Katastrofa w stoczni rzecznej w Płocku - Radziwiu

/ 66 komentarzy / 28 zdjęć


Gdy robiłem zdjęcia 22 grudnia około godziny 13.00, to Wisła była wszędzie zamarznięta, nawet było w Stoczni Rzecznej w Płocku, dzielnica Radziwie sporo wędkarzy, którzy łowili spod lodu (można tam łowić tylko na kartę wędkarską, bez opłat, bo akwen ten nie należy do Polskiego Związku Wędkarskiego, co osobiście uważam za wielki błąd i niesprawiedliwy wyrok Sądu Powszechnego, gdyż jest tam największe i najgłębsze zimowisko ryb). W porcie jachtowym zauważyliśmy wielkie otwory w lodzie, więc postanowiliśmy w nocy przyjechać i zaczaić się na kłusowników.

Woda w Wiśle i wszystkich innych akwenach była skuta lodem i w normalnym poziomie. Jakież było nasze zdumienie, gdy nie zauważyliśmy tej główki betonowej (patrz zdjęcie ), wszędzie była woda, która zalała lód o prawie 2 m. Rano już ta woda zamarzła i to samo było w stoczni rzecznej, lód czasami sięgał 50 cm w otworach. Wisła potem za kilka dni przeszło kilka lodołamaczy, tworząc korytarz płynącej wody. Ale z dnia na dzień temperatura spadała. Wszędzie w całym kraju po świętach były duże i nieprzerywalne opady deszczu, potem śniegu, wobec czego poziom wody w Wiśle zaczął przybierać.

W Płocku na rzece zrobił się zator około 9 km od akwenu Sobótka, aż do Nowego Duninowa. Po prostu średnia głębokość Wisły w tym regionie wynosi ok. 3 metrów i woda, która dostała się z Wyszogrodu, Kępy Płockiej wpływała pod lód, tworząc duże kry lodu, które stawały w poprzek i zamarzając w płytszych miejscach do samego dna, nie przepuszczając wody i zalewając wiele dróżek. Wystąpiła z koryta, a przypomnę, że lodołamacze nie mogą pracować, gdy temperatura jest niższa, niż –5 stopni C. I wtedy zaczęły się kłopoty.

Robiąc zdjęcia i obserwując wody zauważyłem koło Zatoki Orlenu trzech panów, z którymi rozmawiałem, bo byli to przedstawiciele ******* , ale dowiedziałem się od nich, że w tym dniu tj . 31 grudnia kilka lodołamaczy ugrzęzło w lodzie na wysokości Murzynowa 9-12 km i nie mogą się przedostać do Płocka i powyżej. Dowiedziałem też się nieoficjalnie, że sztab antykryzysowy, który został powołany nie interesuje się czy woda zaleje tereny narażone, tylko interesuje ich tamą we Włocławku, która i tak jest już w stanie agonalnym . Porobiłem w Sylwestra dużo zdjęć na dwóch stronach rzeki o godzinie 16. 20.

W dniu wczorajszym byliśmy w Stoczni rzecznej w Radziwiu ( wcześniej interweniowaliśmy w mediach i dało to skutek pozytywny w tym znaczeniu, że sprawą zajęła się Gazeta Wyborcza, opisując swoje spostrzeżenia oraz urzędników). Dowiedzieliśmy się od WIOŚ, że minimalna ilość tlenu w litrze wody musi wynosić – stężenie 4 mg, a w wyniku badań było 1 mg i mniej w 1 litrze wody, ten stan już się poprawia, gdyż poziom tlenu powoli wzrasta. Ale co z tonami ryb uwięzionymi w lodzie i martwymi na dnie ponad 5-metrowego zbiornika? Czy to zwykła przyducha, gdzie w Stoczni Rzecznej nadal wykonuje się olbrzymie barki i inne jednostki wielkie, pływające dla krajów położonych nad morzami. Więc te jednostki są malowane wewnątrz i na zewnątrz bardzo wysoko toksycznymi farbami, których opary w czasie malowania na pewno dostały się do wód Stoczni Rzecznej, wiążąc się z tlenem z wod. Czy urzędnicy i naukowcy nam to wyjaśnią ?

Ja szczerze wątpię !

Dlaczego śluza została otworzona dopiero w piątek, czyli prawie tydzień temu, jak wiadomo śluza chroni mieszkańców Radziwia przed pod topieniami i była ta śluza otwierana i zamykana. Moim zdaniem poziom tlenu w wodzie poprawił się wczoraj po otwarciu 3 krotnym śluzy, chociaż jak byliśmy to była zamknięta i wszystko zamarznięte oraz sporym wzrostem ciśnienia atmosferycznego oraz sporym wiatrem.

Urzędnicy tłumaczą, że jak zrobi się ciepło to właściciel wody (ciekawe który ?) zbierze z dna tony ryb i firma utylizacyjna się tym zajmie, ale myślę, że to za późno. Skoro za dnia przyjeżdża Policja, Straż Miejska oraz PSR, a pseudo wędkarze i kłusownicy wybrali już parę ton szlachetnych ryb, wyrzucając na brzeg leszcze nawet ponad 30 cm, przybywają z workami, szarpiąc w wielkich otworach w lodzie ryby lub je podbierając w podbieraki, gdy ryby podpłyną ledwie żywe zaczerpnąć tlenu. Jest to tak zwane dzióbkowanie ryb. I teraz wychodzi, jaki to człowiek jest mięsiarz, jeżeli ktoś zapakował kilka worów ryb, to chyba na handel.

Dziwne! Lód jest w stoczni,, a na zrobionym zdjęciu stoi zacumowany lodołamacz, przecież kilka dni temu było –2 , lub –3 stopnie, więc mógł pracować, ale to już chyba rezerwacja na wypadek Tamy we Włocławku ? Taka już w naszym kraju polityka, nigdy nie dowiesz się prawdy.

OBEJRZYJCIE ZDJĘCIA SPRZED WODY I PO ORAZ SKOMENTUJCIE TO SAMI.
Pozwoliłem sobie umieścić 1 zdjęcie z internetu (zdjęcie nr 2).
Pozdrawiam Społeczny Strażnik
Jurek Suchodolski

 


4.8
Oceń
(125 głosów)

 

Katastrofa w stoczni rzecznej w Płocku - Radziwiu - opinie i komentarze

użytkownik559użytkownik559
0
Smutne to. :(
(2010-01-14 20:46)
użytkownik3053użytkownik3053
0
Masakra... ! Wszystko wszystkim ale tak sobie myślę czy tama we Włocławku to przetrwa tyle już przetrwała ale ile można OBY!!
(2010-01-14 20:48)
użytkownik8975użytkownik8975
0
Czy ktoś za to beknie??????? (2010-01-14 20:51)
użytkownik28802użytkownik28802
0
Bardzo poruszający artykuł oczywiście*****. Czy można było temu zapobiec? wydaje mi się że tak bo mogli jakieś dziury w tym lodzie porobić. Jestem młody i pierwszy raz słyszalem o takiej tragedii, czy kiedyś były podobne sytuacje?? Wydaje mi się że w takim razie bedą w lecie bardzo kiebskie polowy na tym zbiorniku. Pozdrawiam

(2010-01-14 20:58)
ppawelppawel
0
Widok jak z horroru. To dziwne, że w Polsce wydaje się miliony złotych na zarybianie a poem nie ma kto o to zadbać. Odpowiedzialni za to powinni stracić stanowiska. Orodzenie się tylu ryb może potrwać przecież kilka lat. (2010-01-14 20:59)
GMURO1GMURO1
0
Naprawdę przykry widok
(2010-01-14 21:02)
MATIZ99MATIZ99
0
Płakać się chce... (2010-01-14 21:07)
goryl25goryl25
0
jezu ! jak ja to zobaczyłem to mi łzy z oczów poleciały :( tyle pięknych rybek pozdychało :( aż płakać się chce :( (2010-01-14 21:15)
nixonnixon
0
Śmiechu warte jak cały ten nasz zakichany kraj. Niestety ceny biletów i paliwa ciągle rosną jak na złość i nie mogę uzbierać na to aby wyemigrować z tego czarnego punktu Europy.

Przepraszam że jestem Polakiem na każdym kroku gdy muszę porozumieć się z kimś zza granicy.


Taka prawda właśnie jest .. PZW to ***, nasi wędkarze to mięsiarze co mówią o wypuszczaniu ryb etc.

a najlepszy tekst .. szlachetne ryby .. "ogromne" 30cm leszcze .. ciekawe.
(2010-01-14 21:15)
AS01AS01
0
A może zgłosic sprawę do Prokuratury,kiedy skończy się brak odpowiedzialności za to wszystko? (2010-01-14 21:18)
Norbert StolarczykNorbert Stolarczyk
0
dałem pięć gwiazdek ponieważ napracowałeś się aby udostępnić nam te informacje z ambitną sesją zdjęciową,  choć wiadomość sama w obie jest bardzo tragiczna.
(2010-01-14 21:19)
użytkownik7463użytkownik7463
0
Nixon Nixon Nixon
Nic mądrego nie napisałeś. Ani jednego mądrego zdania a najdłuższy komentarz dodałeś. Wcale się nie dziwię, że z ludźmi "zza granicy" nie możesz się dogadać.
(2010-01-14 21:22)
użytkownik24055użytkownik24055
0
Jurek dziękuję za wyczerpujący temat. Pomimo tragedii którą opisałeś daję piątkę .Jak patrzyłem na te fotki ,to serce się rozrywa.Zastanawiam się ,czy kiedykolwiek ktoś odpowie za taką tragedię.Może lepiej niebędę tego komentował dalej ,zamilknę na minutę. Pozdrawiam cię serdecznie.
(2010-01-14 21:28)
użytkownik7474użytkownik7474
0
A mówią że w Polsce nie ma ryb. To proszę obejrzeć zdjęcia ile jeszcze niedawno było. Strasznie to wygląda ale widziałem już podobne obrazki.
(2010-01-14 21:41)
dany21dany21
0
W lato przyduchy w zimę przyduchy i nikt z tym nic nie robi a tony ryb giną. To co przeżyje zostanie wyłapane przez kłusowników a nam jak zwykle zostanie narzekanie na brak ryb i patrzenie jak giną ryby za nasze pieniądze.
(2010-01-14 22:00)
Rossa1993Rossa1993
0
:(
(2010-01-14 22:07)
Rossa1993Rossa1993
0
:( (2010-01-14 22:08)
Daniel3000Daniel3000
0
No musze przyznać że przykry to widok i szkoda że nie potrafi wziąc problemu na swoje barki i się w jakis sposósb zając tym problemem. Oczywiście kochane urzędasy najbardziej lubią umywac rączki i odsyłać do innych instytucji. Za każdym razem gdy pojawia sie jakas niewygodna sytuacja odsyłaja nas z kwitkiem >:-( Z jednym co napisałeś się tylko nie zgodzę kolego Jurku. Otóż jak wszyscy widzimy na zdjęciach ryby są zdechłe a te które pływają resztkami sił za kilka godzin zapewne zdechną tak jak poprzednie które juz leżą do góry brzuchem. Uważam że wędkarze którzy zabierali ryby zrobili wręcz przysługę zabierając osłabione ryby. Gdyby zdechły zanieczyściłyby jeszcze bardziej wodę a tak przynajmniej ktos ma pożytek i może ze smakiem zje. Gdyby ktoś solidnie się tą sprawa zajął wtedy ryby może miałyby szanse na przezycie. Jak widzimy NIKT się sprawą nie zajął więc ryby szły na pewne stracenie.
(2010-01-14 22:08)
użytkownik6774użytkownik6774
0
katastrofa (2010-01-14 22:14)
Jur56Jur56
0
To skutki idiotycznej polityki Regionalnych ZGW, moim zdaniem to najwyższy czas, żeby NIK wziął się za rozliczenie ludzi dalece niekompetentnych, zajmujących ciepłe posadki, którzy za nic mają interes ogólnospołeczny. Ciekawe, kto wymyślił te Zarządy Gospodarki Wodnej? Zarządzaniem zasobami wodnymi może przecież zajmować się zespół fachowców przy Ministerstwie Rolnictwa, RZGW wnoszą tylko zniszczenie, powinni za to odpowiedzieć karnie. Polecam artykuły m.in. Jacka Kolendowicza w "Wędkarskim Świecie" na temat spustoszenia, jakie czynią RZGW...ostatnio w Okręgu Toruńskim. Jeśli będziemy milczeć w obliczu tych wstrząsających faktów, to niedługo jedynymi dostępnymi rybami dla nas będą tylko te importowane: panga, tilapia i inne świństewka z dalekiej Azji. Za temat tego artykułu SZÓSTKA !!!
(2010-01-14 23:12)
użytkownik22602użytkownik22602
0
Jurku...to jest już XXI wiek. Te obrazy, jakie pokazują koszmar z portu rzecznego w Płocku, przypominają wiek XVI. Istnieją pompy, takie zwykłe, strażackie, oraz zatapiane w wodzie. Dwie, trzy - i po sprawie. Kiedyś, razem z sąsiadami pilnowaliśmy społecznie naszych aut przed złodziejami. Nie pytaliśmy nikogo o zdanie, ani o pieniądze. Udało nam się. Jeżeli nie potrafimy upilnować ryb przed taką śmiercią, to nie mamy szans w starciu z dużo poważniejszymi wyzwaniami. Ta przyducha ma numer kolejny 824. To nie jest jakieś przekleństwo losu. Kawałek zwykłej zimy. Nasza społeczność /wędkarska, a też i władze Płocka/ - po raz kolejny nie zdała egzaminu. Mam smutna obawę,że nasze wędkarstwo, oraz jego "włodarze" - zawali się pewnego dnia, jak stara stodoła.
(2010-01-15 00:23)
użytkownik25377użytkownik25377
0
Ciśnie się na język jedno słowo "patologia", której w naszym kraju nigdy nie brakuje. Takie widoki jak ten tylko uświadamiają jak to wszyscy na stanowiskach się tym przejmują no ale nie ma się co dziwić nie od dziś panuje u nas "wolna amerykanka" :(
(2010-01-15 00:27)
Jur56Jur56
0
Gilbert, z tego artykułu wynika, że ten odcinek Wisły jest bezpański, skoro biała karta wystarczy, czyli nie ma w tej chwili żadnego użytkownika tej wody...sąd tak postanowił, na czyj wniosek? Przeczytaj artykuł Jacka Kolendowicza w numerze 1/2010 "Wędkarski Świat" i artykuł
 Wojciecha Koźmińskiego w nr 2/2010 w tym samym czasopiśmie. Ja tego drugiego jeszcze nie czytałem, bo nie dotarł jeszcze do naszych kiosków, ale znam jego treść z ust kolegi, który już przeczytał. Zgadza się ,że jest zima i przyducha to rzecz normalna i temu nie jesteśmy w stanie zapobiec, ale jestem przekonany, że gdyby ta woda miała opiekuna, to rozmiary tych strat były by mniejsze. Dobrze, że natura jeszcze radzi sobie z takimi klęskami i że populacja ryb odbuduje się, ale to, co już zostało stracone - nie wróci. PZW jak widać ma wielu wrogów, m. in. w postaci urzędników RZGW i to przede wszystkim oni są winni za te olbrzymie szkody, które miały i mają miejsce nie tylko w Płocku, przykłady można mnożyć. Mam nadzieję, że nastąpi już wkrótce taki czas, że ktoś wreszcie weźmie się im za tyłki i rozliczy za wszystkie straty spowodowane złymi decyzjami. Pozdrawiam
(2010-01-15 00:49)
użytkownik22602użytkownik22602
0
I tu masz dużą rację Kolego !!! Pomału zbliżamy się do bilansu tego ...bajzlu. To jest efekt dwóch gospodarzy wody /= żadnego !/. Wedkarze w Polsce, traktowani sa często jako nieszkodliwe oszołomy, zakłócające sen pobieraczom comiesięcznych pensji. PS Gdyby ktoś z zewnątrz widział , i opisał ten cyrk - lekko bym się zapadł pod ziemię ze wstydu...
(2010-01-15 00:57)
użytkownik28853użytkownik28853
0
Pomógłbym, jakbym tylko mógł! Tragedia, tragedia i jeszcze raz tragedia!!!! (2010-01-15 08:48)
użytkownik5105użytkownik5105
0
..bardzo przykra sprawa ,ktoś musi za to odpowiedzieć, za wykonanie ciężkiej pracy masz "5" ,,pozdr.. (2010-01-15 09:27)
konrad_leokonrad_leo
0
Nie ma co liczyć na to że ktoś za to odpowie. Każdy się wyślizga i tyle będzie poodpowiadane. A odnośnie ryb dowiemy się że trzeba nowe kupić więc zwiększymy stawki. Za pracę włożoną w tekst ***** (2010-01-15 09:38)
IrkoniIrkoni
0
To prawda,ktoś powinien odpowiedzieć (ponieść konsekwencje) za zaistniały stan rzeczy,ale jak wiadomo nie od dziś "ręka rękę myje"i nie znajdą się odpowiedzialni...
Zostaje nam tylko płakać...
(2010-01-15 09:40)
jurekjurek
0
Od 2 lat ten zbiornik nie jest w użytkowaniu PZW --------------- , ALE MY SPOŁECZNICY I TAK DBAMY O NIEGO I NIEKTÓRE KOŁA SPRZĄTAJĄ BRZEGI ---- ale nie mamy wpływu na to co się dzieje ............Sądy wydają wyroki niekorzystne i niesprawiedliwe dla wędkarzy , mamy związane ręce , ale próbujemy , aby zbiornik  znów był pod opieką Kół w Płocku , choć nie wszystkim na tym zależy............ Ale zdaje się , że w całym kraju PZW  ---- za łatwo oddaje wiele zbiorników , w roku 2008 zarybiliśmy Wisłę ok 12 ton suma ---średnio po 30-50 cm , ponad tonę trzyletniego lina , dużo szczupaka i sandacza , a w 2009 ---7 ton takiego samego suma ( patrz wpis o zarybieniu wraz z fotografiami na mojej stronie ) , oraz prawie wymiarowe szczupaki i sandacze ok 25-35 cm -------200kg i 500 kg sandacza , oraz dużo lina po 25-30 cm -------------Zgadnijcie ile tych ryb weszło na zimowisko do Stoczni Rzecznej przed dużą wodą , a ile z nich padło?????????????????????????????????? ---------- dlatego wędkarze nie biorą byle czego .
(2010-01-15 09:40)
kapitanmajtuskapitanmajtus
0

Straszny widok :( !!!! Obawiam się że wszyscy winni będą spychać winę na innych. Mam nadzieję jednak że ktoś odpowie za to co się stało. Obyśmy nie musieli w przyszłości oglądać tego typu rzeczy.

 

(2010-01-15 10:08)
kapitanmajtuskapitanmajtus
0

Obawiam się że wszyscy winni będą spychać winę na innych.Mam nadzieję jednak że ktoś odpowie za to co się stało. Obyśmy nie musieli w przyszłości oglądać tego typu rzeczy.

 

(2010-01-15 10:09)
janglazik1947janglazik1947
0
To naprawdę można dostac szału,a jak to u nas bywa oczywiście niema odpowiedzialnych.Jak brac pieniążki od wędkarzy to całe stado chętnych,a jak zapobiec marnotrawstwu to niema komu.
(2010-01-15 10:33)
użytkownik11069użytkownik11069
0
Jurku. Za Twoją pracę oczywiście *****. Przykre jedynie jest, że za tymi pięcioma gwiazdkami kryje się taka tragedia. Przyducha w styczniu ????. Tak mogło być 30 lat temu kiedy zima z mrozami trzymała już od połowy października i to na jakiejś płytkiej zarośniętej gliniance. Ale coś takiego na wodzie jak piszecie do 5-ciu metrów ?. Na wodzie która tak naprawdę nie jest wodą stojącą, gdyż śluza była otwierana kilka tygodni temu. A mrozy ile trzymają ???. Jeszcze przed świętami na tym portalu wszyscy biadoliliśmy, że nie ma lodu, że już byśmy chcieli mormyszki odkurzyć, a tu na lód nie da się jeszcze wejść. To jest za krótki okres czasu,aby naturalna przyducha mogła wystąpić. To przedewszystkim świadczy o jakości wody w porcie. Ktoś tu napisał, że tam maluje się kadłuby barek. Nawet nie chcę myśleć jaki procent tablicy Mendelejewa w niej się znajduje. Czy ci wszyscy kłusole co wybierają i jedzą ryby z tego portu jeszcze żyją ??? (2010-01-15 10:43)
użytkownik5269użytkownik5269
0
Pindral jak tama pójdzie to nas zaleje w toruniu a co do opisu 5 :((
(2010-01-15 10:58)
bodzio48bodzio48
0
To jest właśnie Polska Płacić - Zarybiać - Niszczyć   winnych brak
(2010-01-15 12:14)
adleradler
0

Smutne nasze bo POLSKIE realia i dzień powszedni. 

Martwimy się tragedią na Haitii , a tu pod nosem PROKURATORZY , MINISTROWIE  , RZĄD 

CHOWA GŁOWĘ w PIASEK . Smutne to , ale prawdziwe . Jurek za wkład i kolejną cegiełkę wniszczniu polskiej patologi *****

(2010-01-15 14:11)
użytkownik18880użytkownik18880
0
Nikt sie nie martwi co z rybami w wodzie tylko prawdziwi wedkarze ale nie mięsiarze.
Jak morzna łapac prawie martwe ryby nie moge tego zrozumieć
Strata dla tych którzy nawet nie łowia w tym miejscu które opisałes
(2010-01-15 14:47)
elan1993elan1993
0
W zeszłych sezonach spędziłem tam wiele czasu z wędką. Mój ojciec z tamtejszej  komendy Policji w Płocku zna jednego z ochroniarzy w porcie w Radziwiu. Po paru takich rozmowach z tym Panem ten nie pozorny w oczach zbiornik zaczoł błyszczeć w oczach o wielkich rybach jak sazan, karasie, leszcze.Naprawdę tam o rybe nie było trudno ale trze było się wyczekać na branie jak u lina i zastosować zapachową zanętę bo taka tam jest najlepsza.
I naprawde tam BYŁA ryba a teraz nie wiem, ale na sezon letni przyjadę tam z mym ojcem i sprawdzimy czy taka na prawdę WIELKA utrata tych ryb bedzie dotkliwa.


(2010-01-15 15:30)
tomeczekxx5tomeczekxx5
0
No nic na to nie poradzimy że natura nie wybiera po prostu smutne to jest że tyle ryby padło.Świetny artykuł Jurku daje *****.
Pozdrawiam
(2010-01-15 16:08)
PRZEMENIOPRZEMENIO
0
JA POWIEM TO TAK ŻE POCO DBAĆ JEŻELI SĄ NOWE SKŁADKI NOWA KASA KUPI SIĘ NOWY NARYBEK I SPRAWA BĘDZIE ZAŁATWIONA.PRZECIEŻ KTOŚ MUSI PONIEŚĆ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TE CZYNY.ZMARNOWANIE KASY I CZASU ..................!!!!!!!!!
(2010-01-15 16:33)
zdrapekzdrapek
0
ZA dużo bezmyślności jest w tym kraju i tyle a mrozy jeszcze nie odpuszczają wiec spodziewam się więcej podobnych tragedii...... niestety.
(2010-01-15 16:52)
cypuncypun
0
Katastrofa (2010-01-15 20:50)
pikemeisterpikemeister
0
katastrofa...^^ (2010-01-15 23:39)
użytkownik17888użytkownik17888
0
 Jurek jak zwykle piszesz dużo, ale 50% z tego to jakieś nie porozumienie.Powinieneś dowiedzieć się więcej na dany temat i dopiero powiadomić kolegów,a tak w ogóle to sprawę prowadzi Rejonowa Prokuratura w Płocku , są już pierwsze przesłuchania.Widzisz Jurek ludzie w Płcku pracują ,tylko ty jak zwykle o tym nie wiesz. Pozdrawiam (2010-01-16 08:08)
użytkownik6876użytkownik6876
0
Kolego Praktyk czemu krytykujesz Jurka , przecież narobił zdjęc , opisał patologię , pokazał po prostu nam co dzieje się w Płocku . Chwała mu za to .Poszedł jeszcze dalej bo jak pisze interweniował w mediach i GW zajęła się sprawą . Napisał co wie , więc zamiast krytykowac dorzuc własne informacje  i będzie po kłopocie . Piszesz że prokuratura bada sprawę , jeżeli wiesz coś więcej to podziel się informacjami , przecież wiadomo że wszystkich nas interesują wiadomości związane z tą sprawą . Padło wiele ryb , aż żal bierze ....  Nie przejmuj się Jurku takimi komentarzami i rób swoje .Pozdrawiam Wszystkich którzy są na tak , oraz Ciebie Jurku serdecznie .
(2010-01-16 09:06)
jedrzej53jedrzej53
0
Właścicielem wody w porcie jest wojewoda mazowiecki ,może to tam trzeba skierować problem,pan wojewoda Struzik to wybitny społecznik i byćmoże rozwiąże sprawę a może sfotografuje się na tle tej katastrofy ??? Szczerze wątpię-obym się mylił.Pozdrawiam p.Jurka. A.J. (2010-01-16 12:31)
użytkownik22602użytkownik22602
0
Prokuratura...a co to jest? W sprawie Olewnika było zaangażowanych chyba z dziesięć prokuratur po kolei. Następnych dziesięć byłoby pewnie mało. To jest instytucja przeżarta jak nowotworem  - kolesiostwem, "przyjaznią wzajemną", korupcją i licho wiem czym jeszcze. To jest część gangreny - naszej polskiej codziennosci. Ten dramat ryb, kiedy tony ich stłoczyły się w niewielkim porcie /bo na dziesiątki ton ryb taki port jest niewielki/ - to jest kompromitacja całej płockiej społeczności - wędkarzy, administratorów terenu, społeczników, zawodowców. Wszystkich. Dużo sie mówiło, nieraz, ale żeby cos zrobić - teraz zabrakło chociaż jednego człowieka. "Pośród najlepszych przyjaciół psy zająca zjadły" /takie stare porzekadło/. W cywilizowanym kraju, za to, co stało się w płockim porcie - poszłoby na kilka lat siedzieć kilka osób, bo w innych krajach żywe stworzenie to rzecz święta, i wymaga opieki, ochrony. Ale u nas...sprawa przyschnie i odpadnie jak stary strupek. Tym bardziej, że zainteresowani zapewne spotykają się na brydżu, lub na polowaniu. Jak to zwykle u nas w Polsce. Odczuwam żal i wstyd patrząc na to wszystko.
(2010-01-16 13:00)
kopciukopciu
0
TO JEST SZOK DOSYĆ ŻE NASZE ŁOWISKA SĄ CORAZ BARDZIEJ UBOGIE W RYBY TO JESZCZE TAKA TRAGEDIA ,GDZIE TONY RYB SIĘ PODUSIŁO
(2010-01-16 13:19)
BrySiuBrySiu
0
Jestem w ogromnym szoku. i zadaje sobie pytanie czy nie można było temu zapobiec????????? (2010-01-16 13:41)
LapiePlocieLapiePlocie
0
Byłem dzisiaj na swoim stawie i tragedia cały brzeg w okoniach po 10-5cm zal mi ich bo za kilka lat być może były by większe.
(2010-01-16 15:42)
użytkownik19872użytkownik19872
0
To nie pierwsza i nie ostatnia tragedia jaka wydarzyła się w naszych wodach i tak sobie myślę gdzie są ci wszyscy ludzie, którzy powinni już siedzieć w areszcie, oczekując wyroku. Dlaczego jeszcze nigdy nie zdarzyło się tak że są jacyś winni, czy nasze prawo potrafi jedynie skutecznie zamykać pijanych rowerzystów. Kręci się godzinne reportaże o bitych psach, największe stacje tv w swoich wiadomościach trąbią o dzielnym strażaku, który zdjął kota z drzewa, a tutaj cisza. Jak powiadają "ryby i wędkarze głosu nie mają" tragedia!!! (2010-01-16 16:02)
robert289922robert289922
0

NAPRAWDE AŻ ŻAL CZŁOWIEKOWI SIĘ ROBI JAK NA TO PATRZY,JAK NIE PRZYDUCHA TO KŁUSOLE ,ALBO KORMORANY ,A MY ZA TO PŁACIMY.JA BYM TYCH URZĘDASÓW NA SYBIR WYWIÓZŁ,ALBO WŁOŻYŁ DO DUŻEJ BECZKI ZAKRĘCIŁ POKRYWE ŻEBY SAMI ZOBACZYLI CO TO BRAK TLENU. MOŻE WTEDY BY SIĘ WZIELI DO ROBOTY.JAK WYSOKIE SKŁADKI TO POTRAFIĄ USTALAĆ ,A O RYBY ZADBAC TO JUŻ NIE ,JAK BY KAŻDY GOSPODARZ DBAŁ TAK O SWOJE GOSPODARSTWO JAK NASI GOSPODARZE DBAJĄ ,TO KRAJE TRZECIEGO ŚWIATA BYŁY BY RAJEM .PRAWDĘ MÓWIĄC TO JAK CHODZIŁO O ODSTRZAŁ KORMORANÓW TO WIĘCEJ BYŁO O TO SZUMU NIŻ TO WARTE , A TO ŻE TONY RYB SIĘ PODUSIŁY TO JAK ZNAM ŻYCIE NIKT NIC NIE ZROBI, WSZYSTKO ZWALĄ NA NATURĘ ,A URZĘDASY NADAL BĘDĄ NA SWOICH STOŁKACH,TO NASZA POLSKA ŻECZYWISTOŚĆ ,NIKT ZA NIC NIE PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚCI.DUŻY SZACUNEK DLA JURKA ZA WŁOŻONĄ PRACĘ BY NAS POINFORMOWAĆ O TYM ZDARZENIU, DUŻE "5" 

PS:A TYM CO JEDZĄ TE RYBY Z WODY GDZIE JAK POWIEDZIAŁ KOLEGA JEST PRAWIE CAŁA TABLICA MENDELEJEWA  POLECAM STOPERAN PONOĆ JEST SKUTECZNY ,MIŁEGO POBYTU W WC    

(2010-01-16 16:29)
użytkownik28853użytkownik28853
0
Jurku a może Ekspres Reporterów, UWAGA albo coś takiego spróbuj. Myślę, że nic innego, jeżeli są jakieś dowody, że to nie przyducha, nie pomoże. Sam napiszę do któregoś z tych programów choć nie jestem z Płocka i nigdy tam nie łowiłem ale strasznie mnie to poruszyło, bo pomyślałem, że u mnie też mogłoby się zdarzyć! I też bym reagował. Zbieraj jak najwięcej informacji Jurku. Pozdrawiam. (2010-01-16 18:49)
użytkownik22602użytkownik22602
0
Czy wiecie, jak działa Polska na codzień? Działa - na telefon. Jak jest jakiś temat do obskoczenia, jakaś kasa do wyjęcia, to się dzwoni. Tak podzwonił do swoich pociotków pewien działacz partyjny na Pomorzu, żeby utworzyć sady orzechów włoskich. Wyprowadzili setki tysięcy złotych. Czekam na te sady, i na pierwsze orzechy. Kancelaria premiera, prokuratura, sądy, policja, szpitale, i wszystkie instytucje w Polsce oparte są o - telefon ! Jak trzeba kogoś przyblokować, ostrzec, przestraszyć, coś obiecać, załatwić - to dzwonią. I w Płocku już też dzwonią, od czasu jak podniósł się ten śmierdzący, rybny temat. Trzeba będzie kogoś rzucić ludziom na pożarcie, i kogoś osłonić. GW....hmm...to chyba chodzi o jakąś gazetę. Jestem bardzo ciekawy, co dziennikarze tejże gazety wyśledzą. Patrzę z zachwytem w oczach /zachwyt daję na wysoko oprocentowany kredyt/. (2010-01-16 18:56)
SpecjalSpecjal
0
Jestem wędkarzem z dolnego śląska lecz serce mi pęka z żalu to co zobaczyłem na tych zdjęciach. Polska to jednak ciemnogród i dalszy ciąg gospodarki rabunkowej, powinno się srogo ukarać tego kto dopuścił do takiej zagłady ekologicznej, wstyd, normalnie ciemnogród!! (2010-01-16 20:22)
Jur56Jur56
0
Czytając poszczególne komentarze kolegów, nasuwa mi się pewien bardzo smutny wniosek: jak dzieje się coś niedobrego, to ktoś jest zawsze winny i to zawsze ktoś, kto jest albo urzędnikiem państwowym, albo prezesem, czy wiceprezesem z danego Zarządu Okręgowego, albo jacyś działacze PZW, którzy tylko podwyższają składki i o nic innego się nie martwią. Dlaczego tak? Bo taka jest nasza mentalność - spuścizna poprzedniej epoki. Wszystko wskazuje, że jest to dopiero początek tej zimy...srogiej zimy i jest pewne, że wystąpią masowe przyduchy. Dość gruba już warstwa śniegu zahamuje w wielu akwenach tzw. fotosyntezę , która wytwarza tlen w wodzie - o tym zapewne większość wędkarzy wie. Tę niewesołą sytuację potęgują niestety śmieci zalegające masowo na dnie w wielu jeziorach. NASZE ŚMIECI!!! Pudełka po przynętach, worki po zanętach, puszki, butelki plastikowe, opakowania po papierosach i niedopałki - oto wizytówka przeciętnego wędkarza-śmieciarza...takich jest wielu. Te pozostawione i w celu lepszego zamaskowania wrzucone do wody "pamiątki" rozkładają się przez długie lata i ZABIERAJĄ TLEN Z WODY!!! I kto jest winien? Prezes? Może skarbnik? Może zamiast oskarżać i zwalać całą winę na działaczy naszego związku, lepiej się zastanowić nad tym:"... w jakim stanie zostawię łowisko po wędkowaniu?
 Panowie, w tym roku przyduchy będą masowe, padną tysiące kilogramów, jak nie ton ryb. To co stało się w Płocku, nie jest raczej winą Użytkowników wód, tym bardziej wędkarzy, zapewne jakiś podmiot gospodarczy tę wodę zanieczyścił, ale już za te następne przyduchy to my wędkarze będziemy współwinni, a nie tylko pokrywa lodowa i śnieg
(2010-01-16 21:37)
avecezaravecezar
0
Jak dla mnie DRAMAT! Panie i Panowie wedkarze :( (2010-01-17 10:37)
użytkownik9708użytkownik9708
0
Taka sytuacja powtarza się prawie co roku!!!
Wiadomą sprawą jest że ryby wpływają do portu stoczniowego na zimowisko, a pracownicy stoczni zamykają śluzę i wtedy nie ma tam dostępu do otwartej Wisły.
Druga sprawa jest taka że można przecież powkładać do zamarznięcia np. słomę, która w takich sytuacjach jest najlepsza ponieważ przez słomę powietrze wpada pod lud. 
(2010-01-17 10:58)
lin75lin75
0
Brak słow!!!Ale policja itp. instytucje tak dbaja o nasz dobytek!!!!!!!!
(2010-01-17 12:35)
SpecjalSpecjal
0

Do Jur56 - kolego po części mas rację, lecz nie uogólniaj, że wody zaśmiecają tylko i wyłacznie wędkarze, bo prawdziwy wędkarz taki jak ja, nie zostawia ani grama śmieci. Większiść to turyści którzy siedzą nad wodą i "odpoczywają" zaśmiecając wody. Do cholery jasnej dlaczego tylko czepia się do wędkarzy na zaśmiecanie wód? Każdy gospodarz wody powinien dbać o nią i wyławiać śmieci a nie kasować tylko za karty wędkarskie i składki członkowskie !!!! W głowach wam się przewraca pseudo decydenci, pokażcie, że potraficie zadbać o wodę i o ryby a nie głupio się kolega tłumaczy, że przyducha to coś naturalnego!!!!, Weźcie się do roboty łacznie z Tobą kolego bo takie pierdoły książkowe jak pociskasz to myślisz, że zrobisz zwrażenie albo się wytłumaczysz? Wstyd, hańba i ciemnogród.....a co robicie z naszymi skaładkami?.....ryb coraz mniej,a wy co?......kabze napychacie?

'

(2010-01-17 14:17)
Jur56Jur56
0
Szanowny Kolego Specjal ( pseudo widocznie od marki piwa) masz rację, że nie tylko wędkarze zaśmiecają nasze łowiska i to jest bezdyskusyjne...śmiecą również turyści, młodzież, która spędza wolne weekendy nad wodą przy ognisku i masowym piciu piwa "Specjal", (sorry...zbieżność nazw...jest piwo SPECIAL...bynajmniej u nas) i pamiątką po takich imprezach są właśnie ŚMIECI (Nie będę tu wymieniał, co wchodzi w skład takich pamiątek, bo wszyscy doskonale wiemy). Spora część śmieciarzy, którzy...pozwól że w tym miejscu zacytuję Twoje słowa:"... Większiść to turyści którzy siedzą nad wodą i "odpoczywają", to też ludzie, którzy wędkują...być może przy piwie "Spejal"...przyznasz rację, że często takim pseudoturystycznym amatorskim połowom ryb towarzyszy picie piwa, lub napojów "bardziej wyskokowych, i nie tylko...
 Cieszy mnie to, że jesteś tym prawdziwym wędkarzem i nie zostawiasz ani grama śmieci, tylko zapomniałeś kolego o jednej zasadniczej sprawie: mianowicie, że to Ty, jako ten prawdziwy wędkarz jesteś gospodarzem...no, nieco ściślej - współgospodarzem tych wód, na które opłaciłeś stosowną składkę na ochronę i zagospodarowanie wód( nie mylić ze składką członkowską)i na nich wędkujesz i tu zacytuję następny fragment Twoich, jakże celnych spostrzeżeń:"...Każdy gospodarz wody powinien dbać o nią i wyławiać śmieci a nie kasować tylko za karty wędkarskie i składki członkowskie !!!! Chcę przez to powiedzieć, że prawdziwy wędkarz nie tylko zostawia po sobie porządek na łowisku, ale również stara się zrobić porządek po wędkarzach-śmieciarzach, jako odpowiedzialny współgospodarz, który partycypuje w kosztach utrzymania danego łowiska i ma prawo egzekwować od nieetycznych wędkarzy utrzymania należytej czystości. Pamiętaj, że usuwanie skutków takich zaśmieceń pochłania sporo pieniędzy, tych z Twoich składek również, które mogłyby być przeznaczone na zarybienia...o właśnie...tu masz odpowiedź na Twoje pytanie, cytuję:"...a co robicie z naszymi skaładkami?.....ryb coraz mniej,a wy co?......kabze napychacie?
 Reasumując: W głowie Ci  się przewraca pseudo nieskazitelny wędkarzu, pokaż, że potrafisz zadbać o wodę i o ryby a nie głupio się kolego tłumaczysz ze swej wzorowej postawy "prawdziwego wędkarza", który to nie zostawia ani grama śmieci. Weź się do roboty Kolego, pozwól że znowu Cię zacytuję:"... bo takie pierdoły książkowe jak pociskasz to myślisz, że zrobisz zwrażenie" i świadczą tylko o tym, że: "Wstyd, hańba i ciemnogród...."(to znowu Twój cytat...też mi się podoba) bije z Twojego umysłu, a tak nawiasem mówiąc, to przyduchy są zjawiskiem jak najbardziej naturalnym, niestety, często wspomaganym przez bezmyślne działania ludzi ( w tym również wędkarzy) i ich głęboko zakorzenione postkomunistyczne myślenie, które każe im spychać całą odpowiedzialność na innych, byle nie na siebie.
 Z pewnością życzeniem nas wszystkich jest to, żeby straty w rybostanie spowodowane były w jak najmniejszym rozmiarze. (2010-01-18 01:53)
jedrzej53jedrzej53
0
Widze kolego Jur 56 że prawdopodobnie nie byłeś na tym łowisku ,tam w sezonie połowowym jesień wiosna jest totalny magiel wędkarze z Płocka i odleglejszych rejonów czekają w kolejce żeby zająć miejsce ,będąc jesienią  (tylko raz bo odpowiada mi spokojne wędkowanie) nie zauważyłem żadnego pojemnika na śmieci ,jeżeli bym chciał je sam zbierać potrzebowałbym auta dostawczego wiem co powiesz każdy co nieco pozbiera i będzie ok. teoretycznie tak,co jednak nie zwalnia właściciela wody żeby reagował na sytuację.Sprawa przyduchy w porcie pojawia się prawie każdej zimy czyli co tak musi być siła wyższa.Woda w porcie jest nie tylko użytkowana przez wędkarzy ale również przez firmy rozlokowane przy nabrzeżu i myślę że one najwięcej wyżądzają szkód w rybostanie,ktoś tym firmom dał zezwolenie na działalność,ściąga podatki więc prawdopodobnie ponosi pewną odpowiedzialność.Mam nadzieję kolego że nie będziesz mnie strofował za nieodpowiednie myślenie i za błędy w sposobie pisania,bo to nie są argumenty stanowiące słuszność Twoich racji.Pozdrawiam.A.J. (2010-01-27 20:11)
Jur56Jur56
0
Witaj Kolego jedrzej53, to prawda, że nie byłem na tym łowisku i nie znam specyfiki warunków nań występujących. Przyduchy występujące na poszczególnych akwenach są normalnością, jednak rozwój cywilizacyjny w dużym stopniu przyczynia się do nich, lub ich rozmiarów ( tych powodowanych wyłącznie przez naturalne czynniki jest niewiele ), dlatego podtrzymuję tezę, że to RZGW jest głównym winowajcą zaistniałej w Płocku sytuacji. Myślę, że taką sytuację powoduje cyniczny czynnik ekonomiczny, a nie bierze się pod uwagę degradacji środowiska naturalnego. Jak sam zauważyłeś - wody są użytkowane nie tylko przez wędkarzy, ale i przez firmy rozlokowane przy nabrzeżu i w przypadku odcinka Wisły w obrębie Płocka, to te firmy są z pewnością głównymi winowajcami. Przypuszczam, że przy wydawanych pozwoleniach na działalność gospodarczą tych firm nad brzegiem wody, to właśnie czynnik ekonomiczny był brany pod uwagę (bo zapewne dobrze płacą ), a nikt nie przejął się tym, że zniszczenia środowiska naturalnego będą nieporównywalnie duże w stosunku do rzekomych zysków. Jeśli chodzi o śmieci zalegające nad brzegami naszych wód, to jest to problem - uważam - najwyższej rangi. Sprawa ta wałkowana jest niemal na każdym kroku, ja też w ubiegłym roku rozpętałem dyskusję na ten temat, oto link do tej strony:
https://forum.wedkuje.pl/f,smiecenie-na-lowiskach,11505,0.html
 Co do strat, jakie z tego tytułu ponosimy my, wędkarze, to nawet nie ma co na ten temat dyskutować. Śmiecą wszyscy przebywający nad wodą, najwięcej niestety wędkarze - gospodarze tych wód ( oszacowane  na podstawie przeglądów zebranych śmieci ), a musimy pamiętać o tym ,że to my wszyscy, którzy opłaciliśmy składki i wędkujemy - jesteśmy tymi gospodarzami wód...zaśmieconych wód. Jeśli choć trochę zależy nam na względnie dobrej jakości naszych łowisk, to musimy niestety nie tylko zachować porządek po sobie, ale czasami też zebrać chociaż kilka sztuk rzeczy zaśmiecających brzegi rzek i jezior. To, że ktoś nie zostawia po sobie śmieci, tak jak to robi Kolega Specjal, to wcale nie znaczy, że nie ma sobie nic do zarzucenia ( Jeśli ktoś za dużo krzyczy i niegrzecznie oskarża działaczy o nieróbstwo, to ja takiemu gościowi proponuję pracę w zarządzie koła, jako członek zarządu d/s - a to już zależy od rodzaju roszczeń tego delikwenta i co się okazuje - ten gościu ulatnia się czym prędzej...SPRAWDZONE, POLECAM!!!). Jeśli ktoś nie chce widzieć śmieci na łowiskach, to ich nie zobaczy. Myślę, że gdyby większość nas - wędkarzy czuła się faktycznie gospodarzami użytkowanych przez nas wód, to być może byłoby mniej takich zjawisk, jak przyduchy, śmieci niestety powodują - każdy o tym powinien wiedzieć - niedobór tlenu w wodzie, gdy się przez długie lata rozkładają, to absorbują tlen z wody. Pozwolę sobie w tym miejscu podać jeszcze jeden link:  https://wedkuje.pl/wedkarstwo,smieci-na-lowisku-jez-wielki-gleboczek,10069
  Prawda, że właściciel wody powinien reagować na daną sytuację i wszelkie nieprawidłowości,a właścicielem większości wód (Wisły też) jest skarb państwa, w takim przypadku odpowiedzialność na dane wody scedowana jest na ich użytkownika, a ponieważ nie ma jednoznacznego użytkownika danej wody...wróć do pierwszego mojego komentarza powyżej. Dobrze, że takie dyskusje mają miejsce na tym portalu, jedna głowa nic mądrego nie wymyśli, ale jeśli zbierze się tu wiele umysłów, to zawsze jest szansa na to, że coś poprawimy w tej chorej rzeczywistości. Wokół wędkarstwa dzieje się wiele złych rzeczy, mamy wielu przeciwników i wrogów, tylko dlatego, że chcemy utrzymać w dobrym stanie ekologicznym nasze łowiska na których gospodarujemy, a na które ostrzą sobie zęby następni niszczyciele, licząc na sporą kasę wydatkowaną przez PZW. Zachęcam do poczytania materiałów i artykułów na stronach:
  https://wedkuje.pl/wedkarstwo,duze-zmiany-na-wisle,16879
  https://wedkuje.pl/wedkarstwo,list-do-pana-premiera,16971
(2010-01-28 00:48)
matikozmatikoz
0
Znajomi wędkarze z Wrocławia. Zwracam się z prośba do was zęby ktoś pomógł kuc przeręble zęby ryby miały czym oddychać. Mamy problem z przyducha na stawie na kozanowie kolo policji 4 bądź 5 lat temu mieliśmy ten sam problem nikt nie pomógł po stopnieniu lodu wyłowiono 9 ton śniętych ryb. Nie chcemy zęby to się znów powtórzyło. Pomóżcie.              Z góry dziekuje (2010-02-15 20:06)
matikozmatikoz
0
Znajomi wędkarze z Wrocławia. Zwracam się z prośba do was zęby ktoś pomógł kuc przeręble zęby ryby miały czym oddychać. Mamy problem z przyducha na stawie na kozanowie kolo policji 4 bądź 5 lat temu mieliśmy ten sam problem nikt nie pomógł po stopnieniu lodu wyłowiono 9 ton śniętych ryb. Nie chcemy zęby to się znów powtórzyło. Pomóżcie.              Z góry dziekuje (2010-02-15 20:06)
użytkownik58380użytkownik58380
0

Smutne, ale prawdziwe.

OCENA: 1

(2010-11-13 17:57)

skomentuj ten artykuł