Kołowrotek Mistrall Odys 500

/ 17 komentarzy

Ostatnio przeglądając różne internetowe sklepy wędkarskie natknąłem się na niedrogi kołowrotek. Spodobał mi się szczególnie pod względem jego nowoczesnego designu. Był to kołowrotek firmy Mistrall, nigdy nie miałem styczności z tą firmą, ale postanowiłem zamówić ten kołowrotek, oczywiście po uprzednim przeczytaniu opisu. Wyposażony był w regulację hamulca w górnej części korpusu. Szpula miała pojemność 240m/0.45mm, jest to naprawdę dużo jak dla mnie, ponieważ mój stary kołowrotek miał pojemność 150m/0.18mm... Łożysk miał 5+1. Teraz charakterystyka (przyznaję się bez bicia, że sam jej nie pisałem) :Aluminiowa szpula głównaGrafitowa szpula zapasowaAluminiowa rączkaHamulec przedniWyważany rotor (komputerowo)Łożysko oporoweŁożyska kulkowe, które były naprawdę dobrze zrobione !Zamówiłem kołowrotek za 79.99 zł, myślę, że cena nie jest zbyt duża jak na taki porządny sprzęt. Czekałem 2 dni robocze, zamówiłem we wtorek (nie liczyłem) ,doszedł w piątek. Gdy kurier dowiózł przesyłkę szybko i ostrożnie otworzyłem paczkę. Pierwsze wrażenie? bardzo lekki. Postanowiłem już w sobotę pójść na mój ulubiony staw. Przygotowałem sobie zanętę uniwersalną domowym sposobem, białe robaki z własnej hodowli, oraz bułkę. Na miejscu zmieniłem kołowrotki, założyłem przynętę i zarzuciłem. Podciągnąłem troszkę żyłkę aby w razie czego móc zaciąć, no i bardzo spodobała mi się rączką, wygodna do trzymania i kręcenia. Czekając na branie po 20 min zanęciłem i po kolejnych ok. 20 min. zaczęło coś się bawić, gdy wyciągałem rybę przy pomocy tego kołowrotka bardzo łatwo udało mi się ją zmęczyć. Był to karp, 3.502 kg, no a długości nie miałem jak zmierzyć ale na oko miał ok. 60cm. Przy kolejnych wyprawach kołowrotek bardzo dobrze się spisywał nawet nie miał problemu, który miałem w moim starym kołowrotku, czyli wplątywanie żyłki, co było dla mnie bardzo uciążliwe. Więc nadszedł czas na ocenę sprzętu :).
- Trwałość- Niska waga ok. 450g bez żyłki.- Hamulec, który świetnie działał- Dosyć niska cena- I najważniejsze.. farba która nie schodziła, jest i myślę, że będzie dalej tak wytrzymała. 
Wad na razie nie widać. ;)
Połamania kija tym, którzy łowią na wędziska z firmy Mistrall, wątpię żeby jakikolwiek kij się złamał. No i oczywiście innym powodzenia.
(tekst przeniesiony z forum na bloga na potrzeby konkursu).

 


3.4
Oceń
(22 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 9)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(3.8)
Cena:
(4.4)
Użytkowanie:
(4)

Średnia ocena:

4.1



Kołowrotek Mistrall Odys 500 - opinie i komentarze

KarolSpinKarolSpin
-3
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Fajna recenzja. Ja osobiście mam odysa na trzech wędkach 20,30 i 40. Nie mogę złego słowa powiedzieć na temat tego młynka. Chyba najtaniej można go nabyć tutaj: http://wedkarz.pro/kolowrotek-mistrall-odys,sp,37,244?ad=wedkuje W tej cenie lepszego kołowrotka nie znajdziesz. (2015-09-09 15:26)
Krul-MateuszKrul-Mateusz
0
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Jak długo używałeś tego kołowrotka, że piszesz o jego trwałości? Pół roku? to zdecydowanie za mało, aj wątpię, że używałeś go chociaż tyle. "Lekki" to pojęcie względne, wiec dla ciebie może i jest lekki bo wcześniej używałem karpiowego olbrzyma, zaś inny wędkarz może powiedzieć, że kołowrotek jest ciężki. Mój Quartz (o którym możesz przeczytać tutaj: https://wedkuje.pl/wedkarstwo,recezja-kolowroteka-robinson-quartz-fd-pro-spin,74536) waży 322g z żyłką. A są dużo lżejsze młynki! Z tą wygodą, to też jest różnie. Większość kołowrotków wydaje się być wygodna, dopiero kilku godzinny spinning (bo w tej metodzie używasz kołowrotka cały czas) weryfikuje czy korbka jest wygodna czy nie. Nie chcę cię obrażać, czy hejtować twojej pracy, zaś poradzić co nie co. Konstruktywna Krytyka, czyż nie? Przeczytaj moją recenzję, może coś cię zainspiruje, zobaczysz jak powinna wyglądać dobrze napisana recenzja. Ode mnie 3*, napisz reckę jeszcze raz, albo ją zedytuj, tak jak ja to zrobiłem. Jak się postarasz pomyślimy nad 5* :) (2015-09-09 19:02)
chazer123chazer123
-3
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Sprzętu może i używałem ok roku, ale nie porównuj kołowrotka za 70 zł do jakiegoś za o wiele więcej, jak na tę cenę to kołowrotek jest dość niezły ;). (2015-09-09 19:11)
nizgornizgor
+6
Zdjęcie z Allegro czyli fotografia jest kradziona. Moim zdaniem to dyskwalifikacja. (2015-09-09 19:46)
nizgornizgor
+4
Zgłaszam naruszenie praw autorskich. (2015-09-09 19:46)
chazer123chazer123
-4
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
nizgor, Jeżeli ktoś nie ma aparatu, a telefon bez internetu to co zrobisz? Może i żyjemy w XX wieku ale nie każdy ma najnowsze rzeczy... (2015-09-09 19:51)
nizgornizgor
+4
To nie uprawnia do wykorzystywania cudzej własności. (2015-09-09 19:56)
chazer123chazer123
-3
A czy autor zastrzegł sobie prawa autorskie? Zresztą nie róbmy spamu. :) (2015-09-09 20:00)
użytkownik195357użytkownik195357
+4
Cyt.:"nizgor, Jeżeli ktoś nie ma aparatu, a telefon bez internetu to co zrobisz? Może i żyjemy w XX wieku ale nie każdy ma najnowsze rzeczy..." A co za problem zrzucić z telefonu na kompa i wstawić swoją fotę??? Poza tym recenzja słaba bo młynka nie oceniam. (2015-09-10 19:56)
Krul-MateuszKrul-Mateusz
+4
Tak jak pisałem, recenzja słabo napisana. Co do zdjęcia, to trochę nie fair się zachowałeś w stosunku do osoby, która to zdjęcie cyknęła. Natomiast nie powinniśmy się o to czepiać na tym portalu, bo w końcu tematem przewodnim są tu ryby, a nie kwestie prawne. (2015-09-10 20:44)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Tekst dość skromny, no i foto też by się przydało pokazujące kołowrotek w pełnej krasie, i jak układa żyłkę (2015-09-11 10:12)
SithSith
+3
Fakt, recenzja mizerna, ale przekornie zapytam - kto z Was napisał lepszą? (2015-09-14 10:52)
przemydrzakprzemydrzak
0
Nie trzeba pisać by mieć prawo do oceny. Nie trzeba też być specjalistom czy expertem. Z grzeczności nie oceniam. (2015-09-14 12:27)
kuba gqkuba gq
+1
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Mam dyca na głównym spinnignu sandaczowym ale mozniejszy kołowrotek mistralla to http://wedkarz.pro/kolowrotek-focus,sp,37,231?ad=focus POLECAM (2015-09-22 15:14)
SithSith
+1
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
@kuba qq, to nie miejsce na reklamę... poza tym mógłbyś pisać bardziej zrozumiale ;> (2016-01-02 08:07)
DziubsoNDziubsoN
+1
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Posiadam ten kołowrotek i łapałem na niego poprzedni sezon. Jestem zapalonym spinningisistą i co jak co ale kołowrotki u mnie nie żyją zbyt długo. W poprzednim roku skończyłem naukę i postanowiłem zrobić sobie co najmniej pół roku wolnego miedzy podjęcie pracy/studiami. Ten czas wykorzystałem w dużej ilości na wędkowanie a zwłaszcza na spinning. Co drugi dzień przez kilka ładnych miesięcy chodziłem z tym kołowrotkiem na moje tak zwane "rajdy" i różnego rodzaju przygody wędkarskie. Począwszy od jezior do rzek, stawów komercyjnych jak i dzikich pięknych małych rzeczek. Powiem wam że jestem zadowolony z tego młynka i pełen podziwu że za taką cenę można już dopaść dobrej wytrzymałości kołowrotek. Dodam że używam na niego lekkich przynęt jak i całkiem sporych jednymi słowy mówiąc 3g-30g (tak wiem, dla niektórych te 30g to i tak mało) ale mi się wydaję że jak na tak przystępną cenę to kołowrotek nie ma prawie żadnych wad. Jedyne co mogę złego o nim powiedzieć to że kilka razy pletka wpadła pod rolkę prowadzącą od kabłąka, reszta w jak najlepszym porządku. Powyżej kolega napisał że farba ładnie się mu trzymie, uznam że ma rację bo naturalne starcia od położenia wędka na kamieniach czy innym podłożu powoduje w końcu jakieś ubytki tego lakieru, ale są one nieznaczne ;) Życzę wszystkim takich udanych zakupów jak mi się to udało z tym młynkiem. Oraz połamania kija ;p (2016-03-28 12:52)
WedkarzIncognitoWedkarzIncognito
+2
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Trafiłem przypadkiem na ten tekst przeglądając sobie rubrykę "Kołowrotki - testy" i postanowiłem że muszę się podzielić moimi doświadczeniami z Odysem. Posiadam Odysa 60 i jest to ostatni produkt Mistralla który zakupiłem. A więc żeby nie było że krytykuję bez argumentów, to zacznę od tego że nie miałem kompletnego pojęcia na temat sprzętu więc też dałem się delikatnie wyrolować. Przy zakupie kołowrotka w oko wpadła mi Okuma i to ze względów wizualnych, ale sprzedawca stwierdził że w tej cenie przedstawi mi znacznie lepszy młynek i wystawił na ladę Odysa, sprzedawca zaczął wymieniać argumenty, które miały skłonić mnie do wybrania proponowanego przez niego produktu i nadmienił że odys ma więcej łożysk, lepszy nawój żyłki, komputerowo coś tam wycinane itd. to przytłoczony nadmiarem informacji, których większość i tak nie rozumiłem, zostałem posiadaczem odysa. Początkowo użytkowanie samo w sobie było świetne(wcześniej używałem młynków za 40zł z sieciówek), ale po około 3 miesiącach dość intensywnego użytkowania, gdzie młynek był używany do cięzkiego feedera, zaczeły się szmery, puknięcia, dziwne wrażenie jakby coś przeskakiwało w "bebechach" kołowrotka, a obchodziłem się z młynkiem jak z przysłowiowym jajkiem. Poszedłem do sprzedawcy i dowiedziałem się że "tak ma być", użytkowanie stało się natyle uciążliwe i nie do zniesienia, że puknięcia z wnętrza kołowrotka były odczuwalne na blanku wędziska, co dyskwalifikowało Odysa w dalszym użytkowaniu i tym samym wylądował on w pudełku. Po przygodzie z Odysem osobiście nie kupie już produktu spod znaku Mistralla, może mi trafiła się wadliwa sztuka, może sprzedawca wcisnął mi jakiegoś pozwrotowca, może miałem zywczajnego pecha, tego niewiem bo nie "otwierałem" odysa i teraz odpoczywa sobie gdzieś w piwnicznym zaciszu. Summa summarum wyszło mi to wszystko na dobre, ponieważ po przygodzie z Mistrallem zacząłem dość mocno interesować się sprzętem wędkarskim i do tej pory z wszystkich moich sprzętowych wyborów jestem zadowolony :) (2019-11-15 09:11)

skomentuj ten artykuł

 





Sklep wedkuje.pl

Mistrall Odys