Kleń - czym i jak łowić na wiosnę

/ 57 komentarzy

Połowa marca za pasem, niedługo kwiecień i już spokojnie będzie można wybrać się nad wodę po klenia. Generalnie wiosną nie stosuję w tym celu specjalnych przynęt, ale korzystam z tych, które stosuję na klenia zawsze, czyli z moich ulubionych woblerów. Jedyne, co mogę doradzić na ten czas, to stosowanie jak najmniejszych przynęt. Jak zdążyłem zauważyć, im jest ona mniejsza, tym skuteczniejsze są wiosenne łowy. Wybieram jak najmniejsze woblerki max do 2 cm o zielonkawych i niebieskoszarych grzbietach i jasnym brzuchu. Nie wiem czy mogę zareklamować konkretne firmy ale ja głównie łowię na Sieki i Dorado. Moim kleniom praca tych przynęt najbardziej odpowiada lecz zawsze trzeba pamiętać że są gusta i guściki i warto czasami podrzucić coś nowego albo bardzo starego zalegającego na dnie naszego pudełka.

W przypadku polowania na klenia, po którego wybieram się najczęściej nad Bzurę lub Wisłę równie często co woblery stosuję wirówki, nie sprawdzają się natomiast według mnie gumki choć złowiłem na nie kilka ładnych sztuk głównie w kolorach Motor Oil i ciemno krwistej czerwieni. Blaszki jakich używam wiosną są w rozmiarze od 00 do 0, a późnym latem i na większych rzekach do nr1. Polecam bardzo łowną blaszkę firmy Mepps, model comet w niebieskie lub czerwone kropki. Najlepiej jest mieć ten model w dwóch kolorach skrzydełka (srebrny i miedziany) i stosować je na zmianę.

Warty podkreślenia jest sposób prowadzenia przynęty. Należy pamiętać, aby polując na klenia rzucać woblera po skosie w górę rzeki i na napiętej żyłce sprowadzić go wachlarzem pod brzeg. Żyłka musi być na tyle napięta aby umożliwiła pracę tego woblera nawet gdy płynie z prądem rzeki. Przynęta nie może bezwładnie spływać! – wyjątkiem jest druga połowa lata gdy klenie bardzo często biorą przynętę z powierzchni wody ale te sposoby opiszę później.
Z wirówkami jest podobnie. Jeśli rybą bardziej pasuje prowadzenie przynęty z nurtem rzeki stosujemy blaszki typu Aglia lub Comet które zapewniają pracę przynęty przy małym uciągu wody. Natomiast jeśli częściej będziemy ściągać blaszkę pod prąd zastosować należy skrzydełka typu Long dzięki czemu przy większym uciągu wody blaszka nie będzie nam wyskakiwać.

Ponieważ zauważyłem pytania na forum odnośnie sprzętu jakiego używam więc teraz kilka słów na ten właśnie temat.

Spinning: Konger Champion Tango 275 c.w. 1-10g. Zaletą tej wędki są przelotki osadzone na dość długiej stopce co zapobiega przyklejaniu się cienkiej żyłki do blanku wędziska oraz bardzo dobra szczytówka która idealnie przenosi drgania przynęty na dolnik wędziska dzięki czemu doskonale czuć nawet najmniejsze skubnięcia ryb.

Kołowrotek: Shimano Super1500GT-RA. Jak do połowu kleni czy jazi jest to trochę za mocny kołowrotek ale ja używam go również do połowu szczupaków i sandaczy i stąd ta wielkość. Plusem tego kołowrotka jest hamulec walki który naprawdę umożliwia wyjęcie dużej ryby na cienkiej żyłce. Kołowrotek powinien być mały do rozmiaru 1000 z dobrą szpulą pozwalającą na dalekie rzuty.

Żyłka: Stroft GTM 0,10 – 0,12mm. Ja do tej żyłki się przyzwyczaiłem bo mało kiedy mnie zawiodła i dla tego nie sprawdzałem ostatnio innych, ale moim zdaniem żyłka do połowu kleni powinna być sztywna i mało rozciągliwa co pozwoli na szybsze zacięcie ryby. Im mniejsza średnica żyłki tym bardziej naturalne prowadzenie przynęty oraz dalsze rzuty no i przede wszystkim o wiele, wiele więcej emocji podczas holu ryby a o to przecież nam wszystkim chodzi.

Pozdrawiam

 


4.7
Oceń
(149 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Kleń - czym i jak łowić na wiosnę - opinie i komentarze

limakrybalimakryba
0
Super artykuł ode mnie *****gwiazdek                                                                     
Pozdrawiam limakryba :)
(2010-03-12 10:57)
mario117mario117
0
Ciekawy opis. Piąteczka i pozdrawiam (2010-03-12 11:00)
tomek86tomek86
0
witam wlasnie czekam na przyjscie wiosny ,to bedzie moja pierwsza wyprawa na klenia i jazia .     zakupilem juz delikatny sprzet i przynety podobne jakie opisales w swoim artykule ,mysle ze sie sprawdza i spodoba mi sie lekki spining na rzece pozdro 5 za artykul (2010-03-12 11:07)
klosklos
0
Artykuł ciekawy jak dla mnie super, trzeba będzie wybrać się na klena, ale cos ta zima długo nas trzyma, odemnie ***** gwazdek, pozdrawiam i życze udanych łowów w tym roku. :) (2010-03-12 11:26)
ruffioruffio
0

Czy nie przesadzasz z tą grubością żyłki?

0,12 na spinning to stanowczo za mało.Przy takiej grubości żyłki już po pierwszym rzucie blaszką wyciągniemy skręconą żyłkę.Tak przy okazji to ile przynet zostawiasz w wodzie?Ryzyko urwania przynety wystepuje już przy wykonywaniu rzutua każdy nawet mały zaczep nie pozwala nam na uwolnienie przynety

(2010-03-12 11:31)
alan777alan777
0
Artykuł super :D ode mnie piąteczka. Pozdrawiam
(2010-03-12 11:31)
chris061chris061
0
No kwiecień na spining zdecydowanie lepszy
Już nie długo zacznę spiningować :)

(2010-03-12 13:57)
2780plox2780plox
0

Bardzo przydatne informacje. A przede wszystkim na czasie.

Sprzęt skompletowany. Pierwsze, własnej produkcji wobki czekają na chrzest bojowy (ciekawe jak będą pracować w naturze). Teraz tylko pogoda i nad wodę.

Połamania wszystkim.

(2010-03-12 13:58)
użytkownik28889użytkownik28889
0
Popieram "ruffio" , artykuł bardzo ciekawy ale żyłeczka 0,10 to według mnie przesada. Owszem brań może i więcej, ale o uszkodzenie i zerwanie zbyt łatwo pomimo hamulca i miękkiego kijka. Szkoda zaśmiecać wodę przynętami i kaleczyć zerwanych ryb.
(2010-03-12 14:18)
dany21dany21
+1
Kij o którym piszesz to wklejanka typowa wędka do połowu okoni. Słyszałem że nie nadają się do połowu w rzece ze względu na zbyt miękką szczytówkę. Też chciałem kupić wklejanke na jazie i klenie ale mi odradzono.
(2010-03-12 14:24)
kabankaban
+1
Zgadzam się z poprzednikami co do grubości żyłki. Do wirówek moim zdaniem dobra czternastka to minimum. Łowię klenie od ponad 20-tu lat (mam na myśli spinning) i wiem jak potrafi przywalić taki powiedzmy pięćdziesiątak. O skręconej żyłce i zaczepach nie wspomnę.
(2010-03-12 14:52)
pluszowypluszowy
+1
Osobiście łowiąc klenie na Odrze nie schodzę poniżej szesnastki, ale takie podejście wymusza specyfika łowiska - kamienno-faszynowe opaski z bardzo rozhuśtanym poziomem wody i przyłowy, którymi dość często są wyrośnięte bolaski. Jeśli jednak kolega łowi na mniejszej rzece (Bzura), którą zna jak własna kieszeń, a w dodatku taki delikatny sposób podejścia do kleni przynosi mu oczekiwane wyniki, to myślę, że nie ma sensu mówić mu co ma robić, bo On sam doszedł do optymalnej dla siebie grubości zestawu i używa takiej, a nie innej żyłki świadomie. Może napiszecie coś o swoich doświadczeniach z kleniami na takim jak teraz przedwiośniu, bo prawdę mówiąc brakuje mi trochę motywacji, a mam ochotę jutro wyskoczyć nad rzekę :)

(2010-03-12 15:28)
szon001szon001
0

Ciekawie opisany artykuł sam niebawem wybiore sie na klenie jak sie zasznie sezon zakupie tych małych blaszek i je wyprubuje moze uda mi się złowić jakieś większe okazy niż dotychczas złapałem.

pozdrawiam.

(2010-03-12 16:05)
szon001szon001
0

Ciekawie opisany artykuł sam niebawem wybiore sie na klenie jak sie zasznie sezon zakupie tych małych blaszek i je wyprubuje moze uda mi się złowić jakieś większe okazy niż dotychczas złapałem.

pozdrawiam.

(2010-03-12 16:06)
użytkownik31888użytkownik31888
0

teraz too na klenki mozna chodzic!!!!!!!!!!!!!!!!!!

dzieki za porady!!!!!!!!!!!!!!1

POŁAMANIA    KIJA!!!!!!!!!!!!!!

:-)

:P

                                                                                                     xDDD

(2010-03-12 16:30)
KRZYSZTOFPUDKRZYSZTOFPUD
0
ciekawe propozycje ale nie wszędzie można łowi metodo spiningową  bo do 1 maja jest zakaz na wodach PZW a moim zdaniem to chory pomysł bo nie tylko tą metodą łowi się szczupaka i sandacza wiosną nawet leszcz potrafi udeżyc  POZDRAWIAM
(2010-03-12 17:00)
karoltsu1karoltsu1
+1
Prawda że grubość żyłki jest problematyczna,ale jak zauważyli koledzy powyżej,wszystko jest zależne od sytuacji na łowisku (rafy,kamienne opaski,ostrogi) oraz umiejętności spining-ującego oraz zastosowanego sprzętu.Pogratulować należy odpowiedniego doboru sprzętu,techniki połowu,oraz umiejętności wybitnych autora.Problematyczną sprawą jest stosowanie wyłącznie żyłki-dobrej do wirówek,ale dyskusyjnej dla woblerów i podwodnych przeszkód.Stosowanie miękkiej plecionki (mniej się skręca przy woblerach) jest słusznym rozwiązaniem na kamienistym podłożu.
Taktyka prowadzenia z prądem woblera także może być wymuszona warunkami na akwenie autora,z całą pewnością nie sprawdzi się na innych łowiskach ze względu na potrzebę wolnego jej prowadzenia z częstymi zatrzymaniami-z Mojego doświadczenia to wynika.
Wędka która idealnie przenosi drgania przynęty na dolnik wędki musi być bardzo sztywna przy zastosowaniu żyłki-która jest przecież rozciągliwa-i nie daje możliwości 'wyczucia dna',oraz podwodnych przeszkód.Ale to tylko Moje spostrzeżenia.Sam używam bardzo miękkiej wędki,gdyż nie istnieje potrzeba zacięcia klenia,które zawsze się kończy jej zerwaniem,przy kiju o szczytowej akcji.
Daję 4**** za rzetelne przedstawienie tematu.
(2010-03-12 17:21)
killerek29killerek29
0
Właśnie takich informacji szukałem :) 5 ode mnie :)
(2010-03-12 17:40)
lukassolukasso
0

Witam serdecznie :)

Bardzo ciekawy tekst, dobre porady, które napewno postaram sie wyprubować w nadchodzącym sezonie wiosennym.  

(2010-03-12 17:45)
użytkownik7005użytkownik7005
0
Super artykuł bardzo fajnie sie go czyta o de mnie 5 !!! POZDRAWIAM
(2010-03-12 18:07)
ponikwodaponikwoda
0
Dobrze opisane i artykół zawiera wszystkie podstawowe informacje. Daje 5***** i pozdrawiam. (2010-03-12 18:17)
ricardoricardo
0
Witam!!!!!!!!!!!Również zgadzam się z poprzednikami co do grubości żyłki. Do wirówek moim zdaniem dobra czternastka to minimum a i szesnastka nie zaszkodzi. Łowię klenie na Wiśle od  wielu lat (mam na myśli spinning) i wiem co potrafi  taki powiedzmy nawet kilowiec,jest to tak cwana rybka że hej. O  zaczepach nie wspomnę.Ale artykuł dobry i rady profesjonalisty.Pozdrawiam.
(2010-03-12 18:22)
łysymłysym
0
Mam tą wędkę i łowię nią w Wiśle w Tarnobrzegu tak że już jest kawał wody. Do przynęt o których pisze kolega nadaje się idealnie,mówię o obrotówkach bo na nie najbardziej lubię łowić.
Chociaż przyznam że na klenie jej nie stosuję ale wiosna ma swoje prawa tym bardziej że jest idealna do delikatnych połowów. Nie przyszło mi natomiast do głowy żeby do takich mikrusów i do klenia stosować nawet najdelikatniejszą plecionkę. Ale nie wymądrzam się bo co wędkarz to inne podejście do sprawy i  chwała Bogu bo dzięki temu cały czas się rozwijamy i uczymy.

pozdrowienia i byle do wiosny
(2010-03-12 19:23)
Popo94Popo94
0

Bardzo porządny i przydatny szczególnie dla mnie artykuł. Mam do tego jeszcze dwa pytanka:

1. Na jakiej głebokości powinno się prowadzić przynęte przy połowie klenia?

2. Zimą łapałem, a nawet teraz łapie z pod lodu na pobliskim starorzeczu. Jest teraz o 2 metry wyzszy stan wody niz w lato. Na wodzie, która w lato zarośnięta jest moczarką i rogatkiem nie da się spiningować, lecz przy tak dużej wodzie kiedy te zarośla są 2m  pod wodą co 10 rybą z pod lodu są 35 cm klenie i jazie. Czy jest prawdobodobne trafienie tam wiosennego klenia lub jazia po roztopach?? W tym miejscu nie ma żadnego prądu wody w razie czego.

(2010-03-12 19:23)
użytkownik32213użytkownik32213
0
Czasami taki `powrót na dno pudełka` jest naprawdę miłym zaskoczeniem. Wielokrotnie sam byłem mile zaskoczony kiedy to na niemalże archaicznym modelu obrotówki `z czasów dziadka` meldowłał się ładny klonek. Osobiście również lubię stosować małe miękkie gumki (np.BlueFox) w kolorze czerwonym lub brąz oraz plecionkę 0.13 PP - 5tka ode mnie. pozdrawiam
(2010-03-12 19:35)
BburzaBburza
0

jestem tu nowy ale myśle że twoje porady mi pomogą!!!!!!!!!!!!!!!

 

WYPUSZCZAJCIE RYBY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

xDDD

(2010-03-12 19:42)
pawel1996pawel1996
0
dobry opis pozdrawiam !!!!!!!!!!!
(2010-03-12 19:52)
drewnohurtdrewnohurt
0

Witam.Bardzo fajny artykuł.Dużo ciekawych informacji.Napewno jak dla początkującego wędkarza (jakim jestem) dobra lekcja.Oczywiście 5*****.Pozdrawiam i połamania kija.

(2010-03-12 20:08)
Dawido98Dawido98
0
artykuł super właśnie na moim ulubionym łowisku jest pełno kleni takich 50 cm i właśnie się nastawiam na klenia i przeczytanie tego artykułu mi się przydało
(2010-03-13 08:26)
nixonnixon
0
Artykuł dobry i konkretny. Ode mnie taka mała prośba. Każdy wie gdzie są kleniowe tarliska i proszę o omijanie ich z daleka. W zeszłym roku widziałem jak chłopaczek, rzut za rzutem, wyciągał źdźbła trawy z ikrą. Chęć złowienia ryby chyba nie jest tego warta?
Także raz jeszcze proszę o użycie głowy przy połowach i połamania wszystkim zapaleńcom.
(2010-03-13 08:54)
pluszowypluszowy
+1
Artykuł omawia kwietniowe połowy kleni, więc okres w którym do tarła im jeszcze daleko. Bardziej stosowny byłby apel o bezwzględne wypuszczanie ryb, które się do tego tarła przygotowują.
Co do samej ikry, to klenie składają ikrę w płytkich nagrzanych miejscach o podłożu żwirowym, lub kamienistym, więc to co widziałeś na źdźbłach trawy, było prawdopodobnie ikra innego gatunku. Nie zmienia to jednak faktu, że każdy etyczny wędkarz powinien szerokim łukiem omijać wszystkie tarliska.
(2010-03-13 09:49)
The Piterson12345The Piterson12345
0

artykuł ciekawy , fajnie opisany ;) przyda się z pewnością na wiosennego klena . tylko pogoda dobija.. woda strasznie duża .. pozdrowenia i polamania kija :) zostawiem *****             

(2010-03-13 11:29)
andrzej49andrzej49
0
Artykuł ciekawy,co do grubości żyłki można dyskutować.Od dwóch lat stosuję plecionki i do żyłki chyba już nie powrócę.
(2010-03-13 12:36)
wedkarz2309wedkarz2309
0

Ja osobiście stosuję do połowu kleni-jazi rzyłkę 0,14, a jako przynęty najczęściej są to mikrusy Dorado Magic 1,8 cm:)

Łowię w Odrze i jej kilku dopływach i ta grubość jest jak najbardziej OK:)

(2010-03-13 19:42)
użytkownik5105użytkownik5105
0
Bardzo dobry artykuł moja ocena pięć ***** pozdra.... (2010-03-14 07:15)
IrkoniIrkoni
0
Artykuł bardzo dobry,oczywiście *****,czekam na kolejną część...
Pozdrawiam
(2010-03-14 08:03)
michal495michal495
0
Bardzo pouczający artykuł, takich jak ty nam potrzeba. Już zamawiam wobki które podałeś (aglia posiadam nr 1 ciagałem okonki a nawet szczupki się trafiały do 50cm) i ruszam przy najbliższej okazji na spin, złapać mojego pierwszego KLENIA. POZDRAWIAM i dzięki za artykuł. (2010-03-14 09:21)
WwedkarzZWwedkarzZ
0

hmmmm ciekwiuskie teorie lubie klenie i myśle że w tym roku będą niezłe

 

Życze POŁAMANIA KIJA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

(2010-03-14 12:32)
michal9009michal9009
0
Witam.       Świetny artykuł czekam aby na lepsze dni i mam zamiar wypróbować nowy kij na rybkach mam nadzieję że się spisze. Czas zakupić parę blaszek i nad wodę ruszać. Oczywiście zostawiam piąteczkę za wpis. Pozdrawiam. (2010-03-14 13:42)
fuszmanfuszman
0

witam.

żyłka 10-12 to lekka przesada.strach nawet po takiej zyłce odczepiacz spuścić;]

 

(2010-03-14 13:51)
maras88maras88
0
Co do grubości żyłki to nie krytykowałbym kolegi, gdyż dobrał grubość pod dane łowisko. Oczywiście na większych rzekach sam bym się nie odważył na taki manewr, ale jak widać własne doświadczenie uczy więcej niż niejedna książka.
(2010-03-14 19:19)
czebotarczebotar
+1
Piękny komentarz!!! Mam jednak jedną radę....Po kilku chwilach nauki, można spróbować przezbroić nieco te blaszki:) Podstawą jest zmiana strzemiączka w obrotówce. To "spiekane" jest w piaszczystych akwenach odrobinkę mniej żwawe. Można zamienić je na pojedyncze...i na sekundzie podwodnej pracy, zyskamy 4-7 obrotów więcej!!! Co przy wolniutkim prowadzeniu jest bezcenne!!!
(2010-03-14 22:13)
tomasz123tomasz123
0
pozdrawiam i daję 5
(2010-03-15 13:44)
zdzich1zdzich1
0
Bardzo dobry i interesujący artykuł.
Pozdrawiam i życzę sukcesów.
(2010-03-15 20:52)
czyszek1czyszek1
0
Bardzo dobry artykuł, Pozdrawiam!
(2010-03-17 08:43)
krzyzanowski79krzyzanowski79
0
Chwastu kiedy ruszamy na ryby???Ja na razie białą rybkę łowie.Płoć jak szalona zaczęła pobierać,ale tylko na Bzurze.Wisła jeszcze martwa,ale daje jej do 2 tygodni.Pozdrawiam.
(2010-03-21 20:10)
użytkownik31907użytkownik31907
0
dzieki kolego tego szukałem . ptrzebowałem rady o kleniach gdyz dopiero teraz sie zdecydowałem na takie wyprawy
(2010-03-24 10:03)
robert 217robert 217
0
Super !!!Daję  5 *****Nareszcie kwiecień będą brały...Pozdro!!! (2010-04-03 22:09)
bojarski2bojarski2
0
Witam!BARDZO PRZYDATNY ARTYKOL!Dzisiaj po obiedzie wybralem sie nad rzeczke polowic troche pstragow i przy wolnym i pod prad prowadzeniem blystki (srebrnej z czerwonymi kropkami)cak!!20 cm KLENIK!!MOJ PIERWSZY W "KARIEZE"fajna sprawa.oczywiscie uwolniony tak jak 15 pstragow teczowych,braly jak nigdy! i na drugi rok moze go jescze spotkam:) (2010-06-11 00:05)
olgi14olgiolgi14olgi
0
Kleń lubi też małe woblerki Salmo tiny
(2010-08-07 08:45)
Zibi24Zibi24
0
Bardzo pouczający artykuł. Wiadomo że kleń jest bardzo płochliwą rybką i trzeba wykazać nie lada kunszt żeby go przechytrzyć. Tobie się udało, moje gratulacje. Pozdrawiam... (2010-09-29 12:42)
użytkownik26041użytkownik26041
0
super no super warto na prawde było przeczytać dobrze opisałeś przynęty na które łowisz meeps chyba na każdą rybe się sprawdza piona ***** (2010-12-15 15:36)
ziomex5ziomex5
0
Spoko opis.Daje 5 połamania kija (2011-01-08 21:48)
RoolRool
0
dobry opis oczywiscie 5 a mozesz powiedziec nieco wiecej na temat zylki ? ile udzwigu ma? i czy taka srednica to nie za mala na rzeke?
(2011-06-04 08:33)
tomczyk001tomczyk001
0
Super artykuł daje ***** (2012-06-11 21:34)
Polacki1229Polacki1229
0
Super opisane ***** piąteczka :D (2012-10-27 19:42)
sztafisztafi
0
Bardzo przydatny artykuł. Dobrze że mamy wśród użytkowników tego portalu ludzi chcących podzielić się własnymi przemyśleniami i doświadczeniami. Gorąco pozdrawiam i oczywiście piąteczka 5(***** (2014-04-15 13:40)

skomentuj ten artykuł