Klenie w terenie 1/2017

/ 31 zdjęć


"Klenie w terenie" , celowo z numerem 1/2017 , bo mam nadzieje ,że to nie ostatnia relacja  z imprezy ogólnopolskiej jaką odwiedzą Nasi zawodnicy.

Pierwsze dwie tury Milo Carp Masters odbyły się na łowisku Batorówka w gminie Jeżów ,22 i 23 maja.

Położenie (centrum Polski) ,urok zbiornika oraz gościnność właścicieli Państwa Bator spowodowała ,że na zawody stawiła się dość liczna ekipa z Naszego koła.

Skład:Marcin Smulik,Marcin Dychto,Krystian Łyjak,Sebastian Gastpari ,Zbyszek Marek ,Dominik Partyka i ja.

W pierwszym dniu pogoda nie rozpieszczała ,ale nie padało .Za to zimny wiatr testował nasze ubrania .

Los, tak sprawił ,że w sektorze E spotkało się Nas ,aż czterech.Teoretycznie miałem najlepsze stanowisko ,bo otworek. Jednak najlepiej z Nas połowił Dominik 13.980 kg. W sektorze A , wygrał Krystian 10.640 kg ,mi przypadła dwójka sektorowa.Dydziu zakończył z trójką  ,Marcin i Zbyszek z czwórką .Seba zamknął sektor.

Wyniki jak zwykle mogły by być lepsze ,ale należy zaznaczyć ,że było z kim przegrać .Większość osób jest znana w światku feedera ,nie mówiąc już o aktualnych Mistrzach Polski w dysc.gruntowej Rafał Skwira,Marcin Wolniak,Tomasz Kanclerz .

Mistrz Polski Rafał (Matrix) ,V-ce Mistrz Marcin (Milo) i dusza towarzystwa ,Nasza gwiazda Marcin S. U Marcina ,aż się prosi o napis na klacie "Tu jest miejsce na Twoją reklamę".

 

W sobotę na trzecim miejscu podium stanął razem z Tomkiem Kancelerzem ex-aeqo Dominik.

 

Nie dalej jak rok temu zajęliśmy całe podium ,widocznie zabrakło czołowych fighterów Michała Jaworskiego i Mariusza Milczarka.Pozdrawiam...

 

Do drugiego dnia każdy przystępował z nadzieją ,że wyciągnięte wnioski dadzą ryby.Niestety pogoda się jeszcze bardziej skopsała ,ryby jak by tylko stały w miejscach przez siebie wybranych .

Los, ponownie przydzielił czterech "kleni" w jeden pięcioosobowy sektor D.

W niedzielę Smulik odbił sobie za sobotę i wagą 27.520 kg wygrał całe zawody.Dydzio, był najlepszy w  E - 12.660kg i wskoczył na trzecie miejsce podium .Niestety nie dosłownie ,bo na czas dekoracji padał śnieg z deszczem i każdy myślał tylko o powrocie.

 

Zbyszek zrobił dobrą dwójkę ,Dominik trójkę ,Seba piątkę .Seba losował dziwne miejsca niby dobre ,ale nie na tą pogodę.Krystianowi przez cały dzień w uszach grało STO LAT odśpiewane przez wesołą ekipę z Matrixa , Milo i Klenia .Ja przyznam ,że brałem w tej uroczystości (35 lat) czynny udział (raczej nadgorliwie) co zaowocowało czwórką sektorową .Impreza była przednia...

Cóż zostaje tylko podziękować  Krzychowi Kałużnemu ,że wybrał łowisko w Naszej okolicy .Dzięki temu mogliśmy zweryfikować swoje umiejętności z czołówką polskiego feedera , zbierać cenne doświadczenie oraz punkty do wielkiego finału.

Panią Renatę i Pana Zbigniewa zapewniamy ,że nam się wszystko podobało .Na dowód tego bez względu na pogodę meldujemy się już w najbliższą niedzielę 30.05. na zawodach teamu Feeder Fans.

 


0
Oceń
(0 głosów)

 

Klenie w terenie 1/2017 - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł