Kolejna rekordowa tołpyga w Sochaczewie

/ 22 komentarzy

KOLEJNY OKAZ!!



Tym razem okazała się największa ze wszystkich, jak na ironię to już trzecia z kolei tołpyga

złowiona na zalewie w Boryszewie, tym razem szczęśliwcem rekordowej ryby okazał się Jarosław Rudnicki, wędkarz z koła Sochaczew-Miasto, po złowieniu sam osobiście widziałem

ten piękny okaz, ryba miała 112cm i ważyła 28.2 kg. Złowiona została w dniu 16 września

w godzinach rannych na blachę wahadłową. Hol trwał jak twierdzi Jarek około 20minut,

mimo że ryba nie jest tak waleczna jak drapieżniki, ale trzeba dużego doświadczenia, żeby złowić na plecionkę o nr.0.15mm takiej ryby. Zobaczcie sami, czyż nie jest ona piękna?

 


3.3
Oceń
(28 głosów)

 

Kolejna rekordowa tołpyga w Sochaczewie - opinie i komentarze

Prezes1Prezes1
0
Moje gratulacje.Z tego co wiem o tym gatunku,to to ,że jest rybą planktonożerną.Skąd więc połów na blachę i to wachadłówkę?Pozdrawiam. (2008-09-18 13:42)
robson1robson1
0
Zaczne od gratulacji,żeby nie było,należą się ale........No własnie to "ale",musze podnieś temat omawiany juz wielokrotnie na tynm portalu,a mianowicie.
Rozumiem że każdy ma prawo zabrac rybę,jest jego i nie musi jej wypuszczać ( i jak napisano "to piekny okaz",a raczej był) ale na miłosc boską jak te zdjęcia zostały zrobione,na jakimś parkingu w sceneri samochodów,i w dodatku ryba ocieka krwią,że aż zrobiła sie kauża,ma się wrażenie że nie przedstawia ją wędkarz tylko jakiś rze.....lub kucharz,zachwalajacy jaką to teraz przyrządzi potrawę.Musze podsumować,że ogladanie tych zdjęć to żadna przyjemnośc. (2008-09-18 16:25)
BopBop
0
gratuluje tak wielkiej ryby. też bym chciał taką poholować co wtym roku nie miałem jeszcze takiej okazji. a co do zdjęć no to lepsze bybyły nad wodą no ale nie zawsze ma się przy sobie aparat. (2008-09-18 20:57)
baltasarbaltasar
0
Nie ma to jak zdjęcia w takiej scenerii. Można by było taką rybkę trochę z szacunkiem pokazać ... szkoda, że nie ma zdjęć z patroszenia ... ehhh szkoda gadać... czy wszystkie zdjęcia tak pięknych ryb muszą być robione po tym jak dostały w łeb... albo przed sklepem p. AdamaB. (2008-09-19 07:55)
NewteckyNewtecky
0
Panowie....zastanawia mnie jedno.....po czym ta tołpyga ma taką dziurę w głowie?? zna ktoś odpowiedz?? (2008-09-19 09:35)
SzalonaSzalona
0
To bardzo przykre,że zdjęcia niektórych ryb ukazywane są w sceneriach typu dom, zagracone podwórze,czy śmietnik... Jeszcze gorszy jest stan pokazywania tych ryb - dziury w głowie, pełno otarć,czy skaleczenia i ubytki w łusce- jakby dopiero co rekordowa ryba została wyjęta - ale nie z wody,a z siatki... Trzeba znaleźć kompromis przy umieszczaniu zdjęć,które chcemy by inni oglądali, podziwiali ,oceniali.. Można zabić rybę i zrobić jej zdjęcie - jeśli nie mamy przy sobie sprzętu fotograficznego. Ale robiąc zdjęcie uważajmy aby w kadrze nie znalazły się rzeczy typu sklepy,samochody i ogólny pierdzielnik, nie wspomnę o worku po kartoflach zalanym krwią. Można przecież pójść chociaż na pierwszy lepszy trawnik, stanąć przy pierwszym lepszym krzaku. Nie osądzam,czy tołpyga została złapana ,wyszarpana,czy złowiona na tę błystkę. To już tylko wie łowca. Na końcu dodam,że rzeczywiście był to okaz. (2008-09-19 12:11)
baltasarbaltasar
0
Szalona w tym wypadku z worka :P Szkoda gadać... Osobiście nie potępiam tego że zabrana czy że dostała w łeb. Tylko nie koniecznie trzeba to pokazywać. Takim zdjęciom mówię nie! Ale w poprzednim komentarzu zapomniałem. Gratuluję rybki. (2008-09-19 13:41)
danielanonimdanielanonim
0
Zal mi was panowie, nie potraficie docenic ładnego połowu. Pewnie dlatego, że takie ryby możecie jedynie pooglądac na zdjęciach innych. Denerwują mnie tacy życiowi nieudacznicy. Nie potrafią nic innego tylko krytykowac. Panie Jarku następnym razem niech Pan zrobi zdjęcie ryby w swoim salonie, może wtedy się nie przyczepią. Już wiem, dlaczego Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów. Same nooby, powinni wam odłączyc internet za te komentarze. Brawo Panie Jarku, czekam na kolejne wielkie okazy. (2008-09-19 14:13)
dragon1983dragon1983
0
Moim zdaniem taka ryba to piękny okaz, lecz nie wiem po co ją zabierać z łowiska gdyż przy jej wadze mięso jest już nie smaczne. A po za tym zgadzam sie z prezesem1 iż to prawie wyglądało jakby ten pan miał zaraz patroszyć tę rybę przed sklepem. Nie pochwalam zabierania tak dużych okazów z łowiska. Zrobić im zdjęcie , dać całusa i niech płyną w swoja stronę... (2008-09-19 14:18)
baltasarbaltasar
0
Nie wiem jak Tobie kolego ale mi na ten przykład przeszkadza pokazywanie ryby z dziurą we łbie i w kałuży krwi. Co do życiowych nieudaczników to mógłbys chociaż ważyć słowa bo nie znasz mnie i nie wiesz co łowię. Nic nie mam do Pana Jarka , ani do tego że zabrał tę tołpygę, nie jestem jakimś narwanym no kilowcem, ale wszyscy jak jeden zwróciliśmy uwagę na zdjęcie. Trochę szacunku dla ryby. Bo wg mnie ryba to nie tylko kawał mięsa które można zdobyć przy pomocy wędki., ale też ze sportowego punktu widzenia przeciwnik któremu należy się trochę szacunku. Ryba ładna i jest czego zazdrościć i gratulować takiego połowu. I tak jak napisała Szalona nie osądzane jest tu czy była złowiona czy wyszarpana, na co wzięła itd. PO PROSTU ZDJĘCIE MOŻNA BYŁO ZROBIĆ W JAKIEJŚ INNEJ SCENERII NAD WODĄ NA TRAWNIKU PRZED BLOKIEM I BEZ TEGO ZACHLAPANEGO WORA PO BURAKACH CZY ZBOŻU, A NIE NA PŁYTKACH CHODNIKOWYCH PRZY SKLEPIE I JAKIMŚ RDZEWIEJĄCYM SAMOCHODZIE. OGARNIJ SIĘ CZŁOWIEKU I ZACZNIJ CZYTAĆ KOMENTARZE!!! Nie wiem ale na niektórych forach takie zdjęcie by się nie ukazało. Pozdr. (2008-09-19 14:30)
baltasarbaltasar
0
Sprostowanie do poprzedniego komentarza- nie było to oczywiście do dragona to raz, dwa nie mam nic do no killowców, bo sam większość ryb wypuszczam ale zdarzy się ze coś tam zabiorę. (2008-09-19 14:39)
robson1robson1
0
Do "danielanonim".
To pana mi żal,i niech mi pan nie wyjeżdża tu z zyciowymi nieudacznikami,bo pan mnie nie zna,ani ja pana.! W moim komentarzu stwierdzam poprostu fakt,że człowiek który jest na zdjeciu,mógłby chociaz zachowac trochę,przyzwoitości,i wytrzeć tą rybę i swoją rękę z krwi,i usunąc tą kaużę krwi z worka.To tak niewiele,a pan panie "danielanonim"nie potrafi,tego zrozumiec,że rybie też nalezy sie jakiś szacunek ,ale to juz pana problem.! (2008-09-19 16:50)
WanQuWanQu
0
HAHA dobra dobra .;)na blachę!!!! ...ludzie chcecie taką złapać a nawet większą na blachę albo gumę zapraszam na sandacza na rzekę Bug okolice Dubienki .;)tam są takie okazy a nawet większe bo moja miała 36,5kg "oczywiście nie za pysk tylko za górną płetwę " ;)))i jeszcze kilka mniejszych takich poniżej 25kg też za bok,tylko mnie nie posądzajcie ,że to jak na szarpaka po prostu czysty przypadek .Zaznaczę ,że wszystkie wróciły do wody bo ta ryba nie nadaję się do jedzenia normalnie mięso jak siano .Proponuję dopisać dla właściciela tego"okazu" że miał farta i zahaczył ją za bok .;) pozdrawiam (2008-09-19 17:37)
NewteckyNewtecky
0
Panie danielanonim.....sprawia pan wrażenie człowieka mało myślącego.Proszę na drugi raz czytać dokładniej komentarze....a za słowa "życiowi nieudacznicy" pewnie nie od jednego dostałby pan w twarz.....pozdrawiam.... (2008-09-24 07:22)
Max79Max79
0
No cóż.....

Ładna rybka. Szkoda, że już jej nie ma w łowisku i nikt sie już z nią nie zmierzy w na jej terytorium :( (2008-09-24 15:30)
wobekwobek
0
Nie wiedziałem że te ryby atakują wahadłówki (2008-09-27 08:12)
wobekwobek
0
Z czasem ci życiowi nieudacznicy dorastają i nie zabierają wszystkiego co sie rusza w wodzie. Natomiast ten gatunek to śmieć którego nie powinno być w tym zbiorniku, lepiej że został zabrany, może pozwoli sie rozmnożyć naszym rodzimym gatunkom. A Pan Jarek to bardzo dobry wędkarz. Nie raz już takie rybki łowił i wypuszczał, tak przynajmniej myślę, a jak nie to kiedyś dorośnie i zacznie zwracać troszkę wolności rybkom. (2008-09-27 08:23)
arniearnie
0
Gratuluje połowu ale sceneria i plan do zdjęcia to tragedia. Co do dyskusji no kill, to podpisuję się pod kolegą "wobek". Tołpyga nie jest rodzimym gatunkiem i jest niepożądana w naszych wodach. "Przywędrowała wraz z PGRybami i jest ich wytworem". (2008-10-09 09:22)
nixonnixon
0
Szalona napisałaś: "To bardzo przykre,że zdjęcia niektórych ryb ukazywane są w sceneriach typu dom, zagracone podwórze,czy śmietnik" cóż mogę dodać :) .. jest to sceneria obok sklepu wędkarskiego prowadzonego przez skarbnika koła. Pozdrawiam i podziwiam jakże urokliwą okolice. (2009-02-16 19:30)
użytkownik753użytkownik753
0
Piękne fotografie przedstawiające martwą Tołpyge, która dostała w łeb i worek po zbożu w którym przyjechała z łowiska. Gratuluję typowej postawy pseudowędkarza! ---www.pzwsandomierz.wedkuje.pl--- (2009-02-18 19:50)
użytkownik13410użytkownik13410
0
Piękna Tołpyga. Chyba muszę wykupić składkę na okręg skierniewicki, bo mieszkam tak niedaleko a nie mam możliwości wędkowania tam. Szczerze mówiąc gdybym nie miał aparatu przy sobie na rybach (a nigdy nie mam innego niż w telefonie) to też bym ją zabił i zrobił zdjęcia by zgłosić rekord. To nie szczupak, którego największe osobniki mają możliwość rozrodu. Gratuluje, szczerze gratuluje! (2009-07-25 16:57)
Wicher80Wicher80
0
Podobnych rozmiarów tolpyga leży obecnie nad brzegiem zalewu na obrzydzenie i powoli zaczyna się rozkladac (2017-03-05 15:29)

skomentuj ten artykuł