Kłótnie i waśnie portalowych kolegów

/ 23 komentarzy

Czasami dzieją się Dantejskie sceny w naszym życiu. Czasami podejmujemy zbyt pochopnie decyzje. Często uniesieni niepowodzeniem dnia teraźniejszego, poderwani chwilą emocji zbyt często zrzucamy naszą frustrację na barki naszych znajomych, przyjaciół. A jeżeli już dopadniemy kogoś kto ma choć w odrobinie odmienne zdanie, niczym lwy rzucamy się z pazurami gotowi rozszarpać przeciwnika na strzępy. I wszystko w imię nam tylko znanej idei, nie zwracając uwagi na wyjaśnienia a co gorsze nie dając temu komuś żadnych szans na możliwość wyjaśnienia, wytłumaczenia tak po prostu na „chłopski rozum”.

Sam jestem jednym z miliardów ludzi na tym świecie który wpadł w sidła zbyt pochopnie podejmowanych decyzji. Każdy z nas, tu na tym portalu zapewne miał ku temu sposobność doświadczyć właśnie takich wpadek. Co wtedy robimy? No właśnie co robimy? Jedni przemyślą co poczynili drudzy zreflektują się słowem przepraszam niestety inni pójdą w zaparte broniąc swoje racje, wiedząc że brną w zbyt „ciemny i ciasny” zaułek. Zadałem sobie pytanie, czy aby na pewno forma wyrażania jakiejkolwiek opinii na jakikolwiek temat w postaci zdawkowej typu : - ja też tak myślę, - myślę podobnie, - jestem za itp. jest adekwatna do wartości i sensu przedkładanego tematu-problemu? Uważam że wielu z nas, jak to ktoś już słusznie zauważył, wyraża swoje opnie na podstawie impulsowego działania, po krótkim zapoznaniu się z treścią wypowiedzi kogoś kto przedkładany jest jako „idol”, wzór, ulubieniec itd..

Czyżbyśmy robili źle kierując się zasugerowaną poniekąd odpowiedzią. Niekiedy ma to rację, niekiedy nie. My ludzie, mamy swój rozum i jako rozumne istoty czynimy jak nam podpowiada … właśnie kto? Sumienie, rodzice, koledzy nieznajomi… Kto a może co? Zapewne w początkowych latach naszego bytowania uczymy się od rodziny, później z wiekiem nabywamy, wyrabiamy sobie swoje własne zdanie i właśnie w tych późniejszych latach uczy nas szacunku, pokory, życia nic innego jak właśnie samo życie! Bo bez względu co byś nie zrobił ono toczy się swoim rytmem, nikt nie jest wstanie zatrzymać jego biegu w żadnym przypadku. To od nas samych zależy jak je pokierować czy to będąc milionerem, biednym czy inwalidą. To my sami tak naprawdę jesteśmy kowalami losu, ale. Właśnie jest ale, jak każdy kowal potrzebuje on kowadła i żelaza no i pieca plus kilku jeszcze potrzebnych rzeczy bez których nie byłby kowalem. Tak, nam potrzebne są tak przyziemne sprawy jak próba zaistnienia choćby tu na portalowym podwórku.

Musimy zaznaczyć swoje „ja”. I dobrze że mamy takie możliwości, więc nie pomijając mojej własnej osoby dajmy my wszyscy tutaj obecni na tym portalu każdemu z nas i z osobna szansę wypowiedzi , odparcia ataku wówczas kiedy zdania są podzielone i krew napływa nam do oczu. Lecz szansę dać w taki sposób by ci co jeszcze uczą się życia, a będący na łamach „wędkuje”, wyciągnęli z tych lekcji jak najkorzystniejsze dla siebie wnioski. Tego sobie i wam koledzy życzę.

 


4.6
Oceń
(47 głosów)

 

Kłótnie i waśnie portalowych kolegów - opinie i komentarze

spines21spines21
0
podpisuje się pod konkluzją tego wpisu-rozsądek i umiar-tego sobie i użytkownikom portalu życzę.  (2010-01-10 10:33)
użytkownik7474użytkownik7474
0
ja też:)
(2010-01-10 13:57)
użytkownik16122użytkownik16122
0
Aby szczerze .
(2010-01-10 14:24)
hubihubi
0
Ja też. (2010-01-10 14:32)
Norbert StolarczykNorbert Stolarczyk
0
Tekst pełen prawdziwego przekazu obecnego stanu rzeczy, nie dziwi mnie zaniżona średnia tego artykułu zrobili to ci co jak Dyrekto wspomniałeś dopiero się uczą, szkoda tylko bo niektórzy zapewne są już za starzy i za głupi na naukę.
(2010-01-10 15:40)
użytkownik5460użytkownik5460
0
norbiko wiesz przecież ze mam gdzieś średnie zanizanie itp. ,sprawy dla mnie ważne jest byśmy wzajemnie się rozumieli bez zbędnych pyskówek itd. dzięki sam wiesz o co chodzi świat jest okrutny i ty dobrze  o tym wiesz czasami zdaży nam sie coś palnąć potem cierpimy staramy sie to naprawić. ten artykuł właśnie temu służy by wnieśc info ze kazdy z nas popełnia błędy i nalezy nauczyć sie do tego przyznać a młodzi powinni brać i wyciągać najlepsze wnioski (2010-01-10 15:55)
użytkownik6499użytkownik6499
0
Ciężko  komentować taki wpis , ponieważ mówi  on w zasadzie gdzie prawdopodobnie  są usytuowane błędy I jak powinniśmy  się zachować podczas burzliwej dyskusji by  ta nie przerodziła się w kłótnię . Wpis   Twój wyczerpuje wszystkie niemal potrzebne  znamiona takiego  zachowania  więc  nie zgadzać się , nie ma jak  a klepać na siłę  to  nie  mój styl .Naturalnie  jak dobrze już  Piotrze wiesz tego głaskania, ślinienia  się , portalowego cukru pudru nienawidzę  .I  jeżeli zaniechanie wszelkich  kłótni zrodziło  by  brak konkretów  , brak twórczych  dyskusji co za tym idzie pomysłów  do konstruktywnych działań , taką ogólną apatie i piękne różowe  dyskusje o niczym ... to ja nie  wiem co  wole   ?  Ale uwaga  !!! ....., nie wiem czy się  ze mną  zgodzisz    mianowicie  , JEST CORAZ LEPIEJ ! ***** (2010-01-10 16:33)
użytkownik5460użytkownik5460
0
no jak nie jak tak, zgadzam sie romku (2010-01-10 17:01)
użytkownik5460użytkownik5460
0
zgadzam się (2010-01-10 17:13)
spokojnyspokojny
0

Sama prawda daję *****

Pozdrawiam

(2010-01-10 17:56)
użytkownik23635użytkownik23635
0
                                                                                                                  
Widzę Kolego Piotrze po ocenach ile jest osób na portalu które mają zgoła odmienne zdanie niż My. Napisałeś naprawdę mądre słowa, pełne prawdy, myślimy podobnie ( nie ma tu w mych słowach ukrytego lizusostwa ). Naprawdę dobry teks Piotrze. ***** 
(2010-01-10 21:28)
użytkownik8030użytkownik8030
0

Czy ja to dobrze zrozumiałem? Jak pojawia się np. nowy user na Portalu, który jeszcze niczego nie wniósł do społeczności i pierwszym swoim wpisem nazywa mnie "cieciem społecznym", to powinienem uznać jego zdanie za konstruktywnie wyrażone i mam jedynie prawo do zaoponowania słowami:

-Może masz takie zdanie, ale ja się z nim nie zgadzam?!

Czy dobrze zrozumiałem przekaz,  że w sytuacji kiedy prosi się ludzi o pomoc w słusznej sprawie i prosi się by głos zabierały tylko osoby które nie będą mieć wątpliwości co do słuszności sprawy, a tu odzywa się jakiś XXXX i torpeduje sprawę, to mam na to spokojnie patrzeć, bo ten ktoś tylko wyraził swą opinię?

Ja wiem, że można dyskutować merytorycznie, ale czasem bywa i tak, że nie da rady.

Usiłujemy tu wszystko sprowadzić do jakiegoś wzorca, a to nie jest realne.

Podam przykład:

Ja jestem uparty i bronię swoich tez. Pojawia się Pan Ganowski i też broni swoich tez.

Jeśli żaden z nas nie odpuści, będziemy temat klepać na okrągło.

A co jeśli w temacie spotyka się czterech lub sześciu takich upartych?

Jedyne wyjście wtedy to poprosić moderatora o zamknięcie tematu. 

Sytuacja taka ma miejsce w wątku o Prawdziwych Twarzach na Portalu.

I nikt mi nie wmówi, że sprawę da się zamknąć w inny sposób, jak tylko w taki, ze Ghostmir wreszcie temat oleje.

Sprawa jest rozstrzygnięta, bo jedni wolą być anonimowi, a inni chcą być jawni.

Wymieniliśmy poglądy, ale zeszło na to, że jestem jakimś złamasem, bo popieram wolność wyboru.

Możemy sobie paplać o zrozumieniu i kulturze, spokoju i równowadze, ale tam gdzie współistnieje kilka tysięcy ludzi, zawsze będą zgrzyty i konflikty.


(2010-01-10 22:59)
użytkownik8030użytkownik8030
0
PS: nie klikałem na gwiazdki, by nie było insynuacji. (2010-01-10 23:01)
użytkownik7463użytkownik7463
0
To, że będą kłótnie i spory to jest proste, logiczne i nieuniknione. Nawet w realnym świecie takie się zdarzają tym bardziej w wirtualnym gdzie większość czuje się nietykalna. Gdybym wyglądał jak Pudzian ciekawe ile osób powiedziało by mi prosto w oczy, że jestem cieciem? A w internecie nie ma to znaczenia jak kto wygląda i kim jest dlatego każdy mocny w klawiaturze i stąd te spory.

(2010-01-10 23:51)
użytkownik26410użytkownik26410
0
Są dni,że atmosfera na portalu bywa niczym w rodzinnym domu. Zdarzają sie i takie dni,że ta atmosfera podobna jest do tej, co w podrzędnej knajpie. Tych " portalowiczów-prowokantów" proponuję totalnie olewać.   (2010-01-11 11:00)
FigaroFigaro
0

Ile ludzi tyle punktów widzenia. Tu chyba chodzi o zachowanie "ludzkie". Ponoć czasem można spokojnie "jak pastuch krowie" wyłozyć swoje racje i przekonać interlokutora. Czasem.

Ale nawoływać trzeba. Pozdrawiam

(2010-01-11 14:16)
użytkownik8030użytkownik8030
0

Ja sie zgadzam z treścią artykułu. Chodzi mi tylko o to, że nie zawsze można odpuścić. Bywa, że nijak się nerwów nie opanuje, a w społeczności liczącej kilka tysięcy ludzi zgrzyty były są i będą.

Ja sobie nie pozwolę, by mnie jakiś smark tykał - tak mam, jestem porywczy i kropka.

Kilku userów już miało jazdy z Ghostmirem i co? Dziś kilku z tych ludzi jest moimi przyjaciółmi na Portalu. Czyli..... są tego i pozytywne strony. Ja przynajmniej zawsze mówię wprost i to co mam na sercu. Czasem boli, ale lepiej być szczerym nerwusem, niż fałszywym krętaczem.

(2010-01-11 15:57)
użytkownik26410użytkownik26410
0
Święte słowa GHOSTMIR. (2010-01-11 18:36)
użytkownik5460użytkownik5460
0
ghostmir dzięki przyjacielu , zawsze bądź sobą czułem ze się  zreflektujesz, wiem jaki jesteś(tak na 50%).  pozdrowionka. hahaha, tylko proszę nie wyzywaj już... wazne że czujesz bluesa (2010-01-11 21:50)
użytkownik8030użytkownik8030
0
Hmmm... (2010-01-12 14:36)
Zbig28Zbig28
0

Świetnie, że poruszyłeś ten temat. Masz rację. Tolerancja do wyrażania własnego zdania i opinii  wśród portalowej społeczności jest na mizernym poziomie. Rozumiem, że można nie zgadzać się z czyjąś opinią, ale od razu wylewać autorowi na głowę pomyje, to gruba przesada. Powinny być jakieś ramy kultury debaty, bez inwektyw, bez oszołomstwa, bez pazurów... Przekonujmy do swoich racji merytoryczną dyskusją, a nie napastliwą, często bełkotliwą i chamską pseudo ripostą !

A wiele z tych " debat" powinno się odbywać na prive, a nie zajmować miejsce w komentarzach. Po to, jak piszesz, żeby zaistnieć. Mizerne to "zaistnienie...."   

(2010-01-12 20:20)
vitovito
0

Witam.Jestem od nie dawna na portalu.Moja przygoda zwędką trwa pól roku więc to praktycznie nic choć wciągła mnie bezgranicznie.Kolega podał mi stronę i bardzo się ucieszyłem że jest że w końcu bez żenady mogę dowiedzieć się od kolegów wszystkiego co mnie interesuje.Zw względu na postój w interesach mam wielę czasu na czytanie wszystkiego co się pojawi Wiadomości te są i będą bardzo przydatne.NIE mniej jednak martwi mnie bardzo fakt poruszony w tym poście WIĘCEJ przepychanek niż konkretnych odpowiedzi.Mówiąc krótko znieczęca to nowych członków portalu do brania udziału w dyskusjahc zadawania pytań.Całkowicie popieram kol.Zbig 28 choć po części rozemiem pana GHOSTMIRA.Z pewnymi sprawami nie da się przejśc do pożądku dziennego lecz istnieją jednak inne metody rozmowt na te tematy.Z poważaniem VITO.

(2010-01-13 08:51)
użytkownik24055użytkownik24055
0
Podpisuję się ,zostawiam pięć gwiazd.
(2010-01-13 19:25)

skomentuj ten artykuł