Kłusownictwo wędkarskie

/ 9 komentarzy

Na początku artykułu chciałbym wszystkim osobom przypomnieć co to jest kłusownictwo wędkarskie. Kłusownictwem wędkarskim jest łowienie ryb w wodach otwartych bez odpowiednich uprawnień oraz m.in. nieprzestrzeganie czasów ochronnych, wymiarów łowionych ryb, pozyskiwanie ryb sposobami niedozwolonymi np. : wszelkiego rodzajami sieci, sznurami, ościeniami, agregatami prądotwórczymi, oraz materiałami wybuchowymi. Łowienie na więcej niż dwie wędki gruntowe też jest karalne – od 100 zł. - 200 zl. za każdą dodatkową wędkę. Należało by dodać że przyzwalanie na tego typu procedery też powinno być karalne. Rocznie straty powstałe z powodu kłusownictwa szacowane są na kilka milionów złotych. Z danych statystycznych wynika, ze tylko w ubiegłym roku na terenie kraju wykryto pół tysiąca przypadków kłusownictwa. Wydajność i brak zahamowań przez niektórych kłusowników doprowadza do znacznego, a w niektórych przypadkach całkowitego wyłowienia ryb w danym zbiorniku wodnym. Przytoczę tu jedno zdarzenie z maja 2008 roku kiedy to w sobotę policjanci zauważyli na trasie pod miastem dziwne jadący samochód osobowy. Po zatrzymaniu postanowili skontrolować kierowcę i to co ma w aucie. Wtedy znaleźli niecodzienny ładunek. W środku natrafili na dwa worki pełne ryb. W sumie było ich około 112 kg. , w tyn 70 kg płoci i 30 kg leszczy, reszta to inne gatunki ryb. Późniejsze śledztwo wykazało że mężczyzna ten na podpoznańskim jeziorze rozstawił 150 m. sieci. Ryby, które wyciągnął w ten sposób to niemal cały narybek maleńkiego jeziorka pod miastem. Wśród nich były nawet te jeszcze niewyrośnięte. Przedstawiony w artykule przykład to tylko jeden z niewielu zakończonych schwytaniem kłusownika. Ile takich i im podobnych procederów zostanie wykrytych w dużej mierze zależy też od nas samych. Przebywając nad wodą reagujmy na wszystkie podejrzane sytuacje, a w razie potrzeby powiadomić odpowiednie służby.

 


5
Oceń
(35 głosów)

 

Kłusownictwo wędkarskie - opinie i komentarze

jurekjurek
0
No to Pawle pewnie Sąd Rejonowy potraktował go odpowiednie , myślę , że prócz grzywny , a nawet wyroku , pozbawiono tego kłusownika również pojazdu---, jako przyrządu do nielegalnego poławiania ryb..........a wędkarze to pewnie by go zlinczowali , dzięki Ci że poruszasz takie ważne dla Nas wędkarzy tematy.....pozdrawiam Jurek . (2009-07-06 14:14)
mydimydi
0
zgadzam się z Jurkiem i dodatkowo chłosta na rynku miasta (2009-07-06 18:07)
cuveecuvee
0
Sysematycznie biegam w patrolach Społecznej Straży Rybackiej - w czasie ostatniego weekendu nawet dłużej pracowałem w kole i SSR niż byłem na rybach. Typowego kłusownika nie spotkałem na swojej drodze, choć wydaje mi się, że jestem coraz bliżej tego momentu. Jednak skala tego prawie kłusownictwa (2 wędki, nie-wymiar, ilości ponad limit) jest dość duża - zbyt duża! Do tego totalne śmiecenie! Co gorsze jest społeczne przyzwolenie - taki człowiek obawia się jedynie strażników i policji - nie obawia się sąsiada na łowisku - tu jest problem! (2009-07-06 22:15)
Andre27Andre27
0
Dobrze że poruszasz ten problem , bo jest duży, wszyscy musimy dbać o nasze wody . Martwi mnie tylko jedna sprawa, że niektórzy wstępują do straży by mieć tylko tańszą kartę wędkarską ( znam wielu takich). Pochwalam CUVEE że jest dobrym strażnikiem!!! Pozdrawiam i życzę jak najmniej interwencji !! (2009-07-07 21:57)
kazek78kazek78
0
moim zdaniem dobrze by bylo opublikować zdjecie takiego osobnika w prasie lokalnej zeby ludzie widzieli do czego posówaja sie te hieny i jakie wyrządzają szkody,szkoda słow. ode mnie5 (2009-07-07 23:23)
hubihubi
0
Dobry artykuł nie możemy tolerować takich wyczynów tych łobuzów to jest plaga z którą trzeba walczyć i zakazdym razem nagłasniać takie wyczyny,jeśli damy im przyzwolenie to kłusole w ciągu paru lat wytną wszystko co się rusza podstawą tego wszystkiego jest to że za małe kary są dla nich pozdrawiam. (2009-07-08 13:10)
slawomir66slawomir66
0
Jak napisał cuvee biega w patrolach i nie natknął sie jeszcze na prawdziwego kłusola. Wie że to się zbliża i ma rację. Widzę jak koledzy wędkarze nie reagują na przejawy kłusowania mówiąc, że to sprawa straży. Ostatnio kolega wyciągnął sztramówki na łowisku bardzo uczęszczanym przez wędkarzy. Czy nikt nie widział jak kłusole zarzucali je do wody? Nie wierzę. (2009-07-09 19:59)
pl999pl999
0
Artykuł ok, ale jest jeszcze jeden typ kłusownictwa przy którym wędkarskie jest nieistotne i nieszkodliwe. Jest to KŁUSOWNICTWO RYBACKIE. Straty, jakie zachodzą w rybostanie z tego powodu są niepoliczalne. Myślę, że wszyscy powinniśmy zacząć się temu przyglądać. Kilka lat temu w miejscowości SKĘPE (pomiędzy Lipnem i Sierpcem) miejscowy rybak wybił prawie całą rybę. Obniżał stan wody, łowił co noc przywłoką i wiele razy agregatem. O ile większa jest skala...? No właśnie. (2009-08-12 09:38)
BlueFishermanBlueFisherman
0
5 (2013-05-20 18:22)

skomentuj ten artykuł