oknem pie...... deszcz, a niech to wszystko ................... [2016-04-24 07:47]

rysiek38

To podaj łapkę bo kulka to metoda na ciepłe w miarę bezwietrzne dni (no może z jednym wyjątkiem)...miałem też dziś uskutecznić wypadzik i dokończyć to co obiecałem ale rano patrząc za okno i na termometr to przypomniały mi się wszystkie przekleństwa świata :-) [2016-04-24 21:39]

jurdabek

to nie są japońce rybka pochodzi z chin tak twierdzą znawcy [2016-04-27 06:50]

piotr 0206

Karasi u nas na Owińskach dostatek.Wiosna w pełni i nikt jeszcze żadnego nie uświadczył.Jest to wyrobisko po żwirowe.Może jeszcze za zimna woda. Inna rybka też słabo bierze. [2016-05-12 11:19]

kamello

Rysiu, co z obiecanym artykułem ? [2016-05-12 14:38]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej