Zaloguj się do konta

Kołowrotek Daiwa Procaster 2500A - usprawnienie

Jak podałem w jednym z moich poprzednich wpisów: Kołowrotek Daiwa Procaster 2500A - kołowrotek Daiwa procaster 2500 który otrzymałem od Redakcji Wedkuje.pl nie był wolny od wad. A mianowicie po zdemontowaniu korbki ukazały się niczym nie osłonięte delikatne łożyska zabezpieczone wręcz symboliczną warstewką smaru. Pierwszy wyjazd nad wodę i drobiny piasku zrobiły by swoje. Szykując się na trzydniowy, urlopowy wyjazd na jeziora Pomorza Zachodniego postanowiłem zabrać ten kołowrotek z sobą i zacząć go używać. A co z nieszczęsnymi łożyskami? Ano, chwila namysłu i jest - wpadłem na pomysł, aby poprawić to niewątpliwie niedopatrzenie konstruktora tej maszynerii. W garażowych szpargałach wygrzebałem gumowe uszczelki odporne na smary a pasujące idealnie do mojego pomysłu- uszczelka pod kołnierz od strony korbki pasowała jak fabryczna, nie odważyłem się zabezpieczać w ten sposób łożyska od strony nakrętki- po skręceniu notorycznie odkręcała się podczas pracy nakrętka, ale to nie problem- odpowiednio większa ilość smaru będzie musiała wystarczyć jako zabezpieczenie. Oczywiście łożyska dostały odpowiednią ilość smaru dobrej jakości a kołowrotek, wbrew niektórym opiniom, zdał egzamin celująco pracując po 10 do 12 godzin dziennie…

Opinie (9)

wiekla42

Ryszard na drugie imię powinieneś mieć Dobromil. ***** Pozdrawiam. [2013-08-26 22:25]

JKarp

I w tym momencie straciłeś gwarancję :-( [2013-08-27 07:45]

troc

      Nie sądzę, aby dołożenie brakującego smaru było podstawą unieważnienia gwarancji a uszczelkę można w każdej chwili wymontować a poza tym kołowrotek jest fabryczną "Sample" z ang. próbka, coś przekazane do testowania itp. [2013-08-27 08:33]

ryukon1975

Przykra sprawa że człowiek nie potrafi dziś zrobić dobrego kołowrotka. Wszystko z tak zwanej masówki wymaga poprawek, usprawnień itp.. Niezależnie czy kosztuje 100 czy 500 PLN. Muszę kupić kręcioł za 3000 PLN i porównać czy mają tak samo. Czy naprawdę w cenie kilkuset złotych się nie da? [2013-08-27 08:59]

JKarp

Ryszard niestety nie masz racji. Każda ingerencja w konstrukcję przez nie uprawnionego mechanika lub serwis powoduje utratę gwarancji. To, że wyjmiesz uszczelki to nic. A jak wyjmiesz swój smar w razie czego? Mam nadzieję, że kołowrotek nie będzie odwiedzał serwisu i wszystko będzie ok ale sam kiedyś nasmarowałem kołowrotek i traf chciał, że łożysko padło. Opinia serwisu - nieautoryzowany serwis otwierał kołowrotek, niewłaściwy smar ( czy jakoś tak ). Do testowania owszem ale nie do swoich prywatnych usprawnień. Powinieneś zgłosić do DAIWY ten pomysł z uszczelkami. [2013-08-27 12:13]

marek-debicki

I tu faktycznie Janusz ma rację dwukrotnie. mamy po gwarancji, jednak jeżeli podczas testowania okaże się, że pomysł się sprawdza, to zgłaszać. Ja w każdym razie gratuluję inicjatywy i pomysłowości. Pozdrawiam i *****pozostawiam. [2013-08-29 22:21]

troc

Przytoczę to, co napisałem powyżej bo chyba się nie rozumiemy- "...a poza tym kołowrotek jest fabryczną "Sample" z ang. próbka, coś przekazane do testowania itp.", a więc zdecydowanie NIE podlega gwarancji, jak każda próbka zresztą.....Pozdrawiam. [2013-08-30 13:24]

adriano1791

ja kupiłem ostatnio daiwe lagune 2500 e i ma tak samo odsłonięte łożyska.Jak narazie sie nic tam nie dostalo i chodzi dobrze,moim zdaniem to smar nic nie pomoze jak syf sie dostanie to kręcioł i tak dostanie po du**e.Wszystko sie do tego przykleji i bedzie kłopot.a pożniej nie daj Bóg przyjdzie czas na gwarancje i sie dopatrzą obcego smaru to nie uwzględnią i wszystko szlag trafi. Pozdrawiam. [2013-10-24 09:35]

troc

Zgodnie z zeszłorocznymi założeniami kołowrotek przez cały sezon 2014 był w ciągłym użytkowaniu, pracował ciężko i co najważniejsze- bezawaryjnie. [2014-12-17 14:02]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej