Klenie zimą - zimowe łowienie klenia

/ 12 komentarzy / 3 zdjęć


W zimie klenie łowię wyłącznie woblerami, najczęściej stosuję modele pływające długości od 4 do 5 cm, kolory srebne lub pomarańczowe. Zimą wybieram wersię pracujące zdecydowanie spokojniej, płynnie pracujące w wodzie. Stosuję wędziska o długości 3m o pełnej akcji, na kołowrotek zakładam żyłkę grubości 0,16 do 0,18mm.

Podczas łowienia małymi woblerami nie stosuję krętlików i agrawek, mają one zdecydowanie zły wpływ na pracę małych przynęt. Żyłkę dowiązuje do wabika za pomocą węzła luźna pętla. Woblery prowadzę bardzo wolno pod prąd i nie zmieniam tempa, nie podszarpuję wędziskiem. Jeśli mam brania obławiam miejscówkę kilka razy - klenie zimą .

Najlepsze miejsca, to głębokie zatoki targane prądami wstecznymi. Najwięcej kleni złowiłem w miejscach gdzie brzegi opadają do wody gwałtowną pionową skarpą. Warto również obłowić wszelkiego rodzaju wyrwy w brzegu oraz obszar pomiędzy płynącą, a stojącą wodą. Są to najlepsze stanowiska żerujących ryb. Bardzo dobre wyniki uzyskuję podczas łowienia gdy temperatura jest dodatnia i występuje lekkie zachmurzenie.

 


4.6
Oceń
(59 głosów)

 

Klenie zimą - zimowe łowienie klenia - opinie i komentarze

rysiek38rysiek38
0
dzieki za artykol i rady w nim zawarte pewnie z nich skorzystam,kleni nalowilem sie sporo ale nigdy nie udalo mi sie go dopasc na woblerka (2009-01-26 11:39)
stanspinstanspin
0
Zgadzam się z kolorystyką woblerków. Moim sprawdzonym sposobem w małych rzeczkach jest rzucanie woblerkiem w poprzek nurtu i sprowadzanie pod brzeg na napiętej żyłce. Ale jeszcze bardziej emocjonujące jest branie klenia na woblerek spuszczony kilkanaście lub kilkadziesiąt metrów z nurtem i podciągany co pewien czas. (2009-01-26 15:06)
stanspinstanspin
0
Jakieś dziesięć lat temu miałem takie branie około półmetrowego klenia na spuszczanego"ruskiego" woblerka w niewielkiej rzeczce Łęg, niestety wypiął Mi się po kilku chwilach, ale pamiętam to przeżycie do dzisiaj. (2009-01-26 15:15)
użytkownik5105użytkownik5105
0
Bardzo ciekawy artykuł , ładne woblerki -ja klenie zimą łowię na twisterki ;mleczne ,perłowe ,czasami zabarwiam je pisakiem na czerwono .Pozdr..... (2009-01-26 17:36)
mistrallmistrall
0
jak tylko lód puści wybiore się na klenie.dzieki za artykuł .latem 2007 roku kleń złamał mi spining może to niewiarygodne ale tak było na blaszkę alge nr2 na rzece Prosnie widzialem go tylko sekunde ale byl naprawde duży..... (2009-01-26 20:28)
z@melaz@mela
0
Z kleniami wstrzymam sie do kwietnia jak będzie juz cieplo. DO kolegi wyżej co do Prosny to przydałoby sie tam pobudować troche przykos , glówek itp żeby urozmaicic linie brzegową i dno rzeki bo obecnie jest tylko kilka miejsc gdzie można powędkować. (2009-01-27 22:34)
kolor01kolor01
0
Chciałem poczekać z wyprawą na klenia do marca ale chyba nie wytrzymam tak długo.Dobry artykuł.Pozdrawiam. (2009-01-30 11:08)
dawids214dawids214
0

Zgadzam się z kolorystyką woblerków. Moim sprawdzonym sposobem w małych rzeczkach jest rzucanie woblerkiem w poprzek nurtu i sprowadzanie pod brzeg na napiętej żyłce. Ale jeszcze bardziej emocjonujące jest branie klenia na woblerek spuszczony kilkanaście lub kilkadziesiąt metrów z nurtem i podciągany co pewien czas. [2009-01-26 15:06]

(2010-08-27 10:12)
camelotcamelot
0
*****  Bardzo ciekawy i konkretny artykuł !   - Dziękuję !                                                               Pozdrawiam serdecznie ! (2011-10-09 17:37)
użytkownik101047użytkownik101047
0
...krótko zwięźle i na temat, pozdrawiam serdecznie i dzięki, oczywiście za dobre rady piąteczkę zostawiam... (2012-04-07 15:07)
grisza-78grisza-78
0
Kleń to moja pasja,również lowie go na woblerki.Z tym,ze cały rok,a nie tylko zima.Fajny artykuł.Pozdrawiam. (2012-04-17 09:32)
kamil11269kamil11269
0
trochę krótki opis ale ***** (2012-09-15 09:26)

skomentuj ten artykuł