Zaloguj się do konta

Kolejny weekend, kolejny wypad nad wodę.

Oczywiście na odstrzał kolejny raz poszło łowisko, które ostatnimi czasy bardzo mi podrasowało bo można fajnie powędkować. Stary San Hurko.
Wybrałem się z dzieciakami na piknik połączony z wędkowaniem i mini zawodami z synem i zięciem. Pogoda piękna słoneczko z orzeźwiającym wiaterkiem. Nad wodę dotarliśmy około 13.30 no i wędkowanie zaczęło się około 14. Z początku ryba brała bardzo słabo, drobne brania co jakiś czas ale bez większego finału. Jednak nadszedł czas i rybka pięknie brała. Nasze zawody zakończyły się dla mnie wynikiem 28700, dla zięcia 13000 natomiast syn tylko 4000. Smak drobnej rywalizacji z relaksującym wypadem rodzinnym to coś co uwielbiam najbardziej. Oczywiście mi też przypadł Big Fish Pan Karp 70 cm i 6 kg.

Opinie (0)

Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

Czytaj więcej