Karpiowe smakołyki-robimy zanęty

/ 21 komentarzy / 6 zdjęć


Karpiowe smakołyki
Jeszcze w ubiegłym roku nie zdawałem sobie sprawy , że cała zabawa w karpiowanie tak mnie wciągnie. Wszystko było takie proste jeżeli chodzi o zanęty, kiedy poławiałem karpie i inne rybki metodą odległościową swoją niezawodną wędką typu match Jaxon Syrius 4,20/20 i typową metodą float starą teleskopową spławikówką. Proste gotowe zanęty, kukurydza z puszki i białe robaki lub pinka i gotowe.

Kiedy zacząłem wchodzić głębiej w problematykę wędkarstwa automatycznie znacznie rozszerzył się zakres przynęt i zanęt karpiowych. Powoli eksperymentuję z iarnem kukurydz i pelletami. Jak do tej pory nie stosuję kulek proteinowych. Może w przyszłym roku.

Główną bazą do przynęty i zanęty zarazem jest kukurydza zakupiona hurtowo w ZUW Reni Wągrowiec. Przed przygotowaniem kukurydzę zawsze dokładnie płuczę pod bieżącą wodą starając się usunąć plewy i inne nieczystości, a jest tego sporo. Następnie kukurydzę moczę od kilku do kilkunastu godzin i gotuję około godziny. Po tym czasie zdejmuję z gazu i pozostawiam pod przykryciem do ostygnięcia. Na przynętę wybieram najładniejsze ziarna, które z w zależności od pory roku zaprawiam różnymi smakami podobnie jak ziarno przeznaczone na zanętę.

Chyba standardowo na wiosnę i jesienią stosuję dipy (do przynęty) i boostery (do przynęty) tzw. śmiedziuch typu halibut i łosoś, natomiast w lipcu i sierpniu dipy owocowe banan i śliwkę. Muszę stwierdzić, że dość ciekawie prezentuje się booster łosoś wędzony, gdyż oprócz intensywnego zapachu daje ciekawy różowawy kolorek.

Jeżeli chodzi o kukurydzę to w sytuacji nagłego wyjazdu i braku możliwości przygotowania ziarna kupuję w sklepie wędkarskim gotową paczkowaną w kilogramowe paczki. Wybór jest spory jeżeli chodzi o smaki a ziarno jest dobrej jakości.

Jako uzupełnienie nęcenia łowiska stosuję w niewielkich ilościach pellety, których zadaniem jest utrzymanie zapachu przez dłuższy czas w łowisku. Ważne jest moim zdaniem zastosowanie pelletu różnej grubości. Przy tym systemie drobny pellet rozpuści się szybko, natomiast gruby np. 16 lub 18mm będzie wabił ryby przez znaczny okres wędkowania. Mija powoli pierwszy rok karpiowania, sporo rzeczy ciekwawych poznałem ale jednocześnie zdaję sobie sprawę, że jeszcze wiele nieodkrytych rzeczy przede mną.

 


4.5
Oceń
(67 głosów)

 

Karpiowe smakołyki-robimy zanęty - opinie i komentarze

bzdykbzdyk
0
 SUPER artykuł sam używam na karpia gotowanej kukurydzy a i też innych gotowanych nasion daje ***** :)!!
(2011-09-03 11:11)
zebek22zebek22
0
koledzy wytłumaczcie mi jak przygotować kukurydze z pola jak ją moczycie i gotujecie??? i jeszcze jedno gotujecie w tej samej wodzie co moczycie???

(2011-09-04 08:41)
Zibi88Zibi88
0
myślę, ze odobnie jak kolega opisywał sie ją przygotowuje. On tez kupił w jakimś młynie czy cuś takiego.

Sam artykuł bardzo fajny. Nie rozumiem troszkę kultu proteiny:/ na kukurydze możesz złowić różne rybki, czasem trafi się jakiś ciekawy przyłów... a na kulki... raz ze drogie a dwa ze praktycznie zamykają nam możliwość złapania czegokolwiek poza karpiem
(2011-09-04 11:09)
pstrag222pstrag222
0
Wielu rzeczy się od ciebie uczę. A ten artykuł wiele mi pomoze. 5 i pzdr. Pstrag222 (2011-09-05 20:44)
blutublutu
0
Za artykuł daję pięć.
Powyżej kolega pyta się jak przygotować kukurydzę z pola.
Ja gotuję w tej samej wodzie co jest moczona. Gotuję tylko 15 minut odstawiam do wystygnięcia i znowu gotuję 15minut , wyłączam i od stawiam pod  przykryciem do jutra . Kukurydza jest gotowa. Pozdrawiam.
(2011-09-08 12:47)
użytkownik61658użytkownik61658
0
ciekawy artykulik muszę popróbować. Oczywiście piątka:) (2011-09-08 18:53)
użytkownik5494użytkownik5494
0

Zibi88 kulki w sklepach są drogie. Nie ma co się oszukiwać, że jeśli chcemy kupić kulki dobrej jakości to musimy trochę "wyłożyć". Natomiast jeśli rozpatrzymy własne zrobienie kulek, z WŁASNEGO miksu, to wyjdzie nam o wiele taniej. I ma to też swoje plusy, bo jeśli kulka zasmakuje rybom, to mamy o wiele więcej satysfakcji z połowu, bo wkońcu sami  je wyprodukowaliśmy;)

Co do przyłowów to nie zgodzę się z tobą. Duże leszcze, liny a nawet karasie trafiły mi się na kulki, i to wcale nie te najmniejsze. Tydzień temu leszcz 1 kg chwycił się na śmierdziela mojej produkcji o średnicy przekraczającej 0,20. 

(2011-09-08 22:25)
marek-debickimarek-debicki
0
Zibi88, proszę nie prowokuj mnie jeszcze do robienia kulek. Żartuję oczywiście, nawet do dzisiaj mam starej daty roller, którym kiedyś robiłem własne kulki. Zainspirowany Twoim tekstem i artykułami, kto wie czy nie powrócę wiosną do ich własnej produkcji. Prawdą jest, że każdy dip, booster kosztuje, z drugiej strony jest łatwo dostępny. Dla mnie pomimo wszystko liczy się przetestowanie czegoś swojego. To daje mi największą satysfakcję, aczkolwiek należy pamiętać o tym, że droga do sukcesu może być znacznie dłuższa. (2011-09-09 09:28)
marek-debickimarek-debicki
0
Przepraszam, oczywiście wpis mój dotyczy postu wolusa, jednak innym Kolegom przy okazji dziękuję za rady i opinie. (2011-09-09 09:33)
czechy42czechy42
0
ja robie własną konserwową i nieżle t wygląda a co do treści 5\5

(2011-09-09 17:49)
zbychu51zbychu51
0
To nie ma reguły co ryba lubi jednego dnia lubi to innego co innego wasze wypowiedzi są nie do akceptacji trzeba pisać metody sprawdzone i co skutkują a nie co ja gotuję i jak a to nie ma żadnego efektu.
Pozdrawiam
jak nie mam 1000% pewności to bzdur nie piszę.
(2011-10-04 18:58)
marek-debickimarek-debicki
0

Kolego Zbychu51.  Autor zazwyczaj opisuje swoje spostrzeżenia, dzieli się wnioskami i o to przecież chodzi. Tezę którą Kolego postawiłeś odnośnie tego co ryba lubi jednego, a co drugiego dnia nie znajduje żadnego, ale to żadnego uzasadnienia, tym bardziej w przypadku karpia, którego można skutecznie przyzwyczaić do pobierania określonego rodzaju pokarmu. Mi się to sprawdza i to stosuję. Ponadto proszę wrócić do posta pod artykułem Pana Gutkiewicza, którego Kolega jest autorem, cytuję:

"Ja ci mogę tylko doradzić jak ci się nie podoba to nie czytaj.
A  to czy on reklamuje jakąś firmę to jego sprawa już ludzie wiedzą co jest dobre.
Czasami warto się zastanowić przed napisaniem bo można kogoś obrazić a z siebie zrobić Błazna.
POZDRAWIAM.
[2011-10-01 20:45]"

(2011-10-13 08:09)
MartynMartyn
0
kolega napisał Zibi88
myślę, ze odobnie jak kolega opisywał sie ją przygotowuje. On tez kupił w jakimś młynie czy cuś takiego.

Sam artykuł bardzo fajny. Nie rozumiem troszkę kultu proteiny:/ na kukurydze możesz złowić różne rybki, czasem trafi się jakiś ciekawy przyłów... a na kulki... raz ze drogie a dwa ze praktycznie zamykają nam możliwość złapania czegokolwiek poza karpiem
[2011-09-04 11:09]

I o to właśnie chodzi lepiej poczekać cały dzień lub noc by poczuć na kiju dwu-cyfrówkę to jest właśnie ta adrenalina na którą karpiarze czekają
(2011-11-20 11:22)
użytkownik54091użytkownik54091
0
Marek nie przejmuj się atakami.Były, są i będą. Wszystkim bardzo trudno dogodzić.P.S. dla mnie do tej pory najlepiej łowi się na kuku z puszki i pinkę. Zmieniam tylko dadawany zapach, bo kuku mieszam z zanętą i na hak biorę z zanęty.Na jesień dodaje zapach o ładnej nazwie "aromat wędkarski RYBA". a latem delikatne, najczęściej wanilia lub truskawka.Dla mnie zdaje to egzamin i jestem z tego zadowolony.Za artykuł oczywiście piąteczka.Pozdrawiam Bogdan (2011-11-25 05:16)
SamotnikSamotnik
0
***** . Pozdrawiam . 15 kg kukurydzy z targu plus 10 puszek konserwowej na sezon . Tyle mi wystarcza plus czerwone z własnej chodowli na balkonie . (2012-02-03 20:11)
wywrotawywrota
0
Zgadzam się w całej rozciągłości z poprzednikiem- po co niepotrzebnie generować koszty?
(2012-02-19 15:39)
ArcymisiekArcymisiek
0
Bardzo fajny artykuł i zgadzam się z nim w całej rozciągłości.Osobiście mam też troszkę doświadczenia w tym temacie i uważam,że kombinacja słodkiego z lekką nutką ryb i korzennych zapachów jest właśnie dla karpi wczesną wiosna i jesienią pokusą nie do odparcia.Nie powinno się pomijać stosowania grubych składników,typu pellet,ale w miarę rosnącej temperatury wody, dostosować ich udział w mieszance,czym woda ma większą temp.tym więcej grubszych składników. Należy też pamiętać o drobnych nasionach oleistych takich jak,konopie czy rzepak,które po sparzeniu i zanęceniu,utrzymują długo karpia w łowisku Pozdrawiam i 5 stawiam:) (2012-04-10 20:34)
andrzej3023andrzej3023
0
Tez mialem zaczac z karpa ale nieszczesny wypadek ale daje 5 (2012-06-28 21:59)
tryftatryfta
0
Jak zwykle ciekawy artykuł który można spokojnie przeczytać,sam dopiero eksperymentuję przynęty karpiowe,a co do kulek to chociaż mam sprzęt zakupiony to jeszcze ich nie robię,gdyż uważam że jest wiele naturalnych przynęt które lubią karpie... (2012-08-01 22:24)
szutomaszszutomasz
0
nasiona są najlepsze na karpie do 10 ale później tylko kulki (2012-09-05 17:41)
kubeq123kubeq123
0
ładnie 5 (2012-10-14 10:00)

skomentuj ten artykuł