Kłusownicy ujęci na Wiśle

/ 12 komentarzy



24 lutego 2016 roku, około godziny 19:30, strażnicy
Państwowej Straży Rybackiej z posterunku terenowego w Płocku zatrzymali na
gorącym uczynku dwóch mężczyzn, którzy dokonywali nielegalnego odłowu
sieciowego ryb w Wiśle w okolicy miejscowości Świniary (powiat płocki). Jeden z
kłusowników próbował zbiec z miejsca zdarzenia, lecz po krótkim pościgu został
zatrzymany przez strażników. Mężczyzn oraz zatrzymane, jako dowód w sprawie karnej
łódź i dwie sieci rybackie typu wonton przekazano policjantom z Komisariatu
Policji w Gąbinie.

Okazało się, że mężczyźni są mieszkańcami Świniar i
obaj byli już wcześniej zatrzymywani przez Państwową Straż Rybacką za kłusownictwo
rybackie. Następnie, strażnicy wspólnie z policjantami dokonali przeszukania
posesji zamieszkałych przez kłusowników. W wyniku przeszukania zabezpieczono
kolejne narzędzia kłusownicze w postaci czterech sieci rybackich typu wonton.

Obaj mężczyźni zostali już wcześniej skazani przez
Sąd za nielegalny połów ryb przy użyciu sieci rybackich. Jeden z nich w
momencie zatrzymania miał w mocy wyrok z warunkowym zawieszeniem kary. Ponownie
obaj odpowiedzą za popełnienie przestępstwa kłusownictwa rybackiego, za które
na podst. art. 27 c ust. 1 pkt. 2 ustawy o rybactwie śródlądowym grozi kara
grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.  

Robert Kucyk, komendant wojewódzki PSR w Warszawie

 

 

 
 

 


4.8
Oceń
(22 głosów)

 

Kłusownicy ujęci na Wiśle - opinie i komentarze

ZielanZielan
+5
Od razu do paki a nie wyroki w zawiasy. (2016-02-26 13:06)
adii3adii3
+1
Teraz jeszcze pytanie co robi większe straty kłusownicy czy rybacy PZW i ich odłowy? (2016-02-26 14:24)
Pawelski13Pawelski13
+2
Brawo! (2016-02-26 14:34)
Skowron20Skowron20
+1
ale im dowalili 2 lata w zawiasach im grozi i grzywna! pewnie ze 200 zł kart dostaną i tyle a za ile ryb natłukli siatami to już tego nikt nie wie pewnie straty w tysiące ale szczycą się że złapali 2, jak pewnie połowa wsi i wiosek dookoła to zapewne kłusole a tych konkurencja podkablowała po prostu bo taka jest prawda a nie inna wzdłuż brzegu Wisły od płocka w stronę Kazunia jest tyle kłusowników że oni w PZW sami nie mają pojęcia! na co drugiej posesji przed wałami powodziowymi stoją łódki?! przypadek... a żadnej w dzień nie widać na wodze praktycznie a na noc jak się siedzi nad wodą to tylko silniki słychać! a Ci złapani to ofiary konkurencji po prostu (2016-02-26 15:32)
miecz-gazmiecz-gaz
-1
Kłusola do wora, a wór do wody, by się trochę wymoczył. Grzywna , zawiasy to za mało w sezonie potrafi kłusownik wyrwać za sprzedaż ryby do 3000 tysiaków. Popyt sprzedaży to głównie knajpy. Najbardziej chodliwe ryby to Sandacz, Szczupak, Sum, a potem reszta. (2016-02-28 11:20)
ksionzeksionze
+2
kary po 20 000 zł i odechciało by się takich wypadów!!!!!!!!! Prawo musi się zmienić! (2016-02-28 13:52)
Iron21Iron21
0
Moj okreg taki piekny i wiele bogatszy w rybe.... zapierdolic kilka tys tych kormoranow na zalewie... klusownicy nie odlowia przez rok tyle co stado tych usrajow suchodrzewcow w miesiac, albo i krocej. I rybostan powinien byc taki, zeby kazdy mogl miec siaty na wypadek przymierania glodem! Ale coz, niektorzy do tej pory chwala sie, ze dziadek albo ojciec "takie to widlami lapal" w rowie przy polu. Teraz jest jak jest... komuna tak dobrze bylo... a teraz jestesmy gdzie jestesmy, czyli w ciemnej dupie, bo gdyby tego chujostwa nie bylo, to nie mielibysmy takiego dlugu! Nie chodzi tu o ryby a o wszystko. pozdro (2016-02-28 23:51)
Iron21Iron21
0
za robote sie wezcie panowie z okregu! Podpierdalacza to kazdy se moze oplacic, a zarybic nie ma komu!!!! (2016-02-28 23:53)
użytkownik55974użytkownik55974
+1
To się w pale nie mieści co wyrabiają . (2016-02-29 18:27)
KantonKanton
+1
1000 godzin pracy na rzecz PZW i niech śmieci zbierają (2016-03-01 09:42)
dendrobenadendrobena
0
Plaga kłusownictwa nie maleje. Śmiesznie niskie kary.To okrutne.Słowa uznania za udaną akcję.Pozdrawiam. (2016-03-03 17:19)
halski021halski021
0
Ciekawy jestem , dlaczego w tym artykule pokazano zdjęcie z zawodów karpiowych na jeziorze Wandzińskim . Jest to zbiornik na którym obowiązuje NO-KIL . Liczę Robercie , że usuniesz to zdjęcie . (2016-06-21 12:26)

skomentuj ten artykuł