Zaloguj się do konta

Kłusownictwo ma się dobrze

Po emisji w dniu wczorajszym w TVN Uwaga reportażu na temat kłusownictwa, dochodzę do jednego wniosku na temat kłusownictwa oraz uprawnień SSR. Znamienne jest to, że kłusownictwo najlepiej kwitnie w tych regionach kraju gdzie panuje największe bezrobocie- np. woj. zachodniopomorskie pewnie w tej chwili ok.20% co wcale nie znaczy że kogokolwiek bronię, jak najbardziej również nie popieram tego procederu. Uważam że tam właśnie szczególnie aktywnie powinna działać PSR, Straż Graniczna, Policja, Straż Leśna a SSR ze swoimi uprawnieniami (a właściwie ich brakiem) może im tylko potowarzyszyć. Średnia przyjemność kontrolować gościa lub gości którzy są zdesperowani i łowią ościeniem mając świadomość że społecznik tak naprawdę niewiele może, a dla idei zarobić w przysłowiowy beret- żadna przyjemność. Cóż z tego że jesteśmy w patrolu załóżmy 2 osobowym- trafiamy na gościa (grzecznego i spokojnego zresztą) który nie chce poddać się kontroli- zgodnie z przepisami odstępujemy od kontroli i powiadamiamy komendanta straży- i tylko tyle możemy- śmiech. Nie mamy prawa użyć przymusu bezpośredniego, kajdanek, pałki, gazu itp. ułatwień. Zastosować tzw. zatrzymanie obywatelskie? - ale tu uwaga- bardzo łatwo przekroczyć cienką granicę pt. bezprawne ograniczenie wolności, a to grozi prokuratorem. Sprawdzisz spokojnie dziewięciu a tu nagle dziesiąty- wariat, pod wpływem trawy lub odurzony jabcokiem, agresywny, nie chce okazać dokumentów - możemy powiadomić swojego komendanta SSR, PSR, odstąpić od kontroli, powiadomić policję- I CO DALEJ? Ano, nasz delikwent spokojnie może się zwinąć i udać do domu- i nie możemy mu w tym niestety przeszkodzić . Czekać na przyjazd Policji? Kto miał wypadek lub stłuczkę ten wie że nieraz trzy godziny mało, PSR jak to często bywa jest w rejonie po drugiej stronie województwa- przypomina to walkę z wiatrakami, a przecież nie można wszystkich patroli robić łączonych z policją lub PSR. Głośno swojego czasu mówiło się o likwidacji SSR- ale co w zamian, a może rozszerzyć uprawnienia strażników na wzór firm ochroniarskich tzn. wprowadzić licencje? Podczas kontroli prawo chroni nas jako funkcjonariuszy państwowych ale nie mamy prawie żadnych uprawnień wobec osób kontrolowanych, czy nie czas to zmienić?

Opinie (22)

ryukon1975

Można by to zmienić.Jednak z tego co widzę w realnym świecie i czytam tu na forum 75% strażników SSR musiałoby odejść bo nie nadają się by im przyznać takie prawa.Mam tu na myśli przykładowo użycie środków przymusu bezpośredniego.Wprowadzenie czegoś na wzór licencji wiąże się z szkoleniem,wywiadem środowiskowym,egzaminami,badaniami lekarskimi,testami u psychologa itd. (wiem jak to wygląda bo mam licencję)Ilu strażników zostanie ? Ogólnie jednak pomysł dobry,jednak nie sądzę by ktoś przyznał takie prawa służbie społecznej.5 [2011-12-13 21:32]

marek-debicki

Często mam wrażenie, że prości wędkarze,w tym szeregowi członkowie SSR są bardziej zainteresowanmi usprawnieniem dziełalności i funkcjonowania Straży oraz różnych mechanizmów ochrony wód, jak Ci co powinni to uprawnić w ramach kompetencji. Błędne koło i to wszystko. Nic gorszego jak rozproszenie odpowiedzilności za ochronę po różnych insrtytucjach. Brak często jednego koordynatora działań, a może nawet i odrobiny dobrej woli. Dlatego też czapkę z głowy przed społecznikami, którzy mają jeszcze wolę walki i chcą coś dobrego w tym kierunku zrobić. Pozdrawiam i *****pozostawiam. [2011-12-13 21:38]

Samotnik

Mam takie samo zdanie jak Wy koledzy . To naprawde jest błędne koło a normalności  chyba nie doczekamy !!  Obym się mocno pomylił, taka moja pomyłka  była by radosna dla prawdziwych Wędkarzy. Wędkarzy z pasją . Pozdrawiam . ***** . [2011-12-14 19:35]

użytkownik

Niestety taka prawda, że nie możemy nic jako strażnicy SSR zrobić kłusownikowi. Nasze działania aby były bezpieczne a zarazem w miarę skuteczne powinny się ograniczać do informowania odpowiednich służb  takich jak Policja, PSR SG i zbieranie materiału dowodowego. [2011-12-15 13:51]

khead

ma sie bardzo dobrze. przyklad z Krosna Odrzanskiego, w tym roku mialem 0 kontroli jakiejkolwiek (slownie: ZERO), gdzie niedaleko Odry jest komenda powiatowa policji, w miescie jednostka Strazy Granicznej, o SSR i PSR nie wiem, bo nawet nie wiem, jak oni wygladaja. prawda taka, ze w sezonie Odra jest oblegana, przez roznych ludzi. pisalem juz o niewymiarowych szczupakach, ktore lowia mlodzi ludzie (dzieci nawet) i zabieraja je po to zeby pozniej wyrzucic w parku lub do smietnika. kiedys sie pytam jednego szczuna, po co zabiera niewymiarowa rybe. w odpowiedzi uslyszalem: "ch.j cie to obchodzi". i co takiemu zrobic? walnalbym w pysk, ale mialbym problemy przez to. poszedlbym na policje, to by mnie wysmiali. obecnie w Krosnie Odrzanskim na starym kanale Odry ludzie noca wyciagaja leszcze, ktore siedza na glebokiej wodzie. robia to kotwicami. najgorsze jest to, ze o tym sie normalnie mowi i nikt nie reaguje. Polska mentlnosc jest taka, a nie inna. kazdy patrzy co zrobic, zeby sie nie narobic, a duzo zarobic. jak taki jeden z drugim ryby nie sprzedadza, to ryba idzie do smietnika. niestety to sie nie zmieni, dopoki ci ludzie nie beda scigani przez odpowiednie sluzby. [2011-12-15 14:02]

tryfta

Zaostrzyć kary i skutecznie je egzekwować,pewne służby powinny szybciej reagować na nasze wezwania,wymienić część strażników szczególnie tych którzy są strażnikami tylko wtedy gdy kontrolują a gdy wędkują to sami łamią regulamin - takich nie powinno być,przede wszystkim każda forma kłusownictwa powinna być traktowana jak przestępstwo,kłusownicy powinni odpracowywać kary na łowiskach na których popełniali swój proceder,byłaby to metoda wychowawcza? z pożytkiem dla danego akwenu-rejonu.... [2011-12-15 14:03]

ripper

Śmiechu warte to po co ja wstępowałem do tego ssr widzę teraz że to nie ma najmniejszego sensu ,dziadostwo w tej Polsce i tyle.chyba w przyszłym roku nie opłacę karty w pzw tylko w nadleśnictwie a oni maja wykupione 2 duże jeziora i powiem szczerzę ze opłata wynosi 150zł ze wszystkim jest tam naprawdę dużo zajebistych ryb i zarybiają to non stop i co najważniejsze to pilnują jest droga do okoła zbiorników i patrolują to i w dzień i w nocy , nie wolno tam łowić tylko ze środków pływających ale za to porobione i robią ciągle kładki dla wędkarzy i naprawdę można tam połowic dużo ryb . a i daleko też nie mam bo 6km :) a PZW tylko podnosi składki i nic z tego nie ma znów w przyszłym roku ma być 3 zł do góry to niby nie wiele ale biorąc pod uwagę całą rzeszę wędkarzy to przekłada się na tysiące . [2011-12-15 17:02]

Gruzinek

"Sami sobie jesteśmy temu winni". Jest to bolesne ale niestety prawdziwe; Od 1989 roku panuje u nas "DEMOKRACJA" (specjalnie piszę w cudzysłowie, bo ona jest demokrację tylko z nazwy). khead pisze "o szczunach", nie szanujących ani przepisów prawa ani  PZW ani nawet drugiego człowieka - a jak myślicie kto tego "szczuna" nauczył takiego zachowania...? Ulica...? Niestety NIE!!! Takie zachowanie wyniósł z domu. Poza tym gdybyś khead zadzwoni a na tą policję i powiedział co widzisz - natychmiast miał byś tam patrol i nikt by się z Ciebie nie śmiał a gdyby próbował - pamiętaj, że każdy policjant ma swojego przełożonego oraz nie ma dla policji spraw błahych;o błahości, szkodliwości społecznej decyduje dopiero prokurator - nie policjant.To samo jest z SSR - szanujmy tych panów we własnym gronie (w gronie wędkarzy), pomagajmy im w czasie kontroli, nie odwracajmy się w czasie gdy mają kłopoty a co najmniej dzwońmy do wszystkich służb gdy widzimy coś złego, niepokojącego, zapiszmy numery rejestracyjne, nie unikajmy zeznań na policji, nie bójmy się Sądów. Wtedy dopiero będzie normalność [2011-12-15 17:42]

kaban

Popieram jakąkolwiek działalność polepszającą obecny stan rzeczy. [2011-12-15 18:24]

camelot

Zgadzam się !  Nie ma nic gorszego niż brak reakcji. To że tak kłusownictwo kwitnie na naszych oczach jest w dużej mierze winą tych wszystkich, którzy będąc świadkami łamania prawa nic nie robią !   To prosta zależność - brak reakcji = przyzwolenie.  ..... [2011-12-15 20:03]

troc

Niestety, mentalnie tkwimy w głębokiej komunie- co jest wszystkich- tak naprawdę jest niczyje, nie potrafimy uszanować naszej wspólnej własności nie mówiąc o aspektach moralnych naszych poczynań- jest obojętność a może strach przed podjęciem działań gdy jesteśmy świadkiem kłusownictwa ale nie tylko- nie odważymy się pomóc człowiekowi leżącemu na ulicy- zbiera się grupka gapiów a człowiek umiera bo nikt nic nie robi- przyszli popatrzeć..... [2011-12-15 20:15]

miklos007

Może jestem za młody żeby wymądrzać sie na tematy ochrony wód, ale powiem wam że dopóki PZW bedzie postępowało tak z wedkarzami i swoimi wodami (tylko kasa i szczerze nic więcej - jeziora oddane w dzierżawę, reszta nie zarybiana lub zarybiana sporadycznie), dopóty kłusownictwo będzie kwitło w najlepsze. Dlaczego chce obwinić PZW, bo instytucja ta  chce tylko kasy a powinna sama lobbowac tam gdzie sie da żeby np. dać większe uprawnienia SSR albo ją zlikwidować skoro niemają uprawnień takich jak mieć powinni (bo rozmowa z panem i wysłuchanie kilku ch... to nie są uprawnienia), zwiększyć obsadę PSR pomyśleć o wspólnych wypadach z Policją na kontrole (patrz wspólne patrole straży miejskiej z policją w niektórych miastach). zobaczcie sami, jeśli składka jest wysoka (nawet jesli to dla niektórych są grosze), coraz wiecej ludzi przestaje płacić (bo niema z czego dlatego tez sa kłusownikami) ale na ryby chodzi bo taką mają pasję. Coraz mniej jezior a coraz więcej dzierżawców, którym też jako wędkarze, osobno trzeba płacić, tylko z czego. No i za słabe prawo, kłusownik złapie rybkę, sad orzeknie znikomą szkodliwość czynu i gośc wychodzi, ale na to też PZW ma wpływ choćby skrzyknięcie kilku tysięcy wędkarzy i wniesienie projektu ustawy o ochronie wód jako inicjatywa obywatelska.

[2011-12-16 16:38]

kamil11269

Przydało by się to zmienić. [2011-12-17 12:23]

zabadnb

ok ale widzę jeden mały błąd :] trawa nie wywołuje agresji ;] [2011-12-17 21:06]

khead

Gruzinek pisalem przeciez, ze obok Odry jest komenda powiatowa policji. myslisz, ze nie zglaszalem tych przypadkow? rozmawialem z dzielnicowym, z oficerem dyzurnym, wszyscy jak jeden: zglosimy to do PSR. na tym sie konczy. mi sie nie chce uzerac z nimi, bo nawet gdybym zlozyl skarge na ktoregos z nich, to pozniej mialbym pod gorke pewnie. piszesz, ze takie zachowanie mlody czlowiek wyniosl z domu. a kto zmienial prawo? ja pamietam, jak dostalem raz w zyciu od matki pasem (zasluzylem sobie) i od tamtej pory zawsze zastanowilem sie zanim cos zrobilem, lub cos komus powiedzialem. teraz podnies glos na dziecko, a mozesz skonczyc w pierdlu. pas kiedys, to byla najlepsza dyscyplina. teraz wychowanie bezstresowe powoduje takie skutki, ze gowniarzeria chodzi i wszystkich wyzywa. [2011-12-18 11:14]

Diablo

" ok ale widzę jeden mały błąd :] trawa nie wywołuje agresji ;]"Zdziwił byś sie tak jak moi sąsiedzi. Dwaj przyjaciele, zjarali się trawą. Jeden drugiego pobił do nieprzytomności. Na drugi dzień pytał wszystkich czy go nie widzieli bo nic nie pamiętał a drugi w szpitalu walczył o życie. [2011-12-18 13:07]

Smok3

Podzielam te myślenie. Ale z tym " pod wpływem trawy" przesadziłeś taka osoba byla by spokojna, opanowana. Zero agresji co innego po % lub dragach.  [2011-12-18 17:26]

emilio73

Drodzy koledzy,od trzech lat lowie pstragi w niewielkiej rzeczce na Pomorzu.(jest to rzeka oznaczona jako woda gorska).                                                                                         Z roku na rok,coraz wiecej sznurow,robalowcow.                                                                 Ale ani razu nie spotkalem nikogo z organow uprawnionych do kontroli. Mysle ze to mowi samo za siebie. [2011-12-18 18:35]

jurek

emilio73 Drodzy koledzy,od trzech lat lowie pstragi w niewielkiej rzeczce na Pomorzu.(jest to rzeka oznaczona jako woda gorska).                                                                                         Z roku na rok,coraz wiecej sznurow,robalowcow.                                                                 Ale ani razu nie spotkalem nikogo z organow uprawnionych do kontroli. Mysle ze to mowi samo za siebie. [2011-12-18 18:35]A czy powiadomiłeś jakieś służby ??? [2011-12-20 22:32]

troc

emilio73 Drodzy koledzy,od trzech lat lowie pstragi w niewielkiej rzeczce na Pomorzu.(jest to rzeka oznaczona jako woda gorska).                                                                                         Z roku na rok,coraz wiecej sznurow,robalowcow.                                                                 Ale ani razu nie spotkalem nikogo z organow uprawnionych do kontroli. Mysle ze to mowi samo za siebie. [2011-12-18 18:35]A czy powiadomiłeś jakieś służby ??? [2011-12-20 22:32]I to jest ten problem! [2011-12-20 22:54]

emilio73

tak,zglaszalem to na policji,na zebraniach kola. (zajmiemy sie tym) to uslyszalem. [2011-12-26 10:35]

użytkownik

5 [2013-05-10 15:13]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej