Zaloguj się do konta

Karp życiówka na feeder

Codziennie wieczorem, przez tydzień jeździłem nad pewien staw o stałej porze z wiaderkiem pełnym słodkiej zanęty. Cały ten wysiłek był po to by po dwóch latach zmagań, złowić tam w końcu karpia. Wiem, że wielu by już zrezygnowało, ale nie ja, cierpliwość to u mnie podstawa. Wiedziałem, że karpie w tym zbiorniku są bo widywałem sztuki po około 3 kilo spławiające się przy powierzchni. Nie spodziewałem się takiej niespodzianki jaka mnie spotkała.
Jak wspominałem po całym tygodniu nęcenia udałem się na ryby. Wstałem o godzinie 3.00, szybkie śniadanko, ciepła herbata, spakowałem feeder i około godziny 4.00 byłem na miejscu. Tam szybkie przygotowanie stanowiska, rozrabianie tej samej zanęty, którą serwowałem rybom przez cały tydzień, rozkładanie sprzętu i po zanęceniu łowiska na haczyk mojej gruntówki uzbrojonej w zestaw z bocznym trokiem trafiają dwa ziarna kukurydzy. Potem dla pewności włączam jeszcze wolny bieg. Dwie pierwsze godziny mijają bez brania. Ja już po woli głupieję, żałuję swojego wyboru i zmarnowanego czasu, myślę sobie o linach, które mógłbym łowić na innym łowisku, gdy nagle, moje rozmyślanią przerywa wolny bieg. Żyłka ucieka jak szalona. Podbiegam do wędki i zacinam rybę. W międzyczasie włączam kamerkę. Jest godzina 6.20. Na kiju siedzi ciężki przeciwnik, szybko się nie poddaje. Jednak, po 12 minutach walki, ryba kapituluje i ląduje w podbieraku, do którego ledwo się mieści. Takiego karpia jeszcze nie złowiłem. Jest to moja życiówka i waży około 6.5, 7 kg. Nie miałem żadnej wagi, ani miarki ze sobą, bo nie liczyłem, że coś złowię, więc wagę podaję w przybliżeniu. Wiem, że dla wielu karpiarzy te 6.5 kg to nic, ale dla mnie to fajna rybka, tym bardziej, że wyciągnięta na feeder. z wypadu zmontowałem dla was film i zapraszam do obejrzenia. Po pamiątkowym zdjęciu karp trafił do wody. Mam nadzieje, że jeszcze wróci...

Opinie (12)

JKarp

\" Po pamiątkowym zdjęciu karp trafił do wody. Mam nadzieje, że jeszcze wróci...\" Szacunek :-) Moim zdaniem ciut większy niż te 6,5 kg. [2014-09-09 12:03]

bogdanblazejak

Gratulacje po takim połowie,myślę że jest cięższy niż podajesz. A tak nawiasem miarkę to powinieneś mieć zawsze w przyborach.Radość jest po złowieniu ładnej ryby bez \"wymyślnego sprzętu\"- znam z własnego doświadczenia. Pozdrawiam. [2014-09-09 15:42]

game30355

Ograniczałem się do minimum sprzętu, ale mogłem wziąć tę markę czy wagę ;) [2014-09-09 16:18]

blutu

Każdy wędkarz marzy o takiej rybie. Gratuluję i pozdrawiam.***** [2014-09-09 16:44]

troc

Jak widać warto było- 2 lata czekania- gratuluję wytrwałości oraz połowu. Jeśli nie jest tajemnicą, co to jest za kamerka? widać rozsądną jakość filmu. Pozdrawiam i ***** pozostawiam. [2014-09-09 18:10]

game30355

Kamerka to Opticam WDV 5000, przyzwoita jakośc, za nie dużą cenę (ja dałem 400 zł na promocji, normalnie około 460 zł). Pozdrawiam;) [2014-09-09 22:04]

krisbeer

Piekny połów, gratulacje [2014-09-11 10:56]

kamil11269

Gratulacje! :) [2014-09-13 16:11]

pompips

Gratuluje ryby i pozdrawiam. [2014-09-13 20:10]

karwos33

Gratulacje! Jesteś zbyt skromny - karpik na oko 8-9kg :) Życzę jak najwięcej takich sukcesów i cieszę się, że praktykujesz prawdziwie wędkarską postawę C&R :) Pozdrawiam [2014-09-19 20:53]

marek-debicki

Piękna walka, gratulacje. Pozdrawiam i ***** pozostawiam. [2014-09-21 21:33]

zwir73

Dobra robota z tym kamerkowaniem ,gratulacje***** [2015-11-23 14:23]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej