Karp - ryba pożyteczna czy szkodnik?

/ 48 komentarzy

Zapraszamy do udziału w kolejnej sondzie wedkuje.pl. Tym razem pytamy Was o Waszą ocenę dotyczącą karpia. Dyskusje na jego temat nie milkną. Jedni uznają go za rybę pożyteczną i wartą ochrony, z kolei inni uznają karpia za typowego szkodnika, którego populację należy kontrolować i regulować. A jakie jest Wasze zdanie?

Zapraszamy do głosowania.
Sondę znajdziecie tradycyjnie na stronie głównej, tuż pod ogłoszeniami.

 


4.4
Oceń
(33 głosów)

 

Karp - ryba pożyteczna czy szkodnik? - opinie i komentarze

Matteo1987Matteo1987
-1
Karp to nie ryba:)
(2012-01-23 15:23)
GruzinekGruzinek
+1
Pożyteczność karpia pojawia się w okresie Świąt Bożego Narodzenia, i to tylko te pozyskane ze stawów hodowlanych.
Wg. mnie sposób traktowania 'sumika karłowatego', który zadomowił się w naszych wodach i jeszcze się rozmnaża, winien być zrównany ze sposobem traktowania karpia.
Jest jednak sposób aby karp został, przeze mnie oczywiście, uznany za rybę pożyteczną...
Jeżeli ichtiolodzy PZW doprowadzą do tego, że karp będzie się rozmnażał w sposób naturalny w naszych wodach - czyli - trzeba wprowadzić do naszych wód dzikiego karpia i przez jakiś czas pomóc mu się zadomowić w Polsce, w naszych wodach.
Karp jako ryba w obecnym stanie wg. mnie ma prawo żyć w stawach hodowlanych lub w zamkniętych łowiskach tzw. komercyjnych (mogą być prowadzone przez PZW.

Bo w sumie dlaczego jedne ryby, sztucznie sprowadzone w nasze wody uważamy za szkodniki a inne nie..? Czy sumik karłowaty jest szkodnikiem tylko dlatego że nie rośnie ..? Przecież i okoń i jazgarz (nasze rodzime gatunki też wyjadają ikrę innych ryb). A dlaczego PZW zarybia karpiem swoje wody zamiast zarybiać (rodzimym) linem..? Czy tylko dlatego, że lin też nie rośnie do wymiarów karpia..? A są jeszcze obce ryby w postaci amura, tołpygi (dla mnie to też szkodniki).

Jednak największym szkodnikiem zawsze pozostaje człowiek - może zakazać człowiekowi plątać się przy zarybionych akwenach - wtedy wszystko odbędzie się zgodnie z naturą. Co nie...?
(2012-01-23 16:11)
czapliniaczek1997czapliniaczek1997
+1
Dla mnie karp jest piękną pożyteczną rybą, która ma prawo jak każda inna żyć w naszych wodach... zamiast karpia można porozmawiać o jazgarzach, które są szkodnikami a na dodatek na Wiśle jest ich zatrzęsienie... Coraz częściej na Wiśle spotyka się karpie, mój chrzestny w lipcu złapał na dosyć płytkiej wodzie 12kg bezłuskiego. Nie wiem czy dla wisły to dobrze ale dla wędkarzy raczej tak... ^,^ (2012-01-23 17:32)
Korzon95Korzon95
+1
Moim zdaniem karp jest piękną, pożyteczną i przede wszystkim sportową rybą.
(2012-01-23 20:11)
bzykupiotrek83bzykupiotrek83
+1
Karp NIE powinien być uważany za szkodnika-takie jest moje zdanie.
(2012-01-23 20:38)
sloniu88sloniu88
+1
Karp w Polsce nie będzie podlegał ochronie gdyż jest to obcy gatunek sztucznie introdukowany do naszego środowiska jeśli się nie mylę jakieś 300 lat temu przez mnichów. Z doświadczenia wiem że obce gatunki mają raczej negatywny wpływ na rodzime gatunki przykład sum na rzece Ebro. Miejmy nadzieję że nie dojdzie do momentu w którym karp będzie się swobodnie rozmnażał poza stawami hodowlanymi bo to na pewno źle skończy się dla naszych polskich gatunków ryb. Tak jak kolego Gruzinek powiedział największym szkodnikiem zawsze pozostanie człowiek. Chrońmy i dbajmy przede wszystkim o nasze rodzime gatunki ryb które są takie piękne jak chociażby lin czy szczupak.Pozdrawiam
(2012-01-24 09:16)
pstrag222pstrag222
+1
Zarybmy każda kałuże karpiem tak aby grzbiety wystawały. Taka jest mętalność nie których wędkarzy.
Karp to nie szkodnik!
tylko nie odpowiednia ryba.Dla nie których
(2012-01-24 10:39)
użytkownik55799użytkownik55799
+1
Żaden z niego szkodnik. Bez jego waleczności i w ogóle bycia w naszych wodach, wędkarstwo nie dawałoby takiej frajdy. Szczególnie dla typowych karpiarzy :)  (2012-01-24 11:49)
użytkownik61878użytkownik61878
+1
Karp, amur, tołpyga, sumik karłowaty a nawet i te z dalekiego i bliskiego wschodu, z Nilu, z Gangesu, z Amazonii, wszystkie są pożyteczne.
Nawet jestem za tym aby w Polsce można je było poławiać. Tylko że poławiać w zbiornikach zamkniętych, sztucznych, odpowiednio zabezpieczonych na wypadek powodzi i wylewów wód.
Taka ryba w zasadzie nie trze się w naszych warunkach klimatycznych, więc jaki problem aby umożliwić chętnym połów takich ryb ?
Ale od naszych naturalnych jezior, rzek, strumieni wara ...
Zarybiać trzeba i to na masową skalę świnką, płocią, brzaną, jelcem, karasiem pospolitym, wszystkimi rodzimymi gatunkami, bo i tak tej ryby jest mało w naszych wodach.
Wystarczy opracować jednolity dla wszystkich Okręgów obowiązujący regulamin i harmonogram zarybień, pieniądze są ze składek, podejrzewam że UE także jakieś przekazałaby na odnowienie rodzimego rybostanu, 1% od podatku przekazany od każdego wędkarza - ludzie - pieniędzy powinno starczyć.
Tylko nasz wredny charakter czy pozwoli, czy dalibyśmy radę np wstrzymać się z zabieraniem ryby np na 2÷5 lat? Niech podrosną, niech się wytrą, niech ich przybędzie, niech taka akcja cyklicznie przez kilka lat da nam i rybom szanse.

Pozdrawiam

Zbyszek/N
(2012-01-24 18:05)
SamotnikSamotnik
+1
  Kolega Nemo69 ma rację , i moje zdanie jest takie samo .  Pozwolić rodzimej rybie się rozmnażać . Dać warunki do rozwoju ikry , narybku . Dbać o tarliska , przestać prostować rzeki tam gdzie nie ma takiej potrzeby itd.itd. .  A Karp? piękna waleczna ryba niech będzie ale tam gdzie nie zagrozi   w wielkim stopniu. Pozdrawiam Kolegów Karpiarzy .  ***** . (2012-01-25 11:38)
z@melaz@mela
0
Jak dla mnie karp w zbiornikach ogolnodostepnych to  zbedny producent nawozu.
Owszem niech go wpuszczają ale w  znikomej ilosci   raczej jako atrakcje wędkarską a nie podstawe  kazdego zarybienia a tak jest wystarczy wziac  operat okregu kaliskiego i  odrazu widac  czego wpuszczono najwiecej :/ . 

Karp tolpyga amur niech beda w sporych ilosciach ale w lowiskach  typowo  karpiowych a jest ich troche w kraju  natomiast nie ma lowisk szczupakowych  bynajmniej w okolicy 100km odemnie takich na  bank   nie ma . 

Mam  staw   w ktorym nie bylo karpia   za to piekne szczupaki okonie karasie leszcze liny plocie i inne nasze  fisze  i  pewnego razu ojciec postawnoil zarybic karpiem  w niewielkiej ilosci i co ?? woda predko zmetniala  , rosliny  po 3 latach znikły  wraz z nimi karasie i kielbie .

Moja decyzja wylowic wszystko albo  to  wytruć i na nowo zalozyc   staw  ale udalo sie wylac wode i  od poczatk uzarybic  i oczywiscie  bez badziewia   czego efektem dzis  sa piekne okonie    w zeszlym roku zlowilem  47cm    , szczupaki   ,  kielbie  slonecznice itp  no i roslin sporo wiec  wszysctko sie trze  jak nalezy :)
(2012-01-25 15:10)
rafiksrafiks
+1
ja uważam że karp to dobra i waleczna ryba  (2012-01-25 16:02)
rawa19rawa19
+1
łowię karpie odkąd pamiętam, i czerpię z tego ogromna satysfakcję, jednak nie zmienia to faktu , że właśnie karp przyczynia sie do powstawania największej ilości azotu w wodzie i jeśli jego obrońcy potrafią przedstawić jakiekolwiek argumenty  za , to czekam. Dla mnie to piękny , dumny, waleczny....szkodnik. (2012-01-25 17:11)
użytkownik32263użytkownik32263
-1
Karp to szkodnik, zresztą jak i każdy nierodzimy gatunek. Dlaczego? Ponieważ konkuruje z naszymi rodzimymi polskimi rybami a że nie ma praktycznie żadnego drapieżnika, który mógłby utrzymywać jego populacje w ryzach jest tym bardziej niebezpieczny dla środowiska. Bo nawet sum nie zje karpiszona mającego powyżej 5-6 kg a gatunek ten bardzo szybko rośnie do takich rozmiarów. Zresztą , piszę tu do fanów karpi, skoro w polskiej naturze nie wykształcił się gatunek ryby roślinożernej o takich rozmiarach to oznacza że  ona nie ma takich możliwości aby wyżywić takie świniaki. Proste?
(2012-01-25 18:40)
DelTor0DelTor0
-1
szkodnik, nic wiecej do dodania (2012-01-25 20:35)
z@melaz@mela
+1
wędkujecie czasami w dzikich  starorzeczach   które okresowo łączą sie z rzeką ???   tam   czlowiek zbutnio nie ingeruje w nature i  zbiorniki zyją wlasnym zyciem .  Przupomnijcie sobie jaką barwe z reguły ma  tam woda ??   czy są rosliny ???  jakie gatunki ryb sie tam znajdują ??  czy jest sporo drobnicy  / wylęgu ?? czy ta woda "żyje"  ??  czy sa tam drapiezniki ??  dodam ze nie ma tam karpii   i  teraz do odmiany  porownać  to mozna z zalewem  w ktorym prowadzi  sie NIE racjonalna gospodarke rybacka  oparta na  zarybieniu  amurem i  karpiem a  reszta gatunkow jako dopelnienie  heh . 
Wnioski  niech kazdy sam wyciagnie a zwłąszcza  zagorzali fani karpii.
(2012-01-25 20:55)
HeadAcheHeadAche
-1
Wg. mnie nie powinno zarybiać sie karpiem zbiorników naturalnych lub powstałych na rzekach, rzek itp. Wszelkiego innego rodzaju zbiorniki jak wyrobiska, sztuczne zbiorniki, stawy nie do końca hodowlane jak najbardziej tak.  (2012-01-25 21:28)
z@melaz@mela
+1
u mnie w okolicy nie ma ani jednego naturalnego  jeziora  ale sa 2  niewielkie  zbiorniki zaporowe w ktorych  chinoli jest   oporowo  przez co populacja szczupaka  uboga .  Zero roślin  , woda mętna  i jeśli mieliby wpuszczac do takich zbiorników karpie to  przykladowo w ilosci 10 sztuk na hektar powierzchni  lustra wody  jako  atrakcję  a nie bazę .
(2012-01-25 21:40)
camelotcamelot
-1
Zgadzam się z opinią kol. powyżej !   - W dawnych wiekach, sprowadzono karpia dla celów hodowlanych, - gospodarczych. I tak niech zostanie !  - Jego miejsce jest w stawach hodowlanych, a nie w środowisku naturalnym - tak jak dla kur właściwym miejscem są kurniki i dla świń chlewnie !  Owszem, jeśli będzie ich kilka sztuk pływać na 1ha - to nie powinno stanowić zagrożenia pod warunkiem, że zbiornik jest odpowiednio głęboki. W płytkiej wodzie nawet te kilka szt/ha może doprowadzić do zrujnowania równowagi i degradacji pozostałych gatunków.               ..... Przyglądam się tej ankiecie i jestem przerażony !  - Aktualnie głosowało 248 osób. 14,9 % nie ma zdania, - 37 % uważa za szkodnika, - 48 % uważa introdukcję karpia za zjawisko pożyteczne !   Oto obraz świadomości naszego środowiska wędkarskiego ! - Nie chce mi się nawet tego komentować !                                                           Człowiekowi nie wolno zmieniać struktury ichtiofauny !                                              Smutne to, że tak wielu z nas tego nie rozumie. - Smutne, że nie rozumieją tego działacze PZW ! A przecież w zapisie celów statutowych PZW jest ochrona wód ?                                Smutne - ale prawdziwe !  Smutne - ale nie dziwne dopóki PZW  nie stanie się organizacją wędkarską, - a nie rybacką, nastawioną na zysk. Dziwne, że w kraju europejskim, w którym wód śródlądowych jest mniej niż w Egipcie nadal prowadzi się beztroską, rabunkową gospodarkę rybacką !  (2012-01-26 03:03)
Lipan1Lipan1
+1
Witam,no to mamy dylemat,ma być,czy ma nie być oto jest pytanie,które sobie zadaje jedząc karpia na wigilię,pożyteczny,czy nie,oczywiście,że tak z pieprzem smakuje wyśmienicie,a i w galarecie niezgorzej,pożyteczny jest,bo jest pożywny i niech sobie rośnie w zamkniętych zbiornikach do tego przeznaczonych z dala od naturalnych cieków,stawów i jezior w których jest z tytułu swoich rozmiarów bardzo niebezpiecznym szkodnikiem,bo zabiera powierzchnię życiową naszym rodzimym gatunkom ryb.Rybka ,a i owszem ładna lecz skalary też nie brzydkie,a z pieprzem oczywiście karpia polecam wszystkim,pozdrawiam
(2012-01-26 18:26)
kamil11269kamil11269
+1
karp to waleczna ryba, ale czy zagraża naszemu środowisku itp. nie zastanawiałem się jeszcze
(2012-01-26 18:51)
mitekmitek
+1

Karp z tego co sie orietuje w naturalnym Polskim srodowisku nie rozmnaza sie , wiec trzeba go corocznie dokupic i zarybic [ prezes + hodowca  = biznes ] , i ot jego cala karpiowa pozytecznosc

(2012-01-27 21:15)
rygielrygiel
+1
Karp jest w naszych wodach gatunkiem obcym(choć powszechnie znanym).Są wśród nas wędkarze którzy specjalizują się w połowie karpia i nie możemy im tego zabronić bo było by to bardzo nie w porządku.Jednak zarybianie tym gatunkiem powinno być kontrolowane.Powinniśmy wspierać zarybianie naszych wód gatunkami rodzimymi takimi jak:Brzana,Boleń,Sandacz,Szczupak,Kleń,itp.
(2012-01-28 17:36)
użytkownik32263użytkownik32263
0


kamil11269

karp to waleczna ryba, ale czy zagraża naszemu środowisku itp. nie zastanawiałem się jeszcze
[2012-01-26 18:51]








Te "kucharz" skoro jeszcze nie zastanawiałeś się nad jego szkodliwością to po co zabierasz głos?
A ten "kucharz" to dlatego że masz blog kucharski, na 335 wpisów aż 310 to przepisy kucharskie!!! "Zaawansowany II " śmieszne buhaha
(2012-01-28 18:23)
czeczeniaczeczenia
+1
witam moim zdaniem karp to sportowa i waleczna rybabyła w naszych wodach prawie od zawsze i chybapowinna w naszych wodach pozostac i miec swoich zwolenników
(2012-01-29 19:19)
z@melaz@mela
-1
od zawsze  czyli od  momentu rozpowszechnienia jej przez osrodki zarybieniowe  heh .

Jak to  jest z zarybianiem rzek  tych  azjatyckim  habasem ?? bo u mnie  wposcili  500kg  tego paszaka  do Prosny
ZESTAWIENIE ZARYBIEN 2011
(2012-01-30 15:01)
BarraBarra
-1

Nie chciałbym się powtarzać, bo podobnie jak koledzy uważam, że miejsce karpia jest w stawach hodowlanych.

Ale chciałbym przypomnieć osobom, które spierają się z takim poglądem, że szkodliwość karpia nie polega na jego zachowaniu, a na liczbie. Jeden karp szkody nie czyni, ale cała populacja, choć nie odtwarza się, to konkuruje o miejsce i pokarm z rodzimymi gatunkami.

Dlatego przyłączam się do apelu: łówmy karpia w stawach, a rzeki zarybiajmy linem :)

(2012-01-31 11:23)
kolocarpkolocarp
+1
witam- karp ostatnimi czasy stał się rybą ktora napełnia portwele organizatorom zawodów karpiowych,włascicielom stawow komercyjnych no i sklepów --ostatnio tak modne karpiowanie i cały sprzęt z tym związany tak zwany karpiowy kasa i jeszcze raz kasa.pozdro (2012-02-01 15:46)
jacenty75jacenty75
0
Szkodnik czy pożyteczny? Pożyteczny czy szkodnik? Za jakiego by nie był uznany to na pewno jest SMACZNY! (2012-02-02 13:16)
ryukon1975ryukon1975
+1
Karp zajmuje i niszczy środowisko naszych rodzimych gatunków.Gdyby PZW przykładowo PZW zamiast tym opasem zarybiało szczupakiem i linem ryby te rozmnażałyby się w swoim naturalnym środowisku i rozprzestrzeniały w nim-przynajmniej te niewyłowione.
Zarybiając karpiem PZW podtrzymuje sztucznie ,sztuczną rybę dla naszego środowiska by niektórzy tzw."wędkarze" mieli co łapać i jeść.
(2012-02-04 20:07)
camelotcamelot
+1
Zgadza się, choć nie tak całkiem do końca ! Nie udawajmy, że nie wiemy o co chodzi ? Przecież to najprostszy sposób napychania kieszeni lewą kasą i na dodatek przy pomocy naszych społecznych składkowych pieniędzy. Nie znam się na KK ale chyba tego typu działanie podchodzi pod przestępstwo niegospodarności ? Pewnie znalazło by się jeszcze parę innych paragrafów ? - Nigdy nie uwierzę, że panowie we władzach nie zdają sobie sprawy ze szkodliwych skutków swych karpiowych interesów dla naturalnego środowiska ! A na to też chyba jest paragraf ? Na dodatek paradoksalnie PZW ma w swym zapisie statutowym dbanie o ochronę wód i żyjących w nich ryb .......zadziwiające .... (2012-02-11 14:28)
użytkownik102425użytkownik102425
+1
Fakt ,że wszyscy łowimy karpie , że napotykamy je w Polsce - nie stanowi jeszcze przyczynku dla rozważań : "pożyteczny w naszych wodach czy nie " . Czyżby ktoś ocknął się z letargu ? Ludzie na jakiej planecie wy żyjecie - OCZYWIŚCIE ,ŻE KARP TO WYBITNY SZKODNIK NASZYCH WÓD. NIE NALEŻY NIM ZARYBIAĆ ani propagować tej ryby w Polsce. Karp rujnuje ekosystem polskich wód. I bardzo łatwo to udowodnić. Nawet tzw karpiarze dobrze o tym wiedzą - tylko ,że zachodzi u nich proces znieczulania się na degradację wód wywołaną obecnością obcych gatunków i mechanizmy wyparcia .... PO NAS CHOĆBY POTOP - WAŻNE ŻEBY ŁOWIĆ DUŻE RYBY : KARPIE , AMURY A PRZYRODA , CO TAM - WAŻNE,ŻE KARP JEST  I KOMERCJA SIĘ SZERZY.
(2012-02-11 16:48)
użytkownik102425użytkownik102425
+1
Zarybiane karpiem to gospodarka rabunkowa oraz niszczenie środowiska lokalnych organizmów z różnych grup ( nie tylko ryb ). Takie praktyki nie powinny być ograniczane , lecz ZABRONIONE. (2012-02-11 18:44)
użytkownik102157użytkownik102157
+1
"Dla mnie karp jest piękną pożyteczną rybą, która ma prawo jak każda inna żyć w naszych wodach... zamiast karpia można porozmawiać o jazgarzach, które są szkodnikami a na dodatek na Wiśle jest ich zatrzęsienie... Coraz częściej na Wiśle spotyka się karpie, mój chrzestny w lipcu złapał na dosyć płytkiej wodzie 12kg bezłuskiego. Nie wiem czy dla wisły to dobrze ale dla wędkarzy raczej tak... ^,^ [2012-01-23 17:32] " MIEJMY NADZIEJĘ DZIECIAKU ,ŻE NIE MASZ JESZCZE KARTY WĘDKARSKIEJ - A JEŚLI JUŻ JĄ POSIADASZ , TO POWINNA BYĆ ONA ODEBRANA. JAZGARZ TO SZKODNIK ? PO CZYM WNOSISZ - NA PODSTAWIE TEORII PODOBNYCH TOBIE ZNAWCÓW Z NASZEJ KLASY I FOTKI ? (2012-02-13 09:10)
użytkownik102157użytkownik102157
+1
"witam moim zdaniem karp to sportowa i waleczna ryba była w naszych wodach prawie od zawsze i chyba powinna w naszych wodach pozostac i miec swoich zwolenników" 12 TYSIĘCY LAT TEMU USTALIŁA SIĘ ICHTIOFAUNA WŁAŚCIWA DLA NIŻU EUROPEJSKIEGO A KARPIA W TYM SKŁADZIE NIE BYŁO NIGDY ! PUKNIJCIE SIĘ W DEKIEL I PRZESTAŃCIE WYPISYWAĆ GŁUPOTY POWIELANE PRZEZ WAS I WASZYCH JESZCZE GŁUPSZYCH NAUCZYCIELI. (2012-02-13 09:14)
użytkownik103763użytkownik103763
+1
Karp nie jest rodzimym gatunkiem. Ten fenotyp nie jest w stanie bytować w polskich wodach bez szkody dla środowiska. Gdyby 12 tysięcy lat temu ( kiedy cofał się lądolód a w nieckach powstawały jezior ) - karp zajął miejsce rodzimej ichtiofauny albo naturalna sukcesja miałaby miejsce znacznie wcześniej ( tuż po powstaniu gatunku czyli w czwartorzędzie ) - nie można by było mieć pretensji ani do ryby ani do ludzi hołdujących temu gatunkowi . Okazuje się jednak ,że jako gatunek - czyli sazan , karp był niedostatecznie atrakcyjny . Trzeba było zniszczyć jego fenotyp i wymieszać geny - hodując zawleczone karpie w stawach a później wprowadzając je do rzek , fos , stawów naturalnych i jezior. Jak ryba , która została poddana do końca reżimowi ludzkiemu ( udomowienie ) może być rybą zachowującą się w sposób naturalny i nieszkodliwy dla innych gatunków , na które działa wypierająco ( zmieniają się warunki ekologiczne i wiele gatunków roślin czy zwierząt ginie ? Jak ryba rzeczna ( bo nie zatracił karp hodowlany cech ryby reofilnej ) , efekt hybrydyzacji genów , która dokonała się na przestrzeni wieków - może współistnieć z ustaloną tysiące lat temu ichtiofauną Polski ? (2012-02-21 15:37)
użytkownik103763użytkownik103763
+1
Karp - ryba pożyteczna czy szkodnik? JAK można tak formułować kwestię dotyczącą tej ryby ? Ktoś kto zadaje takie pytanie sprawia wrażenie kompletnego dyletanta w dziedzinie wędkarstwa czy ekologii. To co - jakby karp nie miał złego wpływu na stan ekologiczny wód a po prostu, by sobie był - to można byłoby "walić " do wody kolejne cysterny z zarybkiem ? (2012-02-21 16:59)
użytkownik103763użytkownik103763
+1
Pan Blue Hornet po raz drugi kasuje czy blokuje wątek - twierdząc ,że to dubel innego tematu .Mam inne zdanie na ten temat i co warto podkreślić : mam prawo je mieć. Moderator Blue Hornet w dowód słuszności swych zarzutów przytacza wątek "Zakaz zarybiania karpiem ( również zablokowany jako niewygodny ). ZAKAZ ZARYBIANIA - WŁAŚNIE ! A JA NIE PISZĘ O ŻADNYM ZARYBIANIU PONIEWAŻ NIE POPIERAM ŻADNEGO ZARYBIANIA. Radzę panu Grzegorzowi udać się na wakacje zimowe a jeśli to nie pomoże to może i nawet do lekarza - bo takie trudności poznawcze jakie wykazał : mogą być efektem zwykłego przemęczenia. Niemniej jednak denerwuje mnie jak ktoś nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem czytanej treści. I niech mi pan nie blokuje wątków bo sobie tego nie życzę. Kiedy powiedziałem ,że nie ma takiego drugiego wątku to nie ma ( wiem co piszę ) a jeśli jest - to mi udowodnij swą rację w sposób jednoznaczny . Poza tym wątek "Zakaz zarybiania karpiem " też został zablokowany chyba przez ciebie - boś najwidoczniej namiętny karpiarz i zwolennik wpuszczania tej ryby do wody . PS : POPRZEDNI WĄTEK , KTÓRY PAN ZABLOKOWAŁ POJAWIŁ SIĘ W POKOJU "HYDEPARK - NA KAŻDY TEMAT " - czy taki wątek ( o karpiu i o usuniętym wątku mojego autorstwa ) - też był już poruszany ? Czy to była kopia jakiegoś wątku ? Ale się pan zaplątał , Panie moderatorze. (2012-02-21 17:49)
użytkownik103763użytkownik103763
+1
Rzecz o karpiu - krótka i bardzo ogólna . Nie chce mi się już więcej pisać na ten temat i dlatego od dawna ograniczam się wyłącznie do stwierdzeń , które należy rozbudować samemu ( zgodnie z odpowiednio przeprowadzoną operacją myślową ewoluującą do prawidłowego wniosku ) .Karp nie jest rodzimym gatunkiem. Ten fenotyp nie jest w stanie bytować w polskich wodach bez szkody dla środowiska. Gdyby 12 tysięcy lat temu ( kiedy cofał się lądolód a w nieckach powstawały jeziora ) - karp zajął miejsce rodzimej ichtiofauny albo naturalna sukcesja miałaby miejsce znacznie wcześniej ( tuż po powstaniu gatunku czyli w czwartorzędzie ) - nie można by było mieć pretensji ani do ryby ani do ludzi hołdujących temu gatunkowi . Trochę to jednak nieścisłe - bo przecież : o ile do ryb ,nadal nie można mieć o nic pretensji - to do ludzi , którzy od zarania manipulowali tym gatunkiem dla własnych korzyści i potrzeb - uraza wydaje się być jak najbardziej uzasadniona . Okazuje się bowiem ,że karp jako gatunek - czyli sazan , był niedostatecznie atrakcyjny. Trzeba było więc zniszczyć jego fenotyp i wymieszać geny - hodując zawleczone karpie w stawach a później wprowadzając je do rzek , fos , stawów naturalnych i jezior. Jak ryba , która została poddana do końca reżimowi ludzkiemu ( połowiczne udomowienie ) może być rybą zachowującą się w sposób naturalny i nieszkodliwy dla innych gatunków , na które przecież wpływa w jaskrawy sposób wypierająco i destruktywnie ( zmieniają się warunki ekologiczne i wiele gatunków roślin czy zwierząt ginie ) ? Jak ryba rzeczna ( bo nie zatracił karp hodowlany cech ryby reofilnej ) , efekt hybrydyzacji genów , która dokonała się na przestrzeni wieków - może współistnieć z ustaloną tysiące lat temu ichtiofauną Polski ? Odpowiedź na to kluczowe pytanie, jest jak łatwo się domyślić : przecząca. (2012-02-21 17:50)
użytkownik103763użytkownik103763
+1
Dodam jeszcze , że jak znam to forum : to i ten wątek zostanie z niejasnych przyczyn i pobudek uznany za "groźny " i niewygodny . Człowiek chce sobie popisać na tej 'białej , wirtualnej karcie " ,ale nie może - gdyż zabraniają mu tego ludzie nastawieni nacjonalistycznie do wszystkiego i wszystkich - kto nie kieruje się myślowym szablonem ogółu tego forum. I panie Blue Hornet - gdzie są dowody ,że taki wpis kiedykolwiek istniał na tym forum ? Halo ? Czekamy .... Jak dotąd poruszany jest tylko skrajnie schematyczny problem kwestii zarybień : " ZARYBIAĆ czy nie ZARYBIAĆ " - oto jest pytanie . I wówczas kiedy dochodzi do dyskusji na ten temat : okazuje się ,że wspólną cechą wszystkich jest ogólny brak decyzji : "niby nie zarybiać ,ale jednak .... Niby jesteśmy przeciwko wprowadzaniu ryb obcych ,ale nie do końca . Nie można zachowywać się tak jak w tym starym kawale : "Poproszę jajeczka " Świeże czy nieświeże - świeże są droższe ... Aaa - to w taki razie poproszę jajeczka częściowo nieświeże. Kolejną metaforą odzwierciedlającą podejście polskich wędkarzy wobec problematyki szkodnictwa zarybień jest równie stara anegdota : "Jestem w ciąży ,ale tylko częściowo . Nie można kupić jajeczek częściowo nieświeżych , nie można być bardziej w ciąży lub mniej albo być ciężarną częściowo - jest tylko ALBO - ALBO. (2012-02-21 17:51)
użytkownik103763użytkownik103763
+1
I już na moją skrzynkę prywatną - wpłynęła wiadomość ( z wykrzyknieniem o 10 wykrzyknikach "Uwaga - dostałeś - Ostrzeżenie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! " Miej chłopie honor i zachowaj się jak mężczyzna a nie jak totalitarysta zabraniający pisać - tylko dlatego ,że temat poruszany nie przypadł tobie do gustu. Już Blue Hornet - dokonał zemsty . (2012-02-21 17:53)
użytkownik103763użytkownik103763
+1
Ale się poskarżył pan Blue Hornet ... Jestem u pani i dostałem uwagę do dzienniczka....Już mam blokadę - tylko dlatego ,że on nie rozumie / lub wydaje mu się ,że mój wątek to dubel... Mam gdzieś tę śmieszną blokadę . (2012-02-21 18:00)
z@melaz@mela
0
karpiOrze bronią CARPIA bo to ryba WALECZNA i ze bez tej że ryby ich wędkarstwo stracilo by sens bo są karpiarzami a ja jestem Basowcem a basów w PL nie ma a jak sa to pojedyncze osobniki . Dlaczego PZW nie zarybia wód BASAMI ? tajmieniami , sumami afrykanskimi i wieloma innymi OBCYMI gatunkami dzieki którym nasza pasja była by ciekawsza chociażby ze wzgledu na wiekszy wachlarz gatunków ryb możliwych do złowienia . (2012-07-11 17:03)
BlueFishermanBlueFisherman
-1
5 (2013-05-10 14:41)
RubedoRubedo
+1
@zamela ale to bardzo proste. Basa złowisz na spining , suma tak samo prawda? A karp nie dość , że sprzedawany corocznie okresowo w wielkiej ilości, to i jeszcze ma swoją odrębną specyfikę łowienia , maty karpiowe , sygnalizatory...karpiowe , namioty karpiowe , kulki proteinowe , przypony, specjalnie dostosowane wędzisko , zanęty i wiele wiele innych . Więc rynek odrębną kategorią się kręci . A co najgorsze moim zdaniem to to , że karpiarze przestrzegają żelaznej zasady C&R Więc zostaje łapany , i wypuszczany regularnie , więc swobodnie rośnie i wyżera wszystko jak buldożer . Owszem piękna sportowa ryba , smaczna , waleczna , dostarcza emocji ... Ale . Najlepiej na zbiornikach komercyjnych . (2013-06-24 15:31)
z@melaz@mela
0
Rubedo- doskonale znam temat karpurów i wiem jaki to biznes , wiem też co ta ryba potrafi zrobić z akwenem - przekonałem się na własnej skorze na jednym z moich stawów gdy po wpuszczeniu małej ilości karpurów po kilku latach stopniowo staw zrobił sie miniaturką burdelu rodem z PZW . Cyprinuśniki i wszystko co ich otaca to ogromny biznes oparty i produkty które w nazwie maja słowo klucz "Carp , cypronus, habas , paszak , ścierow. karp. amur , paszozwież , prosiak , welur , knur , kopara " mógłbym wymieniać bez końca i dla przykładu mam znajomego cyprinuśnika który wszystko w życiu łączy z karpiem np prezerwatywy kup[uje pokryte łuską karpia bo kobieta czuje go... , lubrykant z śluzu karpia o zapachu amura , świeczka zapachowa z wyplujki amura wiosennego żerującego na młodych pędach grzybienia białego , nawóz do kwiatów z odchodów karpia w okresie tarła letniego , dla dziecka amulet z łuski na lini bocznej wyrwanej z paszaka królewskiego , materac do pływania dla dziecka w kształcie wielkiego karpia syjamskiego na dodatek wykonany w tchonologi realistycznej coś jak gumy hering , 25 lecie ślubu na łowisku karpiowym , pierwszy tarmos zaliczył w licpu wspolnie z karpiami na bagnach , śpiwór karpiowy z wyszytą miniaturką cyprinusa do tego rzepy karpiowe zeby sie przyczepić do łóżka karpiowego będąc na pomoście karpiowym w trakcie zasiadki na karpia oczywiscie na lowisku karpiowym a w ssiatce 2 karpie na kolacje filetz karpia no ogóle KARPIORZ z niego pełną gęba :| nawet podo0bno ten przypadek karpia z ludzką głową co kilka dni temu w chinach dorwali to też jego sprawka w czasie 5 dniowej zasiadki zmajstrował takie dzieło. (2019-11-16 15:14)
JulianJulian
+1
Temat powraca co roku przed Bożym Narodzeniem jak bumerang aborygena. Jeżeli w jeziorach jest niewątpliwym szkodnikiem ( nie piszę o prywatnych stawach bo za przeproszeniem g... mi do tego) czy PGR ach Ale nie ma wspanialszej ,,jazdy " jak hol w rzece nawet 3 -kilowego dzikusa. (2019-11-22 16:52)
barrakuda81barrakuda81
+1
Nic mi po nim.Dla mnie w wodzie to śmieć genetyczny jak tołpyga , amur czy "koluch".Jak złowię to wypuszczam bo to nie wina ryby że tu jest tylko ludzkiej głupoty.Karp to w sumie jeszcze od biedy obleci bo ludzie lubia je łowić a nie chcę wyjśc na egoistę...Gorzej jest z boleniem czy sumem w naturalnych jeziorach gdzie ich nigdy nie było.Tu ma być okoń i szczupak a nie ryba typowa dla rzeki.Przepis na katastrofę gotowy.Lubię wody gdzie nikt się nie wpieprza ( PZW) bo tam jest jeszczwe szansa połowić.Gdzie łapy wsadzą-porażka..... (2019-11-22 22:58)

skomentuj ten artykuł