Zaloguj się do konta

Kolejni kłusownicy w rękach Policji i PSR

Z wielka radością należy przyjąć kolejna informacje o wygranej z kłusownictwem.Tym razem sytuacja miała miejsce na terenie podległym Komendzie Powiatowej policji w Miliczu.W dniu 8 grudnia 2009 roku tamtejsi stróże prawa uzyskali informację że na terenie jednego z prywatnych zbiornikow wodnych w okolicy miejscowości Milicz w nocy miał miejsce nielegalny połów ryb. Natychmiast podjęto czynności zmierzające do ustalenia sprawców.

Wspólnie z funkcjonariuszami Państwowej Straży Rybackiej policjanci podjęli działania mające na celu zatrzymanie kłusowników i odzyskanie skradzionych ryb. Funkcjonariusze szybko ustalili kto był sprawcą nielegalnego połowu. Przeszukali posesje podejrzanych. Na podwórku policjanci znaleźli pozostałości ryb oraz sprzęt służący do kłusownictwa. W pozostałych pomieszczeniach na terenie posesji stróże prawa odnaleźli skłusowane ryby w większości były to karpie. Łącznie zabezpieczono kilka kilogramów ryb oraz skonfiskowano sprzęt służący do niecnego procederu.

Czynności w stosunku do sprawców trwają na ich zakonczenie sprawcy czekają w Policyjnym areszcie. Należy tu dodać iż współpraca Policji z KPP Milicz i tamtejszych funkcjonariuszy PSR może być przekładem wzorowej współpracy służb dbających o porządek i przestrzeganie prawa. Pozostaje cieszyć się że udało sie ponownie wygrać małą walkę przeciwko kłusownictwu.
BRAWO PANOWIE

Opinie (22)

Raptor1981

Każdy taki wpis cieszy nasze wędkarskie serca i "mam nadzieje" rozpala trwogę w sercach kłusowników. Mam nadzieje że w ich półświadku również krążą opowiadania o tym jak są wyłapywani coraz częściej z coraz to większym skutkiem. Oby takie interwencje były coraz częstsze i nad wodami zapanował spokój. Pozdrawiam Marcin. [2009-12-10 11:18]

dany21

Kolejny cieszący oczy i duszę opis. Oby jak najwięcej takich wpisów o kolejnych złapanych kłusownikach. Trzeba bo nagłaśniać we wszystkich mediach, niech się boją złodzieje ryb. [2009-12-10 12:41]

kostekmar

Takie wiadomości zawsze cieszą wędkarską społeczność. Oby było ich coraz więcej, wtedy będzie można spokojnie wędkować z pewnością na brania, a nie z nadzieją. [2009-12-10 13:00]

użytkownik

Cieszy,bardzo cieszy! Następni co myśleli,że to co w wodzie to ich. BRAWO. Mam nadzieję ,że dostanie im się  isąd nie uzna tego za małą szkodliwość:) Pozdrawiam. [2009-12-10 13:34]

Slyder

Też mam taką nadzieję. Przecież to skandal z ta małą szkodliwością społeczną. Należy surowo karać takie działania bez zbędnych pobłażliwości.  [2009-12-10 14:25]

Killer45

BRAWO! Kłusoli trzeba tępić. Oby tak dalej!! [2009-12-10 18:23]

Zbig28

Podobnie jak przedmówcy cieszę się, że kolejni złodzieje wpadli i zapewne poniosą karę. Jednak wolałbym, aby prywatnych wód ( a tak było w tym przypadku )  pilnował ich właściciel np. wynajmując ochronę. Angażowanie do tego państwowych służb oznacza osłabianie ich skuteczności ( i tak mizernej ) na wodach publicznych. W tym przypadku zapewne sam właściciel dał "cynk" Policji w trosce o swoje mienie i chęć rekompensaty poniesionych strat. Miał do tego prawo. Wolałbym jednak żeby Policja i PSR równie rzetelnie podchodziły do swoich obowiązków na akwenach otwartych. Muszą być bardziej widoczni i skuteczni, działając także prewencyjnie. Cieszę się, że coraz częściej czytam o udanych akcjach przeciwko kłusownikom i liczę, że nadal tak będzie. Na pohybel  kłuserom !

 

[2009-12-10 18:53]

spokojny

Mimo wszystko każda eliminacja kłusoli cieszy bez względu czy uprawiali swój proceder na wodach prywatnych, czy publicznych. Dobry kłusol to ten za kratami :)

Pozdrawiam

[2009-12-10 19:34]

użytkownik

Popieram w 100% Zbig28. Czego nie zajmą się publicznymi wodami tylko prywatnego pilnują panowie z PSR? Kto im za to płaci prywatny właściciel? [2009-12-10 19:42]

użytkownik

Miałem nie komentować tego wpisu, bo właściwie co mam napisać? to że odpowiednie służby dobrze wykonały swoją robotę, przecież są powołane do zwalczania przestępczości i nie robią tego społecznie.

Ja1kuba to pytanie jest bardzo ciekawe, ja jeszcze dodam, czy jeżeli zgłosił to właściciel, to też musiał godzinę podawać swój życiorys, zanim zgłoszenie zostało przyjęte, tak jak bywa w przypadku naszych łowisk.

Na pytanie czy cieszy mnie ta akcja, odpowiadam stanowczo TAK, każdy złapany kłusol mnie cieszy, bo w ten sposób ich ubywa i tylko dlatego pogratuluje...

[2009-12-10 20:12]

użytkownik

Witaj Mikołaj.Mam niezgodę na to co napisali moi przedmówcy zarzucając, że to akcja Policji dla osoby fizycznej. Panowie uważam, że właśnie od tego jest Policja aby chronić nasze mienie zarówno wspólne jak i prywatne. Jaką widzicie różnicę między okradaniem prywatnego, stawu a okradaniem wody ogólnodostępnej? Ja nie widzę żadnej. To, że człowiek zadbał o siebie angażując Policję, to chwała mu za to! Miał takie prawo i taki obowiązek jako obywatel tego kraju, płacący w tym kraju podatki. Policja miała tez obowiązek mu w tej sprawie pomóc. Nie podoba mi się to myślenie, które zaprezentowaliście, bo kradzież to kradzież, własność to własność.  Policja jest po to żeby chronić zarówno własność prywatną jak i państwową. Dla mnie nie ma różnicy, a jeśli uważacie inaczej, to nie zawiadamiajcie Policji gdy Was okradną, bo wykonując swoje czynności w Waszej sprawie będą odciągnięci od pilnowania własności publicznej.Ode mnie brawa. [2009-12-10 21:00]

użytkownik

Masz rację Kolego Marku .Zawsze gdy łapani są złodzieje , jestem zadowolony .Pozdrawiam . [2009-12-10 21:18]

użytkownik

 Każda siata wyrywana  nawet z domów  to fama niosąca  strach po okolicy  ! Prywatny staw  ...?  Może dlatego taka  skuteczna i zdecydowana  interwencja policji , i czyn będzie pewnie rozpatrywany  jako  bardziej szkodliwy  . Co nie umniejsza faktu  ,że te siatki  wylądować mogły  w innych wodach w miarę rozwoju  apetytu i rynku zbytu na świeżą rybkę . A tu  w tył  zwrot i kłopoty ! [2009-12-10 21:22]

gavi82

Nie lubię kłusowników powinni pokazywać publicznie ich twarze, aby się wstydzili a już nie wspomnę o karzę jaką powinni ponieść. Kara powinna być taka aby następnym razem się zastanowili czy warto kłusować - wysoką grzywną i za te pieniądze zarybiło by się naszę wody.

POZDRAWIAM wszystkich wędkarzy !!!

[2009-12-10 21:23]

użytkownik

                                                                                                                     Podzielam zdanie większości Kolegów. Uważam że wyeliminowany każdy osobnik ( bo tak trzeba nazwać kłusowników ) czy to na wodach państwowych czy na prywatnych jest kolejnym kroczkiem, który daje nam nadzieje że jest możliwa walka z tą zarazą wszystkich wód w naszym kraju. Przecież na zdrowy rozsądek, jeżeli ci ludzie kłusują na prywatnej wodzie to jaką mamy gwarancje że nie spotkamy ich na państwowej ( jeziora, rzeki itp.). Nie mamy żadnej, a nawet nasuwa się odpowiedz... będą na pewno na każdej. A więc gratuluje zerwania kolejnej gałązki z tego potężnego drzewa. [2009-12-10 21:45]

użytkownik

Marekmalman to, że policja wzięła się za sprawę tej kradzieży to ja się z tego bardzo cieszę i popieram w całej rozciągłości. Zastanawia mnie tylko po co była tam PSR? Czy oni nie mają troszkę innego zadania niż pilnowanie prywatnych stawów? [2009-12-11 00:25]

użytkownik

 A co do obecności  Funkcjonariuszy Państwowej Straży Rybackiej  to zupełnie nic  dziwnego ,Zostało popełnione przestępstwo ( Jeżeli staw był ogrodzony )  to kradzież a włamaniem i  trzeba sporządzić protokół na miejscu .  A kto z nas ma pewność ,że panowie  policjanci  potrafią odróżnić karpia od lina czy szczupaka  , stwierdzić  jakiego rodzaju były siatki i jakie inne przedmioty mogły służyć do popełnienia przestępstwa . Na końcu ktoś to musi podpisać jako znawca tej dziedziny , słowem  obowiązek . [2009-12-11 00:52]

podzyg

Popieram w 100% zwalczanie kłusownictwa a zarazem chcę nadmienić że PSR jest opłacana z budżetówki i sama powinna przejąć inicjatywe w zwalczaniu kłusowników i zająć się rybakami dzierżawjącymi wody tam to się dzieje brak okresu ochronnego nie wymiarowe ryby pozdrawiam [2009-12-11 04:36]

użytkownik

Co zaś do obecności funkcjonariuszy Państwowej Straży Rybackiej , nic złego ani dziwnego nie widze . Zostało popełnione przestępstwo ( jeżeli staw był ogrodzony ) to kradzież z włamaniem , po ustaleniu domniemanych sprawców  policja udała się aby przeszukać ,przesłuchać, zabezpieczyć i z tego protokoły sporządzić . I   kto z nas wie  jak rozległą wiedzą dysponują panowie policjanci odnośni wiedzy ichtiologicznej ? Czy potrafią odróżnić karpia od lina czy szczupaka  , nie mówiąc o rodzaju siatek  i innych sprzętów  do popełnienia tego czy innych podobnych przestępstw (np agregat prądotwórczy przystosowany  do procederu kłusownictwa  )  Na koniec dobrze gdy protokół podpisuje również specjalista w danej dziedzinie , słowem praca . Dodam ,że gdyby  w artykule napisane zostało   W asyście a nie  Wspólnie z funkcjonariuszami Państwowej Straży Rybackiej nie budziło by to takich kontrowersji .Ps. Raz jeszcze pisałem bo coś poprzedni wpis  z błędem wlazł . [2009-12-11 08:29]

użytkownik

Do Ja1kuba.Strażnicy byli tam czysto marketingowo :) [2009-12-11 10:52]

jurek

Wszystkich bardzo cieszą takie wiadomości , im mniej kłusowników ---tym lepiej dla Nas wszystkich ........... PIĄTAL Z PLUSEM , ZA TAKIE INFORMACJE , ale prawdziwe żniwa dopiero rozpoczynają te bezmózgi ---- bo na wigilię rybka musi być , więc bądźmy czujni ..........I NIE BÓJMY SIĘ INFORMOWAĆ  ODPOWIEDNICH SŁUŻB ---------pozdrawiam Cię Mikołaju..Jurek . [2009-12-11 15:52]

emilrx

TĘPIĆ DZIADÓW 555555555!!!!!!!!! [2010-03-04 14:08]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej