Klenie w terenie 2/2017

/ 28 zdjęć


"Klenie w terenie 2/2017" .

Jak zapowiadałem w poprzedniej relacji nie minął tydzień od Milo Carp Masters ,a znów (tj.30.04.)zawitaliśmy na Batorówce k/Jeżowa .Tym razem uczestniczyliśmy w zawodach  Feeder Fans Cup  organizowanych przez kwartet "zakręconych" pozytywnie feederowców.

Chłopaki odnosili już pojedyncze sukcesy w zawodach ogólnopolskich jako zawodnicy ,mają  też za sobą organizację zawodów drużynowych.Teraz podjęli się przeprowadzenia imprezy w klasyfikacji indywidualnej.

Swoją sympatią,czytelnym regulaminem oraz przystępną kwotą wpisowego szybko zapełnili listę startową ,włącznie z ośmioma "kleniami" :

Marcin Smulik,Michał Jaworski,Mariusz Milczarek,Darek Szewczyk,Sebastian Gastpari,Zbyszek Marek i Marek Owczarz (autor). Do kompletnej "czołówki 11" stanowiącej o "sile" feedera w Naszym kole zabrakło Dominika Partyki ,Marcina Dychto i Krystiana Łyjaka .

Po losowaniu udaliśmy się na stanowiska ,na szczęście los Nas tym razem trochę porozrzucał po sektorach.Dodam ,że sektory były utworzone wg.systemu Tomka Baranowskiego ,bo to On jest prekursorem sektorów pięcioosobowych w Polsce.Nie jest tajemnicą ,że podpatrzył to we Włoszech na Milo Carp organizowanych przez wielokrotnego Mistrza, Milo Colombo.

Uważam ,że wypadliśmy na tych zawodach bardzo dobrze.Turnieju w którym jedna duża ryba może przesądzić o sukcesie, jedna wyjęta lub jedna spięta. Zmierzam do tego ,że tu nie ma pewniaków ,ani "złotych" przynęt .

A więc ,zrobiliśmy trzy jedynki sektorowe, Mariusz ,Smulas i ja.Mario, najmocniejszą i wylądował na trzecim w generalce.Krzychu i Zidan dobre dwójki.Jaworek i Seba trójki z tym ,że Seba był w moim sektorze i praktycznie przez większość czasu prowadził ,w końcówce podgoniłem karasiami i wyszło jak wyszło ,ale "stracha" miałem....Zbyszek,kolejny raz po losował pechowe dla siebie stanowisko i wyszła z tego  czwórka.

Wracając do samej organizacji w tej kwestii żadnych obaw nie miałem ,bo jeśli coś robią pasjonaci z "sercem i głową" to musi być dobrze. Na każdym kroku było widać dbałość o szczegóły ,cudeńka tworzone przez "Ścigacza" od statuetek do wagi.Banery ,reklamy i nagrody o które się postarali .

Tu ukłony i podziękowania od Nas zawodników dla sponsorów firm:Sklep Drapieżnik,Maver i Zamaratto   oraz ekipie  Feeder Fans.

Do zobaczenia na Małej Czapie VI ,07.05. ponownie na Batorówce .Swoją drogą stworzył Nam się wiosną "batorówkowy" maraton ,ale jak tam nie jeździć.... i w tym miejscu opuszczę wszystkie pochwały i ciepłe słowa dla Państwa Bator ,bo jeszcze ktoś powie ,że za dużo cukruje....

Pozdrawiam

Aktualnych i przyszłych fanów feedera ,w galeri znajdziemy kilka fajnych fotek.

 


5
Oceń
(2 głosów)

 

Klenie w terenie 2/2017 - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł