Kolejny dzień bez ryby

/ 6 komentarzy

Coś koło 14:30 byliśmy na łowisku. Zaczęliśmy rozkładać sprzęt, ale wybraliśmy złe miejsce. Szybko wszystko do bagażnika i jedziemy "koło budki". Szybko sprzęt nad wodę i zaczynamy wędkować. Tata łowi za pomocą spławika, a ja swój zestaw położyłem na dnie 60 gramowym koszyczkiem. Z tego co rozmawialiśmy z wędkarzami - tymi łowiącymi w poprzedniej nocy i z tymi co łowią od rana - ryby nie dopisują. Przez noc nie było żadnego brania. Zresztą od rana też! A żwirownia była niby niedawno zarybiana. Podczas ostatniej kontroli, dowiedziałem się, że zostało wpuszczone 300 kg karpia. I gdzie to jest? Na tarlisku? Pewnie tak, bo tam nie można łowić. Nie mam co, więcej opisywać, bo do 19 złowiliśmy z tatą po jednym małym okoniu. Dlatego tak szybko my się "zwinęli". Mama planuje jutro pojechać do ciotki, a ja mam w planach, żeby mnie po drodze zostawili nad Bartoszowem. Myślę, że tam w końcu przełamię złą, passę (nie złowiłem wymiarowego karpia od prawie miesiąca!). Dodam parę zdjęć z dzisiejszego wędkowania:














 


4.7
Oceń
(13 głosów)

 

Kolejny dzień bez ryby - opinie i komentarze

dunster35dunster35
0
I tak bywa raz są rybki a raz nie. Daję 5 (2013-06-27 17:10)
PatrykLin1997PatrykLin1997
0
Bądź cierpliwy ja 2 nocki pod rząd i też nic parę małych rybek zero sandacza i leszcza (2013-06-28 09:24)
DelTor0DelTor0
0
Wiecej lowienia, mniej internetu i wyniki sie pojawia ;) (2013-06-28 23:36)
kamil11269kamil11269
0
Tak, bo to z internetem to jest u wszystkich. Na rybach na rzece jestem praktycznie codziennie, a tak na stawy czy coś to średnio raz, dwa w tygodniu. (2013-06-29 14:22)
hadwaoohadwaoo
0
Miejsce karpia jest w stawie hodowlanym. Nie chce być złośliwy ale powinniśmy wyrywać chwasty, a nie się nimi cieszyć. (2013-07-01 23:17)
szczupak1234szczupak1234
0
Ja na stwy chodze rzadko nie pomoge :) (2013-07-04 19:45)

skomentuj ten artykuł