GIĘTKA WĘDKA - Łagiewniki rybny zbiornik

/ 7 komentarzy / 10 zdjęć


Słowem wstępu dzisiejszego artykułu, zanim przejdę do meritum sprawy, chciałbym Państwu nas przedstawić. Tak więc jesteśmy teame wędkarskim z Wałbrzych o dość oryginalnej nazwie GIĘTKA WĘDKA. Razem tworzymy zgraną drużynę w skład której wchodzą Michał, Wieśiek i ja Rafał a najważniejszy trzon  składu to oczywiście nasze wspaniałe dziewczyny czyli dwie Monie i Ania. Wspólnie jeździmy po wszelkiego rodzaju łowiskach gdzie poddajem się naszej pasji wędkarskiej. Aby nasze wyprawy nie zanikły w pamięci, wszystko filmujemy
a następnie publikujemy w serwisie You Tube pod nazwą kanału "" GIĘTKA WĘDKA TV " na który serdecznie zapraszamy. Znajdziecie nas również na facebooku. Wprawdzie jeszcze raczkujemy ale chcieli byśmy abyście byli z nami i obserwowali  nasze postępy. Uwielbiamy wędkować, poznawać nowe łowiska i uczyć się wędkarstwa, bo to wspaniałe i piękne hobby. 
Zbiornik w miejscowości Łagiewniki pow. Dzierżoniowski zlokalizowany z potoku rzeki Krzywula, zbudowany w latach 1947/1948 o łącznej powierzchni 12 h, pojemności 320000 m3, max głębokości 7,2 m. Wodę tą polecił nam nasz teamowy kolega Michał, który mieszka w pobliskiej wsi Jaźwina. Tak więc nie wiele zastanawiając się spakowaliśmy potrzebny sprzęt i nad wodę ! 
Na miejscu moim oczom ukazało się urokliwe łowisko. Pierwsze wrażenie, że tam jest naprawdę czysto, trawa skoszona, śmietniki, wyznaczone miejsca miejsca do wędkowania. Od strony zapory wodnej, gdzie znajduje się wjazd wywieszony jest regulamin z którym warto się zapoznać a opodal natomiast siedziba PZW.  Jak narazie pozytywnie, tak więc jeszcze krótki rekonesans i typowanie miejscówki. Niestety jest już dość późno godz. 9, i co lepsze już zajęte. W tym miejscu chcę zanczyć, że łowienie tutaj możliwe jest od godz. 5 do 22, należy również zaznajomić się z obowiązującymi limitami i wymiarami ryb, żeby nie było przykrej niespodzianki podczas kontroli PSR lub SSR .
Jest niedziela tak więc biorę co mogę i rozstawiam się nieopodal tamy oczywiście za znakiem, który zezwala na wędkowanie. Łowie gruntowo feederami na jednym kiju zestaw method natomiast drugi klasyczny koszyk. Słyszałem, że od tej strony siedzą karpie, hmm pięknie by było poholować cyprinusa na feederku. Swój obszar wędkowania atakuje pięcioma kulami z zanęty pół na pół płoć, leszcz plus robaczki i kuku.
Na haczyki zakładam pelet 6 mm smak truskawka na gumce ( metoda ) haczyk nr. 8 , na drugi zestaw na haczyk nr. 10 trafiają pinki. Mija dosłownie chwila i szczytówka zaczyna wariować, zacięcie hol i jest piękny karaś złocisty ( zestaw koszyczek ). I tak było już do końca dnia wyholowałem około masę pięknych karasi, trafił się lin, kleń, niesamowite nie miałem wręcz czasu usiąść na fotelu. Brania dosłownie następowały prawie po rzuceniu zestawów, bez różnicy czy był to na pelet czy robaczki, choć na pinkę jeżeli porównywać karasie brały chętniej. Stosowałem również inne przynęty takie jak kukurydza czy groch. Na tym drugim zameldował mi się lin 32 cm. Minęło 6 godzin, satysfakcja z wędkowania ogromna ale jednego zabrakło karpia. 
Kolejna lipcowa niedziela, tym razem wędkujemy w pełnym składzie. Michał walczy już od piątej rano, wydzwania do mnie kiedy będziecie zaliczyłem już piękne karpie i inne gatunki. Godz. 8  meldujemy się na łowisku, ja Monia i Wiesiek. Chęć na karpia mi nie przeszła mi wogule, cały tydzień o tym myślałem, co i jak. Ok, miejscówka ta sama, zanęty też tylko tym razem na haczyk nr. 6  w kolorze złotym zakładam kukurydzę plus białego robaka i wszystko dipuję w scopexie, zanęta do methody również zapach scopex. Kładę zestawy do wody i zaczyna się, karasiowe eldorado. Mija około pół godziny, mocne szarpnięcie szczytówki, zacięcie i w tym samym momencie piękne branie na drugiej wędce, co tu się dzieje ! Monika ratuje sytuacje, zacina jak rasowy wędkarz, ja między czasie wyjąłem pięknego lina. Nie wierzę karp, pierwsza ryba wyholowana w życiu przez Monię i od razu coś takiego. Gratuluję Skarbie dałaś radę ! No cóż a ja dalej.  
Jest ! szczytówka ugięła się w pół, zacięcie, grający kołowrotek, odjazd, walka i w końcu piękny choć nie gigant pierwszy mój karp  na zbiorniku w Łagiewnikach. Niesamowita satysfakcja, piękna sprawa! Chłopaki również połowili. Zresztą zobaczcie sami na zdjęciach i na naszym kanale na You Tube. Następne wakacyjne niedziele również spędzone na tym fantastycznym naprawdę łowisku. Pełna satysfakcja z wędkowania i to na wodzie PZW. Oczywiście wszystkie ryby, który dały nam tą zabawę trafiły z powrotem do wody. Pozdrowionka !

 


5
Oceń
(10 głosów)

 

Wedkuje.pl poleca

 

GIĘTKA WĘDKA - Łagiewniki rybny zbiornik - opinie i komentarze

patryk1113mwpatryk1113mw
+1
Witam. Fajny artykuł dobrze się to czyta. ,,Giętka Wędka,, fajna nazwa na wasz team. Wpada w ucho. Życzę powodzonka w nagrywaniu filmów na You Tube. Za chwile zerkne co tam na waszym kanale ciekawego się dzieje hehe. Ryby piękne. Gratulacje. Jak to mówią połapane. A panie w waszym team tylko dodają uroku i piękna. Chyba dołącze heh do waszej ekipy. A tak na poważnie to fajna atmosfera i to piękne, że z kolegami i waszymi drugimi piękniejszymi połowami tak miło spędzacie czas. Życzę dalszych sukcesów i pięknych rybek. Pozdrawiam.   (2017-08-02 17:52)
SzymuSzymu
+2
Witam patryk1113mw ! Dziękujemy za bardzo miły komentarz. Takie opinie są dla nas motorem do dalszego rozwoju a jak będzie okazja to zapraszamy wspólnego wędkowania. Pzdr :) (2017-08-03 08:44)
patryk1113mwpatryk1113mw
+1
Witam. Nie ma za co. Cieszą mnie dobre relacje między wędkarzami. A w jakich okolicach łowicie? (2017-08-03 10:57)
SzymuSzymu
+1
Hej! Super postawa! Wędkarze to ludzie, którzy mają pasję to odróżnia nas od tych innych z codziennej szarej rzeczywistości. Dlatego warto trzymać się razem i szanować to co nas łączy. Wow trochę filozofi a teraz konkret, wędkujemy głównie na zbiornikach przynależnych do PZW okręg Wałbrzyski i Wrocławski ( oczywiście słona dopłata ). Pochodzimy z Wałbrzycha co  jest sporą barierą bo nie mamy gdzie za wiele połapać. Dwie miejskie sadzawki, oblegane przez skrytorzerców mięsiaży eksploatującyh te wody do ostaniej małej płotki ( temat  następnego artykułu, w kwestii zainteresowania:) ). Tak więc śmigamy trochę dalej czyli zbiorniki zaporowe Słup, Mietków, Łagiewniki oraz Sędzisław, Bukówka, Kozielno. To taka nasza baza podstawowa ale chcemy powędrować dalej tak jak Odra, Amazonka, Misisipi:) itp.itd. Jak coś to zapraszamy na fejsa :) i będziemy w kontakcie. Pzdr patryk1113mw (2017-08-04 00:21)
SzymuSzymu
0
Hej! Super postawa! Wędkarze to ludzie, którzy mają pasję to odróżnia nas od tych innych z codziennej szarej rzeczywistości. Dlatego warto trzymać się razem i szanować to co nas łączy. Wow trochę filozofi a teraz konkret, wędkujemy głównie na zbiornikach przynależnych do PZW okręg Wałbrzyski i Wrocławski ( oczywiście słona dopłata ). Pochodzimy z Wałbrzycha co  jest sporą barierą bo nie mamy gdzie za wiele połapać. Dwie miejskie sadzawki, oblegane przez skrytorzerców mięsiaży eksploatującyh te wody do ostaniej małej płotki ( temat  następnego artykułu, w kwestii zainteresowania:) ). Tak więc śmigamy trochę dalej czyli zbiorniki zaporowe Słup, Mietków, Łagiewniki oraz Sędzisław, Bukówka, Kozielno. To taka nasza baza podstawowa ale chcemy powędrować dalej tak jak Odra, Amazonka, Misisipi:) itp.itd. Jak coś to zapraszamy na fejsa :) i będziemy w kontakcie. Pzdr patryk1113mw (2017-08-04 00:28)
patryk1113mwpatryk1113mw
+1
Witam. No aktualnie troche daleka droga, ale kto wie gdzie nasze wędkarskie hobby nas poniesie hehe;) Oczywiście będę was śledził, i tak jak wspomniałeś kontak możemy zachowywać. Pozdrawiam (2017-08-04 09:13)
rysiek38rysiek38
+2
No fakt ,widząc po zamieszczonych fotkach wszystko sie zgadza , łowisko nie tylko urokliwe ale i rybne ,tych złotek nie jedna woda może pozazdrościć ,nie wspominasz nic o drapieznikach ale pewnie też tam niezłe pływają - szkoda że tak daleko :-( (2017-08-24 11:23)

skomentuj ten artykuł

 




Aplikacja