Karpie lubią spokój i ciszę

/ 11 komentarzy / 13 zdjęć


Karpie lubią spokój i ciszę Nadszedł czas który miałem zaplanowany na dłuższą zasiadkę. Jak co roku o tej porze ,chciałem pojechać na południe Francji, na przepiękną wodę jaką jest jezioro St Cassien. Jednak z uwagi na to, że wprowadzono na tym jeziorze zakaz połowu w ocy, niestety musiałem zrezygnować. Mam nadzieję że kiedyś, władze zarządzające tym zbiornikiem zmienią przepis i będzie ożna łowić w nocy. Dodatkowo zbiegło się kilka spraw, które wstrzymały mój wyjazd. Mogłem sobie pozwolić tylko na wyjazd niedaleko miejsca zamieszkania. W prawdzie mieliśmy swoją miejscówkę na żwirowni, w której to ostatnio udało się połowić ładnych karpi, to jednak chciałem cos zmienić, posiedzieć nad inną wodą. Nie mógłbym cały sezon łowić tylko na jednej wodzie! Pod uwagę brałem kilka wód w okolicy swojego miejsca zamieszkania, w sumie to jest kilka zbiorników, w których to można połowić karpi. Oczywiście mowa o zbiornikach PZW, żadnych tam zbiorników prywatnych nie brałem pod uwagę, „to nie moja bajka”. Po wszystkich za i przeciw postanowiłem że spróbuje połowić nad dość dużym zbiornikiem zaporowym, który to latem jak dla mnie, jest niedostępny.

Ze względu na bardzo dużą presję, nie tylko karpiową ale ogólnie wędkarską. Myślę że karpie również jak ja lubią spokój i ciszę. Po przyjeździe nad wodę okazuje się że nie ma nikogo, uwielbiam tę porę roku, choćby z tego względu. Zakładając z góry że zawsze mogę się przenieść, jako pierwsze wybieram miejsce pod malowniczym lasem. Sam klimat zasiadki jest dla mnie bardzo ważny. W tym miejscu las niemal wkracza do wody, tworząc ulubione przez karpie miejscówki. W dużej mierze skuteczność tych miejsc zależy od pory roku, temperatury wody, co z kolei przekłada się na większą lub mniejszą ilość naturalnego pożywienia dla karpi. Kiedyś nurkując w tych miejscach widziałem ogromne ilości czerwonych robaków tzw. mulaków. Karpiowe żerowiska w tych miejscach można bardzo szybko zlokalizować. W sumie to wszystkie miejsca pod lasem da się obławiać, w grę wchodzi tylko mniejsza lub większa ilość podwodnych zaczepów.

W drugi dzień zasiadki wyciągam tylko małego karpia. Ciągle obserwując wodę postanawiam na zmianę miejsca myślę, że karpie przeniosły się na głębszą wodę, gdzie zostaną na zimowisko. W głębszej części zbiornika za pomocą echosondy i stukadła zaznaczam na GPS-ie, myślę że bardzo dobre miejsca, jak na tę porę roku. Jedno z miejsc to nieduży plac z delikatnym mułem, który to znajduje się na pograniczu koryta zaporówki, o głębokości 5 metrów. Drugą miejscówkę zaznaczam na dość dużym placu niemalże na samym środku wody również o głębokości ok. 5 m . Obydwie miejscówki zanęcam samymi kulami. Stawiam na Kill Krill i KrillBerry , kulki te w zimnej wodzie będą świetnie pracować.

Zresztą jak dla mnie są sprawdzone w tym sezonie, ‘’dały’’ ryby na bardzo trudnych wodach. Dodatkowo każdą z kulek na włosie oblepiałem pastą ,o tym samym aromacie co kulka. Haków po ostatniej zasiadce również nie zamierzałem zmieniać , stawiam na Carp –R-us’y z serii Cranked Hook . Już w pierwszą noc mam branie, jednak ryba po drodze wpływając w marker, spada z haka. Ale za to drugiej nocy wyciągam ładnego lustrzenia, jak się okazało największego tej zasiadki. Ryby brały o bardzo różnych porach, jak zaobserwowałem. Jednak z dnia na dzień coraz słabiej. Również temperatura wody miedzy pierwszym, a ostatnim dniem zasiadki spadła o całe 5 stopni.

Pod sam koniec zasiadki, brania ryb były bardzo delikatne, po kilka piknięć sygnalizatora, zazwyczaj do brzegu. Delikatne brania przekładały się na utratę ryb podczas holu, niektóre z nich były zapięte hakiem dosłownie za sam koniec pyska. Myślę że gdyby nie haki, których używałem mowa tu o Cranked Hook-ach Carp –R-US-a , które to są bardzo ostre i chwytliwe, to ryb bym stracił jeszcze więcej. W sumie to na nowym miejscu przesiedziałem tydzień czasu, doczekując się 12 brań z tego wyholowanych miałem 6 karpi. Pozdrawiam serdecznie miejscowych karpiarzy, z którymi spędziłem część zasiadki, jak i wszystkich tych, którzy jeszcze nie schowali sprzętu do szafy.

Pozdrawiam
Darek Bużdygan - Carp World Team

 


4.7
Oceń
(34 głosów)

 

Karpie lubią spokój i ciszę - opinie i komentarze

użytkownik27096użytkownik27096
0
Spoko się czytało, ładne miśki. Cisza i spokój też to lubię. (2013-11-26 19:49)
użytkownik58874użytkownik58874
0
Witam,niestety nie ma ,lub nie mogę znaleść dosyć istotenj dla mnie informacji dotyczącej miesiąca tej zasiadki,z moich obserwacji wynika że to przełom pażdziernika z listopadem lub sam pażdziernik,lecz mogę się mylić..proszę o te info,zostawiam***** i pozdrawiam -super artykuł :) (2013-11-26 20:43)
FELIPEFELIPE
0
Ładne karpiki i znana mi bardzo dobrze woda :) pozdrawiam ***** (2013-11-26 21:49)
harry95mixharry95mix
0
Można Można 5 - Pozdro (2013-11-26 21:53)
pawel szatkowskipawel szatkowski
0
czy to czasem nie jest zbiornik mściwojów pozdrawiam
(2013-11-27 08:28)
Pawelski13Pawelski13
0
Nic nie pozostało jak tylko pogratulowac takich miśków:) Ten "podłużny" jest ciekawy. (2013-11-27 13:45)
użytkownik32263użytkownik32263
0
I jak zwykle to samo. Czyli "piękny", długi opis sprzętu i samych przynęt, sporo o warunkach na łowisku a praktycznie nic o samych rybach. Gdzie te emocje zwiazane z braniami, holami? NIC!!! Czyżby to "syndrom prawdziwego karpiarza"? Chwalenie się użytym sprzętem i przynętami z umyślnym zapominaniem o rybach? Chyba nie na tym polega wędkarstwo... (2013-11-27 14:47)
KirysKirys
0
piękne miski. (2013-11-28 09:09)
użytkownik158065użytkownik158065
0
Dariusz jak zwykle klasa :), ciekawe opowiadanie, fajne zdjęcia i ładne dzikie karpie. Pozdrawiam i życzę jak najlepszej współpracy z Karelem Niklem ;) ***** (2013-12-04 15:09)
kolocarpkolocarp
0
Bardzo ciekawie się czytało a co do ciszy to nie ma nic bardziej fascynujacego jak spokój no i obcowanie z przyrodą a szczególnie lubie nocną ciszę gdzie od czasu do czasu słychać hukanie sów czy też nocne kumkanie żab no i chba jedyny dżwięk który czasami przerywa ten nocny bezruch to dżwięk sygnalizatora i po całej akcji znowu cisza pozdrawiam (2013-12-25 15:01)
pompipspompips
0
Lubie poczytać o tak klimatycznych zasiadkach i fajnie ze misie dopisały.Pozdrawiam (2014-03-04 09:01)

skomentuj ten artykuł