Kleniowy wobler Tiny Salmo - moja ocena

/ 16 komentarzy / 5 zdjęć


Typ woblera, nazwa: sterowy, pływający i tonący; nazwa: Tiny.

Praca: drobna kleniowa, pstrągowa, jaziowa. Wyczuwalna na wędzisku.

Producent: Salmo, polski producent

Wielkość i waga: 1 wielkość- obie wersje 3 cm, pływająca – 2,5 g, tonąca – 3 g.

Głębokość nurkowania: wg producenta podczas spinningowania – 30 cm. Gdy łowiłem pod Nowym Sączem w rwącym Dunajcu Tiny schodził na pewno 50-60 cm i nie wykładał się w rwącym nurcie. W wolniej płynących rzekach schodzi wg przewidywań producenta.

Korpus: zbudowany z tworzywa.

Kotwica: 2 sztuki nr 12.

Przeznaczenie: spinning typu Light i Ultra Light, łowienie w każdego typu akwenach, producent szczególnie poleca ją w cieplejszych porach roku na rzeki. W Polsce woblerem łowi się wszystkie ryby chwytające także owady: kleń, jaź, pstrąg potokowy, boleń, lipień, jelec, okoń a także sporadycznie płoć, wzdręga, leszcz. Kilka razy miałem obcinkę szczupakową.
Z racji małych kotwic Tiny nie nadaje się do łowienia dużych potokowców i boleni – kłopot z głębokim zacięciem i utrzymaniem ryby.

Kolory: w każdym roku oferuje się inną ilość, w 2012 r. zaoferowano nam 9 kolorów.
Moje ulubione to: SI, SBT, GGT.

Jestem użytkownikiem: od zawsze. Mój pewniak na klenie, zawsze leży w pudełku obok wobków m.in. Lipińskiego i Sieków. Najczęściej łowione ryby z udziałem tego woblera: kleń, okoń. Dobrze go oceniam za: dobra lotność wersji tonącej, wysoka skuteczność, dobra łowność wszystkich kolorów, co pozwala dobrać kolor do miejsca i kaprysów kleni. Źle go oceniam za: plątanie się kotwic – wystarczyłoby założyć kotwice różnych rozmiarów np. nr 12 i nr 14. Tak też robię w moich egzemplarzach. Krytykuję go za: trochę kosztowna.

Mam zastrzeżenia do pracy?: nie.

Po jakim czasie użytkowania wymaga renowacji: ani razu nie straciłem steru, 2 może 3 razy udało mi się obić wobler o kamienie na opasce (niecelne rzuty), ale na to nie zwracam uwagi, bo aż takim estetą nie jestem, a i na ryby to nie ma żadnego wpływu. Kotwice i kółka wymieniam po każdym sezonie. Nie jestem fanem jakichś konkretnych kotwic. Doskonałe są Mustad, VMC, Gamakatsu.

Czy polecasz ten wobler innym wędkarzom?: tak.

Czy kupiłbyś ponownie ten wobler?: tak. Kupiłem już wielokrotnie i pozostanę fanem tej przynęty.

Zapłaciłem za wobler: obecnie, w sklepach internetowych kosztuje od 15 do 18 zł za sztukę. Robię u jednego sprzedawcy większe wędkarskie zakupy i w tym także 15 woblerów na sezon, po czym targuję upust w sklepie i w ten sposób odczuwalnie obniżam koszty zakupu.

Podsumowanie, uwagi: to znakomity wobler, bardzo skuteczny. Wielokrotnie zdarzyło mi się złowić klenia w sytuacji, gdy koledzy na inne woblery przyzerowali. Po tych zdarzeniach koledzy również wyposażyli się w Tiny.
Trzeba zabierać na łowisko wersję pływającą i tonącą, przynajmniej w dwóch wersjach kolorystycznych, dzięki czemu łatwiej się wstrzelić w chimeryczne ryby.

W pudełku mam różne woblery, nie tylko firmy Salmo, jednak najczęściej używanym woblerem kleniowym pozostaje Tiny.

 


4.9
Oceń
(37 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Kleniowy wobler Tiny Salmo - moja ocena - opinie i komentarze

grisza-78grisza-78
0
Też mam w pudełeczku Tiny, to świetny wobler kleniowo-jaziowy.Pozdrawiam. (2012-09-20 10:15)
jaworskijacek05jaworskijacek05
0
Dwa tygodnie temy na Warcie złapałem jazia 47cm na Tiny! Dobre wobki! (2012-09-20 11:10)
tripodtripod
0
"złapałem jazia 47cm" - ładny jaź, gratulacje Jacku! W tym roku trudno złowić jazia. (2012-09-20 12:27)
kabankaban
0
Trzy lata temu był killerem. Teraz czasami "coś mi da" ,ale na głowę bije je na moich wodach Alaska Dorado. Co do plączących się kotwiczek to jest stary i dobry patent bez zmiany rozmiaru... .
(2012-09-20 13:49)
tripodtripod
0
kaban - napisz jaki to patent, chętnie wypróbuję. Oszczędzi mi to przepinania małych kotwiczek na małych kółkach łącznikowych. (2012-09-20 14:20)
Lin1992Lin1992
0
Bardzo fajnie przeprowadzony test. Oby takich wpisów jak najwięcej. (2012-09-20 15:33)
kamil11269kamil11269
0
chyba zakupię (2012-09-20 15:39)
bednar14bednar14
0
Trzeba będzie zakupić takiego wobka (2012-09-20 21:53)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Kawałki wentyla zakładasz na tylną kotwiczkę a dokładniej na jej oczko łącznikowe. Usztywnia to kotwiczkę i odsuwa do tyły na tyle mocno że kotwiczki się nie plączą mimo że używa się orginalnego rozmiaru. Tu masz kolego tripod link do mojego zdjęcia: https://forum.wedkuje.pl/f,wobler-salmo-tiny,522792,0.html Pozdrawiam! (2012-09-21 00:15)
adamsgadamsg
0
Witam. Zgadzam się ze stwierdzeniami, że z jaziami w tym roku słabo, tzn od maja, bo wcześniej było nieźle. Zainteresowanych zapraszam na mój blog - sporo zdjęć i relacji wedkarskiewakacje.pl (2012-09-21 08:34)
jaworskijacek05jaworskijacek05
0
Tripod. Zapraszam na Wartę za tama Jeziorsko! Medalowe jazie łowi sie tam regularnie! (2012-09-21 14:25)
jaworskijacek05jaworskijacek05
0
I co ciekawe najlepsze wyniki sa na obrotówki. Mocno pracujaca prowadzona bez skrecania po luku i częto "wala" fajne sztuki. (2012-09-21 14:30)
tripodtripod
0
jaworskijacek - dzięki za cynk, postaram się wpaść tam, ryby wypuszczam więc nie zaszkodzę twojemu łowisku. pozdrawiam :) (2012-09-22 21:04)
78darekb78darekb
0
Krotko tiny zolto czatne na moich wodach to killery (2012-09-27 13:54)
pepe61pepe61
0
Witam! Dziękuję za bardzo solidny test i pozytywne opinie. Bardzo proszę autora o kontakt na - peter@salmo.com.pl

Pozdrawiam,
Piotr Piskorski
SALMO
(2012-10-20 08:42)
Tomis1975Tomis1975
0
2006 wiosna-1 zakup-efekt ponad miare.dobra miejcowka i technika i jest wynik (2013-04-09 21:17)

skomentuj ten artykuł

 





Sklep wedkuje.pl

Mistrall Lexus Ultra Spin